Cześć po ostatniej spowiedzi wydaje mi się że zacząłem się zmieniać ale nie można nic zrobić od razu tylko trzeba stopniowo i mam do was pytanie dotyczące grzechów z których się spowiadałem a nie wiem czy teraz też mam:
1. biłem brata - bardzo się starałem żeby tego grzechu nie popełnić ale jak tłumaczyłem mu chemię to on cały czas się głupio śmiał niewiadomo z czego i się. Zdenerwowałem i uderzyłem go w głowę. Nie było tylko silne tylko lekkie klepniecie czy musze się z tego spowiadać

2. nie modlenie się rano – od świat codziennie starałem się modlić rano tylko jeden dzień obudziłem się z wirusem i nie myślałem w ogóle o tym żeby się pomodlić drugi raz to jak ksiądz chodził z wizytą po domach. Wstałem i szybko pogoniłem się myć i też się nie pomodliłem to były takie dwa razy i również pytanie czy muszę o tym wspominać podczas spowiedzi.
3, Pyskowanie do rodziców – zawsze ten grzech popełniałem ale teraz wydaje mi się ze nie głowy nie dam ale raczej niemiałem żadnych sprzeczek czy wspominać o tym

4. i ostatnie czy słowo cudzołożyłem zawiera w sobie masturbacje, oglądanie pronografi i myślenie o seksie

I czy mogę podczas spowiedzi powiedzieć jednym słowem cudzołożyłem

Bardzo proszę odpowiedzcie mi na moje pytania tylko nie głupotami tylko szczerze co mam zrobić
i jak można to proszę w prosty sposób odpowiedzieć a nie podawać cytaty i inne źródła...