Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr sty 29, 2020 9:09



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
 Ważność sakramentu małżeństwa 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Cz gru 12, 2019 18:11
Posty: 2
Post Ważność sakramentu małżeństwa
Witam wszystkich,

Mam mały problem który mnie od jakiegoś czasu nurtuje. Wiem, że był podobny temat jednak chciałbym podzielić się swoim problemem. Niedawno żona powiedziała mi, że przed ślubem wzięła kredyt, który musi spłacać przez kilka lat. Kredyt spowodowany był chęcią zakupu rzeczy dla siebie, wyjazdu na wakacje, dołożenia do wesela. Żona mówiąc mi o tym fakcie, bardzo żałowała, płakała, nosiła się z zamiarem powiedzenia mi prawdy od jakiegoś czasu. Przed ślubem bała mi się powiedzieć, że ją zostawię ( z uwagi na jej sytuację finansową ) itp.

Ogólnie przebaczyłem żonie, wiem, że wspólnymi siłami spłacimy wszystko i temat pójdzie w zapomnienie. Jednak nie daje mi spokoju kwestia czy nasz sakrament został prawidłowo zawarty. Trochę głupio się czuje, bo teoretycznie to ja zostałem oszukany a martwię się czy nasz ślub jest ważny, czy mogę bez problemu korzystać z sakramentów.

pozdrawiam,


Cz gru 12, 2019 18:21
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 1005
Post Re: Ważność sakramentu małżeństwa
Kan. 1098 - Kto zawiera malzenstwo, zwiedziony podstepem, dokonanym dla uzyskania zgody malzenskiej, a dotyczacym jakiegos przymiotu drugiej strony, ktory ze swej natury moze powaznie zaklocic wspolnote zycia malzenskiego, zawiera je niewaznie.

Tak mowi prawo koscielne w tym przypadku.
Teraz konkretnie.

Przymioty, ktore moga zaklocic powaznie wspolnote zycia malzenskiego to m.in.: a) niepłodność; b) niezdolność do wychowania potomstwa; c) niemożliwość osiągnięcia duchowego, psychicznego, socjalnego dobra małżonków; d)ciąża z osobą trzecią; e) ciężkie choroby: nieuleczalne, dziedziczne, zakaźne, weneryczne itp.; f) życie w poważny sposób niemoralne lub rozwiązłe; g) przeszłość przestępcza i kryminalna; h) inne cechy fizyczne lub moralne, powazne dlugi itp.

Nikt nie bedzie tu robil za wujka dajacego dobre rady poniewaz nikt nie zna dokladnie Twojej sytuacji zyciowej i przyczyny zatajenia tak waznej sprawy przez Twoja zone.

Istotne jest tu pytanie: czy gdybys wiedzial o tych powaznych dlugach przed zawarciem malzenstwa tzn. w chwili kiedy pomyslales sobie, ze moglbys z nia spedzic reszte zycia, czy tez wtedy kiedy zaczeliscie zalatwiac formalnosci zwiazane ze slubem, czy zdecydowalbys sie wtedy na to malzenstwo?

Jakie bylyby wtedy Twoje mysli?
"Ok, te dlugi mi nie przeszkadzaja, wspolnymi silami jakos sobie poradzimy" czy "no, nie dam sie w konia zrobic, bede sie ewakuowal z tego interesu"?

Porozmawiaj na ten temat z jakims rozsadnym ksiedzem (idealnie byloby z ksiedzem, ktory pracuje w sadzie metropolitalnym lub biskupim), zebys mial jasna i klarowna sytuacje dla Twojego sumienia.


Cz gru 12, 2019 19:49
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 18, 2009 9:51
Posty: 3267
Post Re: Ważność sakramentu małżeństwa
To wszystko słuszne uwagi, ale - chyba - autor pytania nie o to się pytał. To znaczy zakładam, że chodzi tutaj o wrażliwą kwestię, czy w chwili obecnej jego małżeństwo jest ważne czy nie, i czy wobec tego nie popełnia, że się tak wyrażę, cudzołóstwa z własną żoną.

Tutaj chciałbym podać dwie kwestie. Po pierwsze, jak wygląda stan obecny:

"Kan. 1060 - Małżeństwo cieszy się przychylnością prawa, dlatego w wątpliwości należy uważać je za ważne, dopóki nie udowodni się czegoś przeciwnego."

+

"Kan. 1107 - Chociaż małżeństwo zostało zawarte nieważnie z racji przeszkody lub braku formy, to jednak domniemywa się, że wyrażona zgoda trwa, dopóki nie uzyska się pewności jej odwołania."


Tyle do stanu obecnego. Ale że autor pewnie całkiem swych wątpliwości nie porzuci, i będą go one drążyły, to pozostaje jeszcze to:

https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TA/TA ... ie_10.html

"Uważnienie zwykłe (convalidatio simplex) polega na usunięciu przeszkody, która była przyczyną nieważnego zawarcia małżeństwa i na ponownym wyrażeniu zgody małżeńskiej, co dokonuje się w uproszczony sposób."

Polecam tutaj szczególnie rozdział 2.2 "Uważnienie małżeństwa nieważnego z powodu braku zgody", gdyż jak pokazał bramin, tego dotyczy sytuacja.

_________________
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
...

(Koh 3:1nn)


Pt gru 13, 2019 13:54
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 1005
Post Re: Ważność sakramentu małżeństwa
@Bert04, dobrze kombinujesz tylko ze na forum nie ma takiej mozliwosci, zeby jakis problem rozebrac na czynniki piewsze i precyzyjnie i dobrze komus doradzic czy cos zasugerowac bo nie znamy calego kontekstu.

Nie znajac sytuacji a doradzajac mozemy wyswiadczyc komus niedzwiedzia przysluge.


Pt gru 13, 2019 15:09
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 18, 2009 9:51
Posty: 3267
Post Re: Ważność sakramentu małżeństwa
bramin napisał(a):
@Bert04, dobrze kombinujesz tylko ze na forum nie ma takiej mozliwosci, zeby jakis problem rozebrac na czynniki piewsze i precyzyjnie i dobrze komus doradzic czy cos zasugerowac bo nie znamy calego kontekstu.


Jednakże większość ludzi którzy pytają się w takich tematach przychodzi z problemem typu "Jak uskuteczni stwierdzenie nieważności". A tutaj osoba z odwrotną problematyką się pojawiła. Chce być razem i chce rozwiać wątpliwości co do ważności. To miła odmiana, warto ją podkreślić.

Cytuj:
Nie znajac sytuacji a doradzajac mozemy wyswiadczyc komus niedzwiedzia przysluge.


Tylko zakładając, że kolega za 10 lat - nieważne z jakich powodów - będzie chciał uzyskać "stwierdzenie nieważności". Wtedy, owszem, to ewentualne powtórzenie przysięgi może się okazać niekorzystne. Zwłaszcza jeżeli założymy, hipotetycznie i pesymistycznie, że ten przedślubny dług nie będzie ostatnim długiem tejże małżonki i że w przyszłości jeszcze raz jakiś "numer" wykręci.

Ja jednak pozwolę sobie być tu niepoprawnym optymistą, który zakłada, że wspólne przejścia tego typu ostatecznie scalają małżeństwa.

_________________
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
...

(Koh 3:1nn)


Pt gru 13, 2019 15:27
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 1005
Post Re: Ważność sakramentu małżeństwa
bert04 napisał(a):
Jednakże większość ludzi którzy pytają się w takich tematach przychodzi z problemem typu "Jak uskuteczni stwierdzenie nieważności". A tutaj osoba z odwrotną problematyką się pojawiła. Chce być raz :brawo: em i chce rozwiać wątpliwości co do ważności. To miła odmiana, warto ją podkreślić.


Oczywiscie, ze jest to fajna sprawa i daj Boze, ze skonczy sie happyendem.

Moim zdaniem, dobrze jest w paru zdaniach powiedziec zainteresowanemu jak to wszystko wyglada i odeslac go do kogos, kto ma jakies pojecie o tym zagadnieniu i w rozmowie moze wychwycic to czego nie da sie wyartukulowac piszac na forum.

W tym przypadku rozmowa "live" nigdy nie zastapi nawet najlepszego poradnictwa na jakimkolwiek forum.

Nie znajac dokladnie sprawy mozemy komus wyrzadzic krzywde: albo dajac niepotrzebnie nadzieje albo stwierdzajac, ze sprawa jest beznadziejna a w rzeczywistosci da sie ja latwo zalatwic.


So gru 14, 2019 13:08
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz gru 12, 2019 18:11
Posty: 2
Post Re: Ważność sakramentu małżeństwa
Dziękuję Wam za odpowiedzi.

bert04 chyba bardziej zrozumiał w czym tkwił mój problem.

Chodziło mi czy w takiej sytuacji gdy pomimo tego co się wydarzyło mogę przystępować do sakramentów z czystym sumieniem, czy nasz sakrament został ważnie zawarty. Z żoną wszystko sobie wyjaśniłem. Tak czy tak chcemy być razem. Przebaczyłem jej wszystko. Wiadomo, że było rozgoryczenie, złość jak to usłyszałem. Jednak widziałem, że żona żałowała bardzo tego, że mi nie powiedziała. Było jej głupio przyznać się do tego, że trochę źle rozporządzała pieniędzmi, że chciała się dołożyć do wesela, że sytuacja finansowa jej rodziny jest jaka jest i na wszystko musi sobie sama zapracować. Żona chce mnie upoważnić do konta, abym miał nad wszystkim kontrolę, w momencie ślubu miała spłaconą już 1/5 kwoty, w chwili obecnej żona sobie spłaca sama kredyt ( wiadomo, że rzutuje to na nasze wspólne finanse) i jest poza połową.

Mam nadzieję, jak poprzednik, że taka sytuacja jeszcze dodatkowo nas scali i na to liczę.

Kolejna kwestia czy jest to poważny dług. Wiadomo, dla każdego inna kwota jest innym długiem i w innych kategoriach ją rozpatruje. Jednak tutaj jego spłata jakoś nie przerasta nas i tak naprawdę mamy już jak powiedziałem " z górki". Może to też źle zabrzmi i może lekko usprawiedliwiam żonę, ale kwestia wstydu, gorszej sytuacji materialnej przed ślubem też jest jej lekkim usprawiedliwieniem. Po zebraniu tego wszystkiego troszkę staram się ją zrozumieć i stąd moje przebaczenie. Czy dobrze robię? mam nadzieję, że tak.


Pn gru 16, 2019 13:42
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 06, 2019 14:28
Posty: 104
Post Re: Ważność sakramentu małżeństwa
Jeśli to wszystko tutaj jest prawdą, to jest to tylko budujące, że pomimo takiej przeciwności losu udało się utrzymać trudne i wymagające małżeństwo. O kwestię sumienia przy sakramentach w ogóle bym się tutaj nie przejmował, moim zdaniem to nie jest sytuacja kiedy trzeba by się przejmować kwestią "ważności małżeństwa", szczególnie gdy cechuje Was teraz pełna szczerość i wzajemnie wybaczenie. To jest piękne i na pewno miłe Bogu, że nie pokazałeś żonie drzwi, tylko przygarnąłeś z wadami i przywarami, taką jaką jest i wybaczyłeś tajemnice. Czyż nie tak nauczał Jezus...


So sty 11, 2020 16:59
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 8 ] 

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL