Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N cze 13, 2021 12:30



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 96 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
 Katolickie wychowanie seksualne 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 01, 2020 15:01
Posty: 686
Post Re: Katolickie wychowanie seksualne
bert04 napisał(a):
Wymieniane wyżej przykłady jak najbardziej zawierają się w oficjalnej nauce KK. BTW, Ja w starych 80-tych latach więcej dowiedziałem się na temat intymności międzyludzkiej z katechez przed bierzmowaniem niż ze szkolnych godzin na biologii. To znaczy, na tym drugim pokazywano genitalia i "aspekty techniczne", no ale to już wszystko. Zero o aspektach psychologicznych czy społecznych, czysty aspekt "zwierzęcy". Może od tego czasu coś się zmieniło, nie wiem.
na biologii uczy się o aspektach technicznych, natomiast rzetelnej wiedzy o seksualności w tym aspektach psychologicznych dowiedziałem się na przedmiocie który czynna nazywał się wigowie do życia w rodzinie. Potwierdziła go z resztą ta sama pani od biologii.
To kwestia programu nauczania. Natomiast na katechezach usłyszałem że od "samogwałtu" uschnie mi przyrodzenie, że homoseksualizm to najgorsze zło, prezerwatywy są szkodliwe dla zdrowia.

Na naukach przedmałżeńskich też są uczone takie bzdury. Słyszałem jak ekspert od katolickiej płodności tłumaczył że macica kobiety uczy się DNA z plemników i potem jest mniejsza szansa na poronienie.


Cytuj:
Gdyby to było jedynym elementem katolickiej nauki seksualnej, to miałbyś rację. Natomiast jeżeli jest to połączone z monogamią małżeńską, to już niekoniecznie. Równie dobrze można powiedzieć, że promowanie wysokiej aktywności seksualnej bez ograniczeń płciowych, małżeńskich czy (do pewnego stopnia) wiekowych przyczynia się do szerzenia chorób, śmierci, nieszczęścia dzieci i dorosłych.

Bo promowanie wysokiej aktywności seksualnej też jest szkodliwe. Jeszcze nie słyszałem żeby gdzieś ja promowano. Promuje się odpowiedzialną seksualność.

Natomiast lansowanie wstrzemięźliwość do ślubu i zakazu antykoncepcji jest przede wszystkim nieskuteczne i pokazują to statystyki. Młodzież będzie eksperymentowała a jeśli nie uczy się ich o skutkach to nie ma co się dziwić niechcianym ciążom. Po drugie wstrzemięźliwość do ślubu powoduje że młodzi często pochopnie decydują się na ślub. Potem wychodzi że są niedopasowani i żyją w nieszczęśliwych związkach. Po trzecie KK jest przeciwny antykoncepcji nawet w małżeństwie. Jakie usprawiedliwienie dla tego?



Cytuj:
Powiem więcej, seksualność nie może istnieć w oderwaniu od ogólnego stylu życia intymnego. Osoba o nastawieniu poligamicznym czy promiskuitywnym, ale odrzucająca używanie gumek czy pigułek to taki sam brak konsekwencji, jak nakaz dezynfekcji strzykawek używanych do wykonywania wyroków śmierci. Ektremalny przykład, ale niech pokaże, że krytyka katolickiego wychowania seksualnego w przypadkach osób nie zachowujących większości reguł katolickiego wychowania seksualnego, poza może jednym, to bezsens. Można krytykować całokształt (i zapewniam Ciebie, że są takie punkty w "całokształcie", które można krytykować), ale nie to.
No to przecież krytykuje całokształt. Przykład z
promiskuitywizmem i jednoczesnym odrzuceniem gumek to jakaś hipotetyczna sytuacja, a już na pewno nie coś co jest nauczane i promowane przez kogokolwiek. Zestawiamy nauczanie kościoła z nauczaniem np WHO a nie że strachem na wróble.


Śr kwi 14, 2021 15:07
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 09, 2008 10:19
Posty: 1135
Post Re: Katolickie wychowanie seksualne
Doszedłem do wniosku, że według katolicyzmu praktycznie nie wolno cieszyć się aktywnością seksualną i przyjemnością seksualną. A logiczne jest nawet, że prokreacja ma być dla wiecznego dobra potomstwa (wiecznego zbawienia), które przyniesie chwałę Bogu, a nie dla zaspokojenia potrzeb rodziców czy innych osób.

Uważam libido (pożądliwość seksualną) za zło, a brak pociągu romantycznego (niekoniecznie seksualnego!) za zaletę, a nie zaburzenie (np. psychiczne) czy objaw zaburzenia.

Fragment ze strony http://www.chastitysf.com/q_sex.htm (ta anglojęzyczna witryna (http://www.chastitysf.com) głosi naprawdę wymagającą naukę, mimo tego, że nie jest sedewakantystyczna):
Cytuj:
Eroticism has its basis in human survival. Our sexual organs have a natural, erotic potential so that primitive men and women would be inclined to copulate and reproduce. But this natural tendency is the result of Original sin, not of God’s original plan for humanity.

Moje łamane tłumaczenie:
Cytuj:
Erotyzm ma swoją podstawę w dążeniu do przetrwania rodzaju ludzkiego. Nasze organy płciowe mają naturalny erotyczny potencjał, w związku z czym prymitywni mężczyźni oraz kobiety byli skłonni współżyć i prokreować. Ale ta naturalna tendencja jest skutkiem grzechu pierworodnego, nie (częścią) oryginalnego planu Boga dla ludzkości.

Zgadzam się ze stwierdzeniem, że libido jest skutkiem grzechu pierworodnego. Gdyby nie zaistniał grzech, nie byłoby pociągu seksualnego. Przypuszczam, że nie istniałaby przyjemność seksualna w takiej postaci, w jakiej występuje ona obecnie u ludzi. Według mnie gdyby nie było grzechu, to każdy akt seksualny skutkowałby poczęciem. Nie byłoby współżycia pozamałżeńskiego, cudzołóstwa, gwałtu, grzechów przeciwko naturze ani nawet pokus nieczystych. Małżonkowie nie czuliby pożądania własnych ciał.

_________________
Z Maryją Zwyciężymy! Krzyżem wszystko zwyciężysz! Trójca Święta jest najważniejsza! Maria semper invicta! Wszyscy bądźmy w Niebie na wieki! Łaska uświęcająca, pokora, bezinteresowność, umiarkowanie. Niech was wsystkich Trójca Święta błogosławi!


Pt maja 07, 2021 15:37
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 26, 2017 15:16
Posty: 1740
Post Re: Katolickie wychowanie seksualne
Tlumaczenie zrobiles swietne, tyle ze ten angielski tekst jest bzdura.
Skad przekonanie ze akurat ta "naturalna tendencja" jest skutkiem grzechu pierworodnego a nie czescia oryginalnego planu Boga dla ludzkosci? Czy piszacy mial jakis kontakt z Bogiem ktory mu ta informacje przekazal?


Pt maja 07, 2021 20:46
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 07, 2014 13:31
Posty: 2599
Post Re: Katolickie wychowanie seksualne
niewazny12 napisał(a):
Doszedłem do wniosku, że według katolicyzmu praktycznie nie wolno cieszyć się aktywnością seksualną i przyjemnością seksualną.

Pochwała ignorancji i jej świadectwo.


Pt maja 07, 2021 20:57
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2018 19:14
Posty: 1139
Post Re: Katolickie wychowanie seksualne
afilatelista napisał(a):
Natomiast lansowanie wstrzemięźliwość do ślubu i zakazu antykoncepcji jest przede wszystkim nieskuteczne i pokazują to statystyki.

W lansowaniu pewnie dobrze pokazują.
Lecz weź pod uwagę, że są tez i tacy młodzi ludzie, którzy wstrzemięźliwość do ślubu traktują bardzo serio. Czy istnieją statystyki taki przypadków?

afilatelista napisał(a):
Po drugie wstrzemięźliwość do ślubu powoduje że młodzi często pochopnie decydują się na ślub. Potem wychodzi że są niedopasowani i żyją w nieszczęśliwych związkach.

To już jakiś żart.


Pt maja 07, 2021 21:08
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 26, 2017 15:16
Posty: 1740
Post Re: Katolickie wychowanie seksualne
Nie Believing, to np moje doswiadczenie, nie osobiste ale bliskich znajomych.


Pt maja 07, 2021 23:36
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2018 19:14
Posty: 1139
Post Re: Katolickie wychowanie seksualne
Jak się to niedopasowanie objawia i jak przekłada się na nieszczęśliwy związek?
Gdy każdy z małżonków jest jedynym partnerem (nie tylko seksualnym) w życiu, to skąd wiedzą że są niedopasowani?

Myślę, że kwestia "niedopasowania" w małżeństwie leży zupełnie gdzieś indziej.


So maja 08, 2021 6:22
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 01, 2020 15:01
Posty: 686
Post Re: Katolickie wychowanie seksualne
Believing napisał(a):
W lansowaniu pewnie dobrze pokazują.
Lecz weź pod uwagę, że są tez i tacy młodzi ludzie, którzy wstrzemięźliwość do ślubu traktują bardzo serio. Czy istnieją statystyki taki przypadków?

Są, ale statystycznie to społeczeństwach promujących wstrzemięźliwość seksualną do ślubu i zakaz antykoncepcji jest więcej niechcianych ciąż przed slubem niż tam gdzie jest rzetelna edukacja seksualna.
Praktyka pokazuje że to nie działa:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3194801/
https://www.aclu.org/blog/reproductive- ... -pregnancy
Cytuj:
To już jakiś żart.

Nie. Szybki ślub często jest nieprzemyślany. W wieku 20 paru lat ludzie są mniej odpowiedzialni niż koło 30. Już nawet pomijając kwestie niedopasowania w kwestii seksu, to można się nie zgrać życiowo. U katolików często nadal panuje model rodziny w którym matka sprząta, gotuje i robi wszystko w domu. Jeśli chłopak od takiej mamusi wyprowadza się dopiero po ślubie to potem tego samego oczekuje od żony. To notoryczne wśród moich znajomych.
Do tego jak po ślubie okaże się że to był błąd to nie ma najczęściej wyjścia. Szybko dzieci, rozwód nie wchodzi w grę. I potem ludzie tkwią w nieszczęśliwych związkach. Czasem patologicznych.

A wracając do kwestii seksu - to w katolicyzmie temat tabu. Skąd ludzie mają wiedzieć czy mają dobry seks skoro nie mają nawet porównania, a raczej się o tym nie rozmawia? Kobiecy orgazm, punkt G, łechtaczka... Skąd pobożna katoliczką ma o tym wiedzieć? Seks to często przykry obowiązek.


So maja 08, 2021 10:49
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2018 19:14
Posty: 1139
Post Re: Katolickie wychowanie seksualne
afilatelista
Dlaczego założyłeś, że współczesne Polki, katoliczki nie są wyedukowane seksualnie?
Z danych jakie podałeś można wyczytać, że taki trend był jakiś czas temu.
Czy nie uważasz, że pierwszym i szczególnie ważnym miejscem w edukacji jest rodzina, dom, zasady, relacje, podział obowiązków. Jak wyobrażasz sobie edukację seksualną w szkole? Ma być jedynie heteroseksualna? Co z osobami LGBT? Jak będą uczone gdzie jest punkt G ?
Podobnie jest z wiedzą nt. antykoncepcji. Młodzi ludzie nie są głupi.
Myślę, że bardziej może chodzić o dualizm, dysonans w zetknięciu nauki z wiarą.

Powiem Ci tylko tyle, że czasy seksualnego tabu dawno minęły. Podobnie jak patriarchalny model rodziny.
Czystość może być świadomym wyborem. Podobnie ja wybór małżonka. Bynajmniej w tym przypadku który znam.
I zapóźniona polska edukacja nie ma nic z tym wspólnego.
To kwestia rodziny, warunków socjalnobytowych.


So maja 08, 2021 11:39
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 01, 2020 15:01
Posty: 686
Post Re: Katolickie wychowanie seksualne
Believing napisał(a):
afilatelista
Dlaczego założyłeś, że współczesne Polki, katoliczki nie są wyedukowane seksualnie?
uważam że wiele nie, a te które są to wbrew Kościołowi. Ordo Iuris itp. chciałyby żeby były jak najmniej wyedukowane.
Cytuj:
Czy nie uważasz, że pierwszym i szczególnie ważnym miejscem w edukacji jest rodzina, dom, zasady, relacje, podział obowiązków.

Tak, ale jutro ma tego uczyć, skoro rodzice sami są odcięci od wiedzy?
Cytuj:
Jak wyobrażasz sobie edukację seksualną w szkole?
Zgodnie z aktualnym stanem wiedzy, przedstawiając różne punkty widzenia i bez tabu.

Cytuj:
Ma być jedynie heteroseksualna? Co z osobami LGBT? Jak będą uczone gdzie jest punkt G ?
Podobnie jest z wiedzą nt. antykoncepcji. Młodzi ludzie nie są głupi.

No właśnie. Młodzi ludzie nie są głupi. Można ich uczyć o homoseksualizmie, punkcie G i antykoncepcji.
Cytuj:
Myślę, że bardziej może chodzić o dualizm, dysonans w zetknięciu nauki z wiarą.

Dlatego nie powinno być religii w szkole.

Cytuj:
Powiem Ci tylko tyle, że czasy seksualnego tabu dawno minęły. Podobnie jak patriarchalny model rodziny.
dziwne bo u moich radykalnie katolickich znajomych dalej panuje.
Cytuj:
Czystość może być świadomym wyborem. Podobnie ja wybór małżonka.

Oczywiście że może. Tylko żeby mieć wybór trzeba znać też inne możliwości. KK nie chce żeby ludzie mieli wybór. Chce żeby wszyscy byli posłuszni ich modelowi.

Cytuj:
Bynajmniej w tym przypadku który znam.
nie rozumiem. Znasz jeden przypadek i bynajmniej nie potwierdza tego co piszesz?

Cytuj:
I zapóźniona polska edukacja nie ma nic z tym wspólnego.
To kwestia rodziny, warunków socjalnobytowych.


U mnie w szkole edukacja seksualna była na niezłym poziomie. Za to na religii słyszałem że mi od masturbacji przyrodzenie uschnie i żeby miejsca intymne myć pobieżnie bo jak się pobudzę to będzie grzech.


So maja 08, 2021 14:57
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2018 19:14
Posty: 1139
Post Re: Katolickie wychowanie seksualne
afilatelista napisał(a):
uważam że wiele nie, a te które są to wbrew Kościołowi

Dlaczego przyjmujesz założenie, że świat w którym się obracasz jest jedynym światem jaki istnieje?
Mój świat wygląda inaczej niż Twój.

afilatelista napisał(a):
Ordo Iuris itp. chciałyby żeby były jak najmniej wyedukowane.

I co w związku z tym?
Jeśli masz dzieci to sam zadecydujesz jaka wiedza jest im niezbędna. Chyba że nie masz zamiaru ich wychowywać, kształcić, rozwijać i zwalisz wszystko na przypadek państwowej edukacji.

afilatelista napisał(a):
Tak, ale jutro ma tego uczyć, skoro rodzice sami są odcięci od wiedzy?

I tu przychodzi prawda w bycie socjalnym.

afilatelista napisał(a):
Zgodnie z aktualnym stanem wiedzy, przedstawiając różne punkty widzenia i bez tabu.

Czyli jak sam widzisz możesz to zrobić sam, bez oglądania się na innych.

afilatelista napisał(a):
Dlatego nie powinno być religii w szkole.

Tu Cię boli. Przecież nie musisz posyłać dziecka na religię.

afilatelista napisał(a):
dziwne bo u moich radykalnie katolickich znajomych dalej panuje.

Dokładnie jak to wygląda?

afilatelista napisał(a):
Oczywiście że może. Tylko żeby mieć wybór trzeba znać też inne możliwości.

Czym się charakteryzują "inne możliwości", co przez to rozumiesz?

afilatelista napisał(a):
U mnie w szkole edukacja seksualna była na niezłym poziomie.

Udostępnisz jakiś konkretny przykład tego "niezłego poziomu"?


