kropeczka_ns napisał(a):
Blanka ale nie jesteś w stanie sprawdzić czy dana osoba naprawdę żyje po katolicku czy nie. Jedyne to ksiądz może zapytać. Przecież w dużych parafiach nie zna ludzi osobiście, nie wie czy chodzą na niedzielne msze czy nie. Czym innym jest weryfikowanie narzeczonych bo ślub ma konsekwencje prawne jako konkordatowy. A zatajenie innego związku powoduje że ślub jest nieważny. Założmy przychodzi osoba proszona na matkę chrzestną. Jest panną. Jak ksiądz sprawdzi czy np współżyje albo mieszka ze swoim chłopakiem? A nawet jeśli- to każdy ma przeciez takie czy inne grzechy. Nie wyklucza to z kościoła. Rozumiem wymagania od rodziców chrzestnych spowiedzi przed chrztem (choć u nas nie wymagano karteczek, ja oczywiście do spowiedzi byłam i tak) ale sprawdzanie wstecz? A może ktoś miał gorszy okres i oddalił się od sakramentów ale potem się nawrócił i teraz jako chrzestny przystąpi do spowiedzi i komunii- czy brak zaległych kartek powinien go dyskwalifikowac?
Sam brak "zaległych kartek" oczywiście, ze nie powinien dyskwalifikowac - chociażby dlatego, ze należy zakładac, iz przy okazji bieżącej spowiedzi ta osoba się ze złamania przykazania kościelnego w kwestii dorocznej spowiedzi wyspowiadała. Więc jeśli bieżąca kartka (dobrze byłoby, żeby niekoniecznie z okazji właśnie chrztu ta kartka się pojawiła...) jest, to problemu nie ma. Ale w omawianym przypadku, zdaje sie, problem jest
nadal nierozwiązany.
Oczywiście, że każdy ma takie czy inne grzechy. Każdemu z nas się tez czasem pewnie zdarzyło na drodze przekroczyc prędkośc. No ale jednak jak trafimy na radar i nam mandat wlepią, to nie bardzo się możemy tłumaczyc, ze wszyscy tak robią. Mimo, że oczywiście radarowcy nie są w stanie skontrolowac wszystkich i wszędzie.
Z Kościoła grzeszne życie oczywiście nie wyklucza. Ale Ty popełniasz bardzo powszechny bład

(z którym jak Don Kichot z upodobaniem walczę) polegający na utożsamianiu "bycia w Kościele" z posiadaniem w tymże Kościele pełni praw. Nie wszyscy mają takie same prawa.
Ośmiolatek jest w Kościele, ale nie może w nim przyjąc święceń prezbiteratu ani zawrzec małżeństwa. Księża rzymskokatoliccy niewątpliwie są w Kościele, ale zawrzec małżeństwa w nim nie moga. Suspendowany ksiądz nie może, zależnie od treści suspensy, np. głosic kazań. No a osoba, co do ktorej można ustalic, że nie może byc dla chrześniaka przykładem życia po katolicku, nie moze byc chrzestnym, tyle.
A ze ślubem to jest jeszcze trochę inaczej, ale już nie offtopujmy
