Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr cze 20, 2018 6:52



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
 Jak zaakceptować przeszłość dziewczyny? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): N lut 18, 2018 9:57
Posty: 17
Post Jak zaakceptować przeszłość dziewczyny?
Witam mam 19 lat oraz dziewczynę w tym samym wieku z którą jestem od roku. Nigdy nie zdecydowałem się wcześniej na żaden związek, niestety moja dziewczyna powiedziała mi, że wcześniej była z 3 facetami, ale nic z nimi nie robiła i jest "czysta" może trochę mnie to zachwiało, ale jednak cieszyłem się strasznie z tego, że nic tam się szczególnego nie wydarzyło i jakoś te myśli odeszły ode mnie po czasie. Lecz jednak ostatnio po roku czasu gdy nastał gorszy okres powiedziała mi, że spała z tym ostatnim chłopakiem i, że strasznie żałuje. Po tym co z nim zrobiła popadła w depresję i ponownie zaczęła się ciąć oraz zaplanowała samobójstwo, wtedy właśnie dostrzegłem ją i zacząłem jej pomagać i tak zaczeliśmy być razem, ale mniejsza z tym. Pytaniem moim jest jak ja mam zaakceptować to wszystko? Nie chcę obarczać swojej dziewczyny tym, że się przejmuję, czy mnie to dołuje, ponieważ i tak ona strasznie to wszystko przeżywa, bo wydaje jej się, że straciła coś co chciała trzymać do ślubu i czuje się gorsza. Ja wierzę w to, że człowiek jest człowiekiem bez względu na przeszłość, ale w jaki sposób zaakceptować taki stan rzeczy i fakt, że czuję się jakby mi ktoś coś nagle zabrał i okłamał...


N lut 18, 2018 10:12
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So paź 23, 2010 23:17
Posty: 8109
Lokalizacja: Warszawa
Post Re: Jak zaakceptować przeszłość dziewczyny?
Po pierwsze, z czasem te uczucia miną, więc zdecydowanie odradzam podejmowanie jakichkolwiek pochopnych działań i decyzji. Najlepiej pogodzić się z tym, że uczuć nie można szybko i w pełni kontrolować, więc trzeba dać sobie trochę czasu.

Po drugie, trzeba nabrać odpowiedniej perspektywy. Kobiet, które czekają z seksem do ślubu jest bardzo mało. Takich, które miały tylko jednego partnera seksualnego też jest niewiele. Wiele natomiast nie widzi żadnego problemu w seksie, z kim chcą i kiedy chcą (tyle, że większość kobiet zwykle woli mieć jednego partnera przez dłuższy czas). I właściwie dlaczego miałby być w tym jakiś problem? Wcale nie jest łatwo to uzasadnić. W każdym razie i tak są nieduże szanse, aby znaleźć podobną dziewczynę do Twojej. Poza tym uczucia uczuciami ale racjonalnie rzecz biorąc są dużo ważniejsze sprawy w związku niż dziewictwo.

Po trzecie, warto zdać sobie sprawę, że jej przeszłe doświadczenia mogą mieć związek z poczuciem własnej wartości. Potwierdzają to badania. Zasadniczo, kobiety o wysokim poczuciu własnej wartości mają większe oczekiwania wobec mężczyzn. Wtedy mogą oczekiwać takich rzeczy, jak stały związek, stabilizacja i szacunek. W innym wypadku oczekują dużo mniej i mogą godzić się na dużo gorsze traktowanie.

I tutaj Ty możesz coś zdziałać. Związek z kimś, kto okazuje szacunek i miłość jest w stanie wiele zmienić. Bardzo trafnie myślisz nie chcąc w tej kwestii obarczać jej negatywnymi emocjami i wzmagać jej wyrzuty sumienia. To by tylko pogorszyło trudną sytuację, w jakiej się znajduje. Najlepiej byłoby wesprzeć ją w budowaniu poczucia własnej wartości. Osoba z takimi problemami, o których piszesz na pewno nie docenia siebie. Jeśli sam też masz takie wrażenie, możesz jej o tym powiedzieć. Oprócz tego samoocenę poprawia np. samodzielne radzenie sobie w różnych sprawach oraz robienie dla siebie czegoś dobrego. Sam staraj się traktować ją z szacunkiem i powiedz czasem coś dobrego ale też bez nadmiernej słodkości. Życzliwie i troskliwie, jednak bez przesady. W sposób normalny, zrównoważony. To jest ważne o tyle, że aby ludzie czuli się normalnie, powinni być normalnie traktowani.

Możesz jej też kupić książkę Philipa Zimbardo "Nieśmiałość". Tam jest więcej o poprawie poczucia własnej wartości.

_________________
Don't tell me there's no hope at all
Together we stand, divided we fall

~ Pink Floyd, "Hey you"


N lut 18, 2018 12:20
Zobacz profil

Dołączył(a): N lut 18, 2018 9:57
Posty: 17
Post Re: Jak zaakceptować przeszłość dziewczyny?
Czas...ale, czy on gwarantuje zaleczenie powstałych ran? Czy da radę na tej negatywnej przeszłości zbudować trwały piękny związek? Co zrobić z tą przeszłością zrozumieć, czy zapomnieć? I również zdaję sobie sprawę z tego, że osoba która kocha ma o wiele więcej do zaoferowania niż swoje dziewictwo, ale czy nie pozostanie w późniejszym życiu taki niesmak, że ktoś kiedyś coś tam robił? Czy da radę na tyle zatrzeć ślady świadomości, aby w pełni cieszyć się sobą?


N lut 18, 2018 12:31
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So paź 23, 2010 23:17
Posty: 8109
Lokalizacja: Warszawa
Post Re: Jak zaakceptować przeszłość dziewczyny?
Ale jakich ran? Kto tu kogo zranił? To znaczy ją życie, rodzina albo ktoś inny ranił, zapewne nie raz. Teraz najwyżej możesz zranić ją jeszcze Ty. Albo i nie. Zależy, co zrobisz.

Mam też wrażenie, że nieuważnie przeczytałeś mój post. Jakby emocje do przesady utrudniały Ci racjonalne myślenie.

Ty teraz powinieneś tylko stawić czoła normalnej rzeczywistości. Twoja dziewczyna nic szczególnego nie zrobiła, więc nie powinna za to cierpieć. I tak się już pewnie w życiu wycierpiała aż zanadto.

_________________
Don't tell me there's no hope at all
Together we stand, divided we fall

~ Pink Floyd, "Hey you"


N lut 18, 2018 12:53
Zobacz profil

Dołączył(a): N lut 18, 2018 9:57
Posty: 17
Post Re: Jak zaakceptować przeszłość dziewczyny?
Rany w sensie związane z przeszłością nie jest to typowa sytuacja w której ona sobie to robiła z przyjemności po prostu została nalegana i przymuszana i tutaj myślę trafnie zaznaczyłeś, że poprzez swoją niską samoocenę myślała, że to jedyny sposób, aby naprawić tamten ówczesny związek, czego potem bardzo żałowała...


N lut 18, 2018 13:07
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So paź 23, 2010 23:17
Posty: 8109
Lokalizacja: Warszawa
Post Re: Jak zaakceptować przeszłość dziewczyny?
Zaczynam trochę się gubić. Czyje rany masz na myśli? Jej, czy swoje? Bo brzmi to dość niejasno.

Z tego, co piszesz, to właściwie był gwałt. Wymuszenie stosunku seksualnego w jakikolwiek sposób jest równoznaczne z gwałtem. Albo, co najmniej, z wykorzystaniem seksualnym.

Jej by się przydała pomoc. Terapia, może jakaś grupa wsparcia. Najmniej książka. Przeczytaj ten artykuł:
https://www.deon.pl/inteligentne-zycie/ ... rauma.html
Dotyczy on wykorzystania w dzieciństwie ale i tak warto przeczytać, bo jest wiele podobieństw.

_________________
Don't tell me there's no hope at all
Together we stand, divided we fall

~ Pink Floyd, "Hey you"


N lut 18, 2018 13:34
Zobacz profil

Dołączył(a): N lut 18, 2018 9:57
Posty: 17
Post Re: Jak zaakceptować przeszłość dziewczyny?
No tak, ale oficjalnie się zgodziła na to, więc nie wiem, czy można to uznać jako wykorzystanie seksualne? To co dotyczy jej dotyczy również i mnie, ale ta przeszłość pozostawiła największe piętno właśnie na niej.


N lut 18, 2018 13:39
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So paź 23, 2010 23:17
Posty: 8109
Lokalizacja: Warszawa
Post Re: Jak zaakceptować przeszłość dziewczyny?
Tak. Zdecydowanie było to wykorzystanie seksualne. Później napiszę więcej.

_________________
Don't tell me there's no hope at all
Together we stand, divided we fall

~ Pink Floyd, "Hey you"


N lut 18, 2018 13:50
Zobacz profil

Dołączył(a): N lut 18, 2018 9:57
Posty: 17
Post Re: Jak zaakceptować przeszłość dziewczyny?
Dobrze, czekam na odpowiedź


N lut 18, 2018 14:43
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So paź 23, 2010 23:17
Posty: 8109
Lokalizacja: Warszawa
Post Re: Jak zaakceptować przeszłość dziewczyny?
Fakt, że została wykorzystana seksualne stawia sytuację w innym świetle. Można to nazwać gwałtem ale możliwe, że ona sama będzie wolała nazwać to właśnie wykorzystaniem lub molestowaniem seksualnym. Niemniej skutki są podobne. Można o tym poczytać. Przykładowo:

Poczucie winy – bardzo często osoby zgwałcone czuję się winne zdarzeniu. Niekiedy jest to wina otoczenia, które może bronić sprawcy, szczególnie gdy jest to osoba szanowana i lubiana. Wtedy ofiara może myśleć, że to ona sprowokowała, że faktycznie zrobiła coś nie tak, a sprawca jest niewinny.
Depresja – skutkiem gwałtu może być również depresja, utrata dotychczasowych priorytetów, spadek nastroju, smutek i żal, myśli samobójcze. Nie należy ignorować tych objawów i jak najszybciej zainteresować się pokrzywdzoną. Psychoterapia oraz odpowiednie leczenie mogą pomóc.
Trauma i strach przed seksem – zgwałcona dziewczyna bardzo często unika jakichkolwiek związków, a przede wszystkim kontaktów fizycznych. Często czuje na sobie piętno gwałtu i nie jest w stanie nikomu zaufać, a seks staje się dla niej wspomnieniem cierpienia i przykrych chwil.
Wstyd – osoba zgwałcona często czuje wstyd przed otoczeniem. Statystyki mówią, że dziennie dochodzi do około 200 gwałtów. To bardzo dużo. A o ilu z nich faktycznie się dowiadujemy? Często osoby zgwałcone nie chcą sprawiać kłopotu bliskim i „zmiatają sprawę pod dywan”, zachowując ją tylko dla siebie.

Z innego tekstu: Kobiety, które doświadczyły gwałtu, często borykają się z poczuciem winy, obniżonym poczuciem własnej wartości, atakami paniki, zaburzeniami snu i odżywiania [może być też samookaleczanie], problemami z koncentracją czy problemami w interakcjach społecznych. Wiele z nich cierpi na depresję, znajdują się także w grupie zwiększonego ryzyka popełnienia samobójstwa. Często pojawia się u nich zespół stresu pourazowego oraz zaburzenia lękowe.

Piszesz, że wolała czekać z seksem do ślubu. Z tego powodu może czuć się dodatkowo jeszcze gorzej i dlatego mogło jej to jeszcze bardziej zaszkodzić. Choć każdemu wykorzystanie seksualne szkodzi bardzo.

Czasem pomaga odpowiednie nazwanie wydarzenia. Szczególnie, gdy sytuacja była niejednoznaczna. A to było przynajmniej wykorzystanie seksualne. Możesz jej polecić ten filmik. I sam obejrzeć:
https://www.youtube.com/watch?v=xkGK2zWSf_I

Pytasz, czy można normalnie żyć w udanym związku. Jak najbardziej można. Tutaj dużo zależy od Ciebie. Koniecznie musisz zapewnić jej poczucie bezpieczeństwa. Oraz pokazać, że należy jej się szacunek i nigdy, ale to absolutnie nigdy, nie naciskać na seks. Samo to, że będziesz chciał czekać do ślubu może sprawić, że odzyska wiarę w ludzi, w siebie i nadzieję na dobre życie.

Gdyby natomiast opowiadała o swoich uczuciach, potrzebuje zrozumienia i akceptacji. Najlepiej nie pouczać ani nic w tym stylu, tylko najbardziej potrzeba spokojnie wysłuchać.

Powodzenia

_________________
Don't tell me there's no hope at all
Together we stand, divided we fall

~ Pink Floyd, "Hey you"


N lut 18, 2018 17:54
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 26, 2017 15:16
Posty: 798
Post Re: Jak zaakceptować przeszłość dziewczyny?
Na pytanie zadane w tytule odpowiem ze zaakceptowac trzeba normalnie.
Nie ma ludzi bez bagazu, kazdy cos tam juz w zyciu przeszedl nawet w wieku 19 lat.
Jezeli kochasz dziewczyne a nie swoj wyidealizowany wizerunek to po prostu przyjmujesz ja z jej przeszloscia i starasz sie zeby miedzy wami bylo jak najlepiej tu i teraz.
Wszystkie sprawy dotyczace ew wykorzystania w przeszlosci opisal juz Soul, ja tylko dodalbym ze nie ma co rozpoczynac rozmow na ten temat, a gdy ona sama bedzie chciala opowiedziec o tym to po prostu wysluchac w spokoju. Zadne pouczanie, napominanie nie wchodzi w gre, trzeba jej najwyzej uswiadomoc ze nie byla to jej wina.


N lut 18, 2018 18:24
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 03, 2015 12:30
Posty: 691
Post Re: Jak zaakceptować przeszłość dziewczyny?
Z tego co piszesz sprawa wykorzystania seksualnego nie jest oczywista. Żyjemy w czasach, w których przemysł pornograficzny oraz BDSM zyskują na popularności, zwłaszcza odkąd w kinach pojawiła się seria soft porno "50 twarzy Greya". Niestety, często to kobiety są stroną, która spełnia seksualne fantazje mężczyzny, a w przypadku nastolatki dochodzi jeszcze jej kształtująca się świadomość swoich potrzeb, stąd łatwiej ją namówić na rzeczy, które ją obrzydzają, by udowodnić chłopakowi jak bardzo go kocha. Często też czuje presję na utratę dziewictwa, bo wszędzie piszą i mówią, że każdy to robił, nie chce czuć się gorsza. Czasem myślimy sobie, że trzeba spróbować nowych rzeczy, sprawdzić swoje granice, a później tego bardzo żałujemy.
Mamy tu strzępy informacji dotyczących tego co doświadczyła Twoja dziewczyna i jest to za mało, by stwierdzić co tam się właściwie stało, niemniej Twoje pytanie dotyczy planowania wspólnej przyszłości z osobą, która ma traumę po relacjach z poprzednim chłopakiem. Pytanie tylko, czy w pozostałych sferach jej życie układa się dobrze? Czy znasz jej sytuację rodzinną, z jakiej rodziny pochodzi, jakimi ludźmi się otacza, czy ma nałogi, jej styl życia itp?

Brakuje informacji czy on z nią zerwał, czy ona z nim, czy ta relacja jest definitywnie zakończona i ona na pewno nie chce do niego wrócić, gdyż może mieć skłonności do wchodzenia w toksyczne związki. Jeżeli ma traumę związaną z doświadczeniami seksualnymi, może w przyszłości mieć problemy z wejściem w kolejną relację seksualną z kolejnym partnerem, tu by się przydała terapia, o ile jej jeszcze nie podjęła.
Macie dopiero 19 lat, to dużo czasu na poznanie się, odkrycie przed sobą swojej przeszłości, poznawanie się itp., trudno odkrywać przed kimś sprawy, których bardzo się wstydzimy, to bardzo intymne tematy, o których mało kto mówi na początku znajomości. Masz prawo czuć się oszukany, ale też warto wziąć pod uwagę z pobudek z jakich zataiła tą informację. To najpewniej nie wynikało z wyrachowania, lecz z poczucia lęku. Trudno mówić o takich sprawach ludziom, których zna się całe życie, a co dopiero komuś kogo się kocha, bo to przypomina o koszmarach, które stały się jej udziałem i często jest to powodem, który zamyka człowieka na zbudowanie nowej relacji z drugim człowiekiem. Ona zdobyła się na odwagę, może to był dla nie wyczyn na miarę zdobycia K2. Może nawet wiele razy próbowała Ci o tym powiedzieć, ale słowa nie przechodziły jej przez gardło?

_________________
"Nauka jest kłótliwa i piękna. Jeśli chcesz mieć z nią coś do czynienia, mu­sisz pro­wadzić wie­cznie proces sądowy."
Isaac Newton


Pn lut 19, 2018 21:10
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So paź 23, 2010 23:17
Posty: 8109
Lokalizacja: Warszawa
Post Re: Jak zaakceptować przeszłość dziewczyny?
Mrs_Hadley napisał(a):
namówić na rzeczy, które ją obrzydzają, by udowodnić chłopakowi jak bardzo go kocha.

Czy to nie jest wykorzystanie seksualne?

Oczywiście i tak najważniejsze, co sama osoba zainteresowana uzna.

Cytuj:
Często też czuje presję na utratę dziewictwa, bo wszędzie piszą i mówią, że każdy to robił, nie chce czuć się gorsza. Czasem myślimy sobie, że trzeba spróbować nowych rzeczy, sprawdzić swoje granice, a później tego bardzo żałujemy.

Aczkolwiek osobiście tutaj przestrzegałbym autora wątku przed snuciem hipotez, bo łatwo można zacząć martwić o coś, czego nie ma.

Cytuj:
Pytanie tylko, czy w pozostałych sferach jej życie układa się dobrze?

No tak. Zwróciłaś moją na stwierdzenie, które mi umknęło, że "znowu" zaczęła się ciąć. To niemal na pewno oznacza, że nie było jej łatwo w życiu.

_________________
Don't tell me there's no hope at all
Together we stand, divided we fall

~ Pink Floyd, "Hey you"


Pn lut 19, 2018 22:30
Zobacz profil

Dołączył(a): N lut 18, 2018 9:57
Posty: 17
Post Re: Jak zaakceptować przeszłość dziewczyny?
A więc
1. Moja dziewczyna wcześniej cieła się miała depresję z którą walczyła, a ta sytuacja była przysłowiowym gwoździem do trumny. Na jej depresję złożyły się m. in presja związków z strony matki przez co były one ciągle nie udane oraz niedocenianie jej i niska samoocena.

2. Definitywnie zerwała z nim odrazu po tym jak pojawiłem się w jej życiu i dowiedziałem się, że jest w toksycznym związku i ją do tego przekonywałem, wkrótce po tym zdecydowała się być ze mną. Czuje ona obrzydę do poprzednich partnerów nie ma chęci nawet o nich wspominać, a co dopiero wracać

3. Moja dziewczyna pomimo swojego wieku jest infantylna nie widzę w tym nic złego, ale wiem, że nie interesują ją filmy typu "50 twarzy Greya" itp, ona jeszcze po prostu nie była gotowa na jakikolwiek kontakt cielesny z kimkolwiek, niestety trafiła w końcu na kogoś kto wykorzystał jej sytuację do zaspokojenia swoich potrzeb.

4. Jeśli chodzi o obecną sytuację jest to dziewczyna nadal pełna strachu, nie wierząca w swoje możliwości i w siebie, pomimo swojej nie śmiałości stara się otwierać, pocięła się ostatnio w maju tamtego roku z powodu swojej przeszłości. Dalej posiada pobudki autoagresji.


Pn lut 19, 2018 22:59
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 03, 2015 12:30
Posty: 691
Post Re: Jak zaakceptować przeszłość dziewczyny?
Soul33 napisał(a):
Czy to nie jest wykorzystanie seksualne?

Seks jako dowód miłości to dość powszechny argument strony, która ma większe parcie na zbliżenie + presja otoczenia, by zdobywać doświadczenia seksualne. Nie wystarczy już zaliczyć, trzeba się jeszcze pochwalić, że nie jest się "nudziarzem/rą", a porno obfituje w pomysły z których ludzie czerpią pełnymi garściami. Z wiekiem wzrasta asertywność, człowiekowi nie zawali się świat jak odmówi seksu na trzeciej randce i zerwie kontakt, ale nastolatek widzi świat w innych barwach.
Liczy się deklaracja stron, w podanym przez autora wątku była zgoda. To nie są wyjątkowe sytuacje, mamy głośną akcję o zasięgu międzynarodowym #MeToo i ogromny wysyp historii, nie tylko tych, dotyczących wykorzystywania przez osoby mające władzę, ale również historie kobiet, które zgodziły się, bo ukochany tak bardzo tego chciał. Partner ma być odpowiedzialny za to, że partnerka zgodziła się na coś, a później tego żałowała? Mało to deklaracji nastolatków upierających się, że to miłość ich życia i są gotowi zrobić dla swojej połówki wszystko? Wielka miłość ma różne konsekwencje.

W branży porno również coś dzieje, mówi się o tym, że wzrasta odsetek kobiet pracujących w tym biznesie, które popełniają samobójstwo. Winą obarczysz reżysera i aktorów za wykorzystywanie seksualne, które doprowadziło je do tak skrajnych decyzji? A co z osobami z niskim poczuciem własnej wartości, które rejestrują się na portalach BDSM? Oczywiście można wyjaśnić mechanizm psychologiczny, który motywuje je do autodestrukcyjnych działań, ale rozpatrując sprawę od strony prawnej, sprawa nie jest oczywista.

@KiFi dziękuję za rzeczową odpowiedź. Czy Twoja dziewczyna korzystała/korzysta z pomocy psychologa?

_________________
"Nauka jest kłótliwa i piękna. Jeśli chcesz mieć z nią coś do czynienia, mu­sisz pro­wadzić wie­cznie proces sądowy."
Isaac Newton


Pn lut 19, 2018 23:04
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL