Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr wrz 26, 2018 13:37



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
 "Minuta mądrości" Anthony de Mello 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Pt paź 27, 2006 10:41
Posty: 93
Post "Minuta mądrości" Anthony de Mello
Cuda


Pewien człowiek przemierzył morza i lądy, by osobiście przekonać
się o nadzwyczajnej sławie Mistrza.
- Jakie cuda uczynił wasz Mistrz? - zapytał jednego z uczniów.
- Hm! Są cuda i cuda.
W twojej ojczyźnie uważa się za cud, jeśli Bóg wypełni czyjąś
wolę.
W moim kraju uważa się za cud, jeśli ktoś pełni wolę Bożą.

Dojrzałość


Do ucznia, który nieustannie oddawał się modlitwom, Mistrz
powiedział:
- Kiedy wreszcie skończysz wspierać się na Bogu i staniesz na
własnych nogach?
Uczeń był zaskoczony.
- Przecież to ty uczyłeś nas, by uważać Boga za Ojca!
- Kiedy nauczysz się, że ojciec nie jest tym, na kim możesz się
wspierać, lecz tym, kto wyzwala cię z twojej skłonności do
wspierania się na kimkolwiek?

Jasność


- Nie szukajcie Boga - rzekł Mistrz. - Po prostu patrzcie, a
wszystko się wam objawi.
- Ale jak mamy patrzeć?
- Za każdym razem, kiedy patrzycie na cokolwiek, starajcie się
widzieć tylko to, co jest, i nic innego.
Uczniowie byli wyraźnie zdezorientowani, więc Mistrz wyłożył to
prościej:
- Na przykład, kiedy spoglądacie na księżyc, starajcie się widzieć
jedynie księżyc i nic ponadto.
- A cóż innego oprócz księżyca można widzieć, kiedy się na niego
patrzy?
- Człowiek głodny mógłby zobaczyć krąg sera.
Zakochany - twarz ukochanej osoby.

Jak ktoś chce to moge mu przesłać całość, bo te teksty są kapitalne.

_________________
The Vampires Are Coming


Pn lip 09, 2007 7:34
Zobacz profil

Dołączył(a): So sie 18, 2007 13:38
Posty: 1656
Post 
Teksty de Mello zarówno te jak i inne są faktycznie kapitalne.Szkoda tylko,że wielu katolików w tym duchownych podchodzi do nich krytycznie bez zrozumienia widząc "zagrożenia".


Pn lip 14, 2008 22:35
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz sie 05, 2004 17:05
Posty: 1914
Post 
Warto zauważyć, że Kongregacja Nauki Wiary wydała oświadczenie w sprawie pism de Mello. Jest tam mowa o zagrożeniu synkretyzmem religijnym, relatywizowaniem prawd wiary katolickiej. Mamy katolickich speców od duchowości i proponuję sięgnąć do czystego źródła.


Śr lip 16, 2008 1:07
Zobacz profil

Dołączył(a): So sie 18, 2007 13:38
Posty: 1656
Post 
A czy de Mello nie był katolikiem?


Śr lip 16, 2008 20:38
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz sie 05, 2004 17:05
Posty: 1914
Post 
Był, co nie znaczy, że jego pisma w sposób poprawny odzwierciedlają wiarę katolicką. Hitler też był "katolikiem" i co z tego?


Cz lip 17, 2008 1:28
Zobacz profil

Dołączył(a): So sie 18, 2007 13:38
Posty: 1656
Post 
Hitler katolikiem nie był ,należał do tajnego stowarzyszenia parającego się okultyzmem i ruchem neopogańskim.Konkretnie co niepoprawnego zawierają teksty de Mello?Porównanie tego człowieka do Hitlera jest nie na miejscu.


Pn lip 21, 2008 18:54
Zobacz profil
czasowo zablokowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 25, 2008 18:38
Posty: 303
Post 
Anthony de Mello był zakonnikiem (Jezuitą), który za głoszenie swoich poglądów został wyklęty z Kościoła Katolickiego bo za bardzo odstępował od nauki Kościoła Katolickiego a zmierzał się ku religiom wschodnim ...


Pn lip 21, 2008 19:21
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): So sie 18, 2007 13:38
Posty: 1656
Post 
Skąd takie informacje?De Mello nigdy nie wystąpił z Kościoła,zmarł nagle na zawał serca w 1987 podczas pełnienia swoich obowiązków do których należało min.kształcenie młodych zakonników.Kto i kiedy wyklął de Mello?
Jeśli chodzi o dokument Kongregacji to zwraca on uwagę na pewne pułapki czychające przy dowolnej interpretacji jego książek i tyle.Należy zrozumieć z jakiej kultury pochodził ten człowiek.Ludzie wschodu rozumuja trochę inaczej.On interpretował prawdy religijne w kontekście własnej kultury i filozofii.Faktem jest ,że zawsze istnieją nieporozumienia gdy mistyk styka się z doktrynerem.


Pt lip 25, 2008 19:27
Zobacz profil

Dołączył(a): So sie 18, 2007 13:38
Posty: 1656
Post 
Nalezy zadać sobie pytanie dlaczego misje katolickie na Wschodzie pomimo kilku wieków bytności nie schrystianizowały Indii,Chin czy Japonii? /chodziaż w Chinach ok.XVI stulecia niewiele brakowało,sprawa rozbiła się o uczestnictwo wiernych w rytuałach konfucjańskich/.Mysłe że przyczyną jest brak znajomości filozofii Wschodu,nauczanie oparte na mysli zachodniej jest dla nich niezrozumiałe.Proponuję przeczytać "Chrzescijański Aśram" Bede Griffithsa,wiele jest tam na ten temat.


Pt lip 25, 2008 19:34
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz sie 05, 2004 17:05
Posty: 1914
Post 
Nie chodziło mi o zrównanie de Mello z Hitlerem, ale podałem jedynie przykład, że można "być katolikiem" nim nie będąc...

Kongregacja nie ostrzega przed interpretacjami pism de Mello, ale jasno o jego pismach pisze w ten sposób:

Cytuj:
Jednak już w niektórych fragmentach tych pierwszych publikacji, a w sposób nasilony w późniejszych pismach tego Autora, zauważa się coraz bardziej niebezpieczne odchodzenie od podstawowych treści wiary chrześcijańskiej. Objawienie dokonane w Chrystusie zastępuje on intuicją Boga bez żadnej formy...


Cytuj:
W niektórych publikacjach osąd ksiąg świętych religii w ogólności, nie wyłączając Biblii, jest jeszcze bardziej radykalny: księgi te przeszkadzają, aby ludzie szli za własnym zdrowym rozsądkiem i czynią ich ograniczonymi i agresywnymi. Religie, włącznie z chrześcijańską, są jedną z podstawowych przeszkód do odkrycia prawdy.


Cytuj:
Ignoruje się charakter osobowy Boga, a praktycznie się mu zaprzecza.


Cytuj:
Zgodnie z tym, co zostało wyżej przedstawione, jest jasne dlaczego, według Autora, jakiekolwiek kredo lub wyznanie wiary, czy to w Boga, czy w Chrystusa, może tylko przeszkadzać w osobistym dostępie do prawdy. Kościół, czyniąc bożka ze Słowa Bożego zawartego w Piśmie Świętym, doprowadził do wypędzenia niejako Boga ze świątyni. W konsekwencji stracił autorytet nauczania w imię Chrystusa.

Kongregacja Nauki Wiary, mając na celu troskę o dobro wiernych, uznała za konieczne stwierdzić niniejszą Notyfikacją, że wyżej przedstawione teorie nie są do pogodzenia z wiarą katolicką i mogą prowadzić do poważnych szkód.


http://www.centrum.k.pl/tekst/de_mello.html
Notyfikację podpisał ówczesny prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Joseph Ratzinger i zatwierdził Ojciec Święty Jan Paweł II.

Co do Ewangelii w Azji, nie wszystko da się pogodzić z filozofią buddyjską, czy konfucjonizmem, część jest zdecydowanie z tym sprzeczna. Ewangelii jednak nie można zmienić.


Pt lip 25, 2008 22:45
Zobacz profil

Dołączył(a): So sie 18, 2007 13:38
Posty: 1656
Post 
Doktryner nigdy nie zrozumie mistyka.Ten pierwszy stara się to czego nie można do końca pojąć władzami umysłowymi zaszufladkować i uwięzić w systemie sztywnych reguł i dogmatów,drugi stara się z ograniczeń wynikłych z podejścia rozumowego uwolnić .Dwa przeciwne podejścia.


So sie 02, 2008 21:46
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz sie 05, 2004 17:05
Posty: 1914
Post 
Cyrylu ja widzę dość wyraźnie niezbyt trafne założenie, że mistyka sama w sobie musi być heterodoksyjna. Nie widzę uzasadnienia dla tej tezy. Zgodność z doktryną, czy jaśniej rzecz ujmując Objawieniem jest kryterium dla weryfikacji źródła doświadczeń mistycznych. Doświadczenie mistyczne nie musi pochodzić od Boga, może pochodzić od ojca kłamstwa, tego który potrafi przybrać postać anioła światłości.


N sie 03, 2008 20:42
Zobacz profil

Dołączył(a): So sie 18, 2007 13:38
Posty: 1656
Post 
Mowa o doświadczeniu zawierającym jakieś objawienie czyli np. obrazy ,dżwieki lub inne odczucia zmysłowe.Ojciec kłamstwa jak go nazwałeś może mieć wpływ na nasze zmysły.Istnieje jednak mistyka siegająca poza doświadczenia zmysłowe,które wtedy stają się przeszkodą w głębszym pojęciu rzeczywistości.


Pn sie 04, 2008 22:57
Zobacz profil

Dołączył(a): So mar 24, 2012 23:40
Posty: 7
Post Re: "Minuta mądrości" Anthony de Mello
Może konkretniej: pogadajmy o tych tekstach:

memento napisał(a):
W twojej ojczyźnie uważa się za cud, jeśli Bóg wypełni czyjąś wolę. W moim kraju uważa się za cud, jeśli ktoś pełni wolę Bożą.

Celna uwaga. Choć gorzka. Akurat mająca niewiele wspólnego z cudami, bliżej jest do tego jak traktujemy naszą wiarę

Cytuj:
Dojrzałość

Można mieć wątpliwości. "Jeżeli nie staniecie się jako dzieci..."

Cytuj:
Jasność
... Zakochany - twarz ukochanej osoby.

Pragnąłbym widzieć stale w świecie choć cień Boga-Ojca. Czasami to się udaje i wtedy dziękuję Mu. Często spotykają mnie małe cuda...

_________________
______________________________
Prawda cierpi od zbyt wielu analiz...


Pn mar 26, 2012 22:27
Zobacz profil
Post Re:
Cyryl napisał(a):
Doktryner nigdy nie zrozumie mistyka.Ten pierwszy stara się to czego nie można do końca pojąć władzami umysłowymi zaszufladkować i uwięzić w systemie sztywnych reguł i dogmatów,drugi stara się z ograniczeń wynikłych z podejścia rozumowego uwolnić .Dwa przeciwne podejścia.

Ciekawe, że na odwrót - i owszem. Mistyk jest w stanie wyobrazić sobie
że bez tego specjalnego daru, Bożej łaski nie uwierzy się w możliwość mistycznych doznań. Mistyk jednym susem pokona dystans, który mozolnie,
małymi kroczkami wiedzy pokonuje doktryner. Z punktu widzenia mistyka
droga doktrynera do Boga to szarpanina z własnym rozumem; chciałby podzielić się darem, który otrzymał, ale nie jest to możliwe.


Wt mar 27, 2012 18:53
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL