Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N paź 20, 2019 12:31



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
 "Nędza", "Małe nic" - czy tak powinien określać się człowiek 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Wt maja 01, 2018 16:17
Posty: 14
Post "Nędza", "Małe nic" - czy tak powinien określać się człowiek
Czytałem trochę Dzienniczek Faustyny, oraz krótką biografię Małej Arabki. Bolało mnie to, że Faustyna często określała się mianem "nędza", natomiast mała Arabka jako "małe nic". Czy tak człowiek powinien się określać? Przecież te określenia są bardzo destrukcyjne, wręcz wpędzające w depresję.


Cz sty 24, 2019 9:35
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt maja 18, 2018 14:22
Posty: 755
Post Re: "Nędza", "Małe nic" - czy tak powinien określać się czło
To co jednego wpędza w depresję innego wcale nie musi.
Takie określenia pokazują czym jesteśmy w stosunku do wszechmocnego Boga.
Poza tym osoby na które się powołujesz nie miały doktoratów z psychologii więc trudno dziwić się, że stosowały niewyszukane słownictwo, które oddawało to co czuły.

_________________
"Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą" (Lk 16,31)


Cz sty 24, 2019 10:00
Zobacz profil
Moderator

Dołączył(a): Pn cze 21, 2004 18:27
Posty: 7323
Post Re: "Nędza", "Małe nic" - czy tak powinien określać się czło
lavender napisał(a):
Czytałem trochę Dzienniczek Faustyny, oraz krótką biografię Małej Arabki. Bolało mnie to, że Faustyna często określała się mianem "nędza", natomiast mała Arabka jako "małe nic". Czy tak człowiek powinien się określać? Przecież te określenia są bardzo destrukcyjne, wręcz wpędzające w depresję.
To zależy. Jeśli wraz ze świadomością własnej nędzy idzie przeświadczenie o miłosierdziu Chrystusa, to nie grozi komuś o takich przekonaniach „wpędzenie w depresję”.

_________________
მიჯნურობა სხვა რამეა, არ სიძვისა დასადარი:
იგი სხვაა, სიძვა სხვაა, შუა უზის დიდი მზღვარი


Cz sty 24, 2019 10:04
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 1845
Post Re: "Nędza", "Małe nic" - czy tak powinien określać się czło
Ważny jest kontekst. Faustyna Kowalska pisała, że rozpacz jest najtragiczniejszą rzeczą i najcięższym grzechem. A rozpacz to przekonanie o tym, że jest się nędzą i nie ma miłosierdzia. To postawa, według której jest się nędzą i nie ma żadnego ratunku, pomocy - jest się bezradnym. Faustyna Kowalska pisała nie raz o tym, że została wybrana jako krzewicielka nabożeństw związanych z Miłosierdziem, że jest nędzą i słabą zakonnicą, ale Bóg wspiera ją łaską i obdarza Miłosierdziem. Bóg, który jest Świętością, nawiedza nas, nędznych i uświęca nas. W porównaniu z Bogiem jesteśmy nędzni - to działa na zasadzie kontrastu. To tak, jak człowiek wobec Mont Everestu - jesteśmy tak mali, że nas nie widać. Z kolei mrówka przy nas wydaje się niczym. A tym czasem i mrówki potrafią zrobić rzeczy wielkie (mrowiska), a ludzie mogą wspiąć się na Mont Everest. Dzieje się tak dzięki współpracy. Faustyna Kowalska sama z siebie nie mogła nic, ale dzięki łasce bożej jest znana na całym świecie i udało się rozszerzyć nabożeństwo Miłosierdzia na cały świat. W całym Kościele jest obchodzone Święto Miłosierdzia, o które ubiegała się Faustyna. Sama z siebie tego nie dokonała, ale we współpracy z księdzem Sopoćko i Duchem Świętym...

_________________
Jeśli Bóg zamyka przed Tobą drzwi otwiera okno !


Cz sty 24, 2019 12:48
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 5501
Post Re: "Nędza", "Małe nic" - czy tak powinien określać się czło
Zbigniew3991 napisał(a):
To tak, jak człowiek wobec Mont Everestu - jesteśmy tak mali, że nas nie widać. Z kolei mrówka przy nas wydaje się niczym. A tym czasem i mrówki potrafią zrobić rzeczy wielkie (mrowiska), a ludzie mogą wspiąć się na Mont Everest. Dzieje się tak dzięki współpracy.


Na szczy Mont Everest można samemu wejść, i jakakolwiek pomoc innych ludzi, nie jest do tego konieczna.
Natomiast co kogo wpędza w depresje, to już jest indywidualna sprawa, i określanie samego siebie w posób negatywny, chyba nie jest czymś co by miało decydujący wpływ, na pojawienie się depresji, tutaj to jest bardziej kwestia charakteru.

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Cz sty 24, 2019 15:20
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 1845
Post Re: "Nędza", "Małe nic" - czy tak powinien określać się czło
Robek napisał(a):
Zbigniew3991 napisał(a):
To tak, jak człowiek wobec Mont Everestu - jesteśmy tak mali, że nas nie widać. Z kolei mrówka przy nas wydaje się niczym. A tym czasem i mrówki potrafią zrobić rzeczy wielkie (mrowiska), a ludzie mogą wspiąć się na Mont Everest. Dzieje się tak dzięki współpracy.


Na szczy Mont Everest można samemu wejść, i jakakolwiek pomoc innych ludzi, nie jest do tego konieczna.
Natomiast co kogo wpędza w depresje, to już jest indywidualna sprawa, i określanie samego siebie w posób negatywny, chyba nie jest czymś co by miało decydujący wpływ, na pojawienie się depresji, tutaj to jest bardziej kwestia charakteru.


Mont Everest to obraz (rodzaj metafory), mniej lub bardziej udany. Nie traktuj tego dosłownie.

_________________
Jeśli Bóg zamyka przed Tobą drzwi otwiera okno !


Cz sty 24, 2019 15:54
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 6 ] 

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL