Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt wrz 28, 2021 0:23



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
 Bravo 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lut 09, 2008 16:40
Posty: 2603
Post Bravo
Hejas!

Mam takie pytanie, nie żebym czytał bravo (choć też nie powiem żebym nigdy nie zerknął co za głupoty tam piszą :P ) ale... Niedawno rozmawiałem z przyjacielem i powiedział, że dorwali właśnie bravo - no a tam wiadomo, o tym jak to jest wstyd mieć 14 lat i być dziewicą i takie tam, ale był taki artykuł (oczywiście o współżyciu) ino problem polega na tym iż zalecali tam branie tabletek.

Może nie byłoby w tym nic takiego super nadzwyczajnego gdyby nie chodziło o tabletki "po"... i teraz pojawia się problem, bo było napisane:
"ble ble ble... stosowanie tabletek 'po' " - i w nawiasie - "nie mylić z tabletkami wczesnoporonnymi"

I tu nasuwa się moje pytanie - czy istnieje coś takiego jak tabletka po która nie jest wczesnoporonna czy jest to po prostu perfidne robienie wody z mózgu małolat?

_________________
I pomyśleć, że na początku był tylko chaos... i komu to przeszkadzało?...
Tomasz Olbratowski.


N lip 25, 2010 11:00
Zobacz profil

Dołączył(a): So sty 16, 2010 15:39
Posty: 165
Post Re: Bravo
0bcy_astronom napisał(a):
Niedawno rozmawiałem z przyjacielem i powiedział, że dorwali właśnie bravo - no a tam wiadomo, o tym jak to jest wstyd mieć 14 lat i być dziewicą i takie tam,


Nie zebym byla czytelniczka i obronczynia Bravo :P ale zdarzalo sie przejrzec ta gazetke i mimo ogolnego poziomu , z tego co pamietam zawsze podkreslali ze seks musi byc dojrzala, przemyslana decyzja i by absolutnie nie sugerowac sie innymi , no i zeby koniecznie pomyslec o antykonecpcji ;) pominmy te wszystkie stereotypy na temat tego typu gazet, zaden redaktor nie bylby az tak glupi by pisac ze dziewictwo to wstyd... chyba ze zaszly jakies zmiany? ;)

Cytuj:
Może nie byłoby w tym nic takiego super nadzwyczajnego gdyby nie chodziło o tabletki "po"... i teraz pojawia się problem, bo było napisane:
"ble ble ble... stosowanie tabletek 'po' " - i w nawiasie - "nie mylić z tabletkami wczesnoporonnymi"

I tu nasuwa się moje pytanie - czy istnieje coś takiego jak tabletka po która nie jest wczesnoporonna czy jest to po prostu perfidne robienie wody z mózgu małolat?


Istnieje. Ale to zalezy od tego kiedy wg Ciebie zaczyna sie ciaza ;)

http://www.antykoncepcja.pl/antykoncepc ... onne-pomen

Kiedys czytalam artykul (sprzed ok 10 lat) w ktorym lekarze wypowiadali sie ze dopiero poczatek zagniezdzenia zarodka to poczatek ciazy, wiec zadna tabletka po nie dziala wczesnoporonnie. Ma to sens, bo dopiero od tego momentu zaczyna sie rozwoj zarodka , ktory np moze obumrzec w drodze do macicy. Ale teraz chyba uwaza sie inaczej... o ile to cos zmienia.


N lip 25, 2010 12:16
Zobacz profil
zbanowany na stałe
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 14, 2007 7:02
Posty: 3507
Post Re: Bravo
Na ile ja się orientuję, w tych reklamach w bravo-girl (a nie bravo) i nie tylko tam polecano środki wczesno - poronne jako tzw. tabletki - po.

W pismach bravo - girl i Dziewczyna był kącik Rady i Porady i tam tłumaczono młodszym nastolatkom, takim 12-17, jak sobie radzić z chłopakami, jak z tą utratą dziewictwa itd itd. Pamiętam, że doradzano nie rozmawiać z rodzicami, tylko pisać do tych pism.
Zalecano oczywiście chemiczne środki antykoncepcyjne i te pigułki po - czyli wczesno - poronne.
Miałem wrażenie, że te listy tych nastolatek to były preparowane, że niemożliwe, aby dziewczyny były aż tak głupie. Życie zweryfikowało takie moje podejście. Poznałem później, że głupota ludzka naprawdę nie ma granic.

Podczytywałem to pisma, gdy moja córka je czytała. To było jakieś 10 lat temu, teraz nie mam ochoty tego dotykać.

_________________
Mały kwiatek pod stopami Boga - św. Teresa od Dzieciątka Jezus
Zbrodnia państwowa to i państwowe morderstwo i terror demokracji.
Gdy działa Duch Święty, wzrasta wiara, nadzieja, miłość Boga i bliźniego, ginie kłamstwo, nienawiść, magia.


N lip 25, 2010 12:28
Zobacz profil

Dołączył(a): So sty 16, 2010 15:39
Posty: 165
Post Re: Bravo
A ja pamietam ze doradzali rozmowy z rodzicami o ile ma sie z nimi dobry kontakt i mozna z nimi o tym pogadac ;) Jeszcze mam w domu pare tych gazet, czesto pojawialy sie artykuly o antykonepcji i opisywano wszystkie metody, najczesciej chyba "zalecali" prezerwatywe jako ze wlasciwie kazdy moze ja stosowac, jest najtansza i latwo dostepna... o npr tez wspominali, dziwne, nie? ;)
Co do tych listow, faktycznie niektore nadawaly sie do kacika humor... znalazlam kiedys na necie taki idiotyczny list do Bravo girl ze nie uwierzylabym ze nie jest wymyslony , gdybym go wczesniej w tej gazecie nie widziala.


N lip 25, 2010 12:40
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lut 09, 2008 16:40
Posty: 2603
Post Re: Bravo
Ale, ale, ale... ale ja się chciałem tylko dowiedzieć czy tabletka po i wczesnoporonna to to samo czy nie to samo. Bo mi się wydaje, że tak, ale pewności nie mam.

_________________
I pomyśleć, że na początku był tylko chaos... i komu to przeszkadzało?...
Tomasz Olbratowski.


N lip 25, 2010 13:38
Zobacz profil
zbanowany na stałe
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 14, 2007 7:02
Posty: 3507
Post Re: Bravo
Obcy_astronom,
kiedyś zainteresowało mnie to zagadnienie z uwagi na promocję tej pigułki wśród młodzieży, chyba właśnie w jakichś czasopismach dla nastoletnich dziewcząt. Przekopałem internet i stwierdziłem w końcu tyle, ze na koniec tych poszukiwań dalej nie wiem jaki jest mechanizm działania tych cudownych pigułek. Uznałem, ze skoro producenci nie podają w internecie mechanizmu działania i ewentualnych skutków wczesno - aborcyjnych tych specyfików, to jest wysoce prawdopodobne, ze wskutek działania pigułki dochodzi do wczesnego poronienia.
Nie obciąża ono psychiki, ani sumienia młodych rodziców, bo oni o tym po prostu nie wiedzą.

Potem przestałem się interesować "osiągnięciami" farmacji i medycyny tzw. akademickiej i zająłem się studiami nad medycyną naturalną. Polecam :)

_________________
Mały kwiatek pod stopami Boga - św. Teresa od Dzieciątka Jezus
Zbrodnia państwowa to i państwowe morderstwo i terror demokracji.
Gdy działa Duch Święty, wzrasta wiara, nadzieja, miłość Boga i bliźniego, ginie kłamstwo, nienawiść, magia.


N lip 25, 2010 13:56
Zobacz profil

Dołączył(a): So sty 16, 2010 15:39
Posty: 165
Post Re: Bravo
0bcy_astronom napisał(a):
Ale, ale, ale... ale ja się chciałem tylko dowiedzieć czy tabletka po i wczesnoporonna to to samo czy nie to samo. Bo mi się wydaje, że tak, ale pewności nie mam.


Nie to samo. Pigulka po uniemozliwia zagniezdzenie sie zarodka w macicy, nie dziala kiedy juz to nastapilo. I dziala tylko do 72h po stosunku. Inaczej niz tabletki wczesnoporonne np RU-456 ktora dziala do 49 dnia ciazy. Wiec w zasadzie to jak to nazwiesz zalezy od tego kiedy wg Ciebie sie zaczyna ciaza.


Pn lip 26, 2010 12:34
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 08, 2010 13:25
Posty: 975
Post Re: Bravo
Z tego, co wiem, tabletka do 72h niszczy jajeczko, które po tych 72 godz byłoby zapłodnione. Tak więc niszczy puste jajeczko. I do zapłodnienia nie dochodzi.


Pn lip 26, 2010 14:31
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sty 18, 2010 15:42
Posty: 93
Post Re: Bravo
Zgodnie z nauczaniem Kościoła, człowiek rozpoczyna swoje istnienie w momencie zapłodnienia. Tutaj niektórzy podają nieprawdziwe informacje!

Tabletka "do 72 h" nie niszczy pustego jajeczka, ponieważ do zapłodnienia dochodzi w jajowodzie. Jeśli już plemnik tam dotrze, dochodzi do zapłodnienia i zygota wędruje do macicy. Jeśli tam dotrze, jej rozwój jest utrudniany, hamowany przez działanie tabletki hormonalnej - jest to prawdziwa ABORCJA.

Współczesna medycyna definiuje ciążę tak, że w myśl tej definicji rozpoczyna się ona od zagnieżdżenia się zygoty w macicy. To jest niekonsekwentna definicja, ponieważ kiedy indziej medycyna mówi o "ciąży pozamacicznej", a więc przyznaje, że ciąża może rozwijać się jednak również poza macicą.

Każda tabletka hormonalna może mieć działanie wczesnoporonne - czyli abortywne!


Wt lip 27, 2010 9:31
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz cze 09, 2005 16:37
Posty: 10694
Post Re: Bravo
xman napisał(a):
Współczesna medycyna definiuje ciążę tak, że w myśl tej definicji rozpoczyna się ona od zagnieżdżenia się zygoty w macicy.


Bingo :) Oczywiście według mnie ciąża może zaczynać się 2 dni przed zapłodnieniem, a Ziemia może być wklęsła, ale zgodnie z definicją współczesnej medycyny tabletki PO nie działają wczesnoporonnie. Co nie znaczy, że nie niszczą nowego życia, które według współczesnej medycyny zaczyna się z chwilą zapłodnienia. Niszczą poprzez działanie antynidacyjne, czyli zapobiegające zagnieżdżeniu zygoty.


Wt lip 27, 2010 10:21
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sty 18, 2010 15:42
Posty: 93
Post Re: Bravo
SweetChild napisał(a):
xman napisał(a):
Współczesna medycyna definiuje ciążę tak, że w myśl tej definicji rozpoczyna się ona od zagnieżdżenia się zygoty w macicy.

Bingo :) Oczywiście według mnie ciąża może zaczynać się 2 dni przed zapłodnieniem, a Ziemia może być wklęsła, ale zgodnie z definicją współczesnej medycyny tabletki PO nie działają wczesnoporonnie.

Porównanie do wklęsłości Ziemi jest jak najbardziej na miejscu, ponieważ jedna i druga sprawa (tj. wklęsłość Ziemi i medyczna definicja ciąży) jest absurdem.

Papież Jan Paweł II w encyklice Evangelium vitae napisał, że współczesna medycyna "zaprzecza samej sobie" i "uwłacza godności tych, którzy ją uprawiają" (EV 4).

No bo jak można zrozumieć, że według współczesnej medycyny to, czy jest się człowiekiem, czy nie, zależy od tego... gdzie się jest :?.

Zobaczmy: Zapłodniona komórka jajowa, która jest w jajowodzie, według medyków, jeszcze nie jest człowiekiem, ale skoro tylko przewędruje do macicy i tam się zagnieździ, natychmiast człowiekiem się staje... Absurd!

Człowieczeństwo nie może zależeć od tego, gdzie się jest. No bo inaczej może ktoś przyjść, zgromadzić nas w jakimś getcie i powiedzieć: "W tym getcie nie jesteście już ludźmi".....

SweetChild napisał(a):
Co nie znaczy, że nie niszczą nowego życia, które według współczesnej medycyny zaczyna się z chwilą zapłodnienia. Niszczą poprzez działanie antynidacyjne, czyli zapobiegające zagnieżdżeniu zygoty.

To by potwierdzało słowa Papieża - Polaka, że współczesna medycyna "zaprzecza samej sobie".


Śr lip 28, 2010 12:40
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz cze 09, 2005 16:37
Posty: 10694
Post Re: Bravo
xman napisał(a):
No bo jak można zrozumieć, że według współczesnej medycyny to, czy jest się człowiekiem, czy nie, zależy od tego... gdzie się jest :?.

Zobaczmy: Zapłodniona komórka jajowa, która jest w jajowodzie, według medyków, jeszcze nie jest człowiekiem, ale skoro tylko przewędruje do macicy i tam się zagnieździ, natychmiast człowiekiem się staje... Absurd!


Absurd, ale o ile mi wiadomo, to nie jest stanowisko współczesnej medycyny. Na jakiej podstawie przypisujesz powyższe twierdzenia medycynie?

xman napisał(a):
Człowieczeństwo nie może zależeć od tego, gdzie się jest. No bo inaczej może ktoś przyjść, zgromadzić nas w jakimś getcie i powiedzieć: "W tym getcie nie jesteście już ludźmi".....


Zgoda. Tylko co to ma wspólnego z tematem? Jeśli już, to należałoby zastanowić się, czy człowieczeństwo zależy od etapu rozwoju.

xman napisał(a):
SweetChild napisał(a):
Co nie znaczy, że nie niszczą nowego życia, które według współczesnej medycyny zaczyna się z chwilą zapłodnienia. Niszczą poprzez działanie antynidacyjne, czyli zapobiegające zagnieżdżeniu zygoty.

To by potwierdzało słowa Papieża - Polaka, że współczesna medycyna "zaprzecza samej sobie".


:o Zaryzykowałbym raczej hipotezę, że masz bardzo emocjonalne podejście do tematu, które zaburza Ci zdolność logicznego myślenia.


Śr lip 28, 2010 13:28
Zobacz profil

Dołączył(a): So sty 16, 2010 15:39
Posty: 165
Post Re: Bravo
xman, nikt nie mowi tu czy ta zygota juz jest, czy nie jest czlowiekiem.

za wikipedia:

"W prawidłowym przebiegu ciąży zapłodniona komórka jajowa zagnieżdża się w ścianie macicy, przechodzi okres zarodkowy, okres płodowy, a następnie jest wydalana poza organizm matki." Czyli mowiac krotko, rozwoj nowego zycia. W ciazy pozamacicznej ten rozwoj tez trwa, tyle ze jest nieprawidlowy.
Zreszta, czy nazwa ma jakiekolwiek znaczenie?


Śr lip 28, 2010 13:47
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sty 18, 2010 15:42
Posty: 93
Post Re: Bravo
SweetChild napisał(a):
xman napisał(a):
No bo jak można zrozumieć, że według współczesnej medycyny to, czy jest się człowiekiem, czy nie, zależy od tego... gdzie się jest :?.

Zobaczmy: Zapłodniona komórka jajowa, która jest w jajowodzie, według medyków, jeszcze nie jest człowiekiem, ale skoro tylko przewędruje do macicy i tam się zagnieździ, natychmiast człowiekiem się staje... Absurd!

Absurd, ale o ile mi wiadomo, to nie jest stanowisko współczesnej medycyny. Na jakiej podstawie przypisujesz powyższe twierdzenia medycynie?

Zobaczmy.

Napisałeś, że według współczesnej medycyny nowe życie rozpoczyna się w momencie zapłodnienia. Logika nie dopuszcza innej możliwości, jak tylko taka, że jest to życie ludzkie. Bo jeśli nie ludzkie, to jakie...? Zwierzęce?? A jak zwierzę niby przekształca się w człowieka?!

Zatem rzeczywiście - pomyliłem się. Według ustaleń medycyny życie ludzkie rozpoczyna się w momencie zapłodnienia. Jest więc jeszcze gorzej, niż myślałem: Współczesna medycyna daje sobie prawo do przerywania życia ludzkiego z powodu nieodpowiedniego miejsca, w którym istota ludzka się znajduje :shock: . Aby to jakoś opisać i zawoalować, używa odpowiednio zdefiniowanego terminu: "ciąża".

Więc: Getto i już można ludzi zabijać.....

SweetChild napisał(a):
xman napisał(a):
Człowieczeństwo nie może zależeć od tego, gdzie się jest. No bo inaczej może ktoś przyjść, zgromadzić nas w jakimś getcie i powiedzieć: "W tym getcie nie jesteście już ludźmi".....

Zgoda. Tylko co to ma wspólnego z tematem? Jeśli już, to należałoby zastanowić się, czy człowieczeństwo zależy od etapu rozwoju.

W III Rzeszy rozstrzygali tę kwestię pozytywnie, aby następnie odmawiać prawa do istnienia ludziom upośledzonym.

I tak się będzie zawsze kończyć arbitralne ustalenie przez człowieka kryteriów człowieczeństwa.

SweetChild napisał(a):
xman napisał(a):
SweetChild napisał(a):
Co nie znaczy, że nie niszczą nowego życia, które według współczesnej medycyny zaczyna się z chwilą zapłodnienia. Niszczą poprzez działanie antynidacyjne, czyli zapobiegające zagnieżdżeniu zygoty.

To by potwierdzało słowa Papieża - Polaka, że współczesna medycyna "zaprzecza samej sobie".

:o Zaryzykowałbym raczej hipotezę, że masz bardzo emocjonalne podejście do tematu

Tutaj masz rację. Nie potrafię bez emocji patrzeć, jak się zabija ludzi.

SweetChild napisał(a):
które zaburza Ci zdolność logicznego myślenia.

Jeśli ja nie myślę logicznie, to co powiedzieć o tych, którzy są dzieciobójcami.....?

:?


Śr lip 28, 2010 18:43
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz cze 09, 2005 16:37
Posty: 10694
Post Re: Bravo
xman napisał(a):
Napisałeś, że według współczesnej medycyny nowe życie rozpoczyna się w momencie zapłodnienia. Logika nie dopuszcza innej możliwości, jak tylko taka, że jest to życie ludzkie. Bo jeśli nie ludzkie, to jakie...? Zwierzęce?? A jak zwierzę niby przekształca się w człowieka?!


Życie ludzkie, nie słyszałem, aby ktoś (kogo można by uznać za głos reprezentatywny dla nowoczesnej medycyny) twierdził inaczej.

xman napisał(a):
Zatem rzeczywiście - pomyliłem się. Według ustaleń medycyny życie ludzkie rozpoczyna się w momencie zapłodnienia. Jest więc jeszcze gorzej, niż myślałem: Współczesna medycyna daje sobie prawo do przerywania życia ludzkiego z powodu nieodpowiedniego miejsca, w którym istota ludzka się znajduje :shock: . Aby to jakoś opisać i zawoalować, używa odpowiednio zdefiniowanego terminu: "ciąża".


Medycyna nie jest od dawania sobie praw. Medycyna jest jedna, a zależnie od miejsca na Ziemi przerwanie życia ludzkiego w określonych okolicznościach może być legalne lub nie.

xman napisał(a):
W III Rzeszy rozstrzygali tę kwestię pozytywnie, aby następnie odmawiać prawa do istnienia ludziom upośledzonym.

I tak się będzie zawsze kończyć arbitralne ustalenie przez człowieka kryteriów człowieczeństwa.


To jest nieuprawniona indukcja matematyczna. Najpierw stawiasz zarzuty o niekonsekwencję pod adresem medycyny, a potem sam wygłaszasz jakieś wyssane z palca tezy, podnosząc jej do rangi dogmatu.

xman napisał(a):
Tutaj masz rację. Nie potrafię bez emocji patrzeć, jak się zabija ludzi.


Twoje prawo, ale wówczas podpieranie się logiką wygląda dość dziwnie.

xman napisał(a):
Jeśli ja nie myślę logicznie, to co powiedzieć o tych, którzy są dzieciobójcami.....?


Nawet psychopata może myśleć logicznie. Logika nie jest ani moralna ani niemoralna.


Cz lip 29, 2010 11:54
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL