NPR - czujecie satysfakcję czy rozczarowanie?
Autor |
Wiadomość |
xeloreu
Dołączył(a): Pt maja 16, 2008 22:50 Posty: 559
|
 Re: NPR - czujecie satysfakcję czy rozczarowanie?
My odczuwamy wielką satysfakcję z niestosowania tej metody 
_________________ ...
|
N wrz 16, 2012 18:49 |
|
|
|
 |
Rojza Genendel
Dołączył(a): Cz lip 26, 2007 17:46 Posty: 2030
|
 Re: NPR - czujecie satysfakcję czy rozczarowanie?
homo_homini_canis_est napisał(a): Metody są naturalne - bo są bez sztucznych środków - bez gumy i bez chemii.
Bez sztucznych środków obywa się też metoda carezza, stosunek przerywany i petting, a także seks oralny 
_________________ Jestem panteistką. "Nasze ciała są zbudowane z pyłu pochodzącego z gwiazd (...) Jesteśmy dziećmi gwiazd, a gwiazdy są naszym domem. Może właśnie dlatego zachwycamy się gwiazdami i Drogą Mleczną." (Carl Sagan)
|
N wrz 16, 2012 20:39 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: NPR - czujecie satysfakcję czy rozczarowanie?
|
N wrz 16, 2012 20:41 |
|
|
|
 |
homo_homini_canis_est
zbanowany na stałe
Dołączył(a): Pt lip 13, 2012 12:36 Posty: 963
|
 Re: NPR - czujecie satysfakcję czy rozczarowanie?
Rojza Genendel napisał(a): homo_homini_canis_est napisał(a): Metody są naturalne - bo są bez sztucznych środków - bez gumy i bez chemii.
Bez sztucznych środków obywa się też metoda carezza, stosunek przerywany i petting, a także seks oralny  Nie będę się może wprost wypowiadał, bo mnie tu zjedliby niektórzy współwyznawcy  Nawiasem, musiałem skorzystać z Google, by się dokształcić. Fajnie, że o tym napisałaś 
_________________ Jezus Chrystus jest Panem Świata i Wszechświata, jest Królem Polski, mojej ukochanej Ojczyzny. Króluj nam, Chryste !!
|
N wrz 16, 2012 20:58 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: NPR - czujecie satysfakcję czy rozczarowanie?
homo_homini_canis_est, bez urazy, ale mam wrażenie, ze coś niepokojącego się z tobą dzieje. nie było mnie tu jakiś czas i widzę zmianę w tobie.
|
N wrz 16, 2012 21:02 |
|
|
|
 |
homo_homini_canis_est
zbanowany na stałe
Dołączył(a): Pt lip 13, 2012 12:36 Posty: 963
|
 Re: NPR - czujecie satysfakcję czy rozczarowanie?
@mkb, wiesz to może przez to, ze w moim domu mieszkają razem ze mną aż dwie satanistki ubierające się najczęściej na czarno, żona i córka. Jedna z nich nosi zazwyczaj czarne glany. To, że obie są praktykującymi katoliczkami, jest zapewne robione tylko dla niepoznaki, prawda? 
_________________ Jezus Chrystus jest Panem Świata i Wszechświata, jest Królem Polski, mojej ukochanej Ojczyzny. Króluj nam, Chryste !!
|
N wrz 16, 2012 21:06 |
|
 |
SweetChild
Dołączył(a): Cz cze 09, 2005 16:37 Posty: 10694
|
 Re: NPR - czujecie satysfakcję czy rozczarowanie?
Lurker napisał(a): Bo w ogóle każda metoda planowania rodziny, kontroli płodności zakłada ingerencję ludzkiej myśli w naturalne procesy. Po części tak, ale inna jest ta ingerencja jeśli ustawisz żagle tak, aby lawirować pod wiatr, a inna jeśli odpalisz silnik i płyniesz pod wiatr.
|
Pn wrz 17, 2012 9:51 |
|
 |
xeloreu
Dołączył(a): Pt maja 16, 2008 22:50 Posty: 559
|
 Re: NPR - czujecie satysfakcję czy rozczarowanie?
Można też polecieć samolotem.
_________________ ...
|
Wt wrz 18, 2012 20:29 |
|
 |
biznes-info
Dołączył(a): Pn wrz 24, 2012 11:32 Posty: 318
|
 Re: NPR - czujecie satysfakcję czy rozczarowanie?
Wtrącę może swoje 3 grosze. Na wielodzietnych.org jest bardzo krytykowany npr. Jako alternatywa jest zupełne otwarcie się na nowe życie. Npr tylko pozornie jest otwarte na życie, w praktyce jest równie skuteczne (albo nawet bardziej) od większości metod antykoncepcyjnych. Jednak nadal pozostaje kwestia otwartości na życie. Trudności powstają często w rozeznawaniu co jest Wolą Bożą, a co jest wolą ludzką.
Ogólnie coraz bardziej widoczny jest problem starzejącego się społeczeństwa. Tak naprawdę pod całą tą przykrywką tzw "odpowiedzialnego planowania rodziny" kryje się realne umniejszenie wartości człowieka. Każdy człowiek z perspektywy wieczności ma wartość nieskończoną. Bez względu na to czy npr ma "imprimatur" Kościoła czy nie, służy by ograniczyć liczbę ludzi i wątpię by stosowanie jego było zawsze w zgodzie z Wolą Bożą.
Podkreślę że rodzina jest na celowniku różnych sił bardzo jej wrogich i z tego względu stosowanie npr-u jest często wyborem mniejszego zła, ale zła. Za tym wyborem stoi często zwykły ludzki i jak najbardziej uzasadniony strach.
_________________ Zawiłe problemy wymagają gruntownego omówienia, a zasoby mam ograniczone. Polecam moje dzieło: https://melancholia.xyz
|
Wt wrz 25, 2012 8:02 |
|
 |
kropeczka_ns
Dołączył(a): Wt mar 17, 2009 18:36 Posty: 2041
|
 Re: NPR - czujecie satysfakcję czy rozczarowanie?
Nie zgadzam się z Tobą. Musi istnieć (i jak uczy Kościół, istnieje) metoda etycznego i zgodnego z normami moralnymi planowania rodziny. Pan Bóg stworzył kobietę jako osobę płodna cyklicznie i po to dał ludziom rozum zeby nauczyli się to rozpoznawać. Jeżeli nie zastosujesz nic, przy normalnie płodnej parze możesz mieć średnio co 2 lata dziecko albo nawet częściej. Może to dać nawet 10 i więcej dzieci. Oczywiste jest że w takim ukladzie może pracować tylko ojciec. Jeżeli nie zarabia bardzo dobrze (a większość nie zarabia), poprostu nie będzie miał na podstawowe potrzeby dla 12 osobowej rodziny. Załózmy teraz że ta rodzina mieszka jak wiele w 50-60 metrowym mieszkaniu. I z tej jednej pensji nie ma opcji zmiany na większe. Ta rodzina nigdzie razem nie pojedzie, bo musiała by miec dwa vany, a na to ją nie stać. Proponuję kup podręczniki dla 8 czy 10 dzieci (wydasz okolo 3-4 tysiecy zlotych!). Kup mieso na obiad dla 12 osob. Tu nie chodzi o fanaberie, ale o niezbedne rzeczy. Dla mnie otwarcie się na życie, to postawa, kiedy planujesz ciaze, ale ZAWSZE zakładasz ze przyjmiesz z taka samą miloscią dziecko nieplanowane. Kiedy rozeznajesz podpierajac sie modlitwa do czego Bóg cie powołuje. Znam rodziny mające dobre warunki, pewna prace, własne domy,które ograniczają się do jednego, max dwojga dzieci a mogliby z łatwością przyjąc i wychowac następne- i to nie jest otwarcie na życie. Ale czasem powodem jest zdrowie, czasem np opieka nad starszym rodzicem, czy inne względy których nie da się pominąć. Każdego Bog indywidualnie osądzi z jego postawy. Dlatego potrzebna nam jest modlitwa żeby Bóg pozwolił nam rozeznać nasze powołanie.
_________________ Ania
|
Wt wrz 25, 2012 8:29 |
|
 |
szumi
Moderator
Dołączył(a): Pt sty 04, 2008 22:22 Posty: 5619
|
 Re: NPR - czujecie satysfakcję czy rozczarowanie?
biznes-info napisał(a): Bez względu na to czy npr ma "imprimatur" Kościoła czy nie, służy by ograniczyć liczbę ludzi i wątpię by stosowanie jego było zawsze w zgodzie z Wolą Bożą.
Masz racje, bo NPR nie zawsze jest zgodny z Bożym planem. Kościół w Encyklice Humanae vitae jasno stwierdza: Cytuj: 16. [...] Jeśli więc istnieją słuszne powody dla wprowadzenia przerw między kolejnymi urodzeniami dzieci, wynikające bądź z warunków fizycznych czy psychicznych małżonków, bądź z okoliczności zewnętrznych, Kościół naucza, że wolno wówczas małżonkom uwzględniać naturalną cykliczność właściwą funkcjom rozrodczym i podejmować stosunki małżeńskie tylko w okresach niepłodności, regulując w ten sposób ilość poczęć, bez łamania zasad moralnych, które dopiero co wyłożyliśmy. Aby korzystać z okresów niepłodności, czyli stosować NPR muszą istnieć słuszne powody. Słusznym powodem z pewnością nie będzie wygodnictwo, czy chęć przyjemnego spędzania czasu bez obciążania się dziećmi. Zatem małżonkowie stosujący NPR nie zawsze są zgodni z Bożym planem wobec człowieka. Są jednak powody (natury fizycznej, psychicznej, czy wynikające z warunków zewnętrznych - np. materialnych, lokalowych itp), które pozwalają na takie decyzje. Są to sprawy indywidualne i należy je w głębi (dobrze uformowanego) sumienia rozpatrywać.
_________________ Η αληθεια ελευθερωσει υμας...
Veritas liberabit vos...
Prawda was wyzwoli...
(J 8, 32b)
|
Wt wrz 25, 2012 8:50 |
|
 |
biznes-info
Dołączył(a): Pn wrz 24, 2012 11:32 Posty: 318
|
 Re: NPR - czujecie satysfakcję czy rozczarowanie?
kropeczka_ns napisał(a): Załózmy teraz że ta rodzina mieszka jak wiele w 50-60 metrowym mieszkaniu. I z tej jednej pensji nie ma opcji zmiany na większe. Ta rodzina nigdzie razem nie pojedzie, bo musiała by miec dwa vany, a na to ją nie stać. Proponuję kup podręczniki dla 8 czy 10 dzieci (wydasz okolo 3-4 tysiecy zlotych!). Kup mieso na obiad dla 12 osob. Tu nie chodzi o fanaberie, ale o niezbedne rzeczy. Załóżmy że taka rodzina chce mieć dzieci i (tak jak wyliczyłaś) będzie miała kłopoty z: -mieszkaniem, -komunikacją, -edukacją, -wyżywieniem. A to są podstawowe rzeczy. Dodałbym jeszcze od siebie rzeczywistą akceptację społeczną. W/g mnie te wszystkie problemy są sztucznie utworzone i wypromowane. To co mnie najbardziej irytuje że taka sytuacja jest przez większość zaakceptowana jako takie zupełnie normalna i naturalna. Gdzie indziej szuka się przyczyny tego że rodziny źle funkcjonuje. Najczęściej w braku zaradności i dysfunkcji rodziców co nie zawsze jest prawdą. I to są realne zagrożenia dla rodziny, szczególnie takiej która chce mieć dzieci. Dlatego czuję rozczarowanie npr-em gdyż zbyt mocno obecnie podkreślone są antykoncepcyjne założenia npr-u. Npr staje się jakby próbą dostosowania chrześcijańskiego małżeństwa do współczesnych idei depopulacji (m.in. Polaków). Nie oskarżam małżeństw którym (czy mają dzieci czy nie) jest ciężko, ale podkreślam sytuację ogólną społeczeństwa. Czułbym satysfakcję gdyby ludzie propagujący npr uczuleni byli także na to aby bronić również wielodzietności. Często idzie się w stronę tzw odpowiedzialności i dlatego czuję rozczarowanie. Temat jest dość delikatny, ale taka tendencja stosowania npr-u jako takiej ekologicznej antykoncepcji wydaje mi się dość widoczna.
_________________ Zawiłe problemy wymagają gruntownego omówienia, a zasoby mam ograniczone. Polecam moje dzieło: https://melancholia.xyz
|
Wt wrz 25, 2012 9:43 |
|
 |
jesienna
Dołączył(a): N sie 28, 2011 11:55 Posty: 2016
|
 Re: NPR - czujecie satysfakcję czy rozczarowanie?
http://pismo.christianitas.pl/2011/01/k ... zawsze-ok/sprawę można widzieć i tak gdzieś na stronie rodzin katolickich (nie pamiętam jakich - może znajdę to zalinkuję był spory artykuł o szkodliwości NPR dla więzi pomiędzy malżonkami wniosek byl taki, że należy współżyć bez ograniczeń i przyjmować tyle dzieci ile Bóg da
_________________ informuję, że nieużywanie dużych liter przeze mnie nie wynika absolutnie z braku szacunku dla kogokolwiek ale jest przede wszystkim spowodowane szybkoscią z jaką piszę (oraz czasem pewnymi problemami z klawiaturą), proszę o wyrozumiałość.
|
Wt wrz 25, 2012 12:18 |
|
 |
biznes-info
Dołączył(a): Pn wrz 24, 2012 11:32 Posty: 318
|
 Re: NPR - czujecie satysfakcję czy rozczarowanie?
No właśnie. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, co widać w artykule z powyższego linka. I prawie wszędzie widać dzielenie społeczeństwa tak aby w niezgodzie łatwo było nim rządzić. Przecież ten kto będzie się chciał uświęcić w końcu znajdzie sposób aby tego dokonać. A w tym zamieszaniu czasem łatwo przeoczyć to co jest rzeczywiście wartością, np szacunek do drugiego człowieka.
Temat seksu jest bardzo przewałkowany. To czy satysfakcjonuje czy nie, kiedy tak, a kiedy nie itp. Raczej prawdy się nie dojdzie, zostaje co najwyżej wyciągać wnioski z własnych doświadczeń, gdyż na tej sferze wielu zarabia i siłą rzeczy reklamuje dla siebie korzystny punkt widzenia. W dobie bardzo zaawansowanych technik stosowanych w promocji ciężko jest dojść prawdy. Autorytetów praktycznie nie ma gdyż często blokowali rozwój szeroko pojmowanego handlu i siłą rzeczy musieli ulec tej maszynie propagandowo-marketingowej.
Jestem rozczarowany npr-em gdyż za dużo jest instruktaży co można robić w małżeństwie, a co nie. Przede wszystkim powinien być podkreślany szacunek i zrozumienie dla odmienności drugiej płci. Żeby było jasne: pierwszeństwo w przypadku wątpliwości powinna mieć wstrzemięźliwość - to chyba oczywiste, tak nakazuje miłość względem drugiej osoby.
Jednak mam wrażenie że to co naprawdę niszczy małżeństwa to jest wolność do której my jako pokolenie nie zostaliśmy przygotowani. To jest bardzo podstępna wolność, która zniewala. Tak naprawdę ludzie są zależni od opinii tzw autorytetów, a ich nie ma. I w tym wszystkim trudno powiedzieć niewidzialnemu Bogu: Jezu ufam Tobie.
_________________ Zawiłe problemy wymagają gruntownego omówienia, a zasoby mam ograniczone. Polecam moje dzieło: https://melancholia.xyz
|
Wt wrz 25, 2012 13:45 |
|
 |
MeneMeneTekelUpharsin
Dołączył(a): Śr kwi 01, 2009 19:33 Posty: 624
|
 Re: NPR - czujecie satysfakcję czy rozczarowanie?
biznes-info: właśnie napisałeś że wolność to zniewolenie a miłość względem drugiej osoby nakazuje nieokazywanie jej miłości. Toż to nowomowa rodem z "Roku 1984" ! biznes-info napisał(a): I w tym wszystkim trudno powiedzieć niewidzialnemu Bogu: Jezu ufam Tobie. Jezusowi czy hierarchom którzy za biurkiem wymyślili wytyczne "to można robić w łóżku a to nie" tysiąc lat z hakiem po Zmartwychwstaniu?
|
Wt wrz 25, 2012 19:10 |
|
|
|
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|