Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr cze 03, 2020 14:40



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 499 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 29, 30, 31, 32, 33, 34  Następna strona
 onanizm 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4626
Post Re: onanizm
Gdzie Twoim zdaniem leży granica między musieć a chcieć? Dlaczego Ci, którzy wiedzą, że nie muszą, ale zwyczajnie bardzo chcą i nie dostrzegają jakiejkolwiek szkodliwości a raczej sporo zalet mieliby rezygnować z masturbacji?
Najważniejsze, aby nikt nikogo nie zmuszał do masturbacji ani nikt nikogo niezmuszał do zaniechania jej i chodzi o jakiekolwiek środki przymusu, w tym np ośmieszanie i zastraszanie.
Jeśli coś jest szkodliwe to należy tą szkodliwość udowodnić, a na razie mamy dowody jedynie na szkodliwość masturbacji nałogowej tak samo jak na szkodliwość nałogowego uprawiania sportu... tylko nikt z tego powodu jakoś nie twierdzi, że Bóg ma jakieś zastrzeżenia do uprawiania sportu...

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Cz maja 21, 2020 8:22
Zobacz profil

Dołączył(a): So wrz 05, 2015 19:48
Posty: 138
Post Re: onanizm
Trudno określić granicę. jeśli naładował się akumulator związany z potrzebą seksu, to trzeba to w jakiś sposób rozładować. Jedną z dróg jest masturbacja. Jeśli nie masturbacja, to co? Sport? mindfulness, ćwiczenia powiązane z oddechem? Zwiększenie aktywności zawodowej, naukowej, edukacyjnej, sportowej?

Można też w porę nie ładować akumulatora do końca, jeśli wiadomo co go napełnia. Jeśli napełnia go oglądanie pornografii, to trzeba przestać ją oglądać, bądź w odpowiednim momencie przerwać. Jeśli powodem będzie [seksowna] koleżanka w pracy, w szkole, to trzeba ograniczyć z nią kontakt, nie oglądać się za nią, ograniczać wspólne wyjścia w jej towarzystwie, itp.


Cz maja 21, 2020 10:55
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 26, 2017 15:16
Posty: 1502
Post Re: onanizm
Np zrezygnowac z pracy z powodu podobajacej sie nam kolezanki?:)
Problem w tym ze ten akumulator sam sie napelnia a u mlodych ludzi jest permanentnie przepelniony, jako ze tak zostalismy stworzeni przez Boga, czy Nature i nikt tego zmienic nie potrafi. Jest pewien procent ludzi o niskim temperamencie, pewien o wysokim temperamencie i duza wiekszosc sredniakow ale nawet te sredniaki w wieku reprodukcyjnym czuja ciagly poped seksualny "sami z siebie". Masturbacja jest naturalnym sposobem na obnoizenie tego napiecia, nieszkodliwym ani dla masturbujacego sie ani dla jego otoczenia i warto to w koncu zrozumiec i przestac robic z tego problem.


Cz maja 21, 2020 17:02
Zobacz profil

Dołączył(a): So wrz 05, 2015 19:48
Posty: 138
Post Re: onanizm
Wypowiedziałem się wobec tych osób, co uważają masturbację za zło. Ich wypowiedzi są na poprzedniej stronie. Jeśli nie masturbacja to co?

Masturbacja jako naturalny sposób na obniżenie napięcia nie jest zła, jeśli nie przekroczy pewnych barier i nie prowadzi do nałogu.


Cz maja 21, 2020 20:53
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 08, 2018 20:10
Posty: 341
Post Re: onanizm
Ircia, nie mogę się z Tobą w pełni zgodzić. Wybacz, ale odbieram wręcz przyjęcie takiej postawy za ograniczające w dążeniu do dobra. A oto dlaczego: https://www.youtube.com/watch?v=qaKzQKmY39E

_________________
Pokój wam.


Pt maja 22, 2020 7:18
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4626
Post Re: onanizm
Wygląda na to, że oboje lubimy Gracjana:) Tylko nijak nie widzę na jakiej podstawie można uznać, że masturbacja przynosi szkody? Neuro- ja wybrałam bycie istotą szczęśliwą i wolną i to na sposób bezwarunkowy a teza o szkodliwości czegoś co nie szkodzi nijak nie jest 'pasującym puzzlem'...

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Pt maja 22, 2020 23:22
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 08, 2018 20:10
Posty: 341
Post Re: onanizm
Mówię raczej o podejściu: "Nie ma sensu się starać - jeśli będę na wyższym poziomie duchowym, to moje zachowania samoistnie ulegną zmianie. A ludzie to mylą i próbują uzyskiwać rozwój duchowy dzięki staraniom. Póki jesteśmy na danym poziomie, folgujmy zachciankom, bo po co się sztucznie ograniczać? Gdy się rozwiniemy, to same odpadną".

_________________
Pokój wam.


Cz maja 28, 2020 14:44
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4626
Post Re: onanizm
W sumie tak to działa :) Choć nie nazwałabym tego folgowaniem zachciankom a zaspokajaniem potrzeb istotnych na danym etapie, to trochę jakby kazać 6latkowi przestać się bawić w błocie i liczyć że dzięki temu jakimś cudem szybciej wydorośleje. Inna sprawa gdy jakieś zachowania serio są szkodliwe i ewidentnie blokują rozwój, ale masturbacja się do takich nie zalicza, chyba że chodzi o poziom nałogowy, bo wszystko co nałogowe szkodzi, czy to masturbacja czy czytanie Biblii ;)

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Cz maja 28, 2020 19:48
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 08, 2018 20:10
Posty: 341
Post Re: onanizm
Ircia,

Tak jak z tymi puzzlami.
Czasem po prostu "wiesz" że lepiej jest danej rzeczy nie zrobić, ale ciągnie Cię żeby to zrobić.
O tym mówi Gracjan. I ważne żeby wybierać te rzeczy, o których "wiesz" że są lepsze (niebieskie puzzle). Mimo iż ciągnie Cię do tych gorszych (bo początkowo bardziej "pasują" te czerwone puzzle)
W ten sposób rozwijasz też właściwie intuicję i intuicyjnie wyczuwasz coraz bardziej te niebieskie puzzle jako pasujące.

-------------------------------------------------------------------------------------
Już samo słowo "masturbować" jest brzydkie. Sugeruje, że coś jest nie tak.
Masturbować. Mas-turbować. Turbować.
Czyli chodzi o to by się seksualnie poturbować. Taka auto-agresja.

_________________
Pokój wam.


Cz maja 28, 2020 20:13
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4626
Post Re: onanizm
To może warto wymyślić ładną nazwę. Choćby proponowana czasem autostymulacja seksualna :)
Serio po masturbacji kiedykolwiek czułeś się poturbowany? Jedyna opcja negatywnych odczuć jest powiązana z tym, że pewna religia uznała tą naturalną i nieszkodliwą czynność za grzech, co może prowadzić do poczucia winy.

Jako, że etymologia słowa masturbacja jest niepewna oroponuję wyprowadzić je od master :) Albo od majstrowania.
Aha, wiesz, że jeśli nikt nie przekona dziecka, że to coś złego a jedynie wyjaśni, że jest to czynność intymna z dziwnych przyczyn koreluje to z mniejszą ilością kompleksów na etapie dojrzewania płciowego.

Zapytam się konkretnie- znasz lepszy sposób zaspokojenia potrzeb seksualnych u dzieci, nastolatków czy osób samotnych?

Nikt nie ma prawa do tego nikogo zmuszać, ale też w jakikolwiek sposób zakazywać, a wykreowanie poczucia winy towarzyszącego naturalnej i nieszkodliwej czynności moim zdaniem delikatnie rzecz biorąc nie jest dobre.

Co ważne, gdy robi się to bez poczucia winy paradoksalnie znacznie trudniej wkopać się w błędne koło czy traktowanie masturbacji jako techniki na szybki wyrzut dopaminy zamiast po prostu dla rozładowania napięcia seksualnego.
Kojarzysz Pijaka z Małego Księcia? Gdy masturbacji towarzyszy poczucie winy, wstyd czy lęk istnieje realna opcja wystąpienia podobnego mechanizmu...

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Cz maja 28, 2020 20:48
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 08, 2018 20:10
Posty: 341
Post Re: onanizm
IrciaLilith napisał(a):
To może warto wymyślić ładną nazwę. Choćby proponowana czasem autostymulacja seksualna :)
To już brzmi lepiej, ale nie każdą autostymulację seksualną nazywałbym masturbacją. Jeśli słowo jest obrzydliwe, to i czyn taki powinien być, żeby pasowało. Na przykład takie wulgarne masturbowanie się własnie.

Cytuj:
Serio po masturbacji kiedykolwiek czułeś się poturbowany? Jedyna opcja negatywnych odczuć jest powiązana z tym, że pewna religia uznała tą naturalną i nieszkodliwą czynność za grzech, co może prowadzić do poczucia winy.
Jako małe dziecko odkryłem przypadkiem (pewnie podczas jakiejś zabawy) taką autostymulację. Miałem poczucie, że odkryłem coś fajnego. Nazwałem to "łaskotkami". To było bardzo niewinne z mojej strony. Pochwaliłem się tym rodzicom z radością, że coś takiego fajnego odkryłem. To było fajne i ekscytujące. Nie wiedziałem nawet, że istnieje takie słowo jak "masturbacja" i że jacyś ludzie mają z tym problem i to potępiają, itp.

Przestałem gdy zacząłem wchodzić w wiek dojrzewania (jakieś 11-12 lat) i doszło do wytrysku. Nie spodobało mi się to. Później jeszcze raz spróbowałem, żeby się przekonać czy wytrysk się powtórzy. Powtórzył się. Wówczas po prostu zrezygnowałem z tego i mnie już po prostu w ogóle nie ciągnęło. Po prostu jakbym z tego wyrósł, wchodząc w wiek dojrzewania :D

Cytuj:
Aha, wiesz, że jeśli nikt nie przekona dziecka, że to coś złego a jedynie wyjaśni, że jest to czynność intymna z dziwnych przyczyn koreluje to z mniejszą ilością kompleksów na etapie dojrzewania płciowego.
Ja się pochwaliłem że odkryłem te "łaskotki", rodzice po prostu odpowiedzieli że "to normalne" :D

Cytuj:
Zapytam się konkretnie- znasz lepszy sposób zaspokojenia potrzeb seksualnych u dzieci, nastolatków czy osób samotnych?
Nie widziałem w tych "łaskotkach" jakiegoś "zaspokajania potrzeb". Raczej coś w rodzaju ekscytującej zabawy, frajdy.

Nie bardzo widzę jakieś "potrzeby seksualne" które trzeba by zaspokajać. Nie wiem, może kobiety takie mają?

Cytuj:
Co ważne, gdy robi się to bez poczucia winy paradoksalnie znacznie trudniej wkopać się w błędne koło czy traktowanie masturbacji jako techniki na szybki wyrzut dopaminy zamiast po prostu dla rozładowania napięcia seksualnego.
Raczej nie rozładowywałbym napięcia seksualnego. Wykorzystałbym raczej to napięcie to zbudowania lepszego zdrowia, energii i rozwoju duchowego :D

Cytuj:
Kojarzysz Pijaka z Małego Księcia? Gdy masturbacji towarzyszy poczucie winy, wstyd czy lęk istnieje realna opcja wystąpienia podobnego mechanizmu...
Zgoda, może tak być.

_________________
Pokój wam.


Cz maja 28, 2020 21:06
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4626
Post Re: onanizm
Może po prostu masz niższe niż przeciętne napięcie seksualne, bo jest to bardzo indywidualne. Z zasady serio istnieje potrzeba rozładowania napięcia, które utrudnia nie tylko rozwój, ale i normalne funkcjonowanie, przynajmniej na pewnym etapie życia.

Też uważam, że jest to czynność która może zostać zwulgaryzowana, jak zresztą praktycznie wszystko.

Moi rodzice też mieli i mają do tego normalne podejście, ale z wielu rozmów wiem, że często tak to nie wygląda i katolicka moralność kreuje ogromne poczucie wstydu, winy oraz lęku zupełnie niepotrzebnie.

Do tego zakazany owoc lepiej smakuje...
Wiesz, moja przybrana córka powiedziała wprost, że tym liberalnym podejściem zepsuliśmy jej frajdę z wielu zazwyczaj zakazywanych rzeczy, a my po prostu uznaliśmy, że jeśli już musi to lepiej w bezpiecznych warunkach :)

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Cz maja 28, 2020 21:32
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 08, 2018 20:10
Posty: 341
Post Re: onanizm
IrciaLilith napisał(a):
Z zasady serio istnieje potrzeba rozładowania napięcia, które utrudnia nie tylko rozwój, ale i normalne funkcjonowanie, przynajmniej na pewnym etapie życia.
Potrafisz to udowodnić? Potrafisz udowodnić że coś jest rzeczywiście "potrzebą" a nie że tylko nazywamy to "potrzebą" by się usprawiedliwić, mieć wymówkę?

Ale nawet jeśli to przyjąć:

Cytuj:
Zapytam się konkretnie- znasz lepszy sposób zaspokojenia potrzeb seksualnych u dzieci, nastolatków czy osób samotnych?
Tak - polucje nocne.

_________________
Pokój wam.


Pt maja 29, 2020 11:55
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4626
Post Re: onanizm
Dostrzegasz jakąkolwiek szkodliwość nienałogowej masturbacji?

Równie dobrze wszelkie potrzeby bez których da się przeżyć można uznać za zachcianki, a to, że komuś spadnie jakość życia to detal.

Malarz też może powstrzymywać się od malowania, a jeśli panująca w jego regionie religia uzna tego typu czynności za grzeszne to nawet powinien;) Bez większości czynności sprawiających przyjemność da się żyć- pytanie brzmi dlaczego rezygnować z nieszkodliwej formy przyjemności?
To, że ludzie mają bardzo różne natężenia potrzeb jest oczywiste, a w kwestii potrzeb seksualnych te różnice są ogromne oraz zmieniają się także na różnych etapach życia.
Nie obraź się, ale skoro akurat Tobie samo przeszło bardzo wcześnie to zastanów się czy masz prawo jakkolwiek oceniać ludzi u których ta potrzeba jest duża.

To jakby skrajny introwertyk sugerował, że potrzeby społeczne ekstrawertyków są jedynie wymówką aby usprawiedliwić swoje, przecież zupełnie zbędne, spotkania towarzyskie w dużym gronie, bo przecież mogą sobie pograć w szachy przez neta... bo taki introwertyk praktycznie tego typu potrzeb nie ma...

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Pt maja 29, 2020 12:37
Zobacz profil

Dołączył(a): So wrz 05, 2015 19:48
Posty: 138
Post Re: onanizm
Neuro napisał(a):
Już samo słowo "masturbować" jest brzydkie. Sugeruje, że coś jest nie tak.
Masturbować. Mas-turbować. Turbować.
Czyli chodzi o to by się seksualnie poturbować. Taka auto-agresja.
Bawiąc się w słowotwórstwo, tak to by było słowo seks-turbacja. A jest mas-turbacja, czyli masowa turbacja, bądź turbacja masy, tak?


Pt maja 29, 2020 13:32
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 499 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 29, 30, 31, 32, 33, 34  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL