Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N gru 15, 2019 22:56



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
 Małżeństwo "mieszane" - nowa przysięga katolicka 
Autor Wiadomość
Post Małżeństwo "mieszane" - nowa przysięga katolicka
Po 12 latach rozmów PRE i Episkopatu KRK wypracowano nową formułę przysięgi lojalnościowej dla katolików przy zawieraniu małżeństwa z chrześcijaninem innego wyznania.

Ma podobno brzmieć tak:
''Oświadczam, że będę trwał/trwała w mojej wierze i uznaję prawo mojego małżonka/mojej małżonki do trwania we własnej wierze. Przyrzekam uczynić, co będzie w mojej mocy, aby wszystkie dzieci zostały ochrzczone i wychowane w wierze mojego Kościoła, biorąc pod uwagę, że mój małżonek/moja małżonka ma to samo prawo i obowiązek w swoim Kościele''.

Jako metodysta dzięki choć za uznanie mojego prawa, szkoda że nie ma mowy o szacunku.

Pytanie tylko, do czego matka ma się posunąć, gdzie jest owa granica: "uczynić, co będzie w mojej mocy".
Gdzie wy granice widzicie?


Cz cze 30, 2011 11:10
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 06, 2010 16:30
Posty: 418
Post Re: Małżeństwo "mieszane" - nowa przysięga katolicka
...a to Twoja (hipotetyczna) katolicka żona musi miec narzuconą przez swój Kosciół formułę "przysięgi lojalnościowej" o szanowaniu Twojej denominacji, bo inaczej sama z siebie by nie szanowała? Przecież to śmieszne.

Treśc rękojmi zmieni się o tyle, że jasno jest w niej zawarta deklaracja, że katolicki współmałżonek nie będzie uprawiał na współmałżonku prozelityzmu ("uznaję prawo do trwania we własnej wierze"). A "uczynic, co w mojej mocy" było w treści poprzedniej rękojmi też.


Cz cze 30, 2011 16:59
Zobacz profil WWW
Post Re: Małżeństwo "mieszane" - nowa przysięga katolicka
BlankaA napisał(a):
...a to Twoja (hipotetyczna) katolicka żona musi miec narzuconą przez swój Kosciół formułę "przysięgi lojalnościowej" o szanowaniu Twojej denominacji, bo inaczej sama z siebie by nie szanowała? Przecież to śmieszne.
Doskonale wiesz, że nie o to mi chodziło ale skoro lubisz sobie podocinać, to poużywaj sobie

BlankaA napisał(a):
Treśc rękojmi zmieni się o tyle, że jasno jest w niej zawarta deklaracja, że katolicki współmałżonek nie będzie uprawiał na współmałżonku prozelityzmu ("uznaję prawo do trwania we własnej wierze"). A "uczynic, co w mojej mocy" było w treści poprzedniej rękojmi też.
Znam treść aktualnej i nigdy nie sądziłem, że zmusza katolicką stronę do prozelityzmu. Pytanie zadałem jasne: jakie są wg was, katolików, granice tej przysięgi? Np. czy zawiera się w niej chrzest w tajemnicy i pod nieobecność drugiego z małżonków aby postawić go przed faktem dokonanym?


Cz cze 30, 2011 19:33
Post Re: Małżeństwo "mieszane" - nowa przysięga katolicka
Uważam, że dojrzali emocjonalnie i kochający się ludzie omawiają sprawy światopoglądowe przed zawarciem związku małżeńskiego. Jeśli się nie potrafią porozumieć to nie ma sensu zawieranie takiego małżeństwa.


Cz cze 30, 2011 20:23
Post Re: Małżeństwo "mieszane" - nowa przysięga katolicka
Liza napisał(a):
Uważam, że dojrzali emocjonalnie i kochający się ludzie omawiają sprawy światopoglądowe przed zawarciem związku małżeńskiego. Jeśli się nie potrafią porozumieć to nie ma sensu zawieranie takiego małżeństwa.
Zgadzam się z tym w 100%. Dlatego też uważam taką lojalnościówkę za archaizm.
W dodatku niebezpieczny, bo, pytam się ponownie, gdzie jest granica tej przysięgi?


Cz cze 30, 2011 20:35

Dołączył(a): Śr lut 24, 2010 15:30
Posty: 288
Post Re: Małżeństwo "mieszane" - nowa przysięga katolicka
Drogi Koźle,

Spróbuj zrozumieć nas, katolików. Wiem, że to bardzo trudne, gdyż nielojalność i łamanie zobowiązań wobec Boga i Kościoła leży, chcesz tego czy nie, u podstaw protestantyzmu.

My uważamy, że człowiek wszystko czyni w swojej wierze i ze swom Bogiem - żeni się, wychowuje dzieci itd.


Cz cze 30, 2011 20:58
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 27, 2009 14:07
Posty: 8170
Post Re: Małżeństwo "mieszane" - nowa przysięga katolicka
BlueDraco napisał(a):
nielojalność i łamanie zobowiązań wobec Boga i Kościoła
leży, chcesz tego czy nie, u podstaw protestantyzmu.
Pozdrawiamy kacerzy (wiarołomców)!

_________________
The first to plead is adjudged to be upright,
until the next comes and cross-examines him.

(Proverbs 18:17)

Słuszna decyzja podjęta z niesłusznych powodów może nie być słuszna.
(Weatherby Swann)

Ciemny lut to skupi.
(Bardzo Wielki Elektronik)


Cz cze 30, 2011 21:35
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 06, 2010 16:30
Posty: 418
Post Re: Małżeństwo "mieszane" - nowa przysięga katolicka
Liza napisał(a):
Uważam, że dojrzali emocjonalnie i kochający się ludzie omawiają sprawy światopoglądowe przed zawarciem związku małżeńskiego. Jeśli się nie potrafią porozumieć to nie ma sensu zawieranie takiego małżeństwa.


Tylko że oni mogliby się np. porozumiec, że w ogóle nie będą wychowywac religijnie dzieci, żeby nie dochodziło do konfliktów, a dzieci, jak dorosną, to sobie wybiorą.
Rękojmia jest po to, żeby przypomniec, że zawarcie małżeństwa mieszanego w żaden sposób strony katolickiej nie uprawnia do tego rodzaju religijnej obojętności.

Kozioł napisał(a):
Zgadzam się z tym w 100%. Dlatego też uważam taką lojalnościówkę za archaizm.
W dodatku niebezpieczny, bo, pytam się ponownie, gdzie jest granica tej przysięgi?


Nikt nie każe skladac rękojmi akatolikowi. On natomiast przyjmuje do wiadomości co jest obowiązkiem jego wybranka/wybranki. I jesli ma z tym problem, to nie z KK ma problem, tylko z wybranką.


Cz cze 30, 2011 22:10
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 27, 2009 14:07
Posty: 8170
Post Re: Małżeństwo "mieszane" - nowa przysięga katolicka
BlankaA napisał(a):
Kozioł napisał(a):
Zgadzam się z tym w 100%. Dlatego też uważam taką lojalnościówkę za archaizm.
W dodatku niebezpieczny, bo, pytam się ponownie, gdzie jest granica tej przysięgi?

Nikt nie każe skladac rękojmi akatolikowi.
Wymaga się również, by podpisał Pan tzw. Rękojmię
tzn. oświadczenie, że nie będzie Pan przeszkadzał przyszłej małżonce w wyznawaniu jej wiary
i praktykowaniu obyczajów, które z Ewangelii wynikają,
jak również nie wyrazi Pan sprzeciwu i pozwoli na chrzest waszych przyszłych dzieci w Kościele katolickim
i katolickie ich wychowanie.

http://mateusz.pl/pow/020609.htm

Od strony niekatolickiej wymaga się, aby złożyła spisane własnoręcznie w obecności duszpasterza
Oświadczenie stwierdzające, że nie będzie stronie katolickiej przeszkadzać w praktykowaniu jej wiary,
a wszystkie dzieci z tego związku będą ochrzczone w Kościele katolickim i po katolicku wychowane.

http://www.pcmew.org/?page_id=148
http://www.finchleyparish.co.uk/malzenstwo.html

BlankaA napisał(a):
On natomiast przyjmuje do wiadomości co jest obowiązkiem jego wybranka/wybranki.
I jesli ma z tym problem, to nie z KK ma problem, tylko z wybranką.
Dlaczego katolicy nie składają deklaracji,
że nie będą przeszkadzali niekatolickim małżonkom w praktykowaniu ich (nie)wiary?
Ponawiam prośbę Kozła o wskazanie granicy zagwarantowania dzieciom katolickiego wychowania
i egzekwowania zaprzysiężonego braku sprzeciwu od strony niekatolickiej.

_________________
The first to plead is adjudged to be upright,
until the next comes and cross-examines him.

(Proverbs 18:17)

Słuszna decyzja podjęta z niesłusznych powodów może nie być słuszna.
(Weatherby Swann)

Ciemny lut to skupi.
(Bardzo Wielki Elektronik)


Cz cze 30, 2011 23:55
Zobacz profil
Post Re: Małżeństwo "mieszane" - nowa przysięga katolicka
BlankaA napisał(a):
Tylko że oni mogliby się np. porozumiec, że w ogóle nie będą wychowywac religijnie dzieci, żeby nie dochodziło do konfliktów, a dzieci, jak dorosną, to sobie wybiorą.
Rękojmia jest po to, żeby przypomniec, że zawarcie małżeństwa mieszanego w żaden sposób strony katolickiej nie uprawnia do tego rodzaju religijnej obojętności.

Co za idiotyczny pomysł. Jeżeli rodzice są wierzący to zawsze w wierze wychowują dzieci.A jeżeli ich wiara miałaby być tak słaba, to analogicznie wszystkie małzeństwa katolickie powinny podobną przysięge składać.

BlankaA napisał(a):
Nikt nie każe skladac rękojmi akatolikowi. On natomiast przyjmuje do wiadomości co jest obowiązkiem jego wybranka/wybranki. I jesli ma z tym problem, to nie z KK ma problem, tylko z wybranką.
Po pierwsze nie musi przyjmować tego do wiadomości. Po drugie wybranka/nek jest poprzez tą przysięgę szantażowana/ny - bez niej nie dostanie pozwolenia na ślub.

Nie rób offtopów tylko odpowiedz na pytanie: gdzie jest wg ciebie granica tej przysięgi.


Ostatnio edytowano Pt lip 01, 2011 0:49 przez Anonim (konto usunięte), łącznie edytowano 1 raz



Pt lip 01, 2011 0:42
Post Re: Małżeństwo "mieszane" - nowa przysięga katolicka
BlueDraco napisał(a):
Drogi Koźle,

Spróbuj zrozumieć nas, katolików. Wiem, że to bardzo trudne, gdyż nielojalność i łamanie zobowiązań wobec Boga i Kościoła leży, chcesz tego czy nie, u podstaw protestantyzmu.

My uważamy, że człowiek wszystko czyni w swojej wierze i ze swom Bogiem - żeni się, wychowuje dzieci itd.
Spróbuj zrozumieć nas chrześcijan, że jesteśmy ludźmi wolnymi, uznajemy swoją odmienność, różnice w sprawach drugorzędnych, nie narzucamy nikomu prawa czy etyki siłą i nie wykluczamy z Kościoła, bo to nie my, ani żaden inny grzesznik nie jest jego głową ale Jezus Chrystus. I stawiamy Boga ponad wszelkie organizacje.
koniec offtopu.


Pt lip 01, 2011 0:48
Post Re: Małżeństwo "mieszane" - nowa przysięga katolicka
BlankaA napisał(a):
Nikt nie każe skladac rękojmi akatolikowi. On natomiast przyjmuje do wiadomości co jest obowiązkiem jego wybranka/wybranki. I jesli ma z tym problem, to nie z KK ma problem, tylko z wybranką.

O takim porozumieniu pomyślałam. Niedawno ponad 20 letni mężczyzna mi nie powiedział, że on nie wiem kim jest: czy żydem (po ojcu) czy katolikiem(po matce). Stwierdził, że na razie ma mętlik w głowie i jest niewierzący.


Pt lip 01, 2011 22:11
Post Re: Małżeństwo "mieszane" - nowa przysięga katolicka
Liza, nie porównuj innego wyznania z inną religią (szczególnie z żydowską, bo to religia narodowa). To jest sytuacja dwóch wyznań.

Czy nadal nikt nie odważy się powiedzieć, gdzie jego zdaniem jest granica owej przysięgi?


Pt lip 01, 2011 23:26
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 06, 2010 16:30
Posty: 418
Post Re: Małżeństwo "mieszane" - nowa przysięga katolicka
Elbrus napisał(a):
BlankaA napisał(a):
[
Nikt nie każe skladac rękojmi akatolikowi.
Wymaga się również, by podpisał Pan tzw. Rękojmię
tzn. oświadczenie, że nie będzie Pan przeszkadzał przyszłej małżonce w wyznawaniu jej wiary
i praktykowaniu obyczajów, które z Ewangelii wynikają,
jak również nie wyrazi Pan sprzeciwu i pozwoli na chrzest waszych przyszłych dzieci w Kościele katolickim
i katolickie ich wychowanie.

http://mateusz.pl/pow/020609.htm

Od strony niekatolickiej wymaga się, aby złożyła spisane własnoręcznie w obecności duszpasterza
Oświadczenie stwierdzające, że nie będzie stronie katolickiej przeszkadzać w praktykowaniu jej wiary,
a wszystkie dzieci z tego związku będą ochrzczone w Kościele katolickim i po katolicku wychowane.

http://www.pcmew.org/?page_id=148
http://www.finchleyparish.co.uk/malzenstwo.html


Przykro mi, nieprawda. Szukac informacji należy u źródła, a nie bądź gdzie po świecie:

Instrukcja Episkopatu Polski o przygotowaniu do zawarcia małżeństwa w kościele katolickim - (13 XII 1989)

74. Kościół zajmuje takie stanowisko opierając się na wielowiekowym doświadczeniu, nie chce jednak bezwzględnie zabraniać wiernym małżeństwa, ponieważ zdaje sobie sprawę, że każdy ma naturalne prawo do podjęcia decyzji nie tylko co do zawarcia samego małżeństwa, ale także co do wyboru partnera przyszłego małżeństwa. Dlatego też, jeżeli zainteresowani są świadomi wynikających stąd konsekwencji, a nadto istnieją poważne, proporcjonalne racje przemawiające za małżeństwem, narzeczeni mogą uzyskać potrzebną dyspensę lub zezwolenie. Dla lepszego jednak i głębszego zrozumienia oraz uświadomienia sobie wynikających z wiary obowiązków, Kościół nakazuje stronie katolickiej złożyć rękojmie czyli zobowiązujące oświadczenia. Analogiczne rękojmie i oświadczenia zobowiązana jest złożyć druga strona, jeżeli będąc ochrzczoną porzuciła wiarę lub jest niepraktykującą. Osoby innego wyznania chrześcijańskiego nie są zobowiązane do rękojmi i oświadczeń, muszą natomiast zostać powiadomione przez duszpasterza o zobowiązaniach strony katolickiej i muszą je przyjąć do wiadomości.

http://www.kkbids.episkopat.pl/dokumentydlep/malzenstwo.htm

Instrukcja Episkopatu Polski w sprawie duszpasterstwa małżeństw o różnej przynależności kościelnej - (14 III 1987)

6. Jeśli strona niekatolicka pragnie pozostać w swojej wierze i chce zawrzeć związek małżeński w Kościele katolickim, należy:
a) pouczyć stronę niekatolicką o obowiązku niezwłocznego zgłoszenia do swego duszpasterza w celu załatwienia wymagań prawnych jej Kościoła i uzyskania potrzebnych dokumentów (jak wyżej p. 5a);
b) zażądać od strony katolickiej świadectwa ukończenia kursu przedmałżeńskiego, od strony niekatolickiej ewentualnego uzupełnienia wymaganej wiedzy w zakresie małżeństwa i rodziny;
c) przyjąć od strony katolickiej złożone na piśmie w trzech egzemplarzach oświadczenie, że uczyni wszystko, aby odsunąć od siebie niebezpieczeństwo utraty wiary oraz szczere przyrzeczenie, że uczyni wszystko, co w jej mocy, aby wszystkie dzieci zostały chrzczone i wychowane w Kościele katolickim, następnie powiadomić drugą stronę o oświadczeniu i przyrzeczeniu złożonym przez stronę katolicką; potem pouczyć obie strony o celach i istotnych przymiotach małżeństwa (kan. 1125 KPK); jeden egzemplarz przysłać ordynariuszowi, drugi zachować w parafii, a trzeci wręczyć stronom; gdyby strona katolicka nie chciała złożyć wymaganych oświadczeń i przyrzeczeń, sprawy należy zaniechać; w przypadku, gdy strona niekatolicka nie akceptuje oświadczenia i przyrzeczenia stronykatolickiej a wręcz stwierdza, że nie dopuści do ich realizacji, o b y d w i e strony mają podjąć decyzję wspólną i dopiero wtedy, jeśli będzie potrzeba duszpasterz zwróci się do ordynariusza;

Elbrus napisał(a):
BlankaA napisał(a):
On natomiast przyjmuje do wiadomości co jest obowiązkiem jego wybranka/wybranki.
I jesli ma z tym problem, to nie z KK ma problem, tylko z wybranką.
Dlaczego katolicy nie składają deklaracji,
że nie będą przeszkadzali niekatolickim małżonkom w praktykowaniu ich (nie)wiary?
Ponawiam prośbę Kozła o wskazanie granicy zagwarantowania dzieciom katolickiego wychowania
i egzekwowania zaprzysiężonego braku sprzeciwu od strony niekatolickiej.


A to już problem tych, którzy uznali, że są w stanie życ w małżeństwie mieszanym. Zapewne jakoś musieli pojmowac, co obiecują. Jak zawodowo sie zajmuję przepisami prawa albo gotowaniem na gazie, to nie muszę rozumiec, a tym bardziej wyjaśniac zawiłosci operacji transplantacji wątroby, prawda (niemniej jak kto twierdzi, że da się pzreszczepic mózg, to jednak na tyle posiadam w transplantologii orientacji, żeby zaprzeczyc...)?


Ostatnio edytowano So lip 02, 2011 18:55 przez BlankaA, łącznie edytowano 1 raz



So lip 02, 2011 18:37
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 06, 2010 16:30
Posty: 418
Post Re: Małżeństwo "mieszane" - nowa przysięga katolicka
Kozioł napisał(a):
BlankaA napisał(a):
Tylko że oni mogliby się np. porozumiec, że w ogóle nie będą wychowywac religijnie dzieci, żeby nie dochodziło do konfliktów, a dzieci, jak dorosną, to sobie wybiorą.
Rękojmia jest po to, żeby przypomniec, że zawarcie małżeństwa mieszanego w żaden sposób strony katolickiej nie uprawnia do tego rodzaju religijnej obojętności.

Co za idiotyczny pomysł. Jeżeli rodzice są wierzący to zawsze w wierze wychowują dzieci.A jeżeli ich wiara miałaby być tak słaba, to analogicznie wszystkie małzeństwa katolickie powinny podobną przysięge składać.

BlankaA napisał(a):
Nikt nie każe skladac rękojmi akatolikowi. On natomiast przyjmuje do wiadomości co jest obowiązkiem jego wybranka/wybranki. I jesli ma z tym problem, to nie z KK ma problem, tylko z wybranką.
Po pierwsze nie musi przyjmować tego do wiadomości. Po drugie wybranka/nek jest poprzez tą przysięgę szantażowana/ny - bez niej nie dostanie pozwolenia na ślub.

Nie rób offtopów tylko odpowiedz na pytanie: gdzie jest wg ciebie granica tej przysięgi.


Może nie w tonie przesłuchania, co? Akurat dzisiaj nie jestem w prokuraturze.

O tym, co kto musi, a czego nie - w odpowiedzi do Elbrusa.

Co zaś do wywodu o słabości wiary - no, cóż, małżeństwa katolicko-katolickie przynajmniej trwają w swoim katolicyzmie, i się go do tej pory nie wyrzekły, wiec nie ma realnych przesłanek do zakładania, że to zrobią.
Natomiast, tak z praktyki, to spory procent małżeństw mieszanych w polskich warunkach zawieranych jest pomiędzy katolikami a ekskatolikami, którzy wybrali jakąs denominację protestancką. A to nieco postac rzeczy zmienia.


So lip 02, 2011 18:46
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL