Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N mar 24, 2019 5:53



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 218 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 11, 12, 13, 14, 15  Następna strona
 Zapraszam do dyskusji każdego kto nie wierzy w reinkarnację. 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Śr kwi 19, 2017 11:42
Posty: 119
Post Re: Zapraszam do dyskusji każdego kto nie wierzy w reinkarna
Robek napisał(a):
Biniu napisał(a):
Gratuluję genialnego kryterium "prawdziwości" wiary: "ta wiara jest prawdziwa która przyniesie mi najwięcej korzyści"



Napisałem że z reinkarnacji nie ma żadnych korzyści, nigdzie nie pisałem że z wiary w cokolwiek innego, jest jakikolwiek pożytek.
Ta cała reinkarancja jest warta tyle co NIC, bo co z tego że w następnum wcieleniu będe najbogatryzm człowiekiem na świecie, skoro moja świadomość zginie w aktualnym wcieleniu.
No i skoro "Biniu" jesteś takim fanem reinkarancji to pożycz mi 1 milion złotych, oddam ci jak w kolejnym wcieleniu urodze sie jako milioner, pasuje ci taki układ?

Biniu napisał(a):
Biblia to zbiór pism z przed 2000 lat których autorami byli członkowie rodzącego się Kościoła (wtedy był to odłam religii Mojżeszowej czyli sekta) którzy jako osoby zainteresowane w pozyskiwaniu wyznawców nie są wiarygodnymi świadkami.

W przypadku reinkarnacji mamy wiele współczesnych relacji, również od osób które z religiami opartymi na idei reinkarnacji nie mają nic wspólnego.
jeden z wielu przykładów: https://dokumentalne.net/chlopiec-ktory-zyl-juz-kiedys/

Dla mnie te relacje są dużo bardziej wiarygodne niż wszystkie dowody prezentowane przez KK.



Przede wszystkim, w religiach nie ma dowodów, tutaj jest jedynie wiara, no i te twoje niby dowody, są na tym samym poziomie, co relacje o porwaniach przez kosmitów, gdzie ktoś opowiada jak kosmici go porwali i robili na nim eksperymenty, niby moge w to uwierzyć, w końcu co to mi szkodzi, ale co ja z tego mogę mieć, że uwierzę w tych kosmitów co porywają ludzi?


Już raz pisałem, ze nie rozumiesz tego co czytasz więc dyskusja z tobą niema sensu.
Nigdzie nie napisałem, że wierzę w reinkarnację, a proponowane przez ciebie kryterium odnoszonych korzyści z wiary jest najbardziej idiotycznym z jakim się spotkałem.
Wypisujesz takie bzdury, że już więcej nie będę podejmował z tobą dyskusji.


Śr lut 27, 2019 18:53
Zobacz profil

Dołączył(a): N sie 07, 2011 18:17
Posty: 6639
Post Re: Zapraszam do dyskusji każdego kto nie wierzy w reinkarna
Przecież nawet modlimy się "wieczny odpoczynek racz im dać Panie". Wieczny odpoczynek to wieczny odpoczynek, odpoczynek przez całą wieczność a nie ponowne wcielanie się.

_________________
Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z Krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa.Gal 6:14


Cz mar 07, 2019 11:13
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 4837
Post Re: Zapraszam do dyskusji każdego kto nie wierzy w reinkarna
Biniu napisał(a):
Nigdzie nie napisałem, że wierzę w reinkarnację,



To z jakiej racji, wyskakujesz tutaj z jakimiś opowieściami małych dzieci, które mają być dowodem na reinkarnacje?



Andy72 napisał(a):
Przecież nawet modlimy się "wieczny odpoczynek racz im dać Panie". Wieczny odpoczynek to wieczny odpoczynek, odpoczynek przez całą wieczność a nie ponowne wcielanie się.




W niektórych odłamach reinkarnacji po iluś tam wcieleniach, również ma być wieczny odpoczynek.

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Cz mar 07, 2019 12:08
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 22:01
Posty: 1319
Post Re: Zapraszam do dyskusji każdego kto nie wierzy w reinkarna
Samuel33 napisał(a):
nikt nigdy nie udowodnił, że dusza w ogóle istnieje.

To, że dusza istnieje zostało naukowo udowodnione w latach 50, włącznie z dokumentacją fotograficzną i filmową. Poszukaj, a znajdziesz :)

Biniu napisał(a):
Czy wam się podoba czy nie, na istnienie reinkarnacji wskazują bardzo konkretne przypadki.
KK nie może się pochwalić tak przekonywującymi przesłankami.

https://facet.onet.pl/strefa-tajemnic/d ... cs&utm_v=2


Jeżeli twierdzicie, że tak jest, podajcie te dowody. Albo chociażby nazwę czasopisma naukowego, w którym zostały opublikowane. Na tę chwile można jedynie zauważyć, że Wy tak uważacie, ale nie potraficie niczym poprzeć swoich tez.
To, co zazwyczaj się przytacza to tzw. dowód anegdotyczny, który w sensie naukowym jest nic nie wart, ponieważ dotyczy subiektywnych doznań.


Robek napisał(a):
Jeśli wymyślacie taką głupotę która mówi, że ciało to pusta skorupa, to sam sobie odpowiedz jak to świadczy o wszystkich wyznawcach reinkarnacji? to niby u ludzi pod skórą jest powietrze? próżnia? a może nicość?

Nie wierzę, po prostu nie wierzę, że zrozumiałeś tę wypowiedź dosłownie. Jesteś inteligentną osobą, która doskonale wie, że to była metafora. ;)



Cytuj:
Mogę wszystkie wcielenia pamiętać, ale nie pamiętam :D :D

To może dokładniej.
Według Jogasutr Patańdżalego, które opierają się z kolei na starszym traktacie zwanym Sankhjarika, jaźń [purusza] związana jest z materią [prakriti], przez co powstaje lingam, czyli czittam. W tym przypadku jest to byt, w którym jaźń jest niejako uwięziona. Za przenoszenie karmy oraz pamięć z poprzednich wcieleń odpowiada buddhi, czyli spętanie. To tam gnieżdżą się tzw. ziarna karmiczne Jaźń, czyli dusza pochłonięta jest przez fałszywe ego [ahankara], które z kolei spętane jest przez oddziaływania ze światem materialinym, naturalnym [prakriti]. Dusza osadzona w ciele posiada umysł [manas], które z kolei postrzega świat za pomocą pięciu zmysłów. Zmysły odpowiadają za projekcję tzw. żywiołów, które z kolei mają swoje materialne odpowiedniki w formie żywiołów zewnętrznych. Jaźń pochłonięta jest w ciągu życia przez fałszywe ego, które z kolei jest skupione na bodźcach płynących z pięciu zmysłów, które odbierają żywioły zewnętrzne, czyli bodźce płynące ze świata materialnego.
Jak widać, nieoswobodzona jaźń pochłonięta jest fałszywym ego i jego projekcjom, a zatem odwraca się od buddhi. Nie ma więc dostępu do pamięci z poprzednich wcieleń, nie zna też swojej karmy. Ta pamięć odblokowuje się dopiero wtedy, gdy poczyni się odpowiednie postępy na drodze do wyzwolenia, czyli Samadhi.


Cytuj:
Z tego co mi się wydaje, dusza to jest ludzka świadomość, natomiast co ty żeś tam wymyślił, to nie wiem.

Świadomość to świadomość. Dusza jest definiowana na różne sposoby. Zakładam, że mniej więcej kojarzysz o której definicji mówimy, skoro świadomie piszesz w temacie o reinkarnacji. Czy może się mylę?


Cytuj:
Jakie doświadczenia zgromadziłem? przecież musi ich trochę być, przecież mogłem mieć już wcześniej tysiące albo i miliony wcieleń.

Więc podaj kilka przykładów, tych doświadczeń.

Według Patańdżalego przykładem "życiorysu" duszy są chociażby wrodzone cechy charakteru, które mają mieć korzenie w buddhi, czyli miejsca, gdzie mieści się pamięć w innych wcieleń oraz przez które działa prawo karmy.


Cytuj:
Nawet jak jest prawdziwa, bo utrata(śmierć)mojej świadomości, to już jest mój koniec, i to że jakaś moja dusza trafia do kolejnego wcielenia, nic mi nie daje bo to nie będę już ja, to będzie ktoś inny, tak samo atomy z których się składam, również po mojej śmierci pójdą gdzieś dalej, i za jakieś czas, mogą się stać częścią jakiegoś innego człowieka, więc materia również wędruje dalej, więc według reinkarnacji dusza=materia.

Utożsamiasz się z ahankarą.


Cytuj:
Skąd pomysł że jest mi to potrzebne? zwalczanie tych cech?

I to jest dobre pytanie.
W sumie to jest założenie, że potrzebujemy zdrowia, szczęścia. Ale fakt, możemy założyć, że zdrowie nie jest nam potrzebne, szczęście też.
Zdrowie według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) to stan cechujący się uzyskaniem dobrego samopoczucia na poziomie fizycznym, psychicznym i społecznym. Rozwój psychiki wraz z radzeniem sobie z problemami natury mentalnej, w tym różnych dysfunkcji jak destrukcyjne sposoby myślenia czy złe nawyki można więc podpiąć pod troskę o nasze zdrowie. Ze zdrowiem wiąże się też poczucie szczęście [santosza], które jest jego następstