Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So cze 19, 2021 5:11



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
 Dobro i zło 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4921
Post Dobro i zło
Chcę przedstawić jak ja rozpoznaję co jest dobre a co złe - zależy mi na krytyce tej metody, wykazania jej słabych punktów, abym mogła spojrzeć na nią z szerszej perspektywy i wprowadzić kolejne modyfikacje.

1. Dobre jest to co prowadzi do rozwoju i większego szczęścia
2. Złe jest co co powoduje krzywdę - skrzywdzić można każdą odczuwającą istotę - nie ważne czy to człowiek czy zwierzę...

3. Aby coraz lepiej rozpoznawać co jest dobre a co złe potrzeba wiedzy na temat szeroko pojętych skutków swoich działań, na temat samego siebie i innych ludzi. Im lepiej się to rozumie tym łatwiej podejmować dobre decyzje.

4.Chwilowe poczucie skrzywdzenia, dyskomfortu prowadzące w końcowym rezultacie do rozwoju i wzrostu szczęścia nie jest złe ( np zastrzyk boli ale podanie go nie jest złem, przymus edukacji też nie jest czymś złym, choć oczywiście w rozsądnych granicach), aczkolwiek nie znaczy to że cel uświęca środki, bo

5. zawsze należy przestrzegać praw innych ludzi o decydowaniu sami za siebie ( granicą wolności jednej osoby jest wolność innych, nie wolno nikogo do niczego zmuszać, chyba że jedynym celem takich działań będzie ochrona własnego prawa do stanowienia samemu o sobie- np izolacja osób niebezpiecznych dla otoczenia, ale nie odbieranie czyjejś wolności/własności w imię mrzonek o równości społecznej).

6.Każdy powinien dysponować suwerennością odpowiednią do możliwości i gotowości do ponoszenia odpowiedzialności za swoje czyny, celem wychowania/wspierania powinno być umożliwienie osiągnięcia całkowitej suwerenności.

7.Każdy powinien mieć równe szanse na tyle na ile jest to możliwe.

8.Każde działanie oraz wstrzymanie się od działania przynosi dobre lub złe rezultaty, niemożliwe jest przewidzenie wszystkich skutków, ale należy dołożyć wszelkich starań aby działania prowadziły do rozwoju i zwiększania szczęścia. To samo działanie może być dobre lub złe z różnych perspektyw - niestety nie jesteśmy wstanie ogarnąć wszystkich, ale starać się warto.

9.Nikt nie jest dobry ani zły - dobre lub złe są tylko następstwa jego czynów.
Nic nie jest dobre ani złe - może tylko być użyte w dobry lub zły sposób.

10.Każdy ma prawo żyć według swojej hierarchii wartości, o ile wynikające z tego zachowanie nie krzywdzi innych ludzi.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


So cze 09, 2018 14:08
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 08, 2013 21:26
Posty: 7235
Post Re: Dobro i zło
W jakim kierunku ma się odbywać ów rozwój? Bo chyba nie obracamy się w sosie konieczności dziejowej, ani końca historii. Każdy może obrać sobie dowolny cel; zresztą punkt 10 to, przy pewnych obostrzeniach, ale gwarantuje. Tylko że trudno oczekiwać osiągnięcia dowolnego celu w jednym kroku, a z punktu 8 wynika, że nie jest możliwe detaliczne rozpisanie takiego procesu na etapy, który na dodatek odbywa się w jakimś środowisku społeczno-przyrodniczym, a ono zmiennym jest.

Wychodzi z tego jakaś ewolucja na półślepo. No więc ewolucja biologiczna potrafi wyprodukować np. w miarę inteligentne stworzenia bez rączek, czyli ptaki. Czy papuga bez rączek jest szczęśliwa? Bo w powietrzu raczej jest; ale w powietrzu nie unosi się całe życie. A czy szczęśliwe jest kiwi, co nie ma już rączek literalnie? A dodać jeszcze należy, że kiwi jest niedobitkiem z całej hekatomby pacyficznych nielotów, które przecież nie rozwinęły się dążąc do przykrości. Ba, same ptaki pochodzą od niedobitków z hekatomby dinozaurów, mięsnych ogromów nie do ruszenia, które jednak w pewnych warunkach przestały dawać radę i wymarły hurtowo; tyle zostało z ich rozwoju ku szczęściu, jakkolwiek ich ptasie móżdżki to szczęście pojmowały.

Ewolucja biologiczna jest tu tylko analogią, ale widać z niej, że dobry jest taki i tylko taki rozwój, który nie zablokuje możliwości rozwoju w kolejnych iteracjach – że nie będzie już można postawić sobie żadnego celu do osiągnięcia. Ale jak ocenić ograniczonymi zdolnościami poznawczymi i analitycznymi, czy nie weszło się już w ślepą uliczkę? Czy dobry rozwój możliwy jest do osiągnięcia na dłuższą metę, kiedy kierujemy się tylko krótkoterminowym szczęściem? I co to w ogóle jest: szczęście – stan właściwy Ekstatorowi, który nie służy do niczego, a tylko jest N razy bardziej szczęśliwy, niż Bromeo, kiedy spotkał się z ukochaną?

_________________
Ergo Proxy, znany również jako Lurker.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro


So cze 09, 2018 20:07
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4921
Post Re: Dobro i zło
Dzięki za podzielenie się swoimi uwagami!

Masz rację - trzeba by w tym jakoś mądrze uwzględnić kierunek rozwoju i to że każdy ma prawo do samostanowienia o sobie, do ustalania i realizowania własnych celów o ile nie narusza to prawa innych do decydowania o sobie. No i fakt że mimo naszych starań i tak będzie się to odbywało na drodze prób i błędów.

Dobre cele powinny być rozwojowe, chodzi mi o to że np jako cel stawiam sobie bycie coraz lepszym w jakiejś dziedzinie - daje mi to tyle że cel mi się nie skończy, ew mi się znudzi.

Można by tak założyć że pełnię szczęścia osiągnie się gdy wszystkie potrzeby będą w pełni zaspokojone - co jest niemożliwe, gdyż apetyt rośnie w miarę jedzenia, gdy zaspokoimy jedne potrzeby pojawią się następne, oraz niektóre nasze potrzeby są niejako przeciwstawne i należy je balansować( np potrzeba bezpieczeństwa oraz potrzeba poznawania czegoś nowego, ciekawość).

Wówczas rozwój w tym kierunku oznaczałby poznawanie siebie i świata, konsekwencji swoich działań, dosłownie doskonalenie się w poznawaniu dobra i zła, bo jako że wszystko jest połączone pełni szczęścia nie osiągnie się czyimś kosztem, współpraca jak najbardziej na zasadzie win-win.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


So cze 09, 2018 22:27
Zobacz profil

Dołączył(a): So kwi 10, 2021 15:53
Posty: 377
Post Re: Dobro i zło
Rozpatrywanie Dobra i Zła jako kategorie względne prowadzi do relatywizmu i rozmycia tych pojęć, wtedy mamy do czynienia z tym, że każdy sam ustala sobie co jest dla niego dobre, a co złe. Właśnie Złu na tym zależy żebyśmy tak myśleli i w oparciu o to postępowali. Dobro to stałe niezmienne zasady, a to nie pozwala robić interesów na czym się da, więc należy to zrelatywizować, aby nie czuć się odpowiedzialnym za własne czyny.

Dobro i Zło są dziełem Stwórcy! Są wieczne i niezniszczalne, obserwując kondycję duchową ludzkości możemy wysnuwać na tej podstawie co jest w danej epoce górą, co dominuje w człowieku.

Mechanizm Stworzenia jest bardzo prosty. Dobro nigdy nie atakuje pierwsze, bez Zła jest pasywne. Zło spełnia swoją funkcję w rzeczywistości. Musi istnieć w naszej rzeczywistości siła destrukcyjna i niszcząca. To jest proces konieczny do życia i powstawania nowego. Szatan spełnia swoją funkcję i nie jest w stanie wyjść poza nią, staje się groźny w połączeniu z ludzkimi ideami i energią, bez związku z Bogiem i przeciwko niemu. Starożytna grecka koncepcja Hybris - bunt przeciwko Bogu. Arete - podporządkowanie Bogu w najwyższej cnocie.

Zwolennicy Hybris wierzą w to, że Zło jest jedyną siłą godną uwagi, w rzeczywistości stają się jedynie narzędziem Boga do umacniania wiary zwolenników Arete, którzy wierzą w silę Dobra. Bóg dał wolną wolę człowiekowi, bez Zła i Dobra nie ma rzeczywistego wyboru. Kto wybiera Zło i tak w konsekwencji idzie na kompost dla wierzących. Lepiej być w rękach Boga niż Szatana, z racjonalnego punktu widzenia. Lepiej pracować u samego Szefa, niż u jego pomocnika spełniającego niewdzięczną funkcję :).

Przykładem jest Judasz o czym Jezus mówi wyraźnie w swojej przepowiedni nadchodzącego czasu.

Bóg musiał wiedzieć o niedoskonałości Lucyfera z góry, bo z tą wadą go stworzył i wiedział, że chce być Bogu równy i upadnie. Nurtuje mnie pytanie, czy Lucyfer ma szansę powrotu do stanu sprzed upadku? Jeżeli Bóg jest tylko miłością, to pewnie tak?


So kwi 10, 2021 22:19
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt kwi 13, 2018 18:23
Posty: 872
Post Re: Dobro i zło
Dowiar napisał(a):
Dobro i Zło są dziełem Stwórcy! […]
Bóg musiał wiedzieć o niedoskonałości Lucyfera z góry, bo z tą wadą go stworzył […]

Dobro i zło są stworzone przez człowieka, grzesznicy i święci są stworzeni przez człowieka. I wcale nie są różne; różnica jest tylko powierzchowna, bardzo powierzchowna, nawet nie głęboka. Zdrap trochę, a w twoim świętym znajdziesz grzesznika.
Podobnie Boga i Szatana stworzył człowiek.
Zdrap trochę, a zobaczysz Boga będącego Miłością, stwarzającego z premedytacją zło – szatana. Tworząc wiedział, że go pokona, nie dawał mu żadnej szansy. Tak może myśleć i robić tylko Bóg stworzony przez człowieka.


N kwi 11, 2021 6:56
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 01, 2020 15:01
Posty: 703
Post Re: Dobro i zło
Kieruje się w życiu bardzo podobnymi wartościami.


N kwi 11, 2021 8:09
Zobacz profil

Dołączył(a): So kwi 10, 2021 15:53
Posty: 377
Post Re: Dobro i zło
nolda napisał(a):
Zdrap trochę, a zobaczysz Boga będącego Miłością, stwarzającego z premedytacją zło – szatana. Tworząc wiedział, że go pokona, nie dawał mu żadnej szansy. Tak może myśleć i robić tylko Bóg stworzony przez człowieka.


Masz na myśli, że człowiek stwarza Idola, do którego się modli, tak jak obecnie do Maszyny = Komputer? To z tym się zgodzę. Człowiek ma tendencję do wymyślania sobie świata w którym chciałby żyć i to jest błąd, bo świat już jest wymyślony w sposób doskonały przez Boga. Nędzne i mizerne naśladownictwo przez człowieka, tego świata, ma opłakane skutki w postaci wojen, zatrucia środowiska i globalnych manipulacji. Perpetum Mobile już istnieje, wymyślanie go to schizofrenia!

Widocznie drogi Nolda za mało jeszcze zdrapałeś, lub nie w tym miejscu. To żart oczywiście, ale tak na poważnie, to Bóg jest Premedytacją, gdyż sam jest podporządkowany bezwzględnie swoim Prawom, które stworzył, on ich nie wygina jak względny człowieczek, aby dostosować do siebie. Dostosowywanie praw kosmosu do siebie zawsze źle się kończy dla człowieka. Zarówno na poziomie praw fizycznych jak i duchowych.


N kwi 11, 2021 12:28
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt kwi 13, 2018 18:23
Posty: 872
Post Re: Dobro i zło
Dowiar napisał(a):
Człowiek ma tendencję do wymyślania sobie świata w którym chciałby żyć i to jest błąd, bo świat już jest wymyślony w sposób doskonały przez Boga.[…], wymyślanie go to schizofrenia!
[…]Bóg jest Premedytacją, gdyż sam jest podporządkowany bezwzględnie swoim Prawom, które stworzył, on ich nie wygina jak względny człowieczek, aby dostosować do siebie.


Dowiar, a skąd u ciebie takie prawdziwe informacje, o Bogu będącym Premedytacją podporządkowaną bezwzględnie swoim prawom się wzięły?
Urodziłeś się z takim przekonaniem, ktoś ci je przekazał, miałeś jakieś widzenie/objawienie a może „wygiąłeś” jak człowiek, aby dostosować do siebie?


N kwi 11, 2021 20:38
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 8 ] 

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL