Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So sty 18, 2020 1:51



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Chyba zwariuje :( 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): So mar 31, 2018 6:05
Posty: 8
Post Chyba zwariuje :(
Witam wszystkich. Kolejny raz to samo...byłam wczoraj u spowiedzi i już czuję, że nie mogę przyjąć jutro Pana Jezusa. Mam wrażenie, że ja się po prostu nie umiem wyspowiadać, chociaż zawsze chcę dobrze. Nie przypominam sobie spowiedzi, której bym nie poprawiała, albo się chociaż nie zadręczała po niej.

Pierwsza sprawa. Wyznałam pewien grzech, który dotyczył złych relacji z mężem. Podczas nauki ksiądz spytał się "ale z mężem to się dobrze układa, prawda?". Powiedziałam, że nie i znowu powtórzyłam ten grzech (bardziej opowieść to była, bo miałam dużo do powiedzenia na ten temat). Wydaje mi się, że ksiądz dalej nie do końca zrozumiał, ale już do tego nie wracałam trzeci raz, bo była za mną duża kolejka. Teraz myślę, że powinnam. Nie wiem czy mówiłam za szybko, czy za chaotycznie..nie chciałam niczego ukryć na pewno. Dużo stresu mnie kosztowało wyznanie tego grzechu tak szczegółowo...i to dwa razy.

Druga sprawa. Kiedy wyznawałam grzechy miałam przebłysk w głowie o jakimś grzechu. Nie wiem czy stwierdziłam, że potem do niego wrócę czy zaraz o nim zapomniałam, ale przypomniałam sobie o nim dopiero po spowiedzi. I teraz mnie męczy, że specjalnie tego wtedy nie powiedziałam, bo to była dla mnie też ciężka rzecz do wyznania. W trakcie spowiedzi przerwałam księdzu i dopowiedziałam zapomniane grzechy więc chyba nie chciałam niczego ukryć, ale o tym konkretnym nie powiedziałam, bo całkiem wyleciał mi z głowy...

Trzecia sprawa. Wczoraj pomimo wątpliwości przyjęłam Komunię Świętą (Wielki Piątek). Zaraz po Niej musiałam wrócić do domu. Mam zwyczaj, że nie połykam Hostii tylko czekam, aż się rozpuści w buzi (teraz wiem, że to błąd). Na parkingu pod blokiem spotkałam kolegę, który zaproponował papierosa. Odmówiłam mu i powiedziałam, że zapalę z nim elektronicznego (jednym z postanowień poprawy jest rzucenie normalnych papierosów). Zorientowałam się, że mam jeszcze ostatki Komunii w buzi i szybko je połknęłam i zapaliłam. A co jeśli jeszcze resztki zostały mi w buzi albo w gardle? (bo tak czułam). Jaka ja jestem głupia!! Nie mogłam poczekać jeszcze 15 min? Czuję, że znieważyłam tym Pana Jezusa :(

I ostatnia sprawa. Wieczorem do domu wrócił mąż i od progu pretensje. Miałam mu podać obiad. Jednak byłam już tak zmęczona całym ciężkim dniem i jeszcze zdenerwowana swoim zachowaniem po spowiedzi, że kiedy na mnie krzyknął powiedziałam, żeby sam sobie wziął ten obiad, bo ja nie będę słuchać tych krzyków i idę spać. Czy to jest grzech ciężki?

Proszę pomóżcie mi. Już nie ufam swojemu sumieniu...


So mar 31, 2018 6:34
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 5579
Post Re: Chyba zwariuje :(
Jak jeszcze ci mało, to możesz co dzień do tej spowiedzi chodzić, w końcu kto ci zabroni?
A wszelkie problemy to i tak za te kilkadziesiąt lat się skończą, w końcu każdy się zestarzej i umrze, wystarczy chwile poczekać.

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


So mar 31, 2018 7:30
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 40156
Post Re: Chyba zwariuje :(
Zadręczasz siebie, a przecież grzechy wyznajesz Bogu, to Bogu powierz swoje wątpliwości i głęboki żal.....On w przeciwieństwie do kapłana wszystko słyszy.


So mar 31, 2018 7:30
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 7227
Post Re: Chyba zwariuje :(
Grzech jest wówczas, jeśli popełniasz go świadomie i dobrowolnie, a tego nie było w Twoim przypadku.

_________________
PILNE!!! https://www.siepomaga.pl/walka-staszka?fbclid=IwAR0HsLAZ4ppaRGJ5H0wGePLm2DavudqN6qKFUsDYzEKYXRMOeeN97t8B6Ws#wplaty


So mar 31, 2018 7:55
Zobacz profil

Dołączył(a): So mar 31, 2018 6:05
Posty: 8
Post Re: Chyba zwariuje :(
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, nawet za tą ironiczną Robka ;)
Ale przecież zdawałam sobie sprawę z tego jak paliłam tego papierosa, że mogę mieć jeszcze resztki Komunii Świętej w buzi. Tylko dopiero chyba potem do mnie doszło, że to mógł być naprawdę ciężki grzech.

I na męża też się zdenerwowałam świadomie i dobrowolnie. Powinnam inaczej zareagować, ale przez zły humor i jego pretensje wyszło jak wyszło.


So mar 31, 2018 8:01
Zobacz profil

Dołączył(a): So mar 31, 2018 6:05
Posty: 8
Post Re: Chyba zwariuje :(
Czytałam wczoraj, że po Komunii Świętej przez 15 min trzeba zachowywać się naprawdę godnie, jak "chodzące Tabernakulum". W moim przypadku na pewno nie minęło 15 minut :(


So mar 31, 2018 8:05
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz mar 29, 2018 20:03
Posty: 156
Post Re: Chyba zwariuje :(
Ciężkie jest życie katolika w dzisiejszych czasach. Na Twoim miejscu przestałbym podawać mężowi obiad i rzuciłbym palenie - lepsze samopoczucie gwarantowane.


So mar 31, 2018 8:39
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So paź 23, 2010 23:17
Posty: 8177
Lokalizacja: Warszawa
Post Re: Chyba zwariuje :(
Jest taka książka. "Skrupulantom na Ratunek". Może po prostu ją sobie kup?

Można natomiast dodać, że problem ze skrupułami to może być rodzaj nerwicy natręctw. Warto postarać się o ograniczenie stresu w życiu i pomyśleć o wizycie u psychologa. Im wcześniej, tym lepiej.

_________________
Don't tell me there's no hope at all
Together we stand, divided we fall

~ Pink Floyd, "Hey you"


So mar 31, 2018 9:20
Zobacz profil

Dołączył(a): So mar 31, 2018 6:05
Posty: 8
Post Re: Chyba zwariuje :(
Trafiłeś w dziesiątkę, bo nerwicę natręctw mam niestety.
A powiedz mi Soul33, czy według Ciebie zapalenie papierosa jak jeszcze może być Komunia Święta w ustach naprawdę nie jest czymś czym warto się przejmować? Bo czasem widzę, że moje problemy są irracjonalne, ale w tym wypadku czuję naprawdę, że to mogła być duża obraza Pana Jezusa...


So mar 31, 2018 9:25
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So paź 23, 2010 23:17
Posty: 8177
Lokalizacja: Warszawa
Post Re: Chyba zwariuje :(
Tak, jak napisała Małgosia, grzech popełnia się świadomie i dobrowolnie. Nie można grzechu ciężkiego popełnić niechcący.

W takiej sytuacji to byłby grzech dopiero w przyszłości, za drugim razem, skoro teraz widzisz w tym coś złego. I warto powiedzieć księdzu na spowiedzi, że masz problemy ze skrupulanctwem.

_________________
Don't tell me there's no hope at all
Together we stand, divided we fall

~ Pink Floyd, "Hey you"


So mar 31, 2018 9:38
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 5579
Post Re: Chyba zwariuje :(
Małgosiaa napisał(a):
Grzech jest wówczas, jeśli popełniasz go świadomie i dobrowolnie, a tego nie było w Twoim przypadku.


Jak dla mnie to troche pechowa sytuacja, bo jakbym urodził sie gdzieś w Japonii czy Chinach, to mógłbym nawet kraść gwałcić czy tam mordować, a i tak niemiałbym tutaj grzechu, bo w końcu nie byłoby świadomości tego, że popełniam grzech?


mania25 napisał(a):
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, nawet za tą ironiczną Robka ;)


Ja to na serio mówiłem :mrgreen:
Bo może na co dzień tego nie widujesz, bo niby gdzie :-D ale nawet na tym forum wypowiadają się ludzie co chodzą codziennie do spowiedzi, więc jak tobie to tak potrzebne, to też przecież możesz robić tak samo.
No i mówiłem jeszcze, że ludzie się starzeją i umierają, więc tutaj masz jakieś inne zdanie w tej kwestii? ludzie się nie starzeją?
A w perspektywie wieczności, to jest bardzo mało, więc jakoś możesz to przetrzymać.


mania25 napisał(a):
Ale przecież zdawałam sobie sprawę z tego jak paliłam tego papierosa, że mogę mieć jeszcze resztki Komunii Świętej w buzi. Tylko dopiero chyba potem do mnie doszło, że to mógł być naprawdę ciężki grzech.


Przecież ksiądz co niedziela, winem popija ten cały opłatek, i jakoś nikt nie ma z tym problemów.
No i co ci te papierosy przeszkadzają?


mania25 napisał(a):
Czytałam wczoraj, że po Komunii Świętej przez 15 min trzeba zachowywać się naprawdę godnie, jak "chodzące Tabernakulum". W moim przypadku na pewno nie minęło 15 minut :(


Gdzie to czytałaś? skąd masz te informacje?
Bo u mnie jak dają komunie, to gdzieś w 40 minucie mszy, więc nie ma zbytnio możliwości żeby w ciągu tych 15 minut coś tam jeść czy palić, bo cały czas znajduje sie w kościele.
No chyba że po komunii, znajdując sie w kościele, lubisz sobie na mszy zapalić?

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


So mar 31, 2018 11:50
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 7227
Post Re: Chyba zwariuje :(
Robek napisał(a):
Jak dla mnie to troche pechowa sytuacja, bo jakbym urodził sie gdzieś w Japonii czy Chinach, to mógłbym nawet kraść gwałcić czy tam mordować, a i tak niemiałbym tutaj grzechu, bo w końcu nie byłoby świadomości tego, że popełniam grzech?

Może miałbyś innego pecha - urodziłbyś się w rodzinie chrześcijańskiej. Tak, tak, tam też są chrześcijanie.
Po drugie, ani prawo japońskie, ani chińskie nie pozwala na gwałty i morderstwa, a więc miałbyś rozeznanie, że to jest złe. Bóg osądzi każdego, nie tylko wierzącego.
Robek napisał(a):
Przecież ksiądz co niedziela, winem popija ten cały opłatek, i jakoś nikt nie ma z tym problemów.
No i co ci te papierosy przeszkadzają?

Koniec tolerancji. Szyderstwo z Eucharystii, w dodatku w czasie Triduum Paschalnego zasługuje na odpowiednią zapłatę. Ostrzeżenie.

_________________
PILNE!!! https://www.siepomaga.pl/walka-staszka?fbclid=IwAR0HsLAZ4ppaRGJ5H0wGePLm2DavudqN6qKFUsDYzEKYXRMOeeN97t8B6Ws#wplaty


So mar 31, 2018 12:11
Zobacz profil

Dołączył(a): So mar 31, 2018 6:05
Posty: 8
Post Re: Chyba zwariuje :(
mania25 napisał(a):
Czytałam wczoraj, że po Komunii Świętej przez 15 min trzeba zachowywać się naprawdę godnie, jak "chodzące Tabernakulum". W moim przypadku na pewno nie minęło 15 minut :(

Cytuj:
Gdzie to czytałaś? skąd masz te informacje?
Bo u mnie jak dają komunie, to gdzieś w 40 minucie mszy, więc nie ma zbytnio możliwości żeby w ciągu tych 15 minut coś tam jeść czy palić, bo cały czas znajduje sie w kościele.
No chyba że po komunii, znajdując sie w kościele, lubisz sobie na mszy zapalić?


Pewnie nie bardzo Cię to interesuje sądząc po Twoim stosunku do Komunii Świętej ale np tu:
http://www.pch24.pl/przed-tak-wielkim-s ... 660,i.html

"Obecność Pana Jezusa pod postaciami eucharystycznego chleba i wina trwa tak długo, jak długo utrzymują się postacie chleba i wina. Oznacza to, że gdy konsekrowana hostia jest przez nas przyjęta lub rozpuszczona w wodzie (np. podczas puryfikacji, tj. obmycia naczyń liturgicznych) i nie posiada już po tym postaci chleba, nie jest od tego momentu Jezusem Chrystusem. W związku z tym Pan Jezus jest obecny w osobie Go przyjmującej w Komunii Świętej przez około 15 minut i przez ten czas osoba, która Go przyjęła, powinna czcić Boga w sobie, w czasie Jego sakramentalnej obecności."

A co do tej wczorajszej sytuacji, to w Wielki Piątek nie ma mszy i po modlitwie po Komunii musiałam wyjść z Kościoła.


So mar 31, 2018 12:32
Zobacz profil

Dołączył(a): So mar 31, 2018 6:05
Posty: 8
Post Re: Chyba zwariuje :(
Soul33 napisał(a):
Tak, jak napisała Małgosia, grzech popełnia się świadomie i dobrowolnie. Nie można grzechu ciężkiego popełnić niechcący.

W takiej sytuacji to byłby grzech dopiero w przyszłości, za drugim razem, skoro teraz widzisz w tym coś złego. I warto powiedzieć księdzu na spowiedzi, że masz problemy ze skrupulanctwem.


Dziękuję Soul33. Wiem, że grzech popełnia się świadomie i dobrowolnie. Tylko ja sobie zdawałam sprawę z tego, że dopiero co przyjęłam Pana Jezusa. Resztki Hostii połknęłam szybko i zapaliłam. Pocieszam się tylko tym, że na pewno nie chciałam tym Go obrazić po prostu jakoś tak wyszło. Pójdę jutro do Komunii mimo obaw, a na następnej spowiedzi porozmawiam o tym z kapłanem.


So mar 31, 2018 12:36
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 13, 2010 16:50
Posty: 7771
Lokalizacja: Kraków, Małopolskie
Post Re: Chyba zwariuje :(
mania25 napisał(a):
Pewnie nie bardzo Cię to interesuje sądząc po Twoim stosunku do Komunii Świętej ale np tu:
http://www.pch24.pl/przed-tak-wielkim-s ... 660,i.html

"Obecność Pana Jezusa pod postaciami eucharystycznego chleba i wina trwa tak długo, jak długo utrzymują się postacie chleba i wina. Oznacza to, że gdy konsekrowana hostia jest przez nas przyjęta lub rozpuszczona w wodzie (np. podczas puryfikacji, tj. obmycia naczyń liturgicznych) i nie posiada już po tym postaci chleba, nie jest od tego momentu Jezusem Chrystusem. W związku z tym Pan Jezus jest obecny w osobie Go przyjmującej w Komunii Świętej przez około 15 minut i przez ten czas osoba, która Go przyjęła, powinna czcić Boga w sobie, w czasie Jego sakramentalnej obecności."

Autorzy strony, którą cytujesz pewnie są bardzo pobożni. Nic poza tym.
To pisanie o 15 minutach ociera się o skrajny faryzeizm. Sakramentalne spotkanie z Jezusem to nie kwestia minut czy naszych enzymów trawiennych.
Pokoju ducha życzę.

ps.
Kiedyś młody kleryk zapytał przełożonego w seminarium:
- Ojcze, czy kiedy się modlę, mogę zapalić?
- Nie, to świętokradztwo.
- Ojcze, a czy kiedy palę, mogę się pomodlić?
- Możesz, synu.

_________________
Fides non habet osorem nisi ignorantem


So mar 31, 2018 15:14
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL