Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt cze 18, 2021 17:12



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Złe rzeczy darem od Boga ? 
Autor Wiadomość
Post Złe rzeczy darem od Boga ?
Teresse napisała kiedyś:

Cytuj:
Choć oczywiście nie wszyscy- może nawet mniejszość chorych, to ludzie ukarani za swoje grzechy- to jednak Chrystus powiedział do uzdrowionego chyba paralityka- "nie grzesz by ci sie coś gorszego nie przytrafiło"


Na pierwszy rzut oka powyższe słowa są bezsensowne i krzywdzące np: wobec osób dotkniętych od urodzenia kalectwem. Ale to co napisała Teresse jest także wyrazem myśli wciąż żywych wśród wiernych, mówiących o tym że:

- Im bardziej Pan Bóg kogoś kocha tym bardziej doświadcza go w życiu
- Bóg boleśnie doświadcza ludzi by przekonać się o sile ich wiary (oczywiście w Niego).

...i tym podobne...

Stawiam więc pytanie: Czy złe rzeczy które spotykają nas w życiu są darem od Pana Boga ? Czy Bóg ma nas prawo sprawdzać w ten sposób ?


Pn wrz 01, 2008 9:26

Dołączył(a): Pt sie 29, 2008 13:00
Posty: 61
Post 
Wszystko co złe nie pochodzi od Boga.

To, że nam się wydaje, że coś jest złe, wcale takie nie musi być.

Bóg raczej nam dał prawo do wyboru dobra lub zła.


Pn wrz 01, 2008 9:52
Zobacz profil
Post 
Wszystko co złe nie pochodzi od Boga ?...oprócz trądu.

A w kontekście HIOBA, dlaczego Bóg tak pokarał dobrego człowieka chcąc udowodnić tylko swoją racje?


Pn wrz 01, 2008 10:01

Dołączył(a): Pt sie 29, 2008 13:00
Posty: 61
Post 
Z tego co pamiętam, Hiob nieźle na tym wyszedł.


Pn wrz 01, 2008 12:23
Zobacz profil
Post 
A miliony ludzi teraz dotkniętych trądem ???


Pn wrz 01, 2008 13:07
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 21, 2008 19:19
Posty: 12722
Post 
M_em - a kim ja jestem, by dawać Bogu prawo do czegokolwiek? Nie pomyliły ci się czasem role?

A najzupełniej poważnie - ostatnio właśnie odkrywam, w ilu rzeczach, które postrzegałam jako złe, ukryty był wspaniały dar. Dar, dla którego warto było i jest przez to "zło" przechodzić.

Nie ma w życiu rzeczy niepotrzebnych. A przynajmniej może nie być, to znaczy nawet jeśli coś było złego, to może zaowocować dobrem. Tyle na razie mówi moje doświadczenie.

_________________
Aby we wszystkim był Bóg uwielbiony


Pn wrz 01, 2008 13:13
Zobacz profil
Post 
Cytuj:
M_em - a kim ja jestem, by dawać Bogu prawo do czegokolwiek?


Więc tym bardziej Bóg może wyprawiać ze swoimi wiernymi co mu się tylko spodoba :)

Cytuj:
A najzupełniej poważnie - ostatnio właśnie odkrywam, w ilu rzeczach, które postrzegałam jako złe, ukryty był wspaniały dar. Dar, dla którego warto było i jest przez to "zło" przechodzić.


Ja odkryłem dawno temu wiele zła w czymś co uważałem za dobre- mówię o Kościele Rzymsko-katolickim :)

Cytuj:
Nie ma w życiu rzeczy niepotrzebnych. A przynajmniej może nie być, to znaczy nawet jeśli coś było złego, to może zaowocować dobrem.


A jeżeli stary kawaler straci w wypadku np. penisa- to jak to zaowocuje dla niego dobrem ?


Pn wrz 01, 2008 13:21

Dołączył(a): Cz cze 09, 2005 16:37
Posty: 10694
Post 
M-em napisał(a):
A jeżeli stary kawaler straci w wypadku np. penisa- to jak to zaowocuje dla niego dobrem ?


To akurat jest proste - w jego przypadku zmniejszy się ryzyko popadnięcia w związek małżeński ;)


Pn wrz 01, 2008 13:30
Zobacz profil
Post 
Gdzieś tu był temat polegający na określeniu, czy można cokolwiek (poza ludzkim zachowaniem) uznać za " z gruntu złe"....

raczej nie można.

Choroby, kalectwa... czy uznamy, że jest "od Boga" czy też są po prostu elementami mechanizmu selekcji naturalnej i kontrolowania populacji gatunku, z czym zresztą uparcie walczymy - zawsze będzie to coś nieodzownego. A to komu się przydażyło... cóż. Takie jest życie.


Crosis


Pn wrz 01, 2008 14:16
Post 
Ja zauważyłam, że jak wierzącemu dzieje się coś złego, to nazywa to "planem bożym" i wynajduje w tym ukryte sensy. Cóż, jakaś metoda to jest. Miliony dzieci umierających na AIDS, to nie żadna kara boża tylko lekcja, z której mamy się nauczyć wstrzemięźliwości. Huragany, trzęsienia ziemi i inne tragedie to pewnie lekcja geologii i meteorologii w wykonaniu Pana Boga....

.... i świat jest piękny....


Pn wrz 01, 2008 18:33
Post 
RITA trafiłaś w sedno !

- Bóg dał, Bóg wziął...i tym podobne bezsensowne zdania wypowiadane przez wiernych od stuleci, po to tylko by uzasadniać zło dziejące się na świecie- smutne.


Wt wrz 02, 2008 7:45
Post 
Ofiary huraganu Gustav... - Bóg dał, Bóg wziął ?


Śr wrz 03, 2008 8:37
Post 
Może ludzie w końcu nauczą się, że huragany istnieją a budowanie się w rejonie, gdzie jest największe prawdopodobieństwo ich istnienia - to ich własne ryzyko.

Po co mieszać w to Boga?

Crosis


Śr wrz 03, 2008 8:58
Post 
A może śmierć ponad 80 osób była częścią boskiego planu ?

katolicy lubią przecież mówić że: "nic nie dzieje się przypadkiem"...


Śr wrz 03, 2008 9:00
Post 
Czepiasz się ;)

Równie dobrze katolik może Ci powiedzieć, że Bóg stworzył huragany po to, żeby zapewnić odpowiednie nawilżenie i cyrkulację powietrza ioraz wyrównanie ciśnień, a jednocześnie nie kazał ludziom osiedlać się tam, gdzie występują.

Jakoś nie słyszałem, żeby katolicy twierdzili, że są robotami nie mającymi wolnej woli ani zdolności decyzyjnej.


Crosis


Śr wrz 03, 2008 9:38
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL