Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr cze 03, 2020 13:47



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 
 Kryzys męskości? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Śr kwi 29, 2020 9:58
Posty: 2
Post Kryzys męskości?
Ostatnio słyszalem o tak zwanym kryzysie męskości na świecie, a także o kryzysie, a raczej odchodzeniu od wiary ludzi. Oczywiście padło pytanie dlaczego tak jest, że ludzie odchodzą od rodzin, dlaczego są rozwody, porzucone kapłaństwa itd. Oczywiście mówi się, że wszystko jest winne, tylko nie kościół... I nie będę przeklinał pomimo tego że mam na to ochotę, ale mój obraz Jezusa i wiary zaczerpnięty wprost z lekcji religii i kazań jest tak zniszczony, że nie wiem czy uda mi się kiedykolwiek go zmienić, oczywiscie moge się mylić i ten margines błędu tutaj przewiduję, ale ten obraz jest powszechny. Moje problemy zaczęły się podczas przygotowań do pierwszej komunii, muszę dodać, że bylem bardzo wrażliwy i mocno wpojono mi jak wazna jest wiara w zyciu czlowieka (o to akurat nie mam pretensji), mieliśmy lekcje religii chyba dwa razy w tygodniu i na tych lekcjach zepsuto mój obraz m. in spowiedzi i Boga. Katechetka mówiła nam np., że jeżeli zapomnimy jakiegoś grzechu wyznać podczas spowiedzi to powinno się cofnąć do konfesjonału i wyznać ten grzech, że jeżeli pójdziemy z grzechem ciężkim do komunii to będzie to swietokradztwo. Oczywiście nie wytłumaczyła nam co to jest grzech ciężki i jak poradzić sobie ze strachem przed spowiedzią. I ja z takim obrazem spowiedzi poszedłem przed pierwszą komunią do konfesjonału i zatailem grzech bo bałem się to wyznać, bałem się że jest za ciężki, że ksiadz będzie przerażony (,,dzięki,, katechezom nie miałem pojęcia jak ocenić moje grzechy). Ja potem miałem takie wątpliwości i strach że wpadłem w swego rodzaju chorobę psychiczna, coś jakby nerwica to było. Od tamtego czasu problem się powiększal, przestałem spotykać się z przyjaciółmi, czułem się winny wszystkiemu zły wokół siebie, stałem się milczący i odstraszalem ludzi wokół siebie. W gimnazjum byłem kozlem ofiarnym i traktowalem obronę siebie fizyczną i slowną jako grzech, bo przecież chrześcijanin nie powinien używać siły, nie powinien, nie może przeklinac ani nasmiewac się z innych, bo to przecież grzech... Tak uczono i uczy się do dzisiaj młodych, biednych chłopców i dziewczynki na katechezach i w kazaniach, jeżeli wezną oni wiara na serio w taki sposób w jaki im się ją przedstawia to zostaną wcześniej czy później zmieszani z błotem przez współrówieśników i nic z tym nie zrobią, bo będą to traktować jako cnotę i ,,zasługę dla nieba,, , pomimo że będą cierpieć i będą poniżani... Tacy ludzie biedni, zgaszeni , a jest ich bardzo dużo idą potem do pracy, idą na księży, rozmaitych pracowników, oni uczą potem swoje dzieci wiary w taki sam sposób jak ich uczono i stąd mamy kryzys męskości.Nikt w kosciele nie tłumaczy obrony fizycznej i bicia się chłopców jako czegoś naturalnego i koniecznego do tego aby młody wyrósł na mężczyznę, tylko mówi się o nadstawianiu drugiego policzka. To pierwszy krok do kryzysu meskosci, drugim jest mówienie młodym ludziom o czystości, i o grzechach przeciw niej, oczywiście nie tłumacząc co jest takim grzechem, młody człowiek widzi grzech w tym, że czuje pociąg seksualny do dziewczyn, że marzy o tym, że zdarza mu się to imitować, przez co gaśnie w nim pragnienie tego. W kosciele tłumaczy się polucję nocne jako prawidłowy etap rozwoju, ale zapytajcie któregokolwiek chłopaka czy się się kiedyś masturbowal to was wysmieje. Podglądanie dziewczyn jest traktowane jako grzech i to ciężki, ja was się pytam ludzi kościoła, w jaki sposób młody człowiek ma być w przyszłości mężczyzna jeśli nauka kościoła uczy go o jego seksualności jako o czymś tak restrykcyjnym jak by to było największe zło. Oczywiście pornografia jest zła i co do tego nie ma wątpliwości, ale jak młody człowiek ma do wyboru kościelne regulacje, a pornografię to wybiera to co jest bardziej normalne. Tego jest dużo więcej, ale na razie wystarczy...


Śr kwi 29, 2020 11:24
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 29, 2020 9:58
Posty: 2
Post Re: Kryzys męskości?
Sorki nie chodziło mi o to ,że bardziejnormalna jest pornografia, ale o to, że taka się wydaje wobec tamtych obostrzeń.


Śr kwi 29, 2020 12:28
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 2 ] 

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL