Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So paź 23, 2021 13:30



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 167 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 12  Następna strona
 bluźniercze Nativity Story 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Wt paź 10, 2006 13:26
Posty: 627
Post bluźniercze Nativity Story
Obrazek

W filmie "The Nativity Story" Najświętsza Maryja Panna przeżywa bóle porodowe. Tymczasem zarówno katolicy jak i prawosławni wierzą w to, że Najświętsza Maryja Panna porodziła Chrystusa bez bólu (gdyż ból jest skutkiem grzechu pierworodnego) oraz bez naruszania dziewictwa. Film wygląda na protestancką propagandę wymierzoną w cześć Naszej Pani.

Dobrze, że dowiedziałem się o sprawie teraz, a nie podczas seansu. Z dwojga złego wolę się postresować dzisiaj.


Śr gru 06, 2006 22:00
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 29, 2006 12:06
Posty: 4608
Post 
W zabawne rzeczy wierzą ci katolicy i protestanci :)

Dodam, że podczas kręcenia tego filmu aktorka grająca Maryję (Keisha Castle-Hughes) naprawdę była w ciąży. Gratulacje dla tej utalentowanej szesnastolatki!

_________________
"Diabolus enim et alii daemones a Deo quidem natura creati sunt boni, sed ipsi per se facti sunt mali"
Obrazek
"Inter faeces et urinam nascimur".


Śr gru 06, 2006 22:38
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 29, 2006 12:06
Posty: 4608
Post 
Prawosławni a nie protestanci, oczywiście :)
Często mylą mi się wyrazy na tę samą literę...

_________________
"Diabolus enim et alii daemones a Deo quidem natura creati sunt boni, sed ipsi per se facti sunt mali"
Obrazek
"Inter faeces et urinam nascimur".


Śr gru 06, 2006 22:44
Zobacz profil
Post 
Skoro Jezusowi który jest Bogiem nie oszczędzono żadnych cierpień, to dlaczego Maryji miałby być oszczędzony ból Narodzin???
Nie za daleko idziesz twierdząc takie rzeczy?

Czy to jakiś nowy dogmat? Czy też ludowe wierzenie?

Maryja nie jest boginią, to zwykła choć "pełna łaski" kobieta z wszelkimi przypadłościami, a więc takze z odczuwaniem bóli porodowych.

Twierdzisz, że Maryja jako pozbawiona grzechu pierworodnego rodziła bez bólu.
Dlaczego więc Jezus, musiał zdobywać pożywienie w "pocie czoła"

Widze tutaj brak konsekwencji w interpretacji Biblii.
Efektem grzechu pierworodnego jest (w skrócie)
Bole porodowe - kobieta
Zdobywanie pożywienie w trudzie - mężczyzna

Skad więc taki wymysł, że Maryja została wyróżniona, a Jezus nie?
Bo ja nigdy nie słyszałem o czymś takim, ze Jezusowi jedzenie przynosiły Anioły z nieba


Cz gru 07, 2006 0:27

Dołączył(a): N sie 01, 2004 6:57
Posty: 2427
Post 
Bóle porodowe lub ich brak, to są tylko opinie teologiczne, a nie prawdy wiary.


Cz gru 07, 2006 7:30
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 01, 2006 8:49
Posty: 870
Post 
Bezbolesny poród jest opisany w apokryfach, które jak wiadomo nie są pismami kanonicznymi.

_________________
Powiedziano ci, człowiecze, co jest dobre. I czegoż żąda Pan od ciebie, jeśli nie pełnienia sprawiedliwości, umiłowania życzliwości i pokornego obcowania z Bogiem twoim
Micheasz 6:8


Cz gru 07, 2006 8:05
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 10, 2005 8:12
Posty: 2721
Post 
Bezbolesny poród Maryi wynika z Jej przywileju Niepokalanego Poczęcia. Bóg w swym miłosierdziu ustrzegł Maryję od wszelkiego grzechu i jego skutków - dlatego Maryja porodziła bez bólu. Bóle porodowe są skutkiem grzechu pierworodnego, jest to wyraźnie zaznaczone w Księdze Rodzaju: "Do niewiasty powiedział: "Obarczę cię niezmiernie wielkim trudem twej brzemienności, w bólu będziesz rodziła dzieci, ku twemu mężowi będziesz kierowała swe pragnienia, on zaś będzie panował nad tobą". Rdz 3,16

Oto co pisał o tym:
Św. Albert Wielki (ok. 1200 – 1280)

"(…) Błogosławieństwo to polega na tym, że poród Jej wolny był od pradawnych utrapień, nie łączył się bowiem z żadną pożądliwością, z żadnym obciążeniem, z żadnym bólem, nie niszczył niczego i nie było w nim żadnej słabości. Był w nim natomiast ogrom świętości, która płynęła z łaski, i wiele lekkości, a to dzięki naturze, która nie utraciła dziewictwa. Obecność Boża owocowała w nim słodyczą i radością. Urodzenie Tego, który jest Bogiem, uświęciło dziewiczą integralność, zaś wydanie na świat samej „Bożej Mądrości i Mocy”(1 Kor 1,24) napełniło Ją niezmierną żywotnością. (…)
O tym zaś, że nie doświadczyła bólów macierzyńskich, czytamy w Iz 66, 7n: „Zanim odczuła bóle porodu, powiła dziecię, i zanim nadeszły jej bóle” – te, jakie zniosła pod Krzyżem – „urodziła chłopczyka. Kto kiedy słyszał o czymś takim, albo kto widział coś podobnego?” Przyjmując Dziecię, Matka Dziewica – wolna od bólów porodu – raduje się w sercu. Dziewica, Matka Pana, raduje się również w swoim ciele, „odwracając imię Ewy”*. Tamta bowiem „w Bólu rodzi dzieci” (Rdz 3,16), do której skierowano „Ave”, została rodzicielką bez biadań porodu.”

* - Jest to cytat z pieśni liturgicznej Ave maris stella, który wyraża myśl, ze imię Eva czytane wspak daje słowo Ave, łaciński odpowiednik Zdrowaś. W zdaniu następnym autor wyraża myśl, opartą na samych tylko skojarzeniach dźwiękowych wyrazu Ave: In Ave sine vae partus puerpera existens. Rzecz jasna, owe skojarzenia dźwiękowe w przekładzie polskim musiały zniknąć.

Źródło:
„Teksty o Matce Bożej. Dominikanie średniowieczni”, przełożył o. Jacek Salij OP, Wydawnictwo Ojców Franciszkanów Niepokalanów 1992.

Pozdrawiam

_________________
Codziennie jeden cytat z nauczania ojców Kościoła – blog:
http://ojcowiewiary.blogspot.com/


Cz gru 07, 2006 9:49
Zobacz profil
Post 
katolicy, z którymi mam okazję rozmawiać upierają się, że Jezus nigdy nie opoełnił grzechu ale jkednak śmierć go przerażała i była bolesna. Czy za rzekomy brak grzechów nie powinno mu być to odjęte.

Podobno chrzest obmywa z grzechu pierworodnego. Czemu więc miliardy kobiet na świecie rodzą w bólach?[/i]


Cz gru 07, 2006 10:28
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 22, 2003 8:58
Posty: 3890
Post 
chaota - zapraszam do lektury :)

Grzech pierworodny
O chrzcie

_________________
Staraj się o pokój serca, nie przejmując się niczym na świecie, wiedząc, że to wszystko przemija.[św. Jan od Krzyża]


Cz gru 07, 2006 10:44
Zobacz profil
Post 
Moria

Nadal jest to dla mnie zbyt daleko idąca nadinterpretacja katolicka. Tworzenie NADkultu Maryji.
Jezus-Bóg-Człowiek - jest obarczony wszystkim czym obarczony jest człowiek. Mimo iz nie jest obarczony żadnym grzechem (w tym pierworodnym), musi pracowac by żyć. Pracowac całe swoje życie, bo nikt mu chleba za darmo nie daje.

Maryja-Człowiek - Także nieobarczona grzechem pierworodnym (interpretacja Kościoła). Pozbawiona jest tego co doświadczaja wszystkie matki, a wiec bólów porodowych.

To kompletnie nie ma sensu. Bo kto w końcu jest ważniejszy? Bóg czy Maryja?
Na dodatek brak konsekwencji, bo Maryja także musiała pracować - gotować, prać, sprzątać, opiekować sie dzieckiem.
Skad więc ta teoria o wykluczeniu bólu porodowego? Tymbardziej, że nie został jej oszczędzony o wiele wiekszy ból. Ból oglądania straszliwej śmierci Syna.

Dla mnie mimo ze katolika ta teoria ociera sie o zupełny absurd i jest zwyczajnie naciągana.



Cytuj:
Jest to cytat z pieśni liturgicznej Ave maris stella, który wyraża myśl, ze imię Eva czytane wspak daje słowo Ave, łaciński odpowiednik Zdrowaś. W zdaniu następnym autor wyraża myśl, opartą na samych tylko skojarzeniach dźwiękowych wyrazu Ave: In Ave sine vae partus puerpera existens. Rzecz jasna, owe skojarzenia dźwiękowe w przekładzie polskim musiały zniknąć.


Kolejny absurd

"Ewa – imię żeńskie pochodzenia hebrajskiego, od rdzenia חוה hayyah - życie (czyli 'dająca życie')"

Jak odwrócisz hebrajskie imię Ewa na Awe?

"Maria - imię żeńskie pochodzenia hebrajskiego מרים Miriam, które oznacza "być pięknym lub wspaniałym". "

Jeżeli je obrócisz w brzmieniu hebrajskim to wyjdzie kompletny bezsens.

Podpieranie sie językowymi niuansami by udowodnic jakąś teologiczną teorie jest objawem fanatyzmu i wzbudza we mnie śmiech politowania.


Cz gru 07, 2006 11:18
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 10, 2005 8:12
Posty: 2721
Post 
Podaje jeszcze kilka wypowiedzi potwierdzających bezbolesny poród Maryi:

św. Jan Damasceński, doktor kościoła (ok. 675 – 749) napisał tak:

Potrzeba było, by Ta, która widziała Syna swego na krzyżu i doznała w serce ciosu miecza boleści, uniknąwszy go przy rodzeniu, oglądała tegoż Syna zasiadającego wraz z Ojcem.

"Tego, który był w moim łonie, nosiłam bez bólu, bez uciążliwości ni jakiejkolwiek niedogodności. Korzyłam się pod każdym względem wiedząc, że Ten, którego noszę, jest Wszechmogącym." (Św, Brygida, Objawienia, Księga I, rozdz. X, tłum. z fr. M. K.)

"Wtenczas Syn Boga przedwiecznego, wyszedł z łona Matki, bez najmniejszego Jej cierpienia lub zranienia..."ŻYWOT PANA NASZEGO JEZUSA CHRYSTUSA w pobożnych rozmyślaniach zawarty ŚW. BONAWENTURA
BISKUP I DOKTOR KOŚCIOŁA

...narodziny Jezusa "bosko-naturalne", jeśli można tak powiedzieć, narodziny bez bólu i bez przemocy, dokładnie w godzinie wyznaczonej przez Boga...Thomas Philippe OP
MĄDROŚĆ RÓŻAŃCA

Pozdrawiam

_________________
Codziennie jeden cytat z nauczania ojców Kościoła – blog:
http://ojcowiewiary.blogspot.com/


Cz gru 07, 2006 12:52
Zobacz profil
Post 
To prywatne przemyślenia lub objawienia dawnych świętych. Nie czuje sie zobowiązany by w nie wierzyć


Cz gru 07, 2006 13:17
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 22, 2003 8:58
Posty: 3890
Post 
tolkien napisał(a):
To prywatne przemyślenia lub objawienia dawnych świętych. Nie czuje sie zobowiązany by w nie wierzyć


nie wierz :)

_________________
Staraj się o pokój serca, nie przejmując się niczym na świecie, wiedząc, że to wszystko przemija.[św. Jan od Krzyża]


Cz gru 07, 2006 13:30
Zobacz profil
Post 
Bluźniercze? Ludzie, toż to zrzucanie bomby atomowej na komara. Może by tak lepiej ważyć słowa? Z tego, co wiem, nie było dogmatyzacji narodzenia Jezusa bez bólu. Owszem, są pewne myśli u teologów, że Maryja urodziła Jezusa bez bólu, ale czy są one wiążące? Tego nie jestem pewien.


Cz gru 07, 2006 13:53

Dołączył(a): N lut 19, 2006 17:18
Posty: 7422
Post 
Pierwsze słysze, że Maryja urodziła bez bólu... To chyba jakieś nieznane mi ludowe wierzenie, na pewno nie jest to dogmat, żadna prawda wiary itp. Zresztą nie widzę ŻADNYCH przesłanek by miała urodzić bez bólu
Szczególnie w kontekście że Jezus cierpiał, więc czemu Ona, niższa od Niego, miałaby nie cierpieć...


Cz gru 07, 2006 15:44
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 167 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 12  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL