Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt lis 20, 2018 12:38



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
 ubezpladnianie niepelnosprawnych 
Autor Wiadomość
Post Re: ubezpladnianie niepelnosprawnych
Val napisał(a):
I czy posiadasz argumenty przeciwko sterylizacji, inne niż biblijne??
Mam jeden: sterylizacja uszkadza ciało osoby dokonującej jej.
Val napisał(a):
Jakie rozwiązanie proponujesz osobom z upośledzeniem intelektualnym, zakochanym w sobie i pragnącym wspólnie żyć, a które mają wysoki popęd seksualny lecz terapia życia w celibacie nie osiągnęła rezultatu, gdyż dzieci te nadal się masturbują??
Są dwa dobre rozwiązania: albo powinni wziąć ślub i starać się założyć szczęśliwą rodzinę (a taką da się mieć nawet posiadając "dużą gromadkę dzieci"), albo żyć, powsztrzymując się od aktywności seksualnej (nie jest ona obligatoryjna, a także nie jest konieczna do osiągnięcia szczęścia).


Pn lip 30, 2012 17:11

Dołączył(a): Pt gru 30, 2011 9:17
Posty: 11167
Post Re: ubezpladnianie niepelnosprawnych
Świetne rozwiązania, tyle, że mówisz o osobach, które nie są zdolne zająć się same sobą. Uważasz, że - niezależnie od szczerych chęci - będą w stanie zając się swoimi dziećmi?

_________________
Lubię Starego czasem, to też sprawia
że się wystrzegam otwartej z nim wojny
Przecież to piękne, gdy Pan tak dostojny
Tak z samym diabłem po ludzku rozmawia.


Pn lip 30, 2012 17:21
Zobacz profil
Post Re: ubezpladnianie niepelnosprawnych
@ JedenPost

Prawdopodobnie nie będą w stanie, dlatego nie powinni zakładać rodziny. Nie są kompetentni.


Pn lip 30, 2012 17:26

Dołączył(a): N gru 17, 2006 14:05
Posty: 295
Post Re: ubezpladnianie niepelnosprawnych
MIXer napisał(a):
Val napisał(a):
I czy posiadasz argumenty przeciwko sterylizacji, inne niż biblijne??
Mam jeden: sterylizacja uszkadza ciało osoby dokonującej jej.

abstrahując od tego konkretnego przypadku - jeżeli zainteresowane osoby są na to zdecydowane to nie Twój interes co zrobią ze swoim ciałem. skaryfikacji czy operacji plastycznych też chcesz zabronić?


Pn lip 30, 2012 17:30
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt gru 30, 2011 9:17
Posty: 11167
Post Re: ubezpladnianie niepelnosprawnych
@Mixer

Świetnie, ale co proponujesz praktycznie w tej konkretnej sytuacji: gdy chcą. Stwierdzenie, że "nie powinni" niczego nie rozwiązuje. Czy uważasz, że rozważenie sterylizacji jest w tej sytuacji dopuszczalne?

_________________
Lubię Starego czasem, to też sprawia
że się wystrzegam otwartej z nim wojny
Przecież to piękne, gdy Pan tak dostojny
Tak z samym diabłem po ludzku rozmawia.


Pn lip 30, 2012 17:32
Zobacz profil
Post Re: ubezpladnianie niepelnosprawnych
@ Ninurta, JedenPost

Sterylizacja nie jest wskazana w żadnym możliwym przypadku, ponieważ wyrządza krzywdę. Wyrządzanie sobie krzywdy jest tak samo złe, jak sprawianie krzywdy innym. Nie warto czynić zła, ponieważ nie przyniesie ono pozytywnych konsekwencji.


Pn lip 30, 2012 19:37

Dołączył(a): N gru 17, 2006 14:05
Posty: 295
Post Re: ubezpladnianie niepelnosprawnych
dziękujemy Mikser, wniosłeś bardzo wiele do tej dyskusji, sprawa jest praktycznie rozwiązana. :sciana:


Pn lip 30, 2012 21:10
Zobacz profil
Post Re: ubezpladnianie niepelnosprawnych
@MIXer pragnę uświadomić Cię, że jest wyraźna różnica między kastracją a wazektomią. W pierwszym wypadku usuwa się narząd, w drugim podwiązuje nasieniowody i dlatego zabieg jest "odwracalny"- gdy jednak pacjent się rozmyśli to można przywrócić funkcje płodności.
Więc skoro precyzyjnie wskazałam Ci na czym rzecz polega, a polega na wazektomi to wyjaśnij mi na czym owa krzywda polega.


Kolejna sprawa- proponujesz zakochanym, aby zerwali z sobą kontakt, gdyż zgodnie z tym co naucza KK nie wolno im zawrzeć małżeństwa, a więc muszą być samotni po wsze dni i żyć bez miłości, gdyż miłość potęguje w nich pobudzenie seksualne, zwłaszcza w większości przypadków osób z upośledzeniem, które nijak nie potrafią nad popędem zapanować ku rozpaczy rodziców ??

Ty chyba problemu za Chiny Ludowe nie pojmiesz :faja:


Pn lip 30, 2012 21:39
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 26, 2007 17:46
Posty: 2030
Post Re: ubezpladnianie niepelnosprawnych
Pytanie co jest większą krzywdą: wysterylizować taką osobę, czy zakazać jej zakładania rodziny, bliskości i partnerstwa... Dla mnie odpowiedź jest oczywista.

_________________
Jestem panteistką.
"Nasze ciała są zbudowane z pyłu pochodzącego z gwiazd (...) Jesteśmy dziećmi gwiazd, a gwiazdy są naszym domem. Może właśnie dlatego zachwycamy się gwiazdami i Drogą Mleczną."
(Carl Sagan)


Pn lip 30, 2012 21:42
Zobacz profil
Post Re: ubezpladnianie niepelnosprawnych
Val napisał(a):
Więc skoro precyzyjnie wskazałam Ci na czym rzecz polega, a polega na wazektomi to wyjaśnij mi na czym owa krzywda polega.
Skoro da się to odwrócić, to chyba rzeczywiście nie jest to zbyt wielka krzywda, masz rację.
Val napisał(a):
Kolejna sprawa- proponujesz zakochanym, aby zerwali z sobą kontakt, gdyż zgodnie z tym co naucza KK nie wolno im zawrzeć małżeństwa, a więc muszą być samotni po wsze dni i żyć bez miłości, gdyż miłość potęguje w nich pobudzenie seksualne, zwłaszcza w większości przypadków osób z upośledzeniem, które nijak nie potrafią nad popędem zapanować ku rozpaczy rodziców ??
Odpowiedź na Twoje rozbudowane pytanie brzmi: nie. Zgodnie z tym, co naucza Kościół, mogą oni zawrzeć małżeństwo (a także, wg Kościoła, nie muszą zrywać kontaktu ze sobą). Kościół zakazuje jedynie seksu pozamałżeńskiego. I niczego więcej.
Val napisał(a):
Ty chyba problemu za Chiny Ludowe nie pojmiesz :faja:
Eee... dzięki.


Wt lip 31, 2012 16:27
Post Re: ubezpladnianie niepelnosprawnych
MIXer napisał(a):
Zgodnie z tym, co naucza Kościół, mogą oni zawrzeć małżeństwo (a także, wg Kościoła, nie muszą zrywać kontaktu ze sobą).

KK udziela ślubu osobom z upośledzeniem umysłowym??

Poszperałam i znalazłam takie coś:

Grupa przyczyn powodujących nieważne zawarcie małżeństwa dotycząca aktu woli, czyli tzw. zgody małżeńskiej. By zgoda była ważna, musi być w pełni świadoma i dobrowolna, wolna od ignorancji, podstępu, pomyłki lub przymusu. (...) Jeśli ktoś w momencie składania przysięgi ,jest pozbawiony możliwości dostatecznego używania rozumu", to nieważnie zawiera małżeństwo. Źródłem tego może być: choroba umysłowa, niedorozwój umysłowy, ale też upojenie alkoholowe, odurzenie narkotykami, stan hipnozy lub utrata pełnej przytomności.

Kodeksie Prawa Kanonicznego1083-1094

Więc mam rozumieć, że aktualnie KK wykreślił niedorozwój umysłowy i mogą takie osoby brać już ślub kościelny?? Czy mógłbyś podać link do aktualnego Kodeksu Prawa Kanonicznego wraz ze wskazaniem, gdzie są te zmiany??


Wt lip 31, 2012 19:02

Dołączył(a): N lip 01, 2012 21:27
Posty: 411
Post Re: ubezpladnianie niepelnosprawnych
@Val, tutaj chyba nie masz racji. Kpk nie podaje upośledzenia intelektualnego za bezpośrednią przyczynę nieważności małżeństwa. Musi być świadoma zgoda i rozumienie obowiązków małżeńskich. O ile się orientuję, w przypadku osób z niedorozwojem intelektualnym, decyzje podejmuje się dla każdego przypadku osobno. Nie wiem niestety kto i według jakich kryteriów to rozstrzyga.

Tutaj odpowiednie kanony:
http://archidiecezja.lodz.pl/czytelni/prawo/k4t7r3.html
http://archidiecezja.lodz.pl/czytelni/prawo/k4t7r4.html


Wt lip 31, 2012 20:04
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt gru 30, 2011 9:17
Posty: 11167
Post Re: ubezpladnianie niepelnosprawnych
MIXer, widzę, że konsekwentnie olewasz przedstawiony w temacie problem, pisząc zamiast tego "jak powinno być wg. KK"...

_________________
Lubię Starego czasem, to też sprawia
że się wystrzegam otwartej z nim wojny
Przecież to piękne, gdy Pan tak dostojny
Tak z samym diabłem po ludzku rozmawia.


Śr sie 01, 2012 8:04
Zobacz profil
Post Re: ubezpladnianie niepelnosprawnych
MIXer napisał(a):
nie powinni zakładać rodziny. Nie są kompetentni.

tak.
jak np. ja nie powinnam iść do zakonu, nie jestem kompetentna.
tak samo jak, osoba na wózku inwalidzkim, nie może obsługiwać dźwigu budowlanego itp.
nie jest kompetentna bo do tego typu prac potrzebna jest sprawność fizyczna.

..chyba, ze rodziny obu rodziców z problemami umysłowymi wezmą na siebie odpowiedzialność wychowania dzieci, nawet jeśliby były one chore.
to postfaszystowskie społeczeństwa uważają, ze bycie niedoskonałym umysłowo,
czy chorym lub starym!! - jest złe.
a prawda jest taka, ze każde życie, dopóki trwa, jest tak samo ważne.

ale tu musi być rozeznanie, kto za co ewentualnie jest w stanie wziąć odpowiedzialność.


Śr sie 01, 2012 8:57
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL