Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr gru 01, 2021 5:13



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 53 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
 Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Polsce 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 2790
Post Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Polsce
Ostatnio dużo mówi się o kryzysie Kościoła katolickiego, o potrzebie zmian, reform.
Tutaj na forum ale także kiedy jestem w Polsce słyszę "gorzkie żale" ze strony katolików jak i niekatolików.
Od niedawna funkcjonuje Kongres ale jakoś nie widzę wielkiego entuzjazmu i rezonansu ze strony polskich katolików.

Z czego się to bierze?
Z niewiary, ze na pewno to się nie uda?
Z intelektualnego lenistwa?
Z polskiego klerykalizmu wyssanego z mlekiem matki, ze Kościół to sprawa księdza i biskupa a oni się najlepiej na tym znają?

Chciałbym znać Wasze zdanie na ten temat.

Poniżej cytat ze strony Kongresu i link do strony.

https://kongreskk.pl/

Cytuj:
Kongres powstał z przekonania, że aby móc skutecznie głosić Ewangelię, potrzebne są różnego rodzaju zmiany.

Kryzys Kościoła jako instytucji jest bardzo poważny. Bez włączenia się wszystkich, którym na Kościele zależy, w proces jego odnowy, Kościół w ziemskiej postaci przestanie być skutecznym narzędziem głoszenia Słowa Bożego.

Kościół musi się zmienić, zarówno gdy chodzi o jego strukturę wewnętrzną, władzę, zarządzanie, duszpasterstwo, jak i w relacji ze światem zewnętrznym – z innymi wyznaniami, religiami, osobami poza Kościołem, a także w relacji do środowiska i społeczeństwa. Ta zmiana musi wynikać z naśladowania Chrystusa, a nie z oporu przeciwko Niemu. Musi być wynikiem wiary, modlitwy, ale też zaangażowania, wiedzy i pasji. Kongres ma nas wszystkich przygotować na czas zmian. Jeżeli będzie Synod, my wierni, świeccy i duchowni musimy być gotowi. Musimy być wewnętrznie, modlitewnie, ale także intelektualnie przygotowani, aby unieść ciężar wyzwania.

W grupach Kongresu rozmawiamy o tym, jak powinien wyglądać Kościół naszego czasu.
Kościół, w którym pomieszczą się wszyscy wierni, a życzliwością zostaną otoczeni pozostali.


Kościół, w którym będzie miejsce dla świeckich i duchownych niezależnie od tego, kim są i jak się definiują. Chcemy Kościoła otwartego na świat, przyciągającego ludzi, pomagającego im w wędrówce do Boga. W ramach Kongresu chcemy we wspólnym dialogu wypracować takie rozwiązania, które pozwolą przezwyciężyć czas zniechęcenia, rozczarowania. Kościół jest misyjny, tzn. musi ciągle podejmować wyzwania swojego czasu.

Chcemy być krytyczni wobec tego, co było niedobre, a także krytyczni w szerszym znaczeniu – skrupulatnego rozważenia, co jest niezmienne, a co wymaga zmiany. Chcemy być jednak także lojalni – jesteśmy w Kościele i dla Kościoła. Droga wewnątrz Kościoła jest naszym świadomym wyborem.

Jeśli uważasz, że trzeba coś zrobić, że zostaliśmy wezwani do ciągłego odnawiania Kościoła, który dostaliśmy od całych pokoleń wiernych, to przyjdź, posłuchaj i włącz się. To jest także Twój Kongres.

_________________
MODERATOR


Pn maja 10, 2021 9:51
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 22, 2009 8:40
Posty: 2115
Post Re: Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Pols
bramin

Cytuj:
Z czego się to bierze?
Przeciętny katolik ma ważniejsze priorytety niż kongresy - praca, rodzina, hobby, polepszenie statusu społeczno- ekonomicznego. Raz w tygodniu pójdzie do kościoła i to jest jego zaangazowanie w katolicyzm.


Pn maja 10, 2021 10:53
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 14765
Post Re: Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Pols
No i wielosetletni, utrwalony podzial "obowiazkow" miedzy kler, swieckich i po na pol, czyli "obsluge techniczna" (organista, koscielny, katechetki, a dalej w dol, sprzataczki czy kwiaciarki).
Swiecki byl zawsze tylko do finansowania ksiezy, ktorzy mieli, jakp proboszczowie, wolna reke do wszelkich decyzji dotyczacych parafii. Wiecej od niego nikt nie oczekiwal, a wrecz sobie nie zyczyl. Jesli jeszcze zapelnial koscioly i tak dawal ksiedzu poczucie, ze jego praca (posluga?) ma sens, swiat ksiedza (i wielu wiernych) byl w porzadku.

Dopoki finansowo ksieza i biskupi jakos daja rade, to bedzie jak jest.


Pn maja 10, 2021 11:24
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 18, 2009 9:51
Posty: 3814
Post Re: Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Pols
bramin napisał(a):
Ostatnio dużo mówi się o kryzysie Kościoła katolickiego, o potrzebie zmian, reform.
Tutaj na forum ale także kiedy jestem w Polsce słyszę "gorzkie żale" ze strony katolików jaki i niekatolików.
Od niedawna funkcjonuje Kongres ale jakoś nie widzę wielkiego entuzjazmu i rezonansu ze strony polskich katolików.

Z czego się to bierze?
Z niewiary, ze na pewno to się nie uda?
Z intelektualnego lenistwa?
Z polskiego klerykalizmu wyssanego z mlekiem matki, ze Kościół to sprawa księdza i biskupa a oni się najlepiej na tym znają?

Chciałbym znać Wasze zdanie na ten temat.


W Polsce "katolicyzm oddolny" na dobrą sprawę nie ma wcale tradycji. Spytaj się jakiegoś emigranta (jak mnie), jak funkcjonują gminy katolickie poza PL, to się zdziwisz, jak wielku udział mają tam wierni w życiu i administracji parafii. W takich Niemczech są dwa gremia na parafię, jedno od spraw administracyjnych, drugie od pomocy przy świeckim apostolacie. Do obu gremiów są wybory (nie, to nie ksiądz wybiera, to ludzie wybierają). W aparacie ściśle kościelnym udział świeckich też jest spory, a katechezy w szkołach (tak, tu też są katechezy w szkołach) są prowadzone przez osoby świeckie także. Pewnie w jakimś stopniu jest to spowodowane spadkiem liczby powołań, ale też do jakiegoś stopnia konkurencją ze strony protestantów i pewną, nazwijmy to, wymianą wzorców i doświadczeń. Są też organizacje niezależne typu "Wir sind Kirche", otwarcie krytykujące kler i hierarchię. No i jest też tzw. "Droga Synodalna", dosyć otwarcie krytykowana w Polsce próba wprowadzenia zmian wychodzących ponad czystą kosmetykę. Której osiągnięcia są i tak raczej skromne.

A w Polsce? Jedyna organizacja świecka, która w jakiś sposób bierze aktywny udział w prowadzeniu Kościoła, to niemiłościwie panująca partia. Są wprawdzie jakieś inicjatywy rad parafialnych, ponoć ktoś gdzieś jakąś widział, ale to trochę jak z jednorożcem, ja się jeszcze nie spotkałem. W większości parafiami zarządzają nadal księża i wikariusze, a udział świeckich ogranicza się do czytania, kwiatów i sprzątania. Polacy patrzą na Niemcy i to, co tam osiągnięto. Albo - nie osiągnięto. Mimo, że tam zaangażowanie sporej części hierarchii było widoczne i szczere. Kto w hierarchii polskiej angażuje się w ten polski kongres? A kto nie przestrzega przed wzorowaniem się na Niemczech? Jak poniżej?

https://www.niedziela.pl/artykul/65130/ ... d-FELIETON

"Dzięki Bogu nie wszyscy w Niemczech postradali zmysły."

No właśnie, kto przy takim nastawieniu może myśleć, że "polska edycja" tego kongresu może osiągnąć coś więcej, niż trochę więcej czytania? I trochę więcej kwiatów?

_________________
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
...

(Koh 3:1nn)


Pn maja 10, 2021 12:18
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 08, 2017 22:17
Posty: 2747
Post Re: Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Pols
Najlepiej to skomentować słowami Chestertona: "Nie potrzebuję Kościoła, aby powiedział mi, że się mylę, kiedy sam już to wiem. Potrzebuję Kościoła, który powie mi, że się mylę, w momencie, gdy sam będę przekonany, że mam rację”.

bramin napisał(a):
Z polskiego klerykalizmu wyssanego z mlekiem matki, ze Kościół to sprawa księdza i biskupa a oni się najlepiej na tym znają?


Kościół ma mi mówić jak wierzyć a nie chcę żeby mi towarzyszył, nie chcę tego od Kościoła aby akceptował zło ale aby nauczał gdy wszyscy inni błądzą

Cytuj:
Kościół musi się zmienić, zarówno gdy chodzi o jego strukturę wewnętrzną, władzę, zarządzanie, duszpasterstwo, jak i w relacji ze światem zewnętrznym – z innymi wyznaniami, religiami, osobami poza Kościołem, a także w relacji do środowiska i społeczeństwa.


To niech se idą do jakiś lewackich organizacji typu ONZ. Kościół ma głosić zbawienie w Chrystusie a nie promować jakieś międzywyznaniowe Kumbaja

Cytuj:
W grupach Kongresu rozmawiamy o tym, jak powinien wyglądać Kościół naszego czasu.
Kościół, w którym pomieszczą się wszyscy wierni, a życzliwością zostaną otoczeni pozostali.


Ergo, nie potępiajmy grzechu i fałszywych ideologii a zróbmy z Kościoła kącik wzajemnej adoracji

Bert04 napisał(a):
W Polsce "katolicyzm oddolny" na dobrą sprawę nie ma wcale tradycji. Spytaj się jakiegoś emigranta (jak mnie), jak funkcjonują gminy katolickie poza PL, to się zdziwisz, jak wielku udział mają tam wierni w życiu i administracji parafii. W takich Niemczech są dwa gremia na parafię, jedno od spraw administracyjnych, drugie od pomocy przy świeckim apostolacie.


Nie dziwota, wszakże księży nie ma a na całą wioskę wierzących jest kilka starszych babek> Ale to raczej nie świadczy zbyt dobrze o tym waszym Kościele co to wbrew opinii papieża będzie błogosławił to czego nie wolno

_________________
"In Te, Domine, speravi; non confundar in aeternum"


Pn maja 10, 2021 15:47
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 14765
Post Re: Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Pols
Pycha kroczy przed upadkiem.
Kosciol w Polsce juz ma braki kadry "wyswieconej". Bez wspolpracy ze swieckimi beda puste i zrujnowane koscioly i ubodzy ksieza na kilku parafiach.
Moze wtedy obie strony zauwaza, ze dobre czasy plebana przy kazdym kosciele odeszly i nie wroca i ksieza bez wspolpracy ze swieckimi nie maja czym rzadzic.

Quinque nie udzielasz sie w parafii, masz wszystko podane na tacy, to nawet nie wiesz, jak parafia dziala i jak moglaby dzialac. Zamiast punktu uslug duchowych na zamowienie - wspolnota wierzacych w Chrystusa, gdzie kazdy jest wazny i kazdy moze cos wniesc. Jak w rodzinie.


Pn maja 10, 2021 17:36
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2018 19:14
Posty: 1313
Post Re: Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Pols
Tu potrzeba Zmartwychwstania, a nie zmumifikowanych zwłok.

_________________
"Informacja i wiedza - oto dwie waluty, które nigdy nie wyjdą z obiegu." Neil Gaiman


Pn maja 10, 2021 19:11
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 2790
Post Re: Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Pols
bert04 napisał(a):
Spytaj się jakiegoś emigranta (jak mnie), jak funkcjonują gminy katolickie poza PL, to się zdziwisz, jak wielku udział mają tam wierni w życiu i administracji parafii.

Halo, tu ziemia. Bert, przeczytałeś co ja napisałem? Jestem tez poza Polską już długi czas, w polskim duszpasterstwie byłem tylko trzy lata.
bert04 napisał(a):
katechezy w szkołach (tak, tu też są katechezy w szkołach) są prowadzone przez osoby świeckie także. Pewnie w jakimś stopniu jest to spowodowane spadkiem liczby powołań, ale też do jakiegoś stopnia konkurencją ze strony protestantów i pewną, nazwijmy to, wymianą wzorców i doświadczeń.

Nie jest to klasyczna katecheza tylko lekcja religii.

W wielu landach jest to spowodowane tym, ze różne są konkordaty i stąd ksiądz nie może uczyć lekcji religii ponieważ nie ma przygotowania pedagogicznego ani dydaktycznego, krótko mówiąc nie jest nauczycielem. Jeśli idzie do szkoły to ma tylko tzw. godzinę duszpasterską.
W diecezjach bawarskich jest tak, ze zarówno proboszcz jak i wikarzy są zobowiązani do prowadzenia lekcji religii nieodpłatnie.
Nie ma żadnej konkurencji miedzy tymi konfesjami.
bert04 napisał(a):
A w Polsce? Jedyna organizacja świecka, która w jakiś sposób bierze aktywny udział w prowadzeniu Kościoła, to niemiłościwie panująca partia.

W Polsce każda partia próbowała skorzystać z sojuszu z Kościołem (SLD, PO a teraz PiS) ale twierdzenie, ze jakakolwiek partia bierze aktywny udział w prowadzeniu Kościoła to bajka na dobranoc.
bert04 napisał(a):
No i jest też tzw. "Droga Synodalna", dosyć otwarcie krytykowana w Polsce próba wprowadzenia zmian wychodzących ponad czystą kosmetykę. Której osiągnięcia są i tak raczej skromne.

Droga synodalna to dopiero początek. Czy pójdzie w stronę rzeczywistych reform czy tez skupi się na modnych i chwytliwych hasełkach lub może będzie mieć pokusę grzebania w dogmatach, trudno powiedzieć.
bert04 napisał(a):
Kto w hierarchii polskiej angażuje się w ten polski kongres?

O ile wiem jakiś jeden biskup się znalazł (ale chyba tylko z tego powodu, ze jest delegatem KEP od tego typu spraw) ale na ile on sie angażuje, tego nie wiem.

Quinque napisał(a):
Kościół ma mi mówić jak wierzyć

Tez jestem za tym ale Kościół to tez wspólnota ludzi wierzących a nie tylko hierarchia.

Quinque napisał(a):
nie chcę żeby mi towarzyszył

Kościół to wspólnota a nie zbiorowisko odludków.

Quinque napisał(a):
nie chcę tego od Kościoła aby akceptował zło ale aby nauczał gdy wszyscy inni błądzą

Jestem tego samego zdania co Ty.

Quinque napisał(a):
To niech se idą do jakiś lewackich organizacji typu ONZ.

Jak zakładałem ten wątek pomyślałem o Tobie, ze na pewno napiszesz cos o lewakach i nie zawiodłem się. :D

Quinque napisał(a):
Ale to raczej nie świadczy zbyt dobrze o tym waszym Kościele co to wbrew opinii papieża będzie błogosławił to czego nie wolno

Niektórzy biskupi czy kapłani to nie cały Kościół, weź to łaskawie pod uwagę.

Believing, mogłabyś cos więcej napisać co sądzisz o Kongresie? Bo jakieś alegorie i przypowieści o mumiach niewiele nam dadzą.

_________________
MODERATOR


Wt maja 11, 2021 10:51
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 18, 2009 9:51
Posty: 3814
Post Re: Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Pols
bramin napisał(a):
Halo, tu ziemia. Bert, przeczytałeś co ja napisałem? Jestem tez poza Polską już długi czas, w polskim duszpasterstwie byłem tylko trzy lata.


Sorry, że nie jestem na bieżąco z Twoją biografią. Gdzieś na forum pisałeś o źródłach Twojego nicka i awatarka, tyle spamiętałem.

Cytuj:
Nie jest to klasyczna katecheza tylko lekcja religii.


Jak się zwał tak się zwał, innej formy nie ma. Pomijając katechezy przed I komunią świętą albo bierzmowaniem. Które... też są prowadzone w większości przez świeckich. Piszący te słowa dwukrotnie sam był katechetą przed I Komunią Swiętą. To tak na marginesie.

Cytuj:
W wielu landach jest to spowodowane tym, ze różne są konkordaty i stąd ksiądz nie może uczyć lekcji religii ponieważ nie ma przygotowania pedagogicznego ani dydaktycznego, krótko mówiąc nie jest nauczycielem. Jeśli idzie do szkoły to ma tylko tzw. godzinę duszpasterską.
W diecezjach bawarskich jest tak, ze zarówno proboszcz jak i wikarzy są zobowiązani do prowadzenia lekcji religii nieodpłatnie.


Kto idzie to jedna sprawa, czego naucza to druga. Sytuacja jak w Polsce, że katecheci są praktycznie poza kontrolą ministerstw edukacji jest tutaj nie do pomyślenia, modelem jest raczej kooperacja.

Cytuj:
Nie ma żadnej konkurencji miedzy tymi konfesjami.


Jeżeli masz doświadczenia z Bawarii, to owszem, tam pewnie nie ma. Ja akurat mieszkam w landzie z przewagą ewangelików, w całych Niemczech to jest fifty - fifty. Ten, po połowie. Pomijając wschód, tam jest orka na ugorze.

Cytuj:
W Polsce każda partia próbowała skorzystać z sojuszu z Kościołem (SLD, PO a teraz PiS) ale twierdzenie, ze jakakolwiek partia bierze aktywny udział w prowadzeniu Kościoła to bajka na dobranoc.


Tak, a arcybiskup Wielgus to sobie tak odszedł na emeryturę. Chciał być arcybiskupem a potem mu się odechciało. Ach, i z pewnością to był jedyny biskup z kontaktami, na którego jakieś teczki pozostawały w jakichś prywatnych lub nieupublicznionych archiwach.

Cytuj:
Droga synodalna to dopiero początek. Czy pójdzie w stronę rzeczywistych reform czy tez skupi się na modnych i chwytliwych hasełkach lub może będzie mieć pokusę grzebania w dogmatach, trudno powiedzieć.


Dobra, przekomarzaliśmy się trochę, teraz konkretnie. Czym inicjatywa kongresu w Polsce różni się od Drogi Synodalnej? A gdzie są podobieństwa? Ja w opisie na podlinkowanej stronie widziałem parę podobnych motywów. Stonowanych, pod inną nazwą, ale są też różnice. W deklaracji <1> nie ma ani słowa o skandalach moralnych. Jest natomiast o autonomii względem państwa. Nie ma o kwestiach małżeńskich, choć jest na to grupa robocza. Ba, nawet z obrazoburczym podtytułem "związki partnerskie", to już coś. Podobnie względem kobiet w Kościele, w deklaracji są "kobiety i mężczyźni", ale jest osobna grupa robocza. Kwestia edukacji seksualnej nie istnieje. Kwestia jakiejkolwiek dyskusji na temat wewnętrznych spraw duchowieństwa - nie istnieje. Dyskusja ogranicza się tu do kwestii rad parafialnych i ich roli.

Więc jak już wspominałem, efektem takiego kongresu może być trochę więcej czytań. I trochę więcej kwiatów. Zupełne zignorowanie tego, co jest problemem Kościoła w Polsce i na świecie. W równoległym temacie pisałem Ci o katolickiej bańce, tu widzisz efekt, rozmawianie o problemach wewnątrz bańki. Przy ignorowaniu tego, co wraży świat chce imputować i się czepiać. Albo ten, tam, w Watykanie, biskup rzymu, wiadomo, chce wprowadzić. Tego się przeczeka i tyle.

Ale jest jeden pozytywny element. A raczej brak pewnego negatywnego. Nie zauważyłem modnych onegdaj tematów neookultystycznych. Zero egzorcyzmów, zero szukania złych symboli czy zwodzących książek. Może to niewiele, ale już coś.

<1> https://kongreskk.pl/nasza-deklaracja/

Cytuj:
O ile wiem jakiś jeden biskup się znalazł (ale chyba tylko z tego powodu, ze jest delegatem KEP od tego typu spraw) ale na ile on sie angażuje, tego nie wiem.


Ech... biskup "z łapanki"? Przecież nie trzeba fantazji, żeby wiedzieć, jaką rolę ma on pełnić. Bez komentarza.

_________________
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
...

(Koh 3:1nn)


Wt maja 11, 2021 11:35
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2018 19:14
Posty: 1313
Post Re: Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Pols
bramin napisał(a):
Believing, mogłabyś cos więcej napisać co sądzisz o Kongresie? Bo jakieś alegorie i przypowieści o mumiach niewiele nam dadzą.

Uważam, że Kongres w polskim wydaniu jest utopią. Dopóki nie dojdzie do radykalnych zmian w Episkopacie, zwłaszcza ich najwyżej usadowionych członków, to gadanie nt Kongresu jest mumifikowaniem zmarłego.

Z mojego życia: Po czwartym tygodniu rekolekcji ignacjańskich czułam że odradzam się jak Feniks z popiołów.
To było moją myślą przewodnią, gdy pisałam o Zmartwychwstaniu KRK w Polsce.

krzysiekniepieklo napisał(a):
No i to jest strzał w dziesiątkę. Bez Komunii pod dwiema postaciami (tak, jak to jest opisane w Ewangelii o ostatniej wieczerzy) zmartwychwstania nie będzie. Ciało bez krwi jest martwe.

W Neokatechumenacie masz Komunię pod dwiema postaciami. Tylko to dość wymagająca wspólnota. Pełna dyspozycyjność prawie siedem dni w tygodniu.

U luteran zresztą też jest pod dwiema postaciami, więc gdzie widzisz problem?

Zastanów się czy tylko o to chodzi w prawdziwym Zmartwychwstaniu?

_________________
"Informacja i wiedza - oto dwie waluty, które nigdy nie wyjdą z obiegu." Neil Gaiman


Wt maja 11, 2021 18:51
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 14765
Post Re: Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Pols
Czyli zaden kongres nie jest potrzebny, bo juz teraz swieccy moga nawet z ambony przemawiac. To co tu zmieniac?

Zostaje poczekac na puste koscioly


Śr maja 12, 2021 8:44
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 2790
Post Re: Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Pols
Posty nie na temat usunąłem. Zastanawiam sie czy niektórzy użytkownicy nagminnie popełniający OT są tak niekumaci, ze nie rozumieją tematu czy chcą odejść z tego forum w chwale męczenników?

Believing napisał(a):
Uważam, że Kongres w polskim wydaniu jest utopią.


Jeśli tak będziemy uważać to nigdy nic się nie zmieni i zostanie typowo polskie narzekanie.

Believing napisał(a):
Dopóki nie dojdzie do radykalnych zmian w Episkopacie, zwłaszcza ich najwyżej usadowionych członków, to gadanie nt Kongresu jest mumifikowaniem zmarłego.

Te radykalne zmiany nigdy nie nastąpią jeśli nie będzie oddolnej inicjatywy, zmiany świadomości a na to potrzeba czasu.
Przez oddolne inicjatywy zaczęło się np. oczyszczanie Kościoła ze skandali pedofilskich, w wielu lokalnych Kościołach przed wielu laty podjęto reformę finansów, zaczęto organizować rady parafialne, zarządy kościelne i to działa.
Powstały mechanizmy kontrolne i dzięki temu parafia nie jest prywatnym folwarkiem proboszcza.

_________________
MODERATOR


Śr maja 12, 2021 11:10
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 14765
Post Re: Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Pols
Ale to chyba ciagle jeszcze nie w Polsce?
Moze mam zle wrazenie (mam/mialam proboszcza w rodzinie i wsrod znajomych), ale na dzis sytuacja kiedy proboszcz o wszystkim sam decyduje a parafianie glownie to finansuja, ciagle wiekszosci odpowiada.
Dopoki parafianie beda dalej placic a ksiedzu starczy na jego plany (jak generalny remont kosciola co 10 lat, nowe witraze i inne gadzety), nic sie nie zmieni.


Śr maja 12, 2021 11:30
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 2790
Post Re: Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Pols
Kael napisał(a):
Ale to chyba ciagle jeszcze nie w Polsce?

Oczywiście, ze nie. Chyba nie jesteś aż tak niepoprawną optymistką :D

Kael napisał(a):
Moze mam zle wrazenie (mam/mialam proboszcza w rodzinie i wsrod znajomych), ale na dzis sytuacja kiedy proboszcz o wszystkim sam decyduje a parafianie glownie to finansuja, ciagle wiekszosci odpowiada.


Ja mam z kolei takie wrażenie, ze ludzie coraz więcej wiedzą co dzieje sie w szerokim świecie, stają sie coraz bardziej krytyczni i samodzielni w myśleniu.

Spotkałem sie już z paroma przypadkami nawet na typowej prowincji w Polsce, ze rada parafialna nie chciała być tylko ozdobą i chciała konkretnych rozliczeń finansowych.
W innej parafii nawet proboszcz musiał odejść bo ludzie się postawili.

To są na razie male kroczki, początki ale od tego trzeba zacząć i Kongres jest taką okazją aby wreszcie cos ruszyć a nie czekać aż tam na górze cos się samo zrobi.
Jak nie będzie mocnego głosu od dołu to tam na górze będą zawsze myśleć , ze wszystko jest w porządku i nie musimy nic zmieniać.

_________________
MODERATOR


Śr maja 12, 2021 11:55
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 14765
Post Re: Kongres katoliczek i katolików a reforma Kościoła w Pols
Usuwanie proboszczow bylo juz wczesniej.
Ludziom zaczyna sie nie podobac wyrzucanie ich pieniedzy w bloto, tudziez wysrubowane stawki oplat np za miejsca na cmentarzach (kto wpadl na pomysl oddania ich pod wladze koscielna?!) ale od tego, do przejecia odpowiedzialnosci za parafie ze wszystkimi konsekwencjami, takze prawnymi, droga daleka.


Śr maja 12, 2021 13:13
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 53 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL