Autor |
Wiadomość |
Elbrus
Dołączył(a): Pt lis 27, 2009 14:07 Posty: 8229
|
 Re: Być kobietą
Shamanka napisał(a): Czytałam kiedyś, ze podobno z badań jakiś tam wynika, ze kobiety są lepszymi kierowcami niz panowie, włąśnie dlatego, ze jeżdżą ostrożniej. Czyli jeżdżą wolniej, a właściciele firm transportowych wolą zatrudniać mężczyzn, bo im się to bardziej opłaca (mimo większego ponoć ryzyka - więcej km w krótszym czasie, a czas to pieniądz). Shamanka napisał(a): A robią tak z uwagi włąśnie na umiejętność przewidywania. W czym się ta umiejętność przejawia?
_________________ The first to plead is adjudged to be upright, until the next comes and cross-examines him. (Proverbs 18:17)
Słuszna decyzja podjęta z niesłusznych powodów może nie być słuszna. (Weatherby Swann)
Ciemny lut to skupi. (Bardzo Wielki Elektronik)
|
So maja 29, 2010 22:46 |
|
|
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Być kobietą
W zachowaniu tzw marginesu bezpieczeństwa.
|
N maja 30, 2010 4:57 |
|
 |
klops
zbanowany na stałe
Dołączył(a): N maja 23, 2010 21:38 Posty: 159
|
 Re: Być kobietą
Shamanka napisał(a): Poza tym to co mówisz o pzrewidywaniu potencjalnych zagrozeń to też prawda. Czytałam kiedyś, ze podobno z badań jakiś tam wynika, ze kobiety są lepszymi kierowcami niz panowie, włąśnie dlatego, ze jeżdżą ostrożniej. A robią tak z uwagi włąśnie na umiejętność przewidywania. A może po drogach po prostu jeździ ponad 5 razy więcej mężczyzn? Stąd taka ilość wypadków tej płci? Lecz z policyjnego raportu w miastach wynika że powodujący wypadek są właśnie najczęściej kobiet w wieku 30 lat. Więc różnie to bywa... a co do przeiwdywalności to myślę że nie wszystkie kobiety są wróżkami, tą zdolność nie otrzymuje każda urodzona kobieta.
_________________ Trzymajcie się imienia Jego
|
N maja 30, 2010 7:32 |
|
|
|
 |
maly_kwiatek
zbanowany na stałe
Dołączył(a): So lip 14, 2007 7:02 Posty: 3507
|
 Re: Być kobietą
Znowu temat zszedł w kierunku uprawiania kobiecości w porównaniu z męskością i w konkurencji z nią. Ciągle odzywa się wzorzec kobiety zdominowanej, kobiety ofiary, kobiety, która MUSI udowodnić mężczyznom swoją przewagę nad nimi. To przejaw, że wciąż się uczymy i pracujemy nad tym, aby uświadomić sobie, że: INNY - NIE ZNACZY GORSZY LUB LEPSZY. Tymczasem pełna, piękna kobiecość rozwija się samodzielnie i we współpracy z męskością a nie jako coś konkurencyjnego dla męskości, bez próby dominacji jednej płci nad drugą i udowadniania czegokolwiek Spróbujcie panie 
_________________ Mały kwiatek pod stopami Boga - św. Teresa od Dzieciątka Jezus Zbrodnia państwowa to i państwowe morderstwo i terror demokracji. Gdy działa Duch Święty, wzrasta wiara, nadzieja, miłość Boga i bliźniego, ginie kłamstwo, nienawiść, magia.
|
N maja 30, 2010 12:08 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Być kobietą
maly_kwiatek napisał(a): Tymczasem pełna, piękna kobiecość rozwija się samodzielnie i we współpracy z męskością a nie jako coś konkurencyjnego dla męskości, bez próby dominacji jednej płci nad drugą i udowadniania czegokolwiek Spróbujcie panie  Ja mam teraz dobrze. Ale wiem jak było. To tyle.
|
N maja 30, 2010 13:34 |
|
|
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Być kobietą
maly kwiatku, dlaczego tylko panie maja sprobowac? Zeby z kims wspolpracowac, potrzeba dobrej woli obu stron, a tu czesto nasi panowie (ktorzy aktualnie ciagle w wiekszosci trzymaja sznurki wladzy i zarzadzania) traktuja kobiety jak,... no wlasnie "male kwiatki".
|
N maja 30, 2010 15:42 |
|
 |
ania808
Dołączył(a): Pt maja 14, 2010 18:29 Posty: 26 Lokalizacja: Polska
|
 Re: Być kobietą
nie wyglądają jak panie ? zapytam więc jak ma wyglądać normalna kobieta ? czy "typowy" wygląd kobiety to nie jest czasem stereotyp z którym trzeba walczyć ? wiele osób wychodzi z założenia że jak przyzwoita kobieta to taka posłuszna i delikatna . a jeżeli kobieta lubi rzeczy które typowe dla niej nie są to złe ? myślę że nie .
|
N maja 30, 2010 17:21 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Być kobietą
ania808 napisał(a): nie wyglądają jak panie ? zapytam więc jak ma wyglądać normalna kobieta ? czy "typowy" wygląd kobiety to nie jest czasem stereotyp z którym trzeba walczyć ? wiele osób wychodzi z założenia że jak przyzwoita kobieta to taka posłuszna i delikatna . a jeżeli kobieta lubi rzeczy które typowe dla niej nie są to złe ? myślę że nie . Hm... skoro mowa o stereotypach... to co byś pomyślała o mężczyźnie, który lubi na przykład szydełkować? I woli być podrywany niż podrywać? Bo wiesz, to działa w dwie strony. 
|
N maja 30, 2010 17:23 |
|
 |
ania808
Dołączył(a): Pt maja 14, 2010 18:29 Posty: 26 Lokalizacja: Polska
|
 Re: Być kobietą
powiedziałabym że ma swój styl życia według jego własnych upodobań . szacun wtedy dla niego że odważył się iść pod prąd .
|
N maja 30, 2010 17:27 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Być kobietą
ania808 napisał(a): powiedziałabym że ma swój styl życia według jego własnych upodobań . szacun wtedy dla niego że odważył się iść pod prąd . Acha... 
|
N maja 30, 2010 18:37 |
|
 |
zagubiona_21
Dołączył(a): Cz gru 24, 2009 21:23 Posty: 806
|
 Re: Być kobietą
ania808 napisał(a): powiedziałabym że ma swój styl życia według jego własnych upodobań . szacun wtedy dla niego że odważył się iść pod prąd .  Nie uwierzę dopóki nie zobaczę 
_________________ Szukaj mnie Bo sama nie wiem już Bo nie wiem kiedy sama się odnajdę.
|
N maja 30, 2010 22:22 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Tak, zwłaszcza kiedy siedzi taki typ i czeka żebyś do niego zagadała, powiedziała mu jaki fajny jest i w ogóle zaprosiła na randkę czy cóś bo on sam to nie, broń Boże, jemu nie wypada bo idzie pod prąd... A jak już ta randka dojdzie do skutku, to pamiętaj, że masz go do tej restauracji dowieźć, za posiłek zapłacić i do domku odholować. Już ja widzę te tłumy powabnych dam zachwyconych, że on taki wyzwolony... A apogeum szczęścia osiągną jak się okaże, że w przypadku stałego (nie daj Boże) związku, to nasz pan, żyjący według własnych upodobań, oczekiwać będzie abyście to Wy, drogie panie, zdobywały dla niego środki do życia tyrając w pracy. On naturalnie może czasem coś posprząta lub ugotuje, ale w końcu też pracować będzie, zarabiając tak jedną czwartą tego co Wy.  Zapisy na takiego kawalera z pewnością trwałyby długo.  Jak więc widać, przekraczanie pewnych norm jest super - do pewnego stopnia. W końcu jesteśmy stworzenia tak jak jesteśmy i negowanie stereotypów, aczkolwiek czasami ciekawy eksperyment socjologiczny, generalnie bokiem wyjdzie zawsze i wizgiem i zgrzytaniem zębów. Moja rada? Trzymajmy się wszyscy kupy. 
|
N maja 30, 2010 22:31 |
|
 |
SweetChild
Dołączył(a): Cz cze 09, 2005 16:37 Posty: 10694
|
 Re: Być kobietą
Shamanka napisał(a): Ale czy meżczyźni w dzisiejszych czasach realizują swoej role i obowiązki jakie wyznaczył i Bóg i natura? Poza prokreacją, z której czerpią przyjemność, w zasadzie nie. Zaczynają być zbędni. I wzajemnie  Zresztą myślę, że to jedna z podstawowych przyczyn dla rosnącej liczby singli - kobiety i mężczyźni w coraz mniejszym stopniu się dopełniają, a coraz częściej dublują, przez co stają się sobie w dużej mierze zbędni.
|
Pn maja 31, 2010 10:06 |
|
 |
MARKO2010
Dołączył(a): Wt mar 30, 2010 21:27 Posty: 331
|
 Re: Być kobietą
Kamala napisał(a): (...) traktuja kobiety jak,... no wlasnie "male kwiatki". ale to nie nasza wina  to efekt socjalizacji i uwarunkowan kulturowych... chlopiec musi byc twardy, nie moze plakac... dziewczynki sa delikatne, czule itp wiec w odniesieniu do posatw chlopcow sa slabsze niestety, a pozniej wszyscy dorastamy czerpiac wzorce od naszych rodzicow, srodowiska... Wracajac do tematu, kobiety sa urocze o ile znaja swoja wartosc, sa pewne siebie, otwarte, usmiechniete i cenia sobie mezczyzn. "Skutki uboczne" typu rozterki i hustawki emocjonalne nabieraja wtedy innego znaczenia (nawet dodaja im uroku). Nalezy rowniez zwrocic uwage na to, ze kobiety nie bylyby kobietami, gdyby nie bylo mezczyzn  Dlatego my chlopy jestesmy wam bardziej potrzebni niz wam sie wydaje. cmok.
|
Pn maja 31, 2010 14:22 |
|
 |
*MoniQue*
Dołączył(a): Pn gru 21, 2009 15:49 Posty: 216
|
 Re: Być kobietą
Shamanka napisał(a): (..)Ale czy meżczyźni w dzisiejszych czasach realizują swoej role i obowiązki jakie wyznaczył i Bóg i natura? Poza prokreacją, z której czerpią przyjemność, w zasadzie nie. Zaczynają być zbędni. Nie zapewniają już przetrwania rodzinie, bo dzis kobiety same potrafią o siebie zadbać. Wystarczy popatrzyć na samotne matki. Ochronić? Są od tego organy i instytucje, mężczyzna nie zapewnia juz bezpieczeństwa kobiecie. Czy dają rozum, który właściwie pokieruje rodziną? Też już nie, bo kobiety odzyskały głos.
Hmm, to brzmi trochę jak wywód zawiedzionej kobiety... Owszem kobiety w wielu przypadkach potrafią sobie świetnie poradzić, ale jak pokazuje życie w wielu też nie. Te tzw. samotne matki często borykają się z trudami życia i ciągłym brakiem środków, a instytucje przeznaczone do pomocy im - wydają zaledwie głodowe zasiłki, więc nie jest tak różowo - przynajmniej w Polsce. I co do dalszej części wypowiedzi: mężczyźni potrafią zapewnić bezpieczeństwo kobiecie na każdej płaszczyźnie, przynajmniej tak wynika z moich doświadczeń. Być może trzeba trafić na mężczyznę (prawie) idealnego; ja miałam to szczęście, że trafiłam... Świat bez facetów, pełen wyemancypowanych kobiet byłby beznadziejnie nudny...
_________________ dawniej monika001
|
Pn maja 31, 2010 15:19 |
|
|
|
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|