So maja 08, 2021 17:04
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 26, 2017 15:16
Posty: 1740
Post Re: Katolickie wychowanie seksualne
Believing napisał(a):
Jak się to niedopasowanie objawia i jak przekłada się na nieszczęśliwy związek?
Gdy każdy z małżonków jest jedynym partnerem (nie tylko seksualnym) w życiu, to skąd wiedzą że są niedopasowani?
Myślę, że kwestia "niedopasowania" w małżeństwie leży zupełnie gdzieś indziej.


No mysle ze cos takiego jak roznica temperamentow seksualnych moze sie mocno dac we znaki, a czym dalej tym zwykle gorzej. W przypadku moich katolickich znajomych stalo sie o wiele gorzej i trudniej gdy po kilku latach malzenstwa okazalo sie ze on jest cross dresser. Oczywiscie twoje rozumienie "niedopasowania" na plaszczyznie czysto ludzkiej dzieje sie najczesciej i jest najtrudniejsze do przezwyciezenia.


So maja 08, 2021 17:36
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 03, 2015 12:30
Posty: 1686
Post Re: Katolickie wychowanie seksualne
afilatelista napisał(a):
katolików często nadal panuje model rodziny w którym matka sprząta, gotuje i robi wszystko w domu. Jeśli chłopak od takiej mamusi wyprowadza się dopiero po ślubie to potem tego samego oczekuje od żony. To notoryczne wśród moich znajomych.

Czasy się zmieniają. W czasach PRL-u dostęp do Internetu był żaden, w TV filmy i seriale lansowały pewien model życia, który był znany większości odbiorców i to się sprzedawało. Trudno było oczekiwać od ludzi, że poznają różne style życia, że model relacji może być inny niż ich rodziców, bo nie mieli takich możliwości. Jeszcze wczesne lata '90 broniły tego ostatniego bastionu życia na modłę patriarchalną, ale to był okres transformacji, wielkich zmian, otwarcia na Zachód, kiedy to powszechna stawała się emigracja jednego rodzica, najczęściej ojca za chlebem na Zachód, a matka zostawała z dziećmi w domu, bo praca zarobkowa i życie rodzinne, gdy jest się samą w domu z małymi dziećmi jest bardzo trudne, a mowa o latach '90, gdzie praca zdalna w większości zawodów technicznie nie była możliwa. Wraz z upowszechnieniem dostępu do Internetu oraz rozwoju rynku telekomunikacyjnego, dzieciaki, które miały komputery i Internet, zaczęły żyć w globalnej wiosce, oglądały pirackie wersje filmów, czatowały z ludźmi z całej PL, a nawet spoza granic PL(mowa o dzisiejszych 30- max 40 latkach) i wiedza zarówno o seksie, związkach, różnych modelach rodziny nie była im obca. Chyba tylko osoby, które nie miały w dzieciństwie dostępu do Internetu wciąż wierzą, że dzieci nie mają wiedzy o seksie, bo w dostawca Internetu im blokuje wszelki dostęp do wiedzy zakazanej ;).

Dziś katolik, wyprowadzający się od mamusi, która cały dom ogarniała, nawet jeżeli oczekuje od małżonki tego samego, co robiła matka, musi trafić na kobietę z niskim poczuciem własnej wartości, żeby ta spełniała jego oczekiwania. Przeciętna kobieta otwarcie mówi o swoich oczekiwaniach i już na etapie relacji "chodzenia ze sobą" chłopak poznaje swoją dziewczynę na tyle, żeby wiedzieć, że ich relacja nie będzie wyglądać tak jak relacja jego rodziców, bo żyją już w innych czasach, Internet ma niemal każdy, także w smartfonie, sieci społecznościowe są już tak rozwinięte, że trudno nie dostrzec, jak bardzo zaczęły wpływać na życie przeciętnego człowieka.

_________________
Otóż nic nie znaczy ten, który sieje, ani ten, który podlewa, tylko Ten, który daje wzrost - Bóg. 1 Kor 3, 7


So maja 08, 2021 20:23
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 01, 2020 15:01
Posty: 686
Post Re: Katolickie wychowanie seksualne
Believing napisał(a):
Dlaczego przyjmujesz założenie, że świat w którym się obracasz jest jedynym światem jaki istnieje?
Mój świat wygląda inaczej niż Twój.

No jeśli żyjesz w równoległym wszechświecie to może być ciało nawiązać dialog. W moim żyje w Polsce gdzie często wychowania do życia w rodzinie uczy katechetka.

Cytuj:
I co w związku z tym?
Jeśli masz dzieci to sam zadecydujesz jaka wiedza jest im niezbędna. Chyba że nie masz zamiaru ich wychowywać, kształcić, rozwijać i zwalisz wszystko na przypadek państwowej edukacji.
O swoje dzieci się nie boję, ale nie żyje w Polsce sam. Mamy demokrację i zależy mi na tym żeby wyedukowana była większość.

Cytuj:
Tu Cię boli. Przecież nie musisz posyłać dziecka na religię.
Na razie nie muszę ale minister edukacji chciałoby to zmienić. Poza tym lekcje religii opłacane są z nich podatków i jak sam zauważyłeś religia w szkole prowadzi do dysonansów u dzieci. Na jednak lekcji uczą o ewolucji a na drugiej o Adamie i Ewie.

Cytuj:
Dokładnie jak to wygląda?

Dokładnie tak jak u moich rodziców. Matka (oprócz tego że normalnie pracuje) to zakonników się dziećmi, gotuje i sprząta. A seks traktuje jak małżeński obowiązek a nie jak własną przyjemność.

Cytuj:
Czym się charakteryzują "inne możliwości", co przez to rozumiesz?
Np to że oprócz modelu wstrzemięźliwości do ślubu dzieci będą wiedziały jak wygląda bezpieczny seks, będą wiedziały co to jest masturbacja i że popęd seksualny to coś co odczuwa wiedzieć ludzi ale w różny sposób i w różnym stopniu.
Cytuj:
Udostępnisz jakiś konkretny przykład tego "niezłego poziomu"?
samo to że uczono o antykoncepcji, o tym że kobiety też czerpią przyjemność z seksu, że sny erotyczne i są normalne itp.


So maja 08, 2021 22:53
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2018 19:14
Posty: 1139
Post Re: Katolickie wychowanie seksualne
afilatelista napisał(a):
W moim żyje w Polsce gdzie często wychowania do życia w rodzinie uczy katechetka.

Uważasz, że ludzie nie mają swoich rodzin? Czy że te rodziny niczego nie przekazują?

afilatelista napisał(a):
O swoje dzieci się nie boję, ale nie żyje w Polsce sam. Mamy demokrację i zależy mi na tym żeby wyedukowana była większość.

Teraz rozumiem. Sam chciałbyś być katechetą.

Uważam że, tak jak religii nie powinno być w szkole, tak też z programu nauczania powinna zniknąć edukacja seksualna. To są dwa istotne elementy, które winny być zostawione wyłącznie rodzicom i samym zainteresowanym - czyli młodzieży.

afilatelista napisał(a):
Poza tym lekcje religii opłacane są z nich podatków i jak sam zauważyłeś religia w szkole prowadzi do dysonansów u dzieci. Na jednak lekcji uczą o ewolucji a na drugiej o Adamie i Ewie.

Tak, dokładnie w czwartej klasie podstawówki. Z tym, że o Adamie i Ewie uczyli po godzinach za darmo, w parafialnej salce katechetycznej. I nie był to przymus. Obecnie lekcja religii też nie jest przymusem. Zmieniło się tylko źródło finansowania. Rozwiązanie jest proste - nie ma dziecka na religii, nie ma finansowania.
Co do tzw. "Godziny wychowawczej", to wiedza nie opierała się na odnajdywaniu punktu G.
Zatem nie rozumiem, dlaczego teraz miałoby być inaczej?
A Ty chciałbyś w moim rozumieniu zamiast katechetów wprowadzić do szkół sex-edukatorów i robić to też z podatków.
Jeśli się mylę, to oświeć mnie i wyjaśnij.

afilatelista napisał(a):
Np to że oprócz modelu wstrzemięźliwości do ślubu dzieci będą wiedziały jak wygląda bezpieczny seks,

A uważasz, że teraz nie wiedzą jak wygląda bezpieczny sex ;)


N maja 09, 2021 7:37
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 96 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL