Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt cze 22, 2021 16:05



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 98 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona
 Co myslicie o różańcu na palec? 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 14, 2005 9:49
Posty: 10065
Lokalizacja: Trójmiasto
Post 
Co myślicie o różańcach - dziesiątkach na palec :?: Ja uważam, że to bardzo dobra rzecz, bo można się pomodlić w każdym momencie - masz go po prostu na ręce, nawet idąc po zakupy czy jadąc do pracy :)

_________________
Wiara polega na wierzeniu w to, czego jeszcze nie widzisz. Nagrodą wiary jest zobaczenie wreszcie tego, w co wierzysz. (św. Augustyn z Hippony)

Było, więc jest... zawsze w Bożych rękach - blog | www


Pn lis 28, 2005 21:53
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 22, 2005 23:45
Posty: 3638
Post 
ja mam inny niezawodny różaniec
10 palców
:lol:

ale ten też jest fajny
widziałem go jak na Drodze Krzyzowej byłem, u pewnego ks

ciekawa sprawa

_________________
Niech żyje cywilizacja łacińska !!!

więc śpiewaj duszo ma... BÓG JEST MIŁOŚCIĄ...


Wt lis 29, 2005 0:16
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lis 15, 2005 17:06
Posty: 968
Post 
Tak, Mieszku, to niezawodny róźaniec te nasz paluchy :)

Ale co do tego na palec, to noszę i... bywa różnie. Jest pokusa, żeby był tylko takim gadżetem. Jak się jej ulega, to wkrada się grzech - bez ogródek napiszę - faryzeizmu. "Niech widzą, kto zacz!"
Piszę niestety z doświadczenia :(

Z drugiej strony, jest to znak chrześcijanina, znak człowieka modlitwy, dla którego ważne jest nie tylko to, co widoczne dla oczu. Gdy przyjmuję ten znak z należytą odpowiedzialnością (takie chwile przychodzą i są łaską!), dodaje mi to dużo otuchy.

No i najważniejsze - rzeczywiście pozwala na "dostęp" do modlitwy różańcowej w każdej sytuacji. Można odmawiać zasypiając, budząc się i podlewając grządki. Też w sytuacjach, gdy chcesz się modlić dyskretnie: zebranie zarządu, podróż pociągiem...

Natomiast technicznie - trochę trudniej się odmawia na takich "malutkich tajemnicach". Więc dla wygody zazwyczaj mam przy sobie wersję "standard" :)

_________________
Nie smuć się zaraz z nieszczęść na świecie, bo nie znasz dobra zamierzonego w wyrokach Bożych, które one niosą z sobą dla wiecznej radości wybranych. (św. Jan od Krzyża)


Wt lis 29, 2005 13:01
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr paź 12, 2005 13:48
Posty: 249
Post 
Oj, palce ma się zawsze, ale mi się na nich myli. Rózaniec na palec jest dobrą rzeczą, ale u mnie leży w pudełku :oops:


So gru 03, 2005 21:39
Zobacz profil
Post 
Ja mam taki zawsze przy sobie, bo codziennie rano w drodze do pracy odmawiam Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Nie zawsze jednak go używam. Częściej wolę sobie liczyć na palcach (boję się, ze w tłoku w autobusie mógłby mi gdzieś spaść).


So gru 03, 2005 22:51
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 13, 2005 11:30
Posty: 11
Post 
cześć.
Jeśli chodzi o różaniec na palcu to u mnie tak wygląda sprawa..
Gdy nosiłem na palcu to czasem ludzie patrzyli się na mnie w taki sposób że czułem że myślą o mnie dobrze( tzn. o jakiś porządny człowiek, jakiś dobry człowiek itd..) sęk jest jednak w tym że ja nie czuję
się dobrym człowiekiem. Przecież każdy z nas grzeszy czasem niewiedząc o tym... oooo.. jaki fajny chłopak nosi różnaiec napewno jest dobrym człowiekiem itd. a ja sobie myślę -- "ludzie jestem grzesznikiem to tylko z zewnątrz wygladam na dobrego (itd.)"--.
Pomyślałem że lepiej jest nie nosić różańca na palcu a przez to dawać do myślenia ludziom o mnie itd. Lepiej jest się modlić czy to w autobusie czy w tranwaju w taki sposób że inni wokoło niewiedzą że ja się modlę. Lepiej jest nosić różaniec (taki normalny łańcuszkowy) w kieszeni na codzień i wstępować do Koscioła i modlić się na różańcu. Lepiej jest iść do lasu czy w góry w miejsce gdzie nikt mnie nie słyszy i nagłos modlić się a nie rzadko kłócić się z Bogiem ( wiem to z autopsji ) w różnych sprawach.
Wykszyszeć Mu co mnie dręczy itd....
Nie wiem czy wy się z tym zgodzicie czy nie ale ja tak myślę.

Pozdrawiam.


Wt gru 13, 2005 17:58
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 28, 2005 9:57
Posty: 172
Post 
a jakie to ma znaczenie, czy rózaniec jest w formie pierścienia z wypustkami, czy sznurka z dziesięcioma koralikami, czy tez plastikowej karty. Jako przedmiot ma nam tylko pomóc odliczać modlitwy, i do niczego więcej nie słuzy. Przedmiot nie jest ważny, liczy się modlitwa. to nie istotne czy ma 10 paciorków czy 54, to jest rzecz najmniej wazna.
to tak samo jak bym się was zapytał: "co myslicie o księzach z wąsami", kazdy odpowie że, to jest najmniej wazna rzecz w całej postaci księdza. nie chodzi o to jak kto wygląda ale w jaki sposób prowadzi ludzi do Boga.
Rózaniec nie ważne czy jest ze złota czy z jarzebiny, ważna jest gorliwość modlitwy a nie wygląd przedmiotu który słuzy do jej odlicznia.

_________________
dziekujemy, że nas wybrałeś, abysmy stali przed Tobą i Tobie słuzyli


Wt gru 13, 2005 23:15
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 13, 2005 23:23
Posty: 303
Post 
To ja może tak króciutko dodam:

Najważniejsze - nie traktujmy różańca jako talizmanu.

_________________
Obrazek
"Niech nas ogarnie łaska Twoja, Panie,
według ufności pokładanej w Tobie!"


Śr lut 01, 2006 1:18
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 01, 2006 8:49
Posty: 870
Post 
Piękna wypowiedź rafe! Niestety trudno jest znaleźć miejsce, gdzie można na głos powadzić się z Bogiem nie ryzykując tego, że ktoś wezwie karetkę. Górskie szlaki są czasem zatłoczone jak nowojorskie ulice.
Wersja standard czy mini? Każda ma zalety: jedna jest bardziej poręczna, druga dyskretna i mniej „wstydliwa”. Co do palców: przyznacie że ksiądz prowadzący różaniec i odginający kolejne palce wygląda trochę śmiesznie. W mojej parafii był jeden taki wikary. I chyba te braki wyposaża nie wynikały ze ślubów ubóstwa, bo tych nie składał. Poza tym trzeba się skupiać na tym, by nie wykonać jakiegoś ruchu ręką, zapamiętywać ile to palców miało się zgiętych i czy ten serdeczny to był już „odmówiony” czy tak odruchowo się zgiął. To wszystko sprawia że trudniej jest się skupić na samej modlitwie. Wiem, bo testowałem na sobie.
Najmniej przydatną wydaje mi się forma karty. Nie wiem czy dużo osób ich używa. Ta forma chyba najlepiej sprawdza się w funkcji talizmanu.

_________________
Powiedziano ci, człowiecze, co jest dobre. I czegoż żąda Pan od ciebie, jeśli nie pełnienia sprawiedliwości, umiłowania życzliwości i pokornego obcowania z Bogiem twoim
Micheasz 6:8


Śr mar 15, 2006 9:34
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lut 27, 2006 9:09
Posty: 59
Post 
mam różaniec na palcu, w kształcie połączonych róż, tylko z krzyżykiem, który nosze od wewnętrznej strony dłoni :)


Śr mar 15, 2006 22:48
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 05, 2005 14:02
Posty: 93
Post 
Myślę, że różaniec na palec to bardzo dobra rzecz :)


Cz mar 16, 2006 11:45
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 11, 2006 14:23
Posty: 3613
Post 
okno napisał(a):
który nosze od wewnętrznej strony dłoni :)

Jeśli nie traktujesz go tylko jako ozdobę, bo w trendzie, lub nie uważasz go za amulet, to jest to ładna manifestacja Twojej wiary. Nie wiem czy jest bardzo widoczny. Nie lubię ludzi, którzy robią coś na pokaz.
Np. od kilkudziesięciu lat na szyi noszę krzyżyk na łańcuszku. Łańcuszek był już wielokrotnie naprawiany.
Kolega w pracy, mimo że współpracujemy z sobą już z siedem lat, przez jakiś czas nawet w tym samym pokoju, wypatrzył go dopiero niedawno.
I był zdumiony. Niezłośliwie ale żartował, że jestem dewot.
A dla mnie ten krzyżyk z łańcuszkiem - ponieważ cały czas go czuję, że jest - to jak obroża dla pieska. Mam swojego Pana.

_________________
Obrazek
Gdy rozum śpi, budzą się po.twory.


Cz mar 16, 2006 21:02
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 15:16
Posty: 2
Post 
Jakieś trzy miesiące temu zaczęłam nosić na palcu różaniec. Jakiś czas zastanawiałam sie czy, że tak powiem "mogę", bo nie chciałam, żeby stał się on właśnie jakimś talizmanem czy tylko pustym, nic nieznaczącym przedmiotem, ozdobą. Jednak jest to dobra rzecz bo czasem przypomina, że jest się dzieckiem Bożym i może powsztrzymać od popełnienia grzechu. To prawda, że czasem ludzie patrzą, że ktoś nosi różaniec na palcu i myślą że to musi być dobry człowiek. I chociaż nie zawsze się jest takim dobrym to ten znak zobowiązuje żeby stać się lepszym:)

Trochę chaotyczna moja wypowiedź, ale myslę że zrozumiecie o co mi chodzi:)

Pozdrawiam:)


Wt mar 21, 2006 22:57
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 13, 2005 13:14
Posty: 671
Post 
agad napisał(a):
To prawda, że czasem ludzie patrzą, że ktoś nosi różaniec na palcu i myślą że to musi być dobry człowiek.

5. A gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy, gdyż oni lubią modlić się, stojąc w synagogach i na rogach ulic, aby pokazać się ludziom; zaprawdę powiadam wam: Otrzymali zapłatę swoją.
6. Ale ty, gdy się modlisz, wejdź do komory swojej, a zamknąwszy drzwi za sobą, módl się do Ojca swego, który jest w ukryciu, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie.
(Mat. 6:5-6 BW)

_________________
Always Look on the Bright Side of Life


Cz mar 23, 2006 9:49
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 14, 2005 9:49
Posty: 10065
Lokalizacja: Trójmiasto
Post 
Uważasz, że noszenie różańca na palcu to obłuda :?:

_________________
Wiara polega na wierzeniu w to, czego jeszcze nie widzisz. Nagrodą wiary jest zobaczenie wreszcie tego, w co wierzysz. (św. Augustyn z Hippony)

Było, więc jest... zawsze w Bożych rękach - blog | www


Cz mar 23, 2006 18:04
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 98 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL