Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt cze 18, 2021 17:11



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
 Bravo 
Autor Wiadomość
Post 
Szczerze mówiąc nie rozumiem w czym problem. Działanie wczesnoporonne to jedno a ciąża pozamaciczna to co innego?

Trudno mówić o zabijaniu w przypadku ciąży pozamacicznej, skoro zarodek i tak nie ma szans się w ten sposób rozwinąć.


Cz sie 26, 2010 10:52

Dołączył(a): Cz cze 09, 2005 16:37
Posty: 10694
Post Re:
liam napisał(a):
Szczerze mówiąc nie rozumiem w czym problem. Działanie wczesnoporonne to jedno a ciąża pozamaciczna to co innego?


Problem główny zawarty jest w poście autora wątku:

0bcy_astronom napisał(a):
I tu nasuwa się moje pytanie - czy istnieje coś takiego jak tabletka po która nie jest wczesnoporonna czy jest to po prostu perfidne robienie wody z mózgu małolat?


liam napisał(a):
Trudno mówić o zabijaniu w przypadku ciąży pozamacicznej, skoro zarodek i tak nie ma szans się w ten sposób rozwinąć.


W klasycznym rozumieniu jest to jednak zabijanie (czyli działanie skutkujące pozbawieniem życia).


Cz sie 26, 2010 11:56
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 31, 2010 1:00
Posty: 19
Lokalizacja: Wrocław
Post Re: Bravo
Nie wiem kto jest głupszy - redaktorzy czy czytelnicy (ze szczególnym uwzględnieniem czytelniczki). Biorąc pod uwagę, że ta pierwsza grupa zarabia na tych dzieciach, właściwie to oni są "do przodu"...


Cz sie 26, 2010 13:05
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 03, 2009 18:35
Posty: 645
Post Re: Bravo
Liam, absolutnie nie jest prawdą, że zarodek nie może rozwijać się w ciąży pozamacicznej. Może jak najbardziej, nawet jest opisany jeden przypadek urodzenia się w ten sposób dziecka. Oczywiście to też zależy w którym miejscu się zapłodniona komórka jajowa zagnieździ. Jednak usuwanie ciąży zanim dojdzie do zagrożenia życia matki jest działaniem niezgodnie z Katolickim zakazem aborcji (choć w tym wypadku KrK dopuszcza aborcję, co jest jedną z niekonsekwencji w nauczaniu KrK). Jak wiemy na przykładzie zapłodnionej kilkulatki (temat poruszany również jakiś czas temu) Kościół silnie nalega, aby ciąży nie usuwać zanim zagrożenie życia matki nie nastąpi. Czyli w przypadku, gdy mamy nawet 99% szans, że zagrożenie nastąpi należy na to zagrożenie spokojnie poczekać.

_________________
Obrazek


Cz sie 26, 2010 17:29
Zobacz profil
Post 
Sheeta, Twój post to jakiś żart, czy co? Może się urodziło w ten sposób jakieś dziecko, różne cuda się zdarzają, i co z tego? Dwugłowe cielę też gdzieś kiedyś przeżyło.

A Kościół może nalegać ile mu się żywnie podoba, dla mnie to czysta głupota. Najlepiej w ogóle nic nie robić, jak się sama wykrwawi to na pewno grzechu nie będzie...

Tu można trochę poczytać, choć nie wiem, na ile wiarygodne to źródło: http://mediweb.pl/womens/wyswietl_vad.php?id=643


Cz sie 26, 2010 18:02
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 03, 2009 18:35
Posty: 645
Post Re: Bravo
liam, litości, co ma do tego dwugłowe ciele i czemu ciele? Dwugłowe dzieci też się rodzą ale Kościół nie dopuszcza aborcji w tej sytuacji.
Ale wychodzi, że z tą pozamaciczną też pokręciłam, bo Kościół się wycwanił. Cytuję z innego forum:
Cytuj:
O ile chirurgiczne leczenie ciąży pozamacicznej polega na wycięciu całego jajowodu lub fragmentu jajowodu z zagnieżdżonym w nim zarodkiem (salpingektomia), to jest to moralnie dopuszczalne na mocy zasady podwójnego efektu." I dalej: "bezpośrednia aborcja nie, natomiast wszelkie działania medyczne, których ubocznym skutkiem może być śmierć dziecka, są dopuszczalne. Więc oni po prostu uznają, że usunięcie jajowodu to jest działanie medyczne, którego ubocznym (choć nieuniknionym) skutkiem jest śmierć dziecka.Natomiast przy usunięciu samego zarodka to nie jest skutek uboczny, tylko główny."

Imho absurd.

Nie chciałabym, aby ktokolwiek odniósł wrażenie, że zgadzam się z taką opinią. Osobiście dopuszczam aborcję, jeżeli zagrożone jest bądź będzie życie matki. Aborcję, czyli zabicie nienarodzonego dziecka, a nie żadne tam zabiegi ratujące życie w skutek których ubocznym efektem jest śmierć dziecka. Mówienie o czyjejś śmierci jako skutku ubocznym jakoś mi zgrzyta.

_________________
Obrazek


Cz sie 26, 2010 19:35
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 08, 2010 13:25
Posty: 975
Post Re: Bravo
Ksiądz Pawlukiewicz porównał kiedyś sytuację z usuwaniem ciąży, która zagraża poważnie życiu matki (więc i dziecka też) z taką, w której widzimy w samochodzie po wypadku dwie zakleszczone osoby i wybieramy jedną, by ją uratować (kiedy tylko jedną uratować można). Nie jest się wtedy odpowiedzialnym za zabicie tej drugiej. Lepiej uratować jedno życie, niż żadne. A ciąża pozamaciczna to, z tego co wiem, pewna śmierć matki, jeśli zarodek będzie się rozwijał. Zabranianie usunięcia jej byłoby skazaniem kobiety na pewną śmierć.

Tak więc zagoda na usunięcie zapłodnionej komórki w przypadku ciąży pozamacicznej to żaden brak konsekwencji Kościoła, Sheeta.


Cz sie 26, 2010 19:48
Zobacz profil
Post 
[analogia] Dwugłowe cielę występuje równie często jak dziecko urodzone z ciąży pozamacicznej [/koniec analogii] Może nawet częściej. :D

Moim zdaniem w tym akurat przypadku dywagacje aborcyjne są bez sensu, ponieważ prawdopodobieństwo, że z takiej ciąży w ogóle cokolwiek się urodzi jest znikome, natomiast ewidentnie zagraża ona życiu kobiety. W takim przypadku czekanie aż wystąpi krwotok czy zapalenie otrzewnej jest paranoją.

Masz rację, śmierć jako skutek uboczny i mnie zgrzyta. Tyle że w tym przypadku śmierć dziecka i tak jest nieuknikniona. No, chyba żeby udało się zarodek przeszczepić, ale wszak za in vitro grozi ekskomunika...

Agvis, ale o czym my tu w ogóle rozmawiamy? Niech mnie jakiś lekarz poprawi, ale żeby płód normalnie się rozwijał, potrzebna mu macica. W jajowodzie ma rosnąć? A może w żołądku? Ja nie wiem. Zawsze mi się wydawało, że macica to coś więcej niż worek do przechowania malucha: kobieta nie kangur. Co z ukrwieniem, natlenieniem, odżywianiem... Czy w ogóle w czymś takim utworzy się łożysko? Jakie ten dzieciak ma szanse przetrwania?


Cz sie 26, 2010 19:50
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 08, 2010 13:25
Posty: 975
Post Re: Bravo
Liam - czytam mój post, potem Twój i nie mam pojęcia, skąd te pytania, bo uważam identycznie, jak Ty... A może już troszkę zbyt zmęczona jestem, żeby zauważyć każdy szczegół:)


Cz sie 26, 2010 20:24
Zobacz profil
Post 
Och, chodzi mi o to, że cały czas tu się mówi o wybieraniu jednego życia z dwóch. Są różne rodzaje takich zagrożeń i wtedy rozumiem dylemat. Ale wydaje mi się, że w przypadku ciąży pozamacicznej w ogóle takiego wyboru się nie dokonuje ponieważ dziecko i tak jest skazane na zagładę. Zatem trzeba ratować kobietę. I tyle.


Cz sie 26, 2010 20:28
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 03, 2009 18:35
Posty: 645
Post Re: Bravo
Cytuj:
Och, chodzi mi o to, że cały czas tu się mówi o wybieraniu jednego życia z dwóch. Są różne rodzaje takich zagrożeń i wtedy rozumiem dylemat. Ale wydaje mi się, że w przypadku ciąży pozamacicznej w ogóle takiego wyboru się nie dokonuje ponieważ dziecko i tak jest skazane na zagładę. Zatem trzeba ratować kobietę. I tyle.

Prawda jest taka, że każdy kiedyś umrze, ale to nas nie usprawiedliwia do pozbawiania kogoś życia tylko dlatego, żebyśmy my mogli pożyć dłużej.
W przypadku wypadku samochodowego trzeba ratować każdą osobę, ale oczywiście czasem nie ma innego wyjścia jak robić to po kolei. Natomiast niedopuszczalne jest aby narządy jednej osoby wykorzystać (zabić czynnie) jedną osobę, by uratować drugą.
W przypadku ciąż pozamacicznych dziecko żyje. Jak długo pożyje zależy od okoliczności, ale zabicie dziecka, bo "i tak długo nie pociągnie" jest przez KrK niedopuszczalne (takie są fakty). Chyba, że wraz z dzieckiem usunie się jeszcze kawałek jajowodu, wtedy mówimy o zabiegu ratującym życie matki ze śmiercią dziecka jako skutkiem ubocznym. Dla mnie to raz- niekonsekwentne, bo można to zrobić zanim zagrożenie wystąpi (czyli zagrożenie jest jedynie domniemane), poza tym nie oszukujmy się, jakby ktoś spalił mój dom wraz ze mną to chyba nie byłoby to usprawiedliwione tylko dlatego, że ja spłonęłam skutkiem ubocznym, a osoba ta jedynie chciała spalić posesję, bez zamiaru zabicia mnie, choć z wiedzą, że to nastąpi; dwa- niegodziwe, bo jak można nazywać mord na niewinnej istocie efektem ubocznym?

EDIT: przeszczepienie zarodka do macicy w przypadku ciąży pozamacicznej byłoby rozwiązaniem idealnym i być może kiedyś możliwym do wykonania. Nie ma to nic wspólnego z in vitro, bo człowiek począł się jak najbardziej naturalnie, nie wiem, skąd Ci się takie skojarzenie wzięło?

_________________
Obrazek


Cz sie 26, 2010 20:40
Zobacz profil
Post 
Sheeta, nie chce mi się debatować nad oczywistościami. Medycyna jest dziś na tyle zaawansowana, że to nie jest domniemane zagrożenie tylko pewność. Przynajmniej w przypadku ciąży pozamacicznej, na tyle na ile mam wiedzę w tej dziedzinie. Fakt, ekspertem nie jestem, to popularna wiedza, może ktoś mnie kiedyś poprawi. Na razie nie wydaje mi się, żeby zarodek miał szansę rozwinąć się normalnie poza macicą. To że "jeszcze żyje" jest dla mnie argumentem ze średniowiecza: póki się rusza, to po co dochtory?

A skojarzenie z in vitro jest bardzo proste: nie jest raczej możliwy natychmiastowy przeszczep. W przypadku ciąży pozamacicznej organizm kobiety nie jest chyba przygotowany na przyjęcie normalnej ciąży. Zatem trzeba byłoby zarodek zamrozić. A w przypadku, gdyby powikłania u matki uniemożliwiałyby jej ponowne zajście w ciążę, równałoby się to zabiciu zarodka. Ewentualnie można byłoby go oddać do "adpocji". Naprawdę sądzisz, że Kościół wyraziłby zgodę na takie manipulacje?


Cz sie 26, 2010 20:58

Dołączył(a): So cze 05, 2010 9:27
Posty: 234
Lokalizacja: Opole, Opolskie
Post Re: Bravo
W tym wypadku zgodziłabym się z Liamem. Przy ciąży pozamacicznej zarodek praktycznie nie ma szans na dalszy poprawny rozwój, a bez odpowiedniej interwencji śmierć matki jest niemal pewna, więc nie wiem po co narażać kobietę na niebezpieczeństwo, skoro śmierć nienarodzonego dziecka jest nieuchronna...

_________________
когда кто - то показывает палъцем на небо, толъко дурак смотрит на палец.


Cz sie 26, 2010 22:04
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 08, 2010 13:25
Posty: 975
Post Re: Bravo
Scheeta, musimy obie doszukać, bo w Katechiźmie Poręcznym słyszałam, że KK pozwala na usunięcie ciąży pozamacicznej, jeżeli takowa nie ma szans i kobieta miałaby umrzeć.


Pt sie 27, 2010 7:49
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 08, 2010 13:25
Posty: 975
Post Re: Bravo
No a przykład ze spaleniem domu... Chyba się zgodzisz, że jest w ogóle nieadekwatny.


Pt sie 27, 2010 8:32
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL