Czy Zlemijest to katolik? ;)
Autor |
Wiadomość |
filippiarz
Dołączył(a): Pn maja 29, 2006 12:06 Posty: 4608
|
 Re: Czy Zlemijest to katolik? ;)
Zlemijest1 napisał(a): Moze przekazecie moje dane do epikopatu i od razu mnie wywala z wspolnoty skoro Katolikiem wedlug Was nie jestem 
Nie o to chodzi. Sam musisz stwierdzić czy jesteś katolikiem, czy nie. Bądź ze sobą szczery - prawda Cię wyzwoli 
_________________ "Diabolus enim et alii daemones a Deo quidem natura creati sunt boni, sed ipsi per se facti sunt mali"
 "Inter faeces et urinam nascimur".
|
Cz sie 23, 2007 17:45 |
|
|
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Czy Zlemijest to katolik? ;)
filippiarz napisał(a): Zlemijest1 napisał(a): Moze przekazecie moje dane do epikopatu i od razu mnie wywala z wspolnoty skoro Katolikiem wedlug Was nie jestem  Nie o to chodzi. Sam musisz stwierdzić czy jesteś katolikiem, czy nie. Bądź ze sobą szczery - prawda Cię wyzwoli 
Prawda mowi ze jestem ale widac sad ostatniej instancji (czyli Wy) twierdzi inaczej.
|
Cz sie 23, 2007 17:49 |
|
 |
cau_kownik
Dołączył(a): So sie 18, 2007 20:31 Posty: 637
|
Zlemijest1 napisał(a): Slownika ortograficznego nie posiadam. Nie mieszkam w Polsce. Pisze jak najlepiej umiem.
Slownik ortograficzny:
http://so.pwn.pl/
Slownik jezyka polskiego:
http://sjp.pwn.pl/
Milej lektury.
P.S.
Polecam rowniez literature piekna, dostepna za darmo legalnie przez internet.
_________________ ---
teh podpiss
|
Cz sie 23, 2007 18:08 |
|
|
|
 |
cau_kownik
Dołączył(a): So sie 18, 2007 20:31 Posty: 637
|
 Re: Czy Zlemijest to katolik? ;)
Zlemijest1 napisał(a): Prawda mowi ze jestem ale widac sad ostatniej instancji (czyli Wy) twierdzi inaczej.
To jest tak, jak z gra w szachy. Obowiazuja pewne reguly. Ty probujesz skakac koniem po szachownicy jakbys gral w warcaby i upierasz sie, ze wygrywasz.
A jak Ci ktos przytacza zasady gry, to oburzasz sie, ze przeciez Ty masz swoje wlasne, zgodnie z nimi grasz w porzadku i o co nam w ogole chodzi?
Chodzi nam o to, ze reguly sa jedne, konkretne i nie do wlasnej interpretacji. Te reguly sa powszechnie dostepne.
Jesli ich nie znasz, albo liczysz na to, ze jakas slaba dusza przetlumaczy je blednie na twoja korzysc, to juz Twoj problem.
Jak dla mnie EOT, bo juz ktorys raz z kolei musze sie powtarzac, jednoznacznie dajesz do zrozumienia, ze albo nie rozumiesz, albo ci na tym nie zalezy.
+ <-- krzyzyk na droge, dobranoc.
_________________ ---
teh podpiss
|
Cz sie 23, 2007 18:19 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Czy Zlemijest to katolik? ;)
cau_kownik napisał(a): Zlemijest1 napisał(a): Prawda mowi ze jestem ale widac sad ostatniej instancji (czyli Wy) twierdzi inaczej. To jest tak, jak z gra w szachy. Obowiazuja pewne reguly. Ty probujesz skakac koniem po szachownicy jakbys gral w warcaby i upierasz sie, ze wygrywasz. Jak dla mnie EOT, bo juz ktorys raz z kolei musze sie powtarzac, jednoznacznie dajesz do zrozumienia, ze albo nie rozumiesz, albo ci na tym nie zalezy. + <-- krzyzyk na droge, dobranoc.
Szkoda ze nie rozumiesz ze u nas nie ma takich samych regul gry jak w Polsce.
Nie tylko u nas (ale w innych krajach jeszcze bardziej liberalnych) kosciol sie zmienil od sredniowiecza.
Prosze nie wciskaj mi ze kosciol jest ten sam wszedzie bo wiem na wlasnej skorze ze tak nie jest.
Gdybym mieszkal w Polsce, byc moze mialbym pewien problem z odnalezieniem ksiedza ktory dal by mi rozgrzeszenie.
Cale szczescie jest na odwrot i takiego problemu nie mam.

|
Cz sie 23, 2007 18:42 |
|
|
|
 |
Asienkka
Dołączył(a): Wt gru 23, 2003 0:41 Posty: 4103
|
Według mnie odnalezienie księdza, który da Ci rozgrzeszenie - ta akurat w tym wszystkim najmniejszy problem 
_________________ Mądremu tłumaczyć nie trzeba, głupi i tak nie zrozumie.
|
Cz sie 23, 2007 19:25 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Asienkka napisał(a): Według mnie odnalezienie księdza, który da Ci rozgrzeszenie - ta akurat w tym wszystkim najmniejszy problem 
To moze powiem tak, znalezienie ksiedza ktory zrozumie rozterki czlowieka, ktory nie zacznie spowiedzi od potepiania czy wscibskich pytan typu, czy wylewasz nasienie do pochwy
Na szczescie na takiego kaplana nigdy nie trafilem.
Gdyby mi sie taki przytrafil, bym po prostu wyszedl.
|
Cz sie 23, 2007 19:31 |
|
 |
ToMu
Dołączył(a): Cz kwi 14, 2005 9:49 Posty: 10063 Lokalizacja: Trójmiasto
|
Cytuj: Moze Cie zdziwie troche, lecz jak najbardziej jestem wierzacym czlonkiem wspolnoty kosciola.
A co to znaczy
Od kiedy można być częściowo członkiem różnych dziwnych wspólnot
Jakieś rozdwojenie jaźni... 
_________________ Wiara polega na wierzeniu w to, czego jeszcze nie widzisz. Nagrodą wiary jest zobaczenie wreszcie tego, w co wierzysz. (św. Augustyn z Hippony)
Było, więc jest... zawsze w Bożych rękach - blog | www
|
Cz sie 23, 2007 19:54 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
ToMu napisał(a): Cytuj: Moze Cie zdziwie troche, lecz jak najbardziej jestem wierzacym czlonkiem wspolnoty kosciola. A co to znaczy Od kiedy można być częściowo członkiem różnych dziwnych wspólnot Jakieś rozdwojenie jaźni... 
jestem czlonkiem tylko jednej wspolnoty, tj kosciola katolickiego.
koniec i kropka.
Nie podoba Ci sie to idz naskarz na mnie do biskupa, papieza, episkopatu, itd.
|
Cz sie 23, 2007 20:01 |
|
 |
ToMu
Dołączył(a): Cz kwi 14, 2005 9:49 Posty: 10063 Lokalizacja: Trójmiasto
|
Cytuj: Nie podoba Ci sie to idz naskarz na mnie do biskupa, papieza, episkopatu, itd. Tylko po co ta... złość Zacytowałem Twoje: Cytuj: Moze Cie zdziwie troche, lecz jak najbardziej jestem wierzacym czlonkiem wspolnoty kosciola. i po prostu zaciekawiło mnie to, co podkreśliłem - zabrzmiało to jakbyś identyfikował się z więcej niż jedną wspólnotą, kościołem. Dalej: Cytuj: Co do katechizmu, to przypomne Ci ze nie spisal go Bog ani nawet Jezus. KKK to pewna podstawa nauczania Kościoła, którą każdy katolik winien po prostu przyjąć. Czego TY najwyraźniej nie robisz - co koresponduje jakby z wnioskiem który podałem wyżej. Cytuj: Nawet ze niektore doktryny kosciola odrzucam (bo mam do tego prawo jak kazdy Katolik), nie znaczy ze Katolikiem nie jestem.
A konkretnie
Jeśli nie uznajesz dogmatów - stawiasz się sam poza Kościołem.
_________________ Wiara polega na wierzeniu w to, czego jeszcze nie widzisz. Nagrodą wiary jest zobaczenie wreszcie tego, w co wierzysz. (św. Augustyn z Hippony)
Było, więc jest... zawsze w Bożych rękach - blog | www
|
Cz sie 23, 2007 20:35 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
ToMu napisał(a): Nawet ze niektore doktryny kosciola odrzucam (bo mam do tego prawo jak kazdy Katolik), nie znaczy ze Katolikiem nie jestem. A konkretnie Jeśli nie uznajesz dogmatów - stawiasz się sam poza Kościołem.[/quote]
Jednak twierdzisz ze ekskomunika mi grozi?
Hmmm?
Moze list z Watykanu lada chwila przyjdzie do skrzynki 
|
Cz sie 23, 2007 20:45 |
|
 |
Krzysztof_J
Dołączył(a): Cz sie 24, 2006 9:08 Posty: 928
|
Trochę OT, ale bronię tu dobrego imienia Kościła w Polsce:
Zlemijest1 napisał(a): Gdybym mieszkal w Polsce, byc moze mialbym pewien problem z odnalezieniem ksiedza ktory dal by mi rozgrzeszenie...ktory zrozumie rozterki czlowieka, ktory nie zacznie spowiedzi od potepiania czy wscibskich pytan typu, czy wylewasz nasienie do pochwy Spowiadam się ok. 30-tu lat, od ponad 20-tu jako pełnoletni, od kilkunastu jako małżonek. Zawsze w Polsce (jeśli zdarzyło mi się za granicą to również u polskiego), w różnych rejonach kraju, w miejscowościach różnej wielkości - od niewielkich wioseczek po stolicę i nigdy mi się nie zdarzyło otrzymać pytania, które tu przytaczasz. Więc nie jest w Polsce tak źle pod tym względem, jak to postrzegasz. cau_kownik napisał(a): Chodzi nam o to, ze reguly sa jedne, konkretne i nie do wlasnej interpretacji. Te reguly sa powszechnie dostepne.
A tu z kolei bym się z Tobą nie zgodził. Jak wiemy - w przypadku wątpliwości wyjaśniamy je ze spowoiednikiem lub kierownikiem duchowym. A jak również wiemy - interpretacje spowiedników są bardzo różne, na przykład w temacie: jak szeroko rozumieć VI przykazanie lub czy palenie papierosów jest grzechem ciężkim. Więc te reguły nie są wcale takie jednoznaczne.
Ale z duchem Twojego posta się zgadzam.
|
Pt sie 24, 2007 6:45 |
|
 |
kszaksza
Dołączył(a): N sie 19, 2007 13:36 Posty: 19
|
Ziemijest1 to łżekatolik - domagam sie interwencji Inkwizycji w jego przypadku! 
|
Pt sie 24, 2007 8:11 |
|
 |
ToMu
Dołączył(a): Cz kwi 14, 2005 9:49 Posty: 10063 Lokalizacja: Trójmiasto
|
To człowiek, który nie ma argumentów - co pokazała jego ostatnia odpowiedź: ironizowanie, zamiast konkretu.
_________________ Wiara polega na wierzeniu w to, czego jeszcze nie widzisz. Nagrodą wiary jest zobaczenie wreszcie tego, w co wierzysz. (św. Augustyn z Hippony)
Było, więc jest... zawsze w Bożych rękach - blog | www
|
So sie 25, 2007 8:43 |
|
 |
Mroczny Pasażer
Dołączył(a): Cz gru 07, 2006 8:54 Posty: 3956
|
Wasze konkrety też są trochę słabe.
Czy jak łamię polskie prawo to od razu nie jestem Polakiem?
Dobre.
_________________ "Problem z cytatami w internecie jest taki, że każdy od razu automatycznie wierzy w ich prawdziwość" - Abraham Lincoln
|
So sie 25, 2007 9:16 |
|
|
|
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|