Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr lis 20, 2019 20:18



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 
 Świętokradztwo- czy popełniłem? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Wt sie 02, 2011 17:55
Posty: 28
Post Świętokradztwo- czy popełniłem?
Szczęść Boże!

Cóż, jak widać musiał nadejść kolejny moment aby prosić o poradę.

Dziś odbyłem kolejną Spowiedź, na początku byłem bardzo szczęśliwy że uzyskałem od Boga przebaczenie, aczkolwiek po pewnym czasie na Mszy dotarło do mnie iż mogła to być Spowiedź świętokradzka...

Parę miesięcy temu podczas spowiadania się nie wiedziałem czy pewny mój "wyczyn" jest grzechem, mianowicie chodzi o to że nieraz idąc ulicą i widząc jakąś dziewczynę potrafię się na nią zapatrzeć z tego względu iż była ładna i podobała mi się. Aczkolwiek nie miałem żadnych incydentów typu że rozbierałem je w myślach i uprawiałem z nimi stosunek. I gnębi mnie że mogłem np popełnić grzech pożądliwego patrzenia na te dziewczyny a nie wyznałem tego przy Spowiedzi bo nie uważałem tego za grzech.

Znów nachodzą mnie chwile płaczu nad sobą że mogłem zrobić coś nie tak...

Sądzicie że wszystkie Spowiedzi od tego czasu są nie ważne a Komunie świętokradzkie?

czy to tylko wymysły mojego skrupulatnego sumienia?

Z góry dzięki za odpowiedź.

Pozdrawiam w duchu.


N wrz 04, 2011 16:39
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn gru 20, 2010 10:01
Posty: 93
Post Re: Świętokradztwo- czy popełniłem?
Aby spowiedź była świętokradzka konieczne jest zatajenie grzechu ciężkiego. Celowo zataiłeś coś, co hm, właściwie w ogóle nie jest nawet grzechem lekkim? Nie ma nic grzesznego w tym, że patrzysz się na ładną dziewczynę. Jak się zakochasz to co? Nie popatrzysz się na swoją żonę aż do ślubu? Trzeba sobie trochę popatrzeć w oczy, taki urok miłości ;) A jak jakaś dziewczyna jest ładna, to nie ma nic dziwnego, ani tym bardziej grzesznego w tym, że lubisz się za nią "zapatrzeć" na ulicy.

patryk022 napisał(a):
czy to tylko wymysły mojego skrupulatnego sumienia?

Tak. Przy najbliższej spowiedzi mówisz kapłanowi to co tu napisałeś i zamykasz temat. Radzę ci tak z tego względu, że za kilka dni możesz zapomnieć co tu napisałem albo cośtam i znowu będziesz miał wyrzuty sumienia z tego powodu - przypadłość sumienia skrupulanta. Potrzebujesz księdza, który pomoże ci przezwyciężyć problem skrupulanctwa - indywidualne rozmowy i spowiedzi w cztery oczy (a nie w konfesjonale gdzie obok są ludzie) pomagają w takiej sytuacji.

Inna kwestia jeśli na spowiedzi byłeś przekonany, że zatajasz grzech ciężki, a mimo to go nie powiedziałeś, aczkolwiek, jak wynika z kontekstu twej wypowiedzi, tak nie było.

_________________
Chwała Panu.
Pozdrawiam
ja ja


N wrz 04, 2011 18:22
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt sie 02, 2011 17:55
Posty: 28
Post Re: Świętokradztwo- czy popełniłem?
Dzięki bardzo za odpowiedź :)

Ja właściwie cały czas byłem przekonany że jak spojrzę na dziewczynę/kobietę jakąkolwiek bo jest ładna to że już dopuszczam się grzechu nieczystości. W zasadzie po to one są aby dostrzegać ich piękno. Jak najbardziej wyjaśnię to ze spowiednikiem dla spokoju sumienia :)

A czy np patrzenie na np. dziewczyny z sesji zdjęciowych jest równoznaczne z tym co napisałem wyżej?

Bo ja uważam że pożądliwe patrzenie na kobietę to rozbieranie jej w myślach, odbywanie z nią stosunku itp itd.

Może moje myślenie jest błędne i wymaga poprawek, aczkolwiek ja uważam tak jak napisałem.

Co wy o tym sądzicie?

pozdrawiam.


N wrz 04, 2011 18:50
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47
Posty: 12979
Post Re: Świętokradztwo- czy popełniłem?
Myślę że każdy ma swoje sumienie i tylko ono może być dla nas przewodnikiem. Patrzyć na zdjęcia z sesji zdjęciowej można na kilka różnych sposobów. Nie każdy jest zły. Oczekujesz w tym momencie instrukcji jak postępować w każdej możliwej sytuacji, a tak się nie da. To jest Twoje życie, Twoje reakcje, Twój charakter. Zadaj sobie pytanie kto jest w stanie powiedzieć Ci przez internet czy robisz dobrze, skoro dla każdego człowieka ta sama czynność może odnieść inny skutek. Nie zawsze istniej uniwersalne wyznaczniki co jest, lub co prowadzi, do grzechu. Dla Ciebie zdjęcie może być już ta kropla która przeleje czarę i zgrzeszysz. Ktoś inny zobaczy i nic się nie stanie. Więc zanim zapytasz zastanów się co konkretnie dla Ciebie jest złego w danej czynności. Nie nazywamy czegoś grzechem "bo tak". Patrz logicznie, bo kiedyś zasugerowałeś się że patrzenie na dziewczyny jest złe. Prawdziwy Twój problem to nie grzech, tylko brak zastanowienia się dlaczego coś jest, lub nie jest, grzechem.

_________________
Pozdrawiam
WIST


N wrz 04, 2011 19:07
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn gru 20, 2010 10:01
Posty: 93
Post Re: Świętokradztwo- czy popełniłem?
@WIST, radź skrupulantowi, aby kierował się tylko własnym sumieniem, to tak jak radzić krótkowidzowi, z wadą -5, że gdy zobaczy na horyzoncie wysokie drzewo, to powinien skręcić w prawo. Wada sumienia nie znaczy oczywiście, że mamy przestać go używać, ale tak samo wada wzroku nie oznacza, że mamy je zamknąć. Przy skrupulanctwie należy jednak pracować nad swoim sumieniem (sposób podałem wyżej), a jego rady i wyrzuty mogą być niepoprawne.
Samo patrzenie na zwykłe (niepornograficzne) zdjęcia nie jest grzechem.
patryk022 napisał(a):
Bo ja uważam że pożądliwe patrzenie na kobietę to rozbieranie jej w myślach, odbywanie z nią stosunku itp itd.

I dobrze uważasz.

patryk022 napisał(a):
Ja właściwie cały czas byłem przekonany że jak spojrzę na dziewczynę/kobietę jakąkolwiek bo jest ładna to że już dopuszczam się grzechu nieczystości. W zasadzie po to one są aby dostrzegać ich piękno.

Czyli wiesz i nie wiesz. Coś świta, ale wyrzuty sumienia masz. Jak jest ładna, to jasne, że się na nią patrzysz. Prawo zakochania, że możesz się gapić godzinami. To nie grzech. Grzech sam wymieniasz dalej. To rozbudzanie podniecenia, czyny nieczyste.

_________________
Chwała Panu.
Pozdrawiam
ja ja


N wrz 04, 2011 19:37
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47
Posty: 12979
Post Re: Świętokradztwo- czy popełniłem?
ja_ja napisał(a):
@WIST, radź skrupulantowi, aby kierował się tylko własnym sumieniem, to tak jak radzić krótkowidzowi, z wadą -5, że gdy zobaczy na horyzoncie wysokie drzewo, to powinien skręcić w prawo. Wada sumienia nie znaczy oczywiście, że mamy przestać go używać, ale tak samo wada wzroku nie oznacza, że mamy je zamknąć. Przy skrupulanctwie należy jednak pracować nad swoim sumieniem (sposób podałem wyżej), a jego rady i wyrzuty mogą być niepoprawne.

Uwierz mi, że co chwile czytam pytania skrupulantów. I ja nie mówię im, aby tak po prostu słuchali sumienia. Ja w dobrej wierze, próbuje im uświadomić że ich realny problem to właśnie te niepotrzebne obawy, a nie to w czym oni doszukują się problemu. I na dłuższą metę wszyscy ludzie z takim problemem muszą pracować nad sobą, bo droga która obierają czyli pytanie co chwile innych, to droga prowadząca do pogorszenia. I z tego co widzę chodzi tylko o upewnienie się, a kto odpowie i co, to przecież nie ważne. Do tego dość często sytuacja jest taka że choćbym bardzo chciał nie udzielę porady bo nie mam ku temu podstaw. Tylko ta osoba może sobie odpowiedzieć. Jeśli nie umie, to musi szukać pomocy, ale nie metoda zadaj pytanie komukolwiek. Natomiast nie będzie żadnego efektu jeśli Patryk za jakiś czas znów tu przyjdzie. To może (ale nie musi) oznaczać, że po prostu nie słucha co się pisze do niego. A jeśli nawet słucha, to nadal nie radzi sobie z problemem. Pytania są proste Patryku, co zrobiłeś, oraz co zrobisz, żeby uwolnić się z tych wątpliwości?

_________________
Pozdrawiam
WIST


N wrz 04, 2011 19:58
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt sie 02, 2011 17:55
Posty: 28
Post Re: Świętokradztwo- czy popełniłem?
Zamierzam się udać do psychologa z tym, mam nadzieję że mi pomoże.


Pn wrz 05, 2011 18:55
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So paź 23, 2010 23:17
Posty: 8140
Lokalizacja: Warszawa
Post Re: Świętokradztwo- czy popełniłem?
Mądra decyzja. Możliwe jest też, że psycholog skieruje Cię na jakąś terapię. Albo nie skieruje :)

Powodzenia.

_________________
Don't tell me there's no hope at all
Together we stand, divided we fall

~ Pink Floyd, "Hey you"


Pn wrz 05, 2011 19:22
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt sie 02, 2011 17:55
Posty: 28
Post Re: Świętokradztwo- czy popełniłem?
Dodam też na koniec że w chwilach gdy się na nie patrzyłem nawet mi do głowy nie przychodziło że mogę grzeszyć a z tego co wiem ze jeżeli nie zdaje sobie sprawy z tego że popełniam grzech to grzechu ciężkiego nie ma.

Pozdrawiam.


Wt wrz 06, 2011 19:19
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt maja 03, 2011 18:57
Posty: 109
Post Re: Świętokradztwo- czy popełniłem?
patryk022 napisał(a):
Dodam też na koniec że w chwilach gdy się na nie patrzyłem nawet mi do głowy nie przychodziło że mogę grzeszyć a z tego co wiem ze jeżeli nie zdaje sobie sprawy z tego że popełniam grzech to grzechu ciężkiego nie ma.

Pozdrawiam.


Dokładnie. Warto zapamiętać prostą, ale pomocną regułę: Jeśli nie wiesz, czy popełniłeś grzech śmiertelny, to znaczy, że go nie popełniłeś.
Polecam też książkę (choć jej sam nie czytałem): "Skrupulatom na ratunek" (Emanuel Działa).


Wt wrz 13, 2011 22:50
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 10 ] 

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL