Quantcast
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz cze 20, 2024 17:05



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 80 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
 Uzależnienie od internetu 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 13:57
Posty: 993
Post Re: Uzależnienie od internetu
kisiel95 napisał(a):
7 zagrożeń/grzechów głównych w sieci:
1. Pornografia (najgorsza hard)

Ponad 30% całego ruchu w internecie.
Niestety tych sideł w dzisiejszym świecie, nawet ze szczerą intencją omijania szerokim łukiem okazji do grzechu, ciężko uniknąć. Oglądasz film, w którym teoretycznie nie powinno być epatowania seksem i nagle twoje oczy bombarduje scena jakby żywcem wyjęta z produkcji porno. Jedziesz samochodem i, niby nic, reklama bielizny kobiecej, albo perfum znanej marki, ale modelki tak powyginane w erotycznych pozach, że już po tobie.
Mężczyznom jest coraz ciężej, ale nie można zakładać, że skoro w takim świecie przyszło nam żyć, to trzeba przywyknąć i poruszać się w nim, w dobrej wierze, że nasze ciało się w końcu przebodźcuje, opatrzy i przestanie reagować.
Nie przestanie.
Przestańmy udawać, że jesteśmy w tej nielicznej grupce, tak bardzo uświęconych łaską Bożą, która już na tym świecie czuje odrazę do każdego grzechu, także grzechu nieczystości.
Lepiej jest dla nas założyć, że jesteśmy słabsi, niż nam się wydaje. "Pamiętaj, że nie zaczepnym, lecz obronnym bojem masz walczyć przeciwko tej złości, uciekając co sił od każdej okazji..." (W. Scupoli).
Zatem uczmy się na doświadczeniu własnym i innych, i jeśli po obejrzeniu "Gry o tron" popadnie się ponownie, po wygranym miesiącu abstynencji, w grzech masturbacji, to nie trzeba udawać przed sobą i innymi, że ogląda się ten ilustracyjnie przywołany film, z fascynacji strategią wojenną. Stańmy w prawdzie i drugi raz nie wystawiajmy się na zagrożenie.

_________________
Tylko Bogu chwała


N cze 09, 2024 9:17
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 1691
Post Re: Uzależnienie od internetu
Angelka napisał(a):
george45 napisał(a):
Może doznasz następnego olśnienia rozważając: czy musisz zrobić ten rachunek, czy może nie jest to mus, ale świadomie podjęta przez ciebie decyzja.


Chodziło mi o takie przemyślenie sprawy, sam na sam z Bogiem. Nie jestem praktykująca, więc nie chodziło o rachunek przed spowiedzią ;-)
A mi chodzi o to, czy dostrzegasz różnicę między musem, a podjęciem decyzji. Mus to coś co nie zależy od nas, np załatwienie potrzeby fizjologicznej. Często jednak używamy określenia muszę, w przypadku gdy nie muszę ale podjąłem taka decyzję. Przykładowo, jesteś na domówce, nie podoba się atmosfera i mówisz miast chce już iść do domu, muszę już iść do domu.


N cze 09, 2024 10:20
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt cze 03, 2011 8:17
Posty: 2613
Post Re:
puella napisał(a):
Przeciez to Bóg dał ludziom net bo wiedział, że tu Go będą szukać.....

Często szukają bywa,że znajdują.


N cze 09, 2024 13:29
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt cze 03, 2011 8:17
Posty: 2613
Post Re: Uzależnienie od internetu
_dzika_ napisał(a):
Ech temacik chyba aktualny i szalenie mnie interesujący! Powiem jak ja to widze i zapraszam do dyskusji! :D

Moim zdaniem uzależnienie od netu zaczyna sie tam gdzie staje sie on czynnoscią zastępczą i odwtracają uwagę od problemów w świecie realnym. Osoby nieuzależnione traktują bowiem sieć przede wszystkim jako źródło informacji i komunikacji, natomiast osoby uzależnione preferują te usługi sieciowe, w których wymiana informacji między użtkownikami dokonuje się "na żywo". Czas poswięcany przez osoby uzależnione na internet kształtuje się na poziomie 38 godzin tygodniowo ( tak podają naukowe ksiązeczki i opracowania psychologiczne), podczas gdy u osób nieuzależnionych zwykle nie przekracza on ....
Pozdrawiam i miłej lektury życzę :D


5 godz to też dużo.Super,że w końcu ktoś zagadał temat


N cze 09, 2024 13:35
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lut 20, 2024 12:16
Posty: 160
Post Re: Uzależnienie od internetu
george45 napisał(a):
Często jednak używamy określenia muszę, w przypadku gdy nie muszę ale podjąłem taka decyzję.


Oczywiście o takie "muszę" mi chodziło :-D. Po prostu uświadomiłam sobie, że coś co wydawało się niewinne i wręcz potrzebne, stało się narkotykiem karmiącym mózg. Na dodatek, zupełnie nieświadomie według tych potrzeb zaczęłam wartościować ludzi, ktoś kto był w stanie dać mi narkotyk, był interesującym rozmówcą, ktoś kto mózgu nie karmił, lądował w szufladce "nuda" i tak z wiekiem coraz więcej ludzi w tej szufladce lądowało, a dopiero teraz to zauważyłam i już wiem jakie mechanizmy tu dzialały. Cóż, lepiej późno niż wcale :-D


N cze 09, 2024 14:53
Zobacz profil

Dołączył(a): N wrz 04, 2022 16:36
Posty: 314
Post Re: Uzależnienie od internetu
Cytuj:
białogłowa napisał(a):
(..).
Przestańmy udawać, że jesteśmy w tej nielicznej grupce, tak bardzo uświęconych łaską Bożą, która już na tym świecie czuje odrazę do każdego grzechu, także grzechu nieczystości.


Jesli jest sie ofiara przemoznej i powszechnej propagandy grzechu, nie pozostaje nic innego niz udawanie, ze jest inaczej.

Cytuj:
Lepiej jest dla nas założyć, że jesteśmy słabsi, niż nam się wydaje. "Pamiętaj, że nie zaczepnym, lecz obronnym bojem masz walczyć przeciwko tej złości, uciekając co sił od każdej okazji..." (W. Scupoli).


"białogłowa", z calym szacunkiem dla twojego intelektu i poboznosci, nie zgadzam sie z twoim zalozeniem.
Uwazam, ze wmawianie sobie roznych slabosci skazuje czlowieka z gory na przegrana w konfrontacjii z "pokusa".

Kluczem do zwyciestwa w takich konfrontacjach jest swiadomosc uniwersalnej sily duchowej, ktora w nas drzemie i swiadome zastosowanie jej w codziennym zyciu.

Szkoda, ze chrzescijanstwo nie wspiera rozwoju duchowego swoich wyznawcow, wmawiajac im enigmatyczny grzech i zwiazane z wiara w ten grzech konsekwencje w postaci przeroznych slabosci i niemocy.


N cze 09, 2024 17:39
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 09, 2015 13:51
Posty: 756
Post Re: Uzależnienie od internetu
viona napisał(a):
Szkoda, ze chrzescijanstwo nie wspiera rozwoju duchowego swoich wyznawcow, wmawiajac im enigmatyczny grzech i zwiazane z wiara w ten grzech konsekwencje w postaci przeroznych slabosci i niemocy.

Czy możesz napisać to jeszcze raz, ale tak, aby było to zrozumiałe, logiczne i poparte jakimiś argumentami? Bo teraz brzmi jak totalna bzdura pozbawiona jakichkolwiek podstaw.

Czy wiesz, co to jest chrześcijaństwo?
Na czym polega enigmatyczność grzechu?
Jakie słabości i niemoce sprowadza grzech?
Czy grzech nie powoduje żadnych konsekwencji?
Kogo wspiera chrześcijaństwo, jeśli nie swoich wyznawców?
I pytanie osobiste: Dlaczego tak Ci szkoda, że "chrzescijanstwo nie wspiera rozwoju duchowego"?

_________________
Wierzący chrześcijanin, w szczególności katolik to ktoś,
kto codziennie i permanentnie stara się być coraz lepszym.


Pn cze 10, 2024 10:01
Zobacz profil

Dołączył(a): So wrz 05, 2015 19:48
Posty: 427
Post Re: Uzależnienie od internetu
Patrząc na słowa św. Tomasz z Akwinu, dzięki którym wprowadzono legalność kościelnych dochodów z nierządu:
„Jeśli nawet jest to sprzeczne z nauką boską, to nie znaczy, że to, co się pozyskało, jest przez to niesłuszne. Hańbiąca jest kondycja prostytutki, nie zaś jej zarobek. Kościół zatem ma pełne prawo przyjmować jej jałmużnę”
.

200 lat później jeden z namiestników Chrystusowych Sykstus IV pokazał, jak mocno owe słowa wziął sobie do serca. Wywody św. Tomasza z Akwinu stały się moralnym przyzwoleniem na proceder, który Kościół – zdawałoby się – powinien zwalczać.
Więcej pod linkiem:
https://wiadomosci.onet.pl/swiat/papiez-sykstus-iv-zalozyl-dom-publiczny-i-pobieral-haracz-od-prostytutek/1bnfcdt

Trzymając się tematu, jeśli zachowania związane z uzależnieniem od internetu mogą wydawać się sprzeczne z nauką boską, to nie znaczy, że to co się przez te czynności mogło pozyskać, byłoby niesłuszne. Dzięki uzależnieniu od internetu, ktoś będąc po innej stronie zarabia, a dzięki temu może utrzymać rodzinę, czy spełnić swoje marzenia.


Pn cze 10, 2024 19:52
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lut 20, 2024 12:16
Posty: 160
Post Re: Uzależnienie od internetu
ga1robe napisał(a):
Patrząc na słowa św. Tomasz z Akwinu, dzięki którym wprowadzono legalność kościelnych dochodów z nierządu:
„Jeśli nawet jest to sprzeczne z nauką boską, to nie znaczy, że to, co się pozyskało, jest przez to niesłuszne. Hańbiąca jest kondycja prostytutki, nie zaś jej zarobek. Kościół zatem ma pełne prawo przyjmować jej jałmużnę”
.

200 lat później jeden z namiestników Chrystusowych Sykstus IV pokazał, jak mocno owe słowa wziął sobie do serca. Wywody św. Tomasza z Akwinu stały się moralnym przyzwoleniem na proceder, który Kościół – zdawałoby się – powinien zwalczać.
Więcej pod linkiem:
https://wiadomosci.onet.pl/swiat/papiez-sykstus-iv-zalozyl-dom-publiczny-i-pobieral-haracz-od-prostytutek/1bnfcdt


To pokazuje jak trzeba mieć współcześnie zdroworozsądkowe podejście do różnych nauk, które przez wieki kształtowały się w religii oraz do zapisów biblijnych, które były podstawą do takich nauk. Warto zdobywać wiedzę w takich tematach od strony historycznej, naukowej, bo to chroni przed radykalizmem, skrupulantyzmem i zbyt poważnym, szkodliwym dla psychiki, podejściem do takich tematów, z czym wielu wierzących się dziś zmaga, choćby w kwestiach seksualnych, co widać na forach.
Tak naprawdę wiele z tych nauk, to mogą być tylko ludzkie pomysły na wiarę, które nijak się mają do duchowości, albo są już przestarzałe dla ludzi współczesnych, co wręcz u niektórych zamiast rozwoju, powoduje cofanie się.


Wt cze 11, 2024 2:40
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 13:57
Posty: 993
Post Re: Uzależnienie od internetu
Zdroworozsądkowe podejście zakłada sprawdzenie, czy faktycznie św. Tomasz dokładnie tak powiedział. Tym bardziej, jeśli nie widzi się tytułu księgi, rozdziału, artykułu.
A gdy się już sprawdzi - unikanie jak ognia podobnych "źródeł" informacji.

_________________
Tylko Bogu chwała


Wt cze 11, 2024 7:27
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lut 20, 2024 12:16
Posty: 160
Post Re: Uzależnienie od internetu
białogłowa napisał(a):
Zdroworozsądkowe podejście zakłada sprawdzenie, czy faktycznie św. Tomasz dokładnie tak powiedział. Tym bardziej, jeśli nie widzi się tytułu księgi, rozdziału, artykułu.
A gdy się już sprawdzi - unikanie jak ognia podobnych "źródeł" informacji.


Mi nie chodziło o cytat Tomasza, a tak ogólnie o kształtowanie się różnych nauk od początku i ogólnie o poznawanie historii rozwoju chrześcijaństwa.
Co miałoby na celu unikanie tych źródeł? Unikanie zderzenia się z prawdą, z historią, z rzeczywistością taką jaka była faktycznie? To jest samooszukiwanie się, które nigdy do prawdy nie doprowadzi, raczej prowadzi tylko do zamykania się w swojej bańce i próbach zakłamywania rzeczywistości.


Wt cze 11, 2024 7:55
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 13:57
Posty: 993
Post Re: Uzależnienie od internetu
Nie obalaj chochoła. Odniosłaś się do całego postu poprzednika, w którym zmanipulowano rzekomy dowód, na podstawie którego Kościół miał przyzwalać na prostytucję.
Sprawdziłaś ten "dowód"? Wiesz z jakiej Księgi pochodzi, w jakim kontekście padły słowa i czy tak faktycznie brzmiały?

_________________
Tylko Bogu chwała


Wt cze 11, 2024 8:00
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lut 20, 2024 12:16
Posty: 160
Post Re: Uzależnienie od internetu
białogłowa napisał(a):
Nie obalaj chochoła. Odniosłaś się do całego postu poprzednika, w którym zmanipulowano rzekomy dowód, na podstawie którego Kościół miał przyzwalać na prostytucję.
Sprawdziłaś ten "dowód"? Wiesz z jakiej Księgi pochodzi, w jakim kontekście padły słowa i czy tak faktycznie brzmiały?


Nie sprawdzałam czy Tomasz tak powiedział, ale jak wyżej napisałam, mój post nie dotyczył konkretnie cytatu Tomasza, a ogólnie kształtowania się nauk w KK, nauk papieży. Jeśli zmanipulowano cytat Tomasza, to dobrze, że na to zwróciłaś uwagę, ale to nic nie zmienia w tym co napisałam. Informacje o papieżach też zmanipulowano?


Wt cze 11, 2024 8:09
Zobacz profil

Dołączył(a): N wrz 04, 2022 16:36
Posty: 314
Post Re: Uzależnienie od internetu
Idący napisał(a):
viona napisał(a):
Szkoda, ze chrzescijanstwo nie wspiera rozwoju duchowego swoich wyznawcow, wmawiajac im enigmatyczny grzech i zwiazane z wiara w ten grzech konsekwencje w postaci przeroznych slabosci i niemocy.

Czy możesz napisać to jeszcze raz, ale tak, aby było to zrozumiałe, logiczne i poparte jakimiś argumentami? Bo teraz brzmi jak totalna bzdura pozbawiona jakichkolwiek podstaw.


Czego nie rozumiesz. Uzywam prostego jezyka. Kwestionuje pesymistyczne podejscie chrzescijan do potencjalu ludzkich mozliwosci, ktore to podejscie ma scisly zwiazek z wiara w grzech, ktorego nie da sie konkretnie zdefiniowac, bo jest najwyrazniej wymyslem jakiegos homofoba.

Cytuj:
Czy wiesz, co to jest chrześcijaństwo?


Jest wiele definicji chrzescijanstwa.

Do wikipedii kazdy moze sobie zajrzec i przeczytac ze "Chrześcijaństwo jest objawioną religią monoteistyczną , która bierze swój początek od Jezusa z Nazaretu..."

Dla niektorych ludzi chrzescijanstwo jest teorią spiskową lub amoralną religią.

Jesli chodzi o mnie, probuje traktowac chrzescijanstwo jako filozofie wolnosci.

Dlatego staram sie jak moge szukac logicznych argumentow "za" wszedzie, gdzie to tylko mozliwe w chaosie zycia.
Cytuj:
Na czym polega enigmatyczność grzechu?


Na tym , ze jest zagadką i tajemnicą i tak naprawde nikt nie wie o co chodzi, poza tym, ze jest be.

Dla mnie samej obarczenie ludzi piętnem grzechu jest osobistą zemstą jakiegos psychopaty na kobiecie(Ewie).

Cytuj:
Jakie słabości i niemoce sprowadza grzech?


Sa to wszelkie zaburzone reakcje i zachowania ludzi, wynikajace z poczucia (wyimaginowanej) winy(grzesznosci) i strachu przed nieunikniona, wieczną karą.
Grzeszną masę wyznawcow bardzo latwo kontrolowac, manipulowac i wykorzystywac.

Cytuj:
Czy grzech nie powoduje żadnych konsekwencji?


Dla ludzi, ktorzy nie wierza w grzech, nie powoduje on zadnych konsekwencji.
Dla wierzacych w niego owszem, tak jak napisalam w odpowiedzi na poprzednie twoje pytanie.

Cytuj:
Kogo wspiera chrześcijaństwo, jeśli nie swoich wyznawców?


Judeochrzescijanską elite.

Cytuj:
I pytanie osobiste: Dlaczego tak Ci szkoda, że "chrzescijanstwo nie wspiera rozwoju duchowego"?


Dlatego, ze Chrystus JEST najwiekszym duchem, ktory objawil sie na ziemi z misja pokazania nam drogi do duchowej wolnosci, ktora to wolnosc jest warunkiem stworzenia "nowej ziemi", zgodnie z wola Stworcy.

Elity judeochrzescijanskie zdają sie nie miec interesu w rozwoju duchowym pospólstwa ani tez w tworzeniu "nowej ziemi".


Wt cze 11, 2024 9:21
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lut 20, 2024 12:16
Posty: 160
Post Re: Uzależnienie od internetu
Angelka napisał(a):
ga1robe napisał(a):
Patrząc na słowa św. Tomasz z Akwinu, dzięki którym wprowadzono legalność kościelnych dochodów z nierządu:
„Jeśli nawet jest to sprzeczne z nauką boską, to nie znaczy, że to, co się pozyskało, jest przez to niesłuszne. Hańbiąca jest kondycja prostytutki, nie zaś jej zarobek. Kościół zatem ma pełne prawo przyjmować jej jałmużnę”
.

200 lat później jeden z namiestników Chrystusowych Sykstus IV pokazał, jak mocno owe słowa wziął sobie do serca. Wywody św. Tomasza z Akwinu stały się moralnym przyzwoleniem na proceder, który Kościół – zdawałoby się – powinien zwalczać.
Więcej pod linkiem:
https://wiadomosci.onet.pl/swiat/papiez-sykstus-iv-zalozyl-dom-publiczny-i-pobieral-haracz-od-prostytutek/1bnfcdt


To pokazuje jak trzeba mieć współcześnie zdroworozsądkowe podejście do różnych nauk, które przez wieki kształtowały się w religii oraz do zapisów biblijnych, które były podstawą do takich nauk. Warto zdobywać wiedzę w takich tematach od strony historycznej, naukowej, bo to chroni przed radykalizmem, skrupulantyzmem i zbyt poważnym, szkodliwym dla psychiki, podejściem do takich tematów, z czym wielu wierzących się dziś zmaga, choćby w kwestiach seksualnych, co widać na forach.
Tak naprawdę wiele z tych nauk, to mogą być tylko ludzkie pomysły na wiarę, które nijak się mają do duchowości, albo są już przestarzałe dla ludzi współczesnych, co wręcz u niektórych zamiast rozwoju, powoduje cofanie się.


Teraz zauważyłam, że moja wypowiedź może być niejasna, bo ga1robe jak rozumiem chciał sobie zrobić jaja z Tomasza, a ja z kolei cytując go odniosłam się do całego artykułu podanego w linku, gdzie jest mowa o tym co uważano za grzechy seksualne, gdzie tak naprawdę to papieże o tym decydowali, czyli były to ludzkie pomysły na temat tego co jest grzechem a co nie, i przyzwalano na dużą rozwiązłość. A dziś wiele ludzi traktuje ten temat grzechów seksualnych śmiertelnie poważnie, żyją w ciągłym lęku przed piekłem, nieraz wpadają w skrupulantyzm i obsesję na tym punkcie, więc chodziło mi o to, że zapoznanie się z historią w tym temacie, może trochę pomóc takim osobom, bo takie podejście obsesyjne, zdecydowanie nie służy zdrowi psychicznemu.


Wt cze 11, 2024 11:45
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 80 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL