Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt cze 18, 2021 17:17



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 120 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
 Katolicka moralność - co z prawdomównością? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Cz cze 09, 2005 16:37
Posty: 10694
Post Re: Katolicka moralność - co z prawdomównością?
Kozioł napisał(a):
Porównaj Katechizm Kościoła Katolickiego (kilkaset stron) do Katechizmu Heidelberskiego (reformowani, 80 stron) czy 24 Artykuły Wiary i kilka stron Zasad Socjalnych (metodyści). I już wiesz gdzie są podejmowane decyzje samodzielnie i gdzie wychowują do samodzielnego myślenia i takich decyzji, a gdzie wychowują do poleganiu na kimś.

To trochę ryzykowna ocena, bo na kilkuset stronach można zawrzeć wiele uwag natury ogólnej, a na konkretne reguły postępowania spokojnie wystarczy kilkadziesiąt.
Nie znam Katechizmu Heidelberskiego, 24 Artykułów Wiary czy Zasad Socjalnych, ale to w Katechizmie Kościoła Katolickiego jest napisane:
KKK napisał(a):
1790 Człowiek powinien być zawsze posłuszny pewnemu sądowi swojego sumienia. Gdyby dobrowolnie działał przeciw takiemu sumieniu, potępiałby sam siebie. Zdarza się jednak, że sumienie znajduje się w ignorancji i wydaje błędne sądy o czynach, które mają być dokonane lub już zostały dokonane.


Pt cze 22, 2012 17:17
Zobacz profil
Post Re: Katolicka moralność - co z prawdomównością?
SweetChild napisał(a):
Nie znam Katechizmu Heidelberskiego, 24 Artykułów Wiary czy Zasad Socjalnych, ale to w Katechizmie Kościoła Katolickiego jest napisane:
KKK napisał(a):
1790 Człowiek powinien być zawsze posłuszny pewnemu sądowi swojego sumienia. Gdyby dobrowolnie działał przeciw takiemu sumieniu, potępiałby sam siebie. Zdarza się jednak, że sumienie znajduje się w ignorancji i wydaje błędne sądy o czynach, które mają być dokonane lub już zostały dokonane.

A można było krócej, tak jak Paweł:
"Wszystko bowiem, co się czyni niezgodnie z przekonaniem, jest grzechem. "
Po co powielać? Katolicy Biblii nie czytają? (Ups, zapomniałem - stoją biblie na półkach na honorowych miejscach :twisted:; wieczorem robię się złosliwy )


Pt cze 22, 2012 17:27

Dołączył(a): Cz cze 09, 2005 16:37
Posty: 10694
Post Re: Katolicka moralność - co z prawdomównością?
Kozioł napisał(a):
A można było krócej, tak jak Paweł:
"Wszystko bowiem, co się czyni niezgodnie z przekonaniem, jest grzechem. "

Albo jeszcze krócej, jak św. Augustyn: "Kochaj i rób, co chcesz" ;)


Pt cze 22, 2012 17:30
Zobacz profil
Post Re: Katolicka moralność - co z prawdomównością?
SweetChild napisał(a):
Kozioł napisał(a):
A można było krócej, tak jak Paweł:
"Wszystko bowiem, co się czyni niezgodnie z przekonaniem, jest grzechem. "

Albo jeszcze krócej, jak św. Augustyn: "Kochaj i rób, co chcesz" ;)

Eee, plagiator ;)


Pt cze 22, 2012 17:34
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 22:01
Posty: 1342
Post Re: Katolicka moralność - co z prawdomównością?
Kozioł napisał(a):
ARHIZ napisał(a):
Ale także każdy człowiek ma po prostu w sobie pewne podstawowe zasady (oczywiście mam na myśli osobę zdrową umysłowo) i nie musi być związany z jakąkolwiek religią/wiarą, by czynić dobrze.

A skąd owe zasady czerpie? Przecież nie są w człowieka genetycznie "wbudowane".

Są, jest to przystosowanie do życia społecznego. Każdy zdrowy człowiek ma możliwość odróżniania dobra od zła pomijając oczywiście "drobne" różnice kulturowe.

_________________
ॐ नमः शिवाय

"Wachlarzem o aloes", czyli mój blog literacki o fantasy i science-fiction:
http://wachlarzemoaloes.blogspot.com - blog
https://www.facebook.com/Wachlarzem-o-aloes-1499129103717492/ - fanpage


Pt cze 22, 2012 22:21
Zobacz profil
Post Re: Katolicka moralność - co z prawdomównością?
SweetChild napisał(a):
Kozioł napisał(a):
A można było krócej, tak jak Paweł:
"Wszystko bowiem, co się czyni niezgodnie z przekonaniem, jest grzechem. "

Albo jeszcze krócej, jak św. Augustyn: "Kochaj i rób, co chcesz" ;)

Zatem geje którzy kochają uprawiając ze sobą seks i robiąc to zgodnie ze swoim przekonaniem nie grzeszą?


Pt cze 22, 2012 22:33

Dołączył(a): Cz cze 09, 2005 16:37
Posty: 10694
Post Re: Katolicka moralność - co z prawdomównością?
Martyna92 napisał(a):
Zatem geje którzy kochają uprawiając ze sobą seks i robiąc to zgodnie ze swoim przekonaniem nie grzeszą?

Nie podejmę się roli sędziego ludzkich sumień. Niech Bóg ma co robić na sądzie ostatecznym ;) Ale moim bardzo skromnym zdaniem, jeśli prawdziwie się kochają i są naprawdę przekonani o słuszności swojego postępowania, to nie. Wówczas mielibyśmy do czynienia z sytuacją opisaną w ostatnim zdaniu cytowanego wyżej fragmentu KKK: "Zdarza się jednak, że sumienie znajduje się w ignorancji i wydaje błędne sądy o czynach, które mają być dokonane lub już zostały dokonane.".


So cze 23, 2012 9:47
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 22:01
Posty: 1342
Post Re: Katolicka moralność - co z prawdomównością?
Martyna92 napisał(a):
SweetChild napisał(a):
Kozioł napisał(a):
A można było krócej, tak jak Paweł:
"Wszystko bowiem, co się czyni niezgodnie z przekonaniem, jest grzechem. "

Albo jeszcze krócej, jak św. Augustyn: "Kochaj i rób, co chcesz" ;)

Zatem geje którzy kochają uprawiając ze sobą seks i robiąc to zgodnie ze swoim przekonaniem nie grzeszą?

Z tym przekonaniem, to bym uważał - no bo jeśli ktoś ma przekonanie, że np. wszyscy Katolicy powinni zginąć?
Co do Augustyna, słyszałem też podobne "Przestrzegaj 10 przykazań, a dalej rób co chcesz", z czego nawet zrobiłem swego czasu parafrazę "Przestrzegaj 5 Yam, a dalej rób co chcesz" :)
Tak więc jeżeli ci geje będą szanować drugiego człowieka, kierować się podstawowymi ludzkimi zasadami, nie czynić krzywdy, pomagać itd. - no to nie mam im nic do zarzucenia.

_________________
ॐ नमः शिवाय

"Wachlarzem o aloes", czyli mój blog literacki o fantasy i science-fiction:
http://wachlarzemoaloes.blogspot.com - blog
https://www.facebook.com/Wachlarzem-o-aloes-1499129103717492/ - fanpage


So cze 23, 2012 11:20
Zobacz profil
Post Re: Katolicka moralność - co z prawdomównością?
ARHIZ napisał(a):
Kozioł napisał(a):
ARHIZ napisał(a):
Ale także każdy człowiek ma po prostu w sobie pewne podstawowe zasady (oczywiście mam na myśli osobę zdrową umysłowo) i nie musi być związany z jakąkolwiek religią/wiarą, by czynić dobrze.

A skąd owe zasady czerpie? Przecież nie są w człowieka genetycznie "wbudowane".

Są, jest to przystosowanie do życia społecznego. Każdy zdrowy człowiek ma możliwość odróżniania dobra od zła pomijając oczywiście "drobne" różnice kulturowe.

Z jednej potwierdzasz moja tezę (wychowanie w środowisku chrześcijańskim - dziękuję), a z drugiej strony bardzo się mylisz (nie ma to nic z genetycznym zaprogramowaniem moralnym, co ci na dzieciach afrykańskich wykazałem).


So cze 23, 2012 13:50
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 22:01
Posty: 1342
Post Re: Katolicka moralność - co z prawdomównością?
Cytuj:
Tak uważasz?
Widziałem dzieci, które dostały chleb (dla nas to właściwie taki placek/podpłomyk), usiadły obok innych wygłodniałych dzieci (dziwiłem się, ze jeszcze żyją - szkielety o wzdętych brzuszkach) i zajadały ze smakiem z nikim się nie dzieląc. Jak dostaną worek chleba, to będzie to samo. Nie ma genetycznie wbudowanej empatii, uczymy się jej.

Kozioł, o to chodziło, tak?
Za empatię odpowiedzialne są tzw. neurony lustrzane. Robiono taki eksperyment: grupom ludzi z różnych kultur pokazywano film, na którym obcina się komu palce. W pojedynkę każdy reagował tak samo, emocjonalnie. Ale w grupie niekoniecznie, np. Japończycy ukrywali już wtedy te emocje - Amerykanie na odwrót.
Co do dzieci - zgadza się. Bo wyższe funkcje społeczne działają u nas dopiero wtedy, gdy zaspokoimy te pierwotne, zwłaszcza, jeżeli mówimy o dzieciach. U człowieka mamy wyższość swoich interesów, nad interesami ogółu (w sensie społeczeństwa) - odwrotną sytuację mamy np. u termitów.
Cała zabawo polega na tym, że gdyby człowiek nie miał odpowiednich cech psychicznych, nie byłby w stanie tworzyć struktur społecznych. Co prawda nie możemy mówić o pełnym przystosowaniu, ale jak widzimy - całość jako tako działa.

_________________
ॐ नमः शिवाय

"Wachlarzem o aloes", czyli mój blog literacki o fantasy i science-fiction:
http://wachlarzemoaloes.blogspot.com - blog
https://www.facebook.com/Wachlarzem-o-aloes-1499129103717492/ - fanpage


So cze 23, 2012 14:29
Zobacz profil
Post Re: Katolicka moralność - co z prawdomównością?
Funkcje społeczne sa u nas wyuczone i pierwotnie wyszły z instynktu przeżycia - w grupie było łatwiej.

Owe dzieci uczono oczywistych dla nas postaw społecznych - szło opornie ale motywowane pełnym brzuszkiem powoli sie uczyły. Pierwotnie nie miały od kogo, bo niewiele z nich dożywało 20 lat.

Nie ma genetycznie uwarunkowanych funkcji społecznych. Ta teza upadała juz w XIX wieku, a w połowie XXw. całkowicie ja pogrzebano..

Cytuj:
U człowieka mamy wyższość swoich interesów, nad interesami ogółu (w sensie społeczeństwa) - odwrotną sytuację mamy np. u termitów.

To także zależy od uwarunkowań społecznych. Tak jest w Europie (choc nie jest to tak oczywiste, bo przekładanie dobra ogółu nad własnym nazywamy bohaterstwem, poświeceniem, ale też tak szkolimy żołnierzy i uwazamy to za oczywiste) ale niekoniecznie tak jest w Azji południowej czy w Japonii.


So cze 23, 2012 16:23
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 22:01
Posty: 1342
Post Re: Katolicka moralność - co z prawdomównością?
Kozioł napisał(a):
Funkcje społeczne sa u nas wyuczone i pierwotnie wyszły z instynktu przeżycia - w grupie było łatwiej.

Owe dzieci uczono oczywistych dla nas postaw społecznych - szło opornie ale motywowane pełnym brzuszkiem powoli sie uczyły. Pierwotnie nie miały od kogo, bo niewiele z nich dożywało 20 lat.

Ale to wyuczenie bierze się z takiego a nie innego ukierunkowania ludzkiej psychiki. Człowiek do poprawnego rozwoju potrzebuje m. in. dorosłych "nauczycieli" - rozwój psychiczny tamtych dzieci był nieprawidłowy, ba jak sam napisałeś - nie miały od kogo się uczyć.
Może źle się wyraziłem, nie mam na myśli, że człowiek ma te zasady w głowie, jak pająk instrukcję robienia pajęczyny. Uczy się, naśladuje itd. Ale jeżeli jego rozwój będzie przebiegał w zdrowy sposób, będzie miał rodziców (których brak jest nienaturalny), grupę w której dorasta itd., to i podstawowe zasady się pojawią - ich brak jest nieopłacalny dla całej grupy (przy czym u różnych ludzi w różnym stopniu to funkcjonuje, mamy przecież złodziei, morderców itd.).

_________________
ॐ नमः शिवाय

"Wachlarzem o aloes", czyli mój blog literacki o fantasy i science-fiction:
http://wachlarzemoaloes.blogspot.com - blog
https://www.facebook.com/Wachlarzem-o-aloes-1499129103717492/ - fanpage


So cze 23, 2012 17:32
Zobacz profil
Post Re: Katolicka moralność - co z prawdomównością?
I w ten sposób potwierdziłeś moją tezę, że wychowując się w środowisku (po)chrześcijańskim) nasiąkamy wieloma ideami, zachowaniami, wartościami przez chrześcijaństwo propagowanymi.
A tak się temu opierałeś :D


So cze 23, 2012 17:55
Post Re: Katolicka moralność - co z prawdomównością?
Kozioł napisał(a):
I w ten sposób potwierdziłeś moją tezę, że wychowując się w środowisku (po)chrześcijańskim) nasiąkamy wieloma ideami, zachowaniami, wartościami przez chrześcijaństwo propagowanymi.

Ale nie stworzonymi. One egzystują świetnie poza chrześcijaństwem. To, że ktoś ma określone zachowania i wartości, nie znaczy, że ich źródłem jest chrześcijaństwo.
Zresztą... było już o tym. Warto sięgnąć do kilku postów wstecz. Martyna to świetnie ujęła :)

Kozioł napisał(a):
A tak się temu opierałeś :D

ARHIZ - współczuję, też to przerabiałam ;-) Kozioł łatwo nie odpuści ;-) "Połamie" człowieka, gdzie trzeba dołoży, gdzie trzeba przytnie, byleby go tylko wpasować w ramy chrześcijaństwa :razz: ;-)


So cze 23, 2012 19:00
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 14, 2012 17:36
Posty: 90
Post Re: Katolicka moralność - co z prawdomównością?
-Vi- napisał(a):
Kozioł napisał(a):
I w ten sposób potwierdziłeś moją tezę, że wychowując się w środowisku (po)chrześcijańskim) nasiąkamy wieloma ideami, zachowaniami, wartościami przez chrześcijaństwo propagowanymi.

Ale nie stworzonymi. One egzystują świetnie poza chrześcijaństwem. To, że ktoś ma określone zachowania i wartości, nie znaczy, że ich źródłem jest chrześcijaństwo.

-Vi-, nic dodać nic ująć... To co Kozioł napisał, jest kolejnym przykładem na to iż pewni ludzie(często teiści) uzurpują sobie prawo do większości "zdrowych zachowań" człowieka, m.in do moralności. Kto dał im takie prawo? Zupełnie nie rozumiem!

_________________
Dla ludu religia jest prawdą, dla mędrców fałszem, a dla władców jest po prostu użyteczna - Seneka Młodszy


So cze 23, 2012 19:41
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 120 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL