Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn cze 21, 2021 13:58



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 53 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
 Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Polsce 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2018 19:14
Posty: 1147
Post Re: Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Pols
bramin napisał(a):
Jeśli tak będziemy uważać to nigdy nic się nie zmieni i zostanie typowo polskie narzekanie.

To fakt, nie narzekanie.
Oddolnie, to ja mogę sobie oszczędzić uczestnictwa w niedzielnej mszy św. w kościele. Nie mam takich potrzeb. Wystarczą mi czytania i msza w TV.

bramin napisał(a):
Te radykalne zmiany nigdy nie nastąpią jeśli nie będzie oddolnej inicjatywy, zmiany świadomości a na to potrzeba czasu.

Moja świadomość już się zmieniła. Na zmianę świadomości hierarchów KRK nie liczę. Szkoda czasu i łez.

bramin napisał(a):
Przez oddolne inicjatywy zaczęło się np. oczyszczanie Kościoła ze skandali pedofilskich

Pamiętasz siebie jeszcze rok czy półtora temu jak jechałeś na każdego kto cokolwiek napisał w temacie o pedofilii? Mam nadzieję, że oddolna inicjatywa na stałe zmieniła Twój punkt widzenia. Gorzej z wyższymi rangą w KRK. Do nich nic nie dociera.

Ale dociera do coraz większej grupy ludzi, którzy nie godzą się na dalsze branie udziału w szopce jaką serwuje nam polski KRK.

Skończą się wierni w kościołach, skończy się kasa.
Jedyna droga, aby Ci co na dole w hierarchii kościelnej zrozumieli. Zanim obrosną w tłuszczyk i nikt im nie na fika. Jak Głódziowi.

Myślę, że dość wyczerpująco ukazany został mój punkt widzenia w temacie Kongresu katoliczek.


Śr maja 12, 2021 15:56
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 13:57
Posty: 831
Post Re: Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Pols
bramin napisał(a):
Od niedawna funkcjonuje Kongres ale jakoś nie widzę wielkiego entuzjazmu i rezonansu ze strony polskich katolików.

Z czego się to bierze?
Z niewiary, ze na pewno to się nie uda?
Z intelektualnego lenistwa?
Z polskiego klerykalizmu wyssanego z mlekiem matki, ze Kościół to sprawa księdza i biskupa a oni się najlepiej na tym znają?

Chciałbym znać Wasze zdanie na ten temat.


Proszę bardzo. Nie rezonuję, bo w moim przypadku odnowa Kościoła, na której mi zależy, to praca nad sobą i relacjami w otoczeniu, odpowiedzialność za środowisko, w którym się obracam, taka która nie kończy się na gadaniu. Odnowa codzienna i mozolna, począwszy od stosunków w rodzinie, sąsiedztwie, szkole czy pracy, forum (sic!). A odnowa struktur, zarządzania, władz, to w moim poczuciu kwestie drugorzędne i same się zrobią, jak wszyscy będziemy nieustannie pilnować siebie samych. Z drugiej strony, jeśli ktoś tylko potrafi połączyć jedno z drugim, bez szkody dla pierwszego, to niech debatuje. Ale i tak uważam, że jeśli tylko będziemy się trzymać nauczania Chrystusa, to z czystym sumieniem możemy nie oglądać się na postrzeganie Kościoła jako instytucji i że może on wizerunkowo z czasem tracić.
Kto chciałby dołączyć do Kościoła przyciągnięty jego unowocześnionym i odświeżonym PR, ten dla mnie jak najszybciej powinien z niego wyjść. Czy Jezus spełniał powszechne oczekiwania o mającym nadejść Mesjaszu? Czy miał blask, wdzięk, albo postać, by się ludziom podobał? Był wzgardzony i odepchnięty przez większość, a ci którzy za Nim poszli to była garstka, która potrafiła znieść presję wymagań świata. Uczniowie Jezusa mają być solą świata, a nie bogatym zestawem drogich przypraw, który swoją wspaniałością zachwyci każdego.
Z mojego doświadczenia wynika, że ilość idzie w bylejakość. Jeśli ktoś staje na naszej drodze, to dzieje się tak w jakimś celu, nie przypadkiem i wymaga chrześcijańskiego zaopiekowania, które zabiera czas i zaangażowanie. Jak będę debatować o strukturach, zarządzaniu i władzy, to zgubię tego człowieka, zmarnuję czas, a mam poczucie, że mam go coraz mniej. Koncentracja na przyciąganiu jak największego grona skutkuje powierzchownością stosunków.

Muszę się także w końcu odnieść do piwa, które inni warzyli i warzą, a Ty je ostatnio spijasz. Jeśli każdy kapłan rozmawiałby z ludźmi, tak jak to robisz, nie żałując czasu i nie uderzając w moralizatorski ton, to byłaby właśnie ta reforma Kościoła, której ewentualnie mogłabym przyklasnąć.


Cz maja 13, 2021 9:35
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 2431
Post Re: Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Pols
Believing, za nieodwołane oszczerstwo dostajesz ostrzeżenie.

_________________
MODERATOR


Pt maja 14, 2021 9:18
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 2431
Post Re: Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Pols
białogłowa napisał(a):
w moim przypadku odnowa Kościoła, na której mi zależy, to praca nad sobą i relacjami w otoczeniu, odpowiedzialność za środowisko, w którym się obracam, taka która nie kończy się na gadaniu. Odnowa codzienna i mozolna, począwszy od stosunków w rodzinie, sąsiedztwie, szkole czy pracy, forum (sic!).

Tak, oczywiście, to jest jasne, ze trzeba zacząć od siebie i jak ktoś powiedział:"Kościół nie potrzebuje reformatorów ale świętych".

białogłowa napisał(a):
A odnowa struktur, zarządzania, władz, to w moim poczuciu kwestie drugorzędne i same się zrobią,

Nie, obawiam się, ze samo się nie zrobi.

Jak patrzymy na historię Kościoła to czekanie na czyjąś dobrą wolę nic nie dało. Mogę tu sypać przykładami z najnowszej historii np. reforma Kurii rzymskiej, finansów Watykanu, z odległych czasów np. symonia, minowanie biskupami ludzi, którzy nie mieli nawet niższych święceń, sprawa odpustów itd., itd.
Właśnie często chore struktury (obok spraw dogmatycznych) były powodem kryzysów, rozłamów i schizm w Kościele. Nie potrafiono w porę dostrzec problemu a kiedy nastąpił wybuch to lamenty i szukanie winy nie u siebie ale u innych. Zabierano się wtedy do sprawy jak było już praktycznie pozamiatane.


białogłowa napisał(a):
Kto chciałby dołączyć do Kościoła przyciągnięty jego unowocześnionym i odświeżonym PR, ten dla mnie jak najszybciej powinien z niego wyjść.

Na pewno jest wśród niektorych reformatorów pokusa aby sprawić, żeby za wszelką cenę w Kościele było milusio, sympatycznie, żeby wygładzić i ocukrować Ewangelię oraz robić super public relations. Takie pokusy i tendencje widzę w Kościele na Zachodzie.

białogłowa napisał(a):
Jak będę debatować o strukturach, zarządzaniu i władzy

Ale ta debata jest potrzebna, ona zawsze toczyła sie mniej lub bardziej intensywnie, kiedy "ci tam na górze" przespali sprawę i zapomnieli, ze "Ecclesia semper reformanda" - Kościół ciągle się reformujący- następowała katastrofa.

białogłowa napisał(a):
Czy Jezus spełniał powszechne oczekiwania o mającym nadejść Mesjaszu? Czy miał blask, wdzięk, albo postać, by się ludziom podobał? Był wzgardzony i odepchnięty przez większość, a ci którzy za Nim poszli to była garstka, która potrafiła znieść presję wymagań świata.

Oczywiście ze nie spełniał i nie chciał spełniać ale jego życie z uczniami było ciągłą reformą, korygowaniem ich myślenia, zmianą struktur : " nie tak ma być miedzy wami".

_________________
MODERATOR


Pt maja 14, 2021 10:25
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 13:57
Posty: 831
Post Re: Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Pols
bramin napisał(a):
Nie, obawiam się, ze samo się nie zrobi.

Jak patrzymy na historię Kościoła to czekanie na czyjąś dobrą wolę nic nie dało. Mogę tu sypać przykładami z najnowszej historii np. reforma Kurii rzymskiej, finansów Watykanu, z odległych czasów np. symonia, minowanie biskupami ludzi, którzy nie mieli nawet niższych święceń, sprawa odpustów itd., itd.
Właśnie często chore struktury (obok spraw dogmatycznych) były powodem kryzysów, rozłamów i schizm w Kościele. Nie potrafiono w porę dostrzec problemu a kiedy nastąpił wybuch to lamenty i szukanie winy nie u siebie ale u innych. Zabierano się wtedy do sprawy jak było już praktycznie pozamiatane.


A z kolei jeśli dobrej woli braknie, to znajdzie się sposób na obejście najlepszych nawet rozwiązań. Ale dobrze, ja nie neguję, że ktoś ma inne podejście i jego zapał i chęć działania dla Kościoła może się wyrażać w inny sposób, niż mój. Mógłbyś jednak w swoich przypuszczeniach co do braku odzewu katolików, dopisać jeszcze jeden: z przekonania, że Kościół jest aż nadto sformalizowany, a nowe przepisy i procedury, to jeszcze więcej skupiania się na przepisach i procedurach.


Trochę mi to przypomina sytuację z mojego własnego podwórka, kiedy przy organizacji I Komunii Św. starszej córki, zebrało się tyle aktywistek, a pierwsza z nich to była siostra przygotowująca dzieci do uroczystości, i było tyle gadania o zasadach i akuratnie wyznaczonych miejscach, regułkach, formułkach i innych pierdółkach, że finalnie wylano dziecko z kąpielą. Mamy i siostra była bardzo z siebie zadowolone, szkoda że dzieci już mniej, zestresowane, z przyklejonymi uśmiechami do buziek, zapamiętały tylko gorączkę przygotowań i... wielką ulgę po fakcie.

Działajcie zatem, tylko nie przypisujcie reszcie intelektualnego lenistwa ;)


Pt maja 14, 2021 12:43
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 14446
Post Re: Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Pols
Ale moze chodzi o to, zeby wlasnie siostra, ksiadz czy nadgorliwi rodzice dorosli do zrozumienia sensu Kosciola i przestali zwracac glowna uwage na oprawe?
W Niemczech nie ma mnostwa prob przed 1 Komunia sw. Gora dwie. Chodzi o to, zeby dzieci nie dzialaly mechanicznie tylko jeszcze samodzielnie myslaly.

Ale akurat polski przerost oprawy nad trescia, szczegolnie przy 1 Komunii sw jest specyficzny.

bramin ma racje, a ty dostrzezesz to najpozniej, kiedy parafie sie wyludnia (to juz sie dziej), zostana polaczone w razem z jednym ksiedzem na piec kosciolow i jedna Msza sw na tydzien, zamiennie w sobote albo w niedziele i bez religii w szkole albo z platna religia jak za zajecia dodatkowe.
To nie proboszcz bedzie dbal o budynki czy cala reszte, bo mu czasu na sakramenty i duszpasterstwo nie starczy.
I wtedy fanaberie (nieobecnej juz siostry - popatrz na statystyki powolan zakonnych) czy rodzicow, to bedzie najmniejszy problem.
Oczekiwanie, ze sfere "koscielna" ( nie mylic z sakralna czyli sakramentami) ogarna osoby "poswiecone Bogu" a reszta moze spokojnie (mowiac brzydko) konsumowac uslugi duszpasterskie i wybrzydzac niedlugo nie bedzie mialo sensu.


Pt maja 14, 2021 14:32
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 13:57
Posty: 831
Post Re: Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Pols
Cytuj:
Ale moze chodzi o to, zeby wlasnie siostra, ksiadz czy nadgorliwi rodzice dorosli do zrozumienia sensu Kosciola i przestali zwracac glowna uwage na oprawe?

I chciałabyś ten problem dojrzewania w wierze rozwiązać na Kongresie?
Cytuj:
bramin ma racje, a ty dostrzezesz to najpozniej, kiedy parafie sie wyludnia (to juz sie dziej), zostana polaczone w razem z jednym ksiedzem na piec kosciolow i jedna Msza sw na tydzien, zamiennie w sobote albo w niedziele i bez religii w szkole albo z platna religia jak za zajecia dodatkowe.
Europa się laicyzuje nie z powodu złego zarządzania w Kościele, przyczyny są zdecydowanie bardziej złożone, a religia w szkole nigdy nie powinna się była znaleźć, więcej z tego wynikło kłopotów niż pożytku. Płatna religia jest to znakomity pomysł, wtedy na tę religię uczęszczaliby rzeczywiście ci, którzy tego chcą.
Cytuj:
Oczekiwanie, ze sfere "koscielna" ( nie mylic z sakralna czyli sakramentami) ogarna osoby "poswiecone Bogu" a reszta moze spokojnie (mowiac brzydko) konsumowac uslugi duszpasterskie i wybrzydzac niedlugo nie bedzie mialo sensu.
Nie obserwuję wybrzydzania na osoby "poświęcone Bogu" w swoim otoczeniu, poza sporadycznymi sytuacjami, gdy właśnie świeccy za bardzo się angażują, jak w przypadku tej jednej uroczystości komunijnej. Wszelkimi innymi zagadnieniami administracyjnymi znakomicie zarządza Rada Parafialna.


Pt maja 14, 2021 15:23
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 14446
Post Re: Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Pols
No to jest swietnie. W twojej parafii dzis.
Kosciol jest pewnie tez pelny na kazdej Mszy sw i mlodziez garnie sie do licznych duszpasterstw i ministrantow. Zgadlam?

Moze tylko wyjasnisz, dlaczego rodzice i owa siostra zakonna, nie sa jeszcze tak dojrzali w wierze, zeby zauwazyc przerost formy nad trescia? Czego brakuje w planach duszpasterskich biskupow, w formacji duchowej zakonnicy i w duszpasterstwie w twojej parafii?
Dlaczego zaden ksiadz nie skorzystal z tej wspanialej okazji, zeby przypomniec, badz uswiadomic rodzicom, o co chodzi przy 1. Komunii sw, Kto jest najwazniejszy i ze akurat On nie dba o oprawe?

Kongres moglby przypomniec, ze duszpasterstwo, katecheza doroslych, formacja osob odpowiedzialnych, to zaniedbane pola pracy Kosciola.
Ze wzorem Kosciola jest ubogi Sluga, a nie wypasiony (doslownie i w przenosni) pasterz, ktory administruje diecezja/parafia dla nie wiadomo czyich i jakich zyskow.

Co z tego, ze ty to wiesz? Naprawde owi rodzice, siostra i twoj proboszcz tez to wiedza?

I nie wysylam ciebie na Kongres. Moze tobie rola gleboko uduchowionej osoby, ktora czeka na widzialna interwencje Ducha sw akurat odpowiada. W koncu wielu swietych a raczej wiele swietych kobiet, tak zylo: miczac, modlac sie i znoszac cierpienia.

Byly jednak i takie, ktore nie milczaly, kiedy zle sie dzialo. I to one (i oni) doprowadzaly do powrotu (przyznaje - czasowego) Kosciola na droge bardziej ewangeliczna a mniej fanatyczna i oparta na slepym posluszenstwie wobec zwierzchnikow, niekoniecznie ani swietych, ani nawet bogobojnych. Czesto patologicznych.
Gdzie 1 tak sie uswieci, inni odejda, albo beda zniszczeni.

W Kosciele sa rozne powolania/sluzby i np sw Benedykt nakazal wysluchiwac wszystkich braci, takze tych najmlodszych. Bez przypisywania opatowi wylacznosci na natchnienia Ducha sw.


Pt maja 14, 2021 15:40
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 18, 2009 9:51
Posty: 3610
Post Re: Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Pols
białogłowa napisał(a):
Proszę bardzo. Nie rezonuję, bo w moim przypadku odnowa Kościoła, na której mi zależy, to praca nad sobą i relacjami w otoczeniu, odpowiedzialność za środowisko, w którym się obracam, taka która nie kończy się na gadaniu. Odnowa codzienna i mozolna, począwszy od stosunków w rodzinie, sąsiedztwie, szkole czy pracy, forum (sic!). A odnowa struktur, zarządzania, władz, to w moim poczuciu kwestie drugorzędne i same się zrobią, jak wszyscy będziemy nieustannie pilnować siebie samych. Z drugiej strony, jeśli ktoś tylko potrafi połączyć jedno z drugim, bez szkody dla pierwszego, to niech debatuje. Ale i tak uważam, że jeśli tylko będziemy się trzymać nauczania Chrystusa, to z czystym sumieniem możemy nie oglądać się na postrzeganie Kościoła jako instytucji i że może on wizerunkowo z czasem tracić.


Wezmę ten pierwszy wpis białogłowy na tapetę, bo chyba doskonale opisuje brak dostrzegania potrzeby zmian. Ja, chociaż niezbyt widzę sens w tej polskiej edycji kongresu, rozumiem, skąd on wynika. To efekt tych wszystkich oddolnych inicjatyw, które raz po raz napotykają na mury instytucji Kościoła. A to wspólnota ekumeniczna dostaje wizytacje, żeby upewnić się, czy aby pozion herezji nie przekracza limitu. A to grupa pomocy rodzinnej zostaje wyrzucona przez księdza, który postanawia wynająć pomieszczenia firmie. A to do chóru nie zostaje wpuszczony rozwodnik, a już mąż bijący żonę. I tak dalej, wymyślam te przykłady, ale na podstawie różnych doniesień. W prasie co rusz są relacje o ludziach, co chcieli coś w parafii, ale albo ksiądz albo biskup albo jakiś inny element tzw. struktur dał "non possum".

Potem do takich ludzi przyjeżdża rodzina z Zachodu, opowiada o radach parafialnych, o uczestnictwie świeckich, o tym, jak ksiądz nie wybrzydza przy chętnych do pomocy, nie zagląda im w metryki. I chcą też, żeby było "normalnie".

Cytuj:
Kto chciałby dołączyć do Kościoła przyciągnięty jego unowocześnionym i odświeżonym PR, ten dla mnie jak najszybciej powinien z niego wyjść.


Zbyt często słyszę ten zarzut, że chodzi o "popularność". Cóż, są katolicy - rozwodnicy. Są też, o zgrozo, katolicy - homoseksualiści. Jest też spora grupa katolików, która oczekuje od Kościoła aktywnego zwalczania pedofilii w jego szeregach. Owszem, jakieś realne zmiany w tych kierunkach dostarczyłyby pewnej popularności KRK. Ale przecież wiesz, że tu nie o gesty chodzi

Cytuj:
Czy Jezus spełniał powszechne oczekiwania o mającym nadejść Mesjaszu? Czy miał blask, wdzięk, albo postać, by się ludziom podobał?


Bardzo cienki lód, porównywać obecny Kościół z tym, jak Jezus działał. Ja tam czytając Kazanie na Górze i parę innych miejsc, gdzie Jezus opieprza (pardon) kapłanów i faryzeuszy zbyt często muszę myśleć, jak mało te słowa straciły na aktualności. Niestety.

Cytuj:
Z mojego doświadczenia wynika, że ilość idzie w bylejakość.


Bardzo cienki lód w odniesieniu do konfesji o populacji jak Chiny. To już nieomal samozaoranie jak u Epimenidesa z Krety.



Cytuj:
Jeśli ktoś staje na naszej drodze, to dzieje się tak w jakimś celu, nie przypadkiem i wymaga chrześcijańskiego zaopiekowania, które zabiera czas i zaangażowanie. Jak będę debatować o strukturach, zarządzaniu i władzy, to zgubię tego człowieka, zmarnuję czas, a mam poczucie, że mam go coraz mniej. Koncentracja na przyciąganiu jak największego grona skutkuje powierzchownością stosunków.


Kościół w Polsce to mieszanka problemów strukturalnych, personalnych, politycznych i społecznych. Kongres podejmuje niektóre z nich. Omijając, niestety, parę zbyt gorących. Struktury to też ważna sprawa, to nie chodzi o jakieś jedno przyjęcie do I Komunii, ale o przygotowanie parafii na kontynuację tych przygotowań rok w rok przy zmianach demograficznych i społecznych. Ci sami nadgorliwi katolicy, którzy dziś wyśmiewają się z poziomu katechez na Zachodzie, będą za 10 lat starać się o lajtowate i zabawne przyjęcia, aby tylko ktoś chciał dać dziecko do komunii. Był czas, kiedy można było się uczyć na doświadczeniach Zachodu z laicyzacją. A tak, laicyzacja zaskoczyła Kosciół w Polsce jak zima drogowców.

_________________
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
...

(Koh 3:1nn)


Pt maja 14, 2021 21:36
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 41443
Post Re: Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Pols
Kongres mógłby coś zmienić, ale świadomi tego hierarchowie już postanowili przyblokować działania duchownych, tworząc nową instrukcje o wypowiedziach księży w mediach, w tym w necie. Bez zgody biskupa za konkretną wypowiedź, nie pasującą do wizji biskupa, będzie zapewne nakładana kara zakazu wypowiedzi.
W imię obrony Kościoła zmykanie ust duchownym i świeckim - obrony instytucji - ale nie ewangelizacji i przyciągania na powrót do wiary.


So maja 15, 2021 7:22
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 2431
Post Re: Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Pols
Kael napisał(a):
Kongres moglby przypomniec, ze duszpasterstwo, katecheza doroslych, formacja osob odpowiedzialnych, to zaniedbane pola pracy Kosciola.

Tak, to widać gołym okiem. Przez tyle lat katechezy w szkole efekty tego nauczania są mizerne. Widać to po spowiedziach, rozmowach i poglądach wielu katolików.

Alus napisał(a):
Kongres mógłby coś zmienić, ale świadomi tego hierarchowie już postanowili przyblokować działania duchownych, tworząc nową instrukcje o wypowiedziach księży w mediach, w tym w necie.

Tu istnieje realne niebezpieczeństwo zamykania ust komuś, kto będzie miał odwagę powiedzieć prawdę o hierarchii czy ogólnie o sytuacji w polskim Kościele.
Być może ze ma to związek z Kongresem ale tez jest wielu duchownych działających na różnych platformach, vlogach etc., którzy głoszą naprawdę tak odjechane teorie spiskowe, różne objawienia prywatne nie mówiąc już o domorosłych egzorcystach, ze wreszcie postanowiono zabrać się za tych jegomościów.

_________________
MODERATOR


N maja 16, 2021 8:49
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 41443
Post Re: Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Pols
bramin napisał(a):
Być może ze ma to związek z Kongresem ale tez jest wielu duchownych działających na różnych platformach, vlogach etc., którzy głoszą naprawdę tak odjechane teorie spiskowe, różne objawienia prywatne nie mówiąc już o domorosłych egzorcystach, ze wreszcie postanowiono zabrać się za tych jegomościów.

Większość tych duchownych nic sobie nie robi z napomnień hierarchów, z wymierzanych kar, co najwyżej tworzy własny "kościół" i własne "wizjonerki" i własne telewizje, portale.
Ksiądz przywozi "wizjonerkę" w Włoch i objeżdża z nią parafie w diecezji, owa pani wygłasza "przesłania" jednoznacznie kolidujące z nauką Kościoła. Na interwencje w kurii, odpowiedź kurii brzmi w stylu - "każdy może głosić nauki jeśli proboszcz mu zezwoli".
A uciszani mogą być duchowni mało spolegliwi wobec własnego biskupa.


Pn maja 17, 2021 7:02
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 2431
Post Re: Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Pols
Ten problem łączy się z wolnością słowa i zadaniem sobie pytania, gdzie leży granica między krytyką a krytykanctwem, chęcią zmiany a rewolucją, wreszcie co jest istotą Ewangelii a więc chrześcijaństwa a co tylko otoczką, zwyczajem, folklorem.

https://kongreskk.pl/2021/05/14/o-braku ... -odchodza/

Alus napisał(a):
Ksiądz przywozi "wizjonerkę" w Włoch i objeżdża z nią parafie w diecezji, owa pani wygłasza "przesłania" jednoznacznie kolidujące z nauką Kościoła. Na interwencje w kurii, odpowiedź kurii brzmi w stylu - "każdy może głosić nauki jeśli proboszcz mu zezwoli".


W komentarzu do tego krótkiego artykułu jest mowa o tej wizjonerce. Nie wiem dlaczego biskupi nie reagują w tym przypadku, tak jak w przypadku ks. Glasa i innych. Czy to strach przed krytyką, wygodnictwo czy strach przed schizmą?

_________________
MODERATOR


Pn maja 17, 2021 9:05
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 14446
Post Re: Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Pols
Moze sa miedzy mlotem a kowadlem?
Z jednej strony
Cytuj:
Wszystko badajcie, a co szlachetne - zachowujcie! 1Tes 5,21

Z drugiej musieliby "wyjsc z palacu" i sprawdzic samemu. Albo ich delegat do takich spraw im saczy pochwaly, ze tylu ludzi przychodzi i koscioly pelne i proboszcz (moze zasluzony bo kase zbiera dobrze) to gwarancja, ze wszystko jest ok?

Ktp biskupa zrozumie? A i oni nie widza potrzeby wxjasniac pospolstwu swojego braku akcji czy reakcji.


Pn maja 17, 2021 9:42
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 18, 2009 9:51
Posty: 3610
Post Re: Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Pols
Nie wiem, czy ta sprawa w jakimś stopniu dotyczy tematu. Niektóre parafie swego czasu zapraszały bioenergoterapeutów, z innych do dziś jadą pielgrzymki do Medjugorie. Ba, o jednym kaznodziei mówiono, że wskrzesił więcej osób, niż Jezus i apostołowie łącznie w całym Nowym Testamencie. Ale żarty na bok, być może te akcje wypełniają pewne potrzeby mistyczne wiernych, albo części wiernych. Zwłaszcza, że KRK w samym XX wieku uznał co najmniej 6 objawień maryjnych (Z Zaitoun to nawet 7).

Ale i tutaj mamy oświadczenie przynajmniej jednej diecezji.

https://kuria.pl/aktualnosci/Oswiadczen ... cezji_4372

Ale to chyba jest offtop. Nie znalazłem też szybkim guglem jakiejś nowej instrukcji na temat wypowiedzi księży, AFAIK obowiązuje ciągle pewna stara z 2004 roku, co pewien czas przypominana. Coś przegapiłem?

_________________
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
...

(Koh 3:1nn)


Pn maja 17, 2021 10:17
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 53 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL