Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So cze 19, 2021 4:40



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 229 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16  Następna strona
 Dwa przykazania miłości 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 08, 2015 16:27
Posty: 4393
Post Re: Dwa przykazania miłości
Zbigniew3991 napisał(a):
Jest za to powiedziane: kochaj bliźniego jak siebie", a nie: "kochaj bliźniego, a nie siebie".

Zgadza się. Jest powiedziane 'kochaj bliźniego jak siebie" i nie jest powiedziane 'kochaj bliźniego, a nie siebie'

_________________
Jeżeli Boga nie ma, to co jest?


N lip 22, 2018 9:39
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4921
Post Re: Dwa przykazania miłości
Czyli że aby móc mocniej/bardziej/pełniej kochać bliźnich należy rozwijać zdrową miłość do siebie, prawda?
Kluczem jest to że ma to być zdrowa miłość do siebie, a to coś innego niż chory egoizm.
Zdrowy egoizm to praktycznie altruizm z tym że dodatkowo gwarantuje że dbanie o innych nie krzywdzi nas samych, czyli dokładnie jest to kochanie bliźniego jak siebie samego - ani mocniej ani słabiej, podkreśla równość - nie ma miejsca na agresję czy uległość, nie ma nawet miejsca na kompromisy jest win-win - każdy wygrywa , nikt nie traci :P

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Cz sie 02, 2018 16:55
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 08, 2015 16:27
Posty: 4393
Post Re: Dwa przykazania miłości
A czym jest miłość to już wiadomo, czy na razie jeszcze nie i dalej poruszamy się w świecie nie-wiadomo-czego?

_________________
Jeżeli Boga nie ma, to co jest?


Cz sie 02, 2018 17:47
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4921
Post Re: Dwa przykazania miłości
Problem jest w tym że Ty już masz swoją jedną jedyną pełną definicję miłości a ja się jej ciągle uczę a tym samym jej definicja się rozwija...

Dla mnie poświęcenie czy ofiara to nie miłość, jedynie w pewnych specyficznych okolicznościach mogą być wyrazem miłości, choć gdy się mocno kocha nie myśli się o działaniach na rzecz bliźniego w kategoriach ofiary, bo to po prostu naturalne, co nie oznacza łatwe i przyjemne, ale nie zrobienie tego byłoby prawdziwą męką, a na to nie pozwala miłość do siebie.

Co do definicji miłości - może przeczytaj sobie ten piękny fragment Listu do Koryntian...

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Cz sie 02, 2018 23:46
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 2568
Post Re: Dwa przykazania miłości
Trzeba odróżniać miłość od masochizmu. Definicja miłości Chwata nie do końca rozróżnia miłość od zaburzenia, jakim jest masochizm.

_________________
MODERATOR


Pt sie 03, 2018 9:47
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 08, 2015 16:27
Posty: 4393
Post Re: Dwa przykazania miłości
IrciaLilith napisał(a):
Problem jest w tym że Ty już masz swoją jedną jedyną pełną definicję miłości a ja się jej ciągle uczę
Ja też się uczę. Ale jeśli mówię o stopniu intensywności czegoś, jak Ty, to wpierw określam to coś, a Ty tego nie zrobiłaś.

Cytuj:
Co do definicji miłości - może przeczytaj sobie ten piękny fragment Listu do Koryntian...
Po co?
Czy zgadzasz się z definicją miłości Kościoła, że powołujesz się na Pismo święte?




Zbigniew3991 napisał(a):
Definicja miłości Chwata
To nie jest moja definicja

_________________
Jeżeli Boga nie ma, to co jest?


Pt sie 03, 2018 17:59
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 2568
Post Re: Dwa przykazania miłości
Nie trzeba zgadzać się z Kościołem, żeby powoływać się na Pismo. Biblia nie należy do Kościoła, nie jest Jego własnocią.

A czyja, Chwacie? Podaj źródło.

_________________
MODERATOR


Pt sie 03, 2018 18:40
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 08, 2015 16:27
Posty: 4393
Post Re: Dwa przykazania miłości
Oczywiście, że Biblia jest własnością Kościoła, przecież nie powstała poza Kościołem. Kościół przekazuje wiarę i robi to różnymi środkami, jednym z nich jest Biblia.

_________________
Jeżeli Boga nie ma, to co jest?


Pt sie 03, 2018 19:07
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 2568
Post Re: Dwa przykazania miłości
A Pan Tadeusz jest wlasnością Państwa Polskiego i Prezydent Polski ma monopol na interpretację tego dzieła.

Stary Testament jest własnością Izaraela, bo powstał w Izraelu. To Mojżesz, Dawid i prorocy Izraelscy pisali Stary Testament. Żydzi twierdzą, że Mesjasz jeszcze nie przyszedł, a Jezus to prorok. Hej - Chrzescijanie się mylą. Chrześcijanie ukradli Żydom Stary Testament!

_________________
MODERATOR


Pt sie 03, 2018 21:41
Zobacz profil
Post Re: Dwa przykazania miłości
Zbigniew3991 napisał(a):
A Pan Tadeusz jest wlasnością Państwa Polskiego i Prezydent Polski ma monopol na interpretację tego dzieła.

Stary Testament jest własnością Izaraela, bo powstał w Izraelu. To Mojżesz, Dawid i prorocy Izraelscy pisali Stary Testament. Żydzi twierdzą, że Mesjasz jeszcze nie przyszedł, a Jezus to prorok. Hej - Chrzescijanie się mylą. Chrześcijanie ukradli Żydom Stary Testament!



Najwazniejsze, Zbigniewie, ze mimo roszczen do wylacznej wlasnosci Biblii ze strony Krk, wszyscy mamy dzis dostep do tej Ksiegi i mozemy korzystac z bogactwa jej tresci bez ograniczen.

Izrael zostal powolany jako narod wybrany tylko po to, aby Syn Bozy mial miejsce narodzic sie na ziemi i dac swiadectwo Prawdzie, ktorej czesc zachowala sie na kartach NT.

Cala historia narodu zydowskiego zapisana w ST prowadzi nas do tego przelomowego wydarzenia w dziejach czlowieka.

Biblia jest wiec skarbnica wiedzy historycznej i przewodnikiem duchowym dla wszystkich poszukujacych Prawdy ludzi i nikt nie ma prawa przywlaszczac sobie tej Ksiegi , ani tez prawa do narzucania jakiejkolwiek interpretacji tresci biblijnych.

Zadaniem Kosciola jest przekazywanie czystej Nauki Syna Bozego.

Wszystko ponad to jest zbedne i zwodnicze.


So sie 04, 2018 6:26

Dołączył(a): Pt gru 30, 2011 9:17
Posty: 11383
Post Re: Dwa przykazania miłości
chwat napisał(a):
Oczywiście, że Biblia jest własnością Kościoła, przecież nie powstała poza Kościołem.


Ależ przecież powstała. Proponowałbnym, ażeby chwat się w tej materii doedukował, to nie jest jakaś wiedza tajemna.

_________________
Lubię Starego czasem, to też sprawia
że się wystrzegam otwartej z nim wojny
Przecież to piękne, gdy Pan tak dostojny
Tak z samym diabłem po ludzku rozmawia.


So sie 04, 2018 8:29
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 2568
Post Re: Dwa przykazania miłości
Medycyna nie jest zbędna i zwodnicza, a leczenie za powocą wiedzy zaczerpniętej z Biblii może zakończyć się śmiercią.

_________________
MODERATOR


So sie 04, 2018 8:37
Zobacz profil
Post Re: Dwa przykazania miłości
Zbigniew3991 napisał(a):
Medycyna nie jest zbędna i zwodnicza, a leczenie za powocą wiedzy zaczerpniętej z Biblii może zakończyć się śmiercią.


O co ci chodzi ?


So sie 04, 2018 8:40

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 2568
Post Re: Dwa przykazania miłości
O to, że wszystko, co jest poza Biblią, jest zwodnicze i zbędne :) Troszeczkę przesadziłeś. Nie wszystko jest zwodnicze i zbędne.

_________________
MODERATOR


So sie 04, 2018 9:04
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4921
Post Re: Dwa przykazania miłości
Jako że Chwat słusznie się czepia że dyskutuję o miłości a nie potrafię jej dobrze zdefiniować to uważam że czas najwyższy się kolejny raz za to zabrać licząc że w końcu jakaś definicja mnie zadowoli, a że temat szeroki i głęboki to umyśliłam że skoncentruję się na chrześcijańskich definicjach miłości, bo może wcale nie wiem że się z nimi zgadzam?

Cytuj:
Bóg jest miłością (1 J 4,8.16).

Zgadzam się, pasuje to do mojej definicji Boga ,ale tym bardziej paląca staje się potrzeba aby określić czym jest miłość.

Zacznę może nie od Biblii a od małego przeglądu filozoficznego:
św Augustyn
-źródłem głębokiej kontemplacji jest miłość, a kontemplowanie spraw Bożych prowadzi do mądrości, miłość jest także źródłem bogactwa duchowego czyli miłość prowadzi do mądrości
oraz rozwoju duchowości

-miłość łatwym czyni wszystko, co trudne - zgadzam się wiele trudnych czynności gdy się kogoś lub coś kocha staje się łatwymi
-nowym, co stało się już przyzwyczajeniem - fakt miłość uwalnia od rutyny, nawet jeśli robi się coś tysięczny raz ale robi z miłością odczuwa się to jako coś nowego
- nadaje nieprzepartą moc zdążaniu do najwyższego dobra -też się zgadzam
-uwalnia od wszelkich zainteresowań, które nie mają związku z Bogiem - tylko co nie ma związku z Bogiem? Na mój gust wszystko w jakiś sposób ma... Może chodzi o to że kieruje te zainteresowania tak aby zbliżały do Boga będącego Miłością?
-nie może być oddzielona od pokory - super, ale trzeba by zdefiniować pokorę... skoro wszystko trzeba zdefiniować aby móc o tym rozmawiać... A z tego też wyjdzie temat rzeka...
-jest istotą każdej cnoty: cnota jest uporządkowaną miłością zakładam że pod nazwą cnota chodzi o pożądane cechy charakteru.
-jest darem Boga - brzmi to ciekawie gdy Boga zdefiniuje się jako miłość...
-na ziemi, nie ma nigdy pełnej miłości - czyli miłość to coś absolutnego i z tej racji o mając na myśli pełną, doskonałą miłość tożsamą z Bogiem uważam że należy pisać Miłość w odróżnieniu od miłości do czekolady...
-Miłość jest nieodłączna od Prawdy i sprawiedliwego życia - to mi też pasuje, bo uważam że wszystkie wartości wyższe są nierozerwalnie powiązane...
-Dilige et quod vis fac – Kochaj i rób co chcesz Jeśli kochasz w sensie Miłości taką jak on ją rozumiał jako że jest ona nierozerwalnie powiązana z wszelkimi cnotami, z Prawdą i z Dobrem możesz robić co chcesz, bo nie jesteś zdolny do zła - Miłość na to nie pozwoli...

Widzę że będzie tego dużo, szczególnie że Tomasz z Akwinu mnie wciągnął, a to dopiero początek tak że to trochę zajmie, może więc jako że zgadzam się podanymi powyżej definicjami Augustyna może sobie trochę o nich pogadamy - jak w tak zdefiniowanej Miłości wygląda przykazanie miłości? Moja teza , którą Chwat próbuje obalić brzmi:
Przykazanie miłości - 'Kochaj bliźniego swego jak siebie samego' nakazuje miłość do siebie, rozwijanie miłości do siebie, bo im mocniej/pełniej/lepiej/mądrzej/itd kochamy siebie tym mocniej/pełniej/lepiej/itd możemy kochać bliźnich, należy więc pielęgnować miłość do siebie, poznawać i zaspokajać swoje potrzeby i uczyć się je rozróżniać od zachcianek. Przedkładanie miłości do innych nad miłość do siebie, a tym samym lekceważenie swoich potrzeb przez zajmowanie się potrzebami innych jest równoznaczne z nieprzestrzeganiem tego przykazania, dokładnie tak samo jak lekceważenie potrzeb innych przez koncentrację na swoich potrzebach.

Może jak tak sformułowałam swoją tezę, okaże się że jednak się zgadzamy, a jak nie to mam nadzieję że Chwacie ujmiesz w słowa swoją tezę i w końcu wyjdzie nam przykładna, wzorcowa dyskusja na merytoryczne argumenty :D

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


So sie 04, 2018 16:13
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 229 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL