Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N gru 08, 2019 12:13



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 94 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
 Św. Ekspedyt 
Autor Wiadomość
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 7060
Post Re: Św. Ekspedyt
IrciaLilith napisał(a):
zwracacie się tylko do tych dusz, które opuściły biogiczne ciała, które po śmierci zostały uznane przez Kościół za świetych i to jeszcze w konktretnych sprawach z zakresu ich 'specjalności' opartej nawet nie tyle co na decyzjach hierarchów i specjalnych komisji kościelnych co na legendach i ludowej tradycji.

Nieprawda, bo w Litanii do wszystkich świętych (nie znamy wszystkich świętych) mamy:
Wszyscy Święci i Święte Boże, módlcie się za nami. Mamy też Uroczystość Wszystkich Świętych, w czasie której zwracamy się szczególnie do wszystkich, którzy są w niebie.

_________________
PILNE!!! https://www.siepomaga.pl/walka-staszka?fbclid=IwAR0HsLAZ4ppaRGJ5H0wGePLm2DavudqN6qKFUsDYzEKYXRMOeeN97t8B6Ws#wplaty


Pn lis 11, 2019 10:27
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4011
Post Re: Św. Ekspedyt
Fakt, ale teoria teorią a praktyka praktyką. W teorii żaden katolik nie modli się do świętych, ale praktyka pokazuje coś innego. Jak często jest używana litania do wszystkich świętch, szczególnie w porównaniu do modlitw fo konkretnych świetych, ktorym nadano konkretne kompetencje oparte zasadniczo na mitach i legendach?

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Pn lis 11, 2019 12:07
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 7060
Post Re: Św. Ekspedyt
Jak katolik może się modlić do świętych, skoro w tej modlitwie prosi, aby owi święci modlili się na nami? Katolik modli się do Boga za wstawiennictwem świętych. To, że potocznie ktoś powie, że modli się do jakiegoś świętego, nie znaczy, że jest przekonany, że to święty swoją mocą uczyni tę modlitwę skuteczną.
Jakie to ma znaczenie jak często i do którego świętego zanosimy nasze prośby o modlitwę? Z pewnością najczęściej prosimy Maryję o wstawiennictwo, jako że jest Matką Boga i zawsze była i jest najbliżej Jezusa.

_________________
PILNE!!! https://www.siepomaga.pl/walka-staszka?fbclid=IwAR0HsLAZ4ppaRGJ5H0wGePLm2DavudqN6qKFUsDYzEKYXRMOeeN97t8B6Ws#wplaty


Pn lis 11, 2019 12:39
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4011
Post Re: Św. Ekspedyt
A dlaczego nie bezpośrednio do Boga tak jak uczył Jezus?
Skąd pomysł, że takie pośrednictwo/wstawiennictwo ma sens inny niż modlitwy hindusów do ich bogów, czyli działanie na podstawie efektu placebo?

Jakim cudem wstawiennictwo np św Ekspedyta ma mieć jakikolwiek sens? Dlaczego zwrócić się bezpośrednio do Boga? Skoro wierzycie, że to dobry ojciec to dlaczego miały gorzej potraktować dziecko które zwróci się do Niego wprost? Rozumiem większą moc wspólnej modlitwy grupy ludzi w jednej intencji, ale na jakiej podstawie można uznać, że poproszeni o wspólną modlitwę czy wręcz modlenie się za kogoś święci serio pomagają? Nic nie wiemy o tym co tak na serio się robi w niebie, ale ktoś sobie założył, że świeci robią jako pewnego rodzaju wzmacniacze modlitw. Jakby decyzje Boga zależały od tego jakie wsparcie uzyskasz a nie od Twojej osobistej wiary i potrzeb.

Serio próbuję to pojąć, ale nie dostrzegam sensu w czymkolwiek innym niż bezpośredniej relacji z Bogiem. W Waszym wypadku czy to z Ojcem, czy to z Synem , czy to z Duchem Świętym. Liczy się osobista wiara/przekonanie. Jedyny sens jaki widzę w tych gotowych modlitwach i w zwracaniu się do świętych to to, że to zwieksza czyjąś wiarę w to że Bóg uwzględni jego prośbę czy co tam do Boga kieruje, jakby nie wierzył jak ważny i istotny jest dla Boga.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Pn lis 11, 2019 13:12
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 40023
Post Re: Św. Ekspedyt
Jezus modlił sie w intencji uczniówza nimi proszę...(J 17,9), św Paweł modlił się nie przestaję dziękować za was i wspominać was w modlitwach moich (Ef 1,16) a św Jakub prosi wszystkich módlcie się jeden za drugiego (J 5,16).
W wierze stanowimy wspólnotę, zatem naturalne, że wspomagamy innych i prosimy o wspomożenie.


Pn lis 11, 2019 15:24
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lis 01, 2018 13:16
Posty: 703
Post Re: Św. Ekspedyt
Ale zarówno Jezus, jak i Paweł modlili się za uczniów żyjących na tym świecie. Nikt przecież nie sugeruje, że nie należy modlić się za innych, lecz że nie powinno się rezygnować z osobistej modlitwy do Boga we własnej sprawie na rzecz wyręczania się wstawiennikami w niebie, o których wcale nie wiadomo, czy w ogóle mogą się za nami wstawiać.

_________________
Wiem, komu zaufałem.


Pn lis 11, 2019 16:46
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lis 01, 2018 13:16
Posty: 703
Post Re: Św. Ekspedyt
Małgosiaa napisał(a):
Jakich zmarłych? Dusza jest nieśmiertelna, chyba że uważasz inaczej, ale to nie ma potwierdzenia w Biblii.

No to może odpowiesz mi na pytanie co robią potępione dusze w piekle? Grzeszą bluźniąc Bogu? Czy może błagają o miłosierdzie, którego Bóg i tak już im nigdy nie okaże? A może jeszcze co innego?

_________________
Wiem, komu zaufałem.


Pn lis 11, 2019 16:52
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4011
Post Re: Św. Ekspedyt
Dobre pytanie Wybawiony, choć raczej na inny wątek.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Pn lis 11, 2019 19:00
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lis 01, 2018 13:16
Posty: 703
Post Re: Św. Ekspedyt
Wbrew pozorom wszystko jest ze sobą powiązane. Przynajmniej ja to dostrzegam :)

_________________
Wiem, komu zaufałem.


Pn lis 11, 2019 19:08
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 40023
Post Re: Św. Ekspedyt
Wybawiony napisał(a):
Ale zarówno Jezus, jak i Paweł modlili się za uczniów żyjących na tym świecie. Nikt przecież nie sugeruje, że nie należy modlić się za innych, lecz że nie powinno się rezygnować z osobistej modlitwy do Boga we własnej sprawie na rzecz wyręczania się wstawiennikami w niebie, o których wcale nie wiadomo, czy w ogóle mogą się za nami wstawiać.

U Boga nie ma tego świata i tamtego świata, wszyscy jesteśmy żyjący.
Prośba o modlitwę tych żyjących obok, czy tych żyjących poza granicą życia doczesnego, niczym się nie różni, o ile nie traktujemy modlitwy do świętych jako cudowności i nie przydajemy świętym indywidualnej mocy sprawczej.
Prośba o modlitwę wstawienniczą nie powinna skutkować rezygnacją z osobistej modlitwy do Boga i zwykle nikt z niej nie rezygnuje.
Prośba o modlitwę wstawienniczą innych, najczęściej następuje gdy dana dramatyczna sytuacja wywołuje zwątpienie...ciężka choroba własna lub w rodzinie, dramatyczne uzależnienia, myśli samobójcze.


Wt lis 12, 2019 8:19
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lis 01, 2018 13:16
Posty: 703
Post Re: Św. Ekspedyt
Doskonale rozumiem to, że dla Boga ktoś może być żyjący, choć dla nas jest on martwy i vice versa.
Jaką masz jednak podstawę do tego, by mieć pewność, że ci którzy przekroczyli granicę życia doczesnego mają możliwość wstawiania się za nami i że poproszeni na pewno to zrobią?

_________________
Wiem, komu zaufałem.


Wt lis 12, 2019 8:50
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4011
Post Re: Św. Ekspedyt
Ogólnie na czym można oprzeć jakiekolwiek założenia odnośnie tego co robią dusze po opuszczeniu ciał, w tym, że święci mają możliwość i chęci do modlenia się w czyjejś intencji?
Powiedzmy, że mogą się modlić i pomagać ludziom, ja mając taką opcję modliłabym się w sprawach ludzi, którzy sami z jakiś przyczyn tego nie mogą zrobić ani nikt z żywych tego nie zrobi a nie tym którzy mogą to zrobić, wiedzą jak, tylko bezpodstawnie uznali, że potrzebują wsparcia akurat ze strony osób, które już opuściły ten świat.
Serio- wystarczy wczuć się w sytuację takiego świętego aby zrozumieć, że skoro potrafimy się modlić a nawet możemy poprosić o wspólną modlitwę osoby żywe to prośby do świętych są nie na miejscu, bo jeśli serio mają możliwość choć trochę pomóc to sądzę, że wspierają tych którzy na inne wsparcie ( w tym swoje własne) nie mogą liczyć...

Moim zdaniem jeśli ktoś ma dobrą relację z Bogiem nie potrzebuje wsparcia świętych, choć pragnienie wspólnej modlitwy szczególnie dziękczynnej i to takiej osobistej, swoimi słowami, z inną żywą biologicznie osobą nie tylko nie znika, ale i rośnie. Potrzeba zwracania się do nieznanych osobiście osób tylko dlatego że zyskały swojego rodzaju sławę i uznanie jest dla mnie bardzo mocno zakorzeniona w pierwotnym systemie hierarchicznym i bezpodstawnym mniemaniu, że dla Boga modlitwa świętego w czyjejś sprawie ma większe znaczenie niż bezpośrednia tej osoby.

Aha, osobiście uważam, że moc kryje się w nas, że Bóg nam jej udziela w takiej ilości w jakiej jesteśmy gotowi przyjąć, że chodzi o naszą wiarę, przekonania, myśli i idące za tym czyny.

Może się wydawać, że pomogło wsparcie świętego, ale pomogła wiara w sukces, głębokie przekonanie, że to pomoże. Typowy efekt placebo. Tylko po co wmawiać sobie, że ta moc pochodzi od czegoś/kogoś skoro to Bóg dzieli się z nami mocą. Mogę uwierzyć w magiczną pigułkę, cudowne źródełko, wstawiennictwo takiego a takiego świętego czy boga, ale nadal działanie opiera się na boskiej mocy, której Bóg udziela tyle ile tylko zdołamy przyjąć i z której możemy korzystać za pomocą wiary/przekonań...

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Wt lis 12, 2019 10:56
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 40023
Post Re: Św. Ekspedyt
Wybawiony napisał(a):
Doskonale rozumiem to, że dla Boga ktoś może być żyjący, choć dla nas jest on martwy i vice versa.
Jaką masz jednak podstawę do tego, by mieć pewność, że ci którzy przekroczyli granicę życia doczesnego mają możliwość wstawiania się za nami i że poproszeni na pewno to zrobią?

I wzniósł się dym kadzideł, jako modlitwy świętych, z ręki anioła przed Bogiem (Ap 8,4; 5,8).
Pewność wynika ze słów Jezusa proście a otrzymacie, rozumuję, że wszyscy świeci, nie tylko ci kanonizowani, trwają w modlitwie i wielbieniu Boga. A skoro doznali już pełni zbawienia, to ich modlitwa obejmuje tych, którzy są dopiero na drodze zbawienia.


Wt lis 12, 2019 11:56
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lis 01, 2018 13:16
Posty: 703
Post Re: Św. Ekspedyt
Czyli przyjęłaś takie założenie...
Jeśli jednak, w co wierzysz, święci w niebie doświadczają pełni zbawienia, to na co im potrzebne zmartwychwstanie ciał?

_________________
Wiem, komu zaufałem.


Wt lis 12, 2019 16:05
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4011
Post Re: Św. Ekspedyt
Znakomite pytanie, też mnie to zastanawia.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Wt lis 12, 2019 18:30
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 94 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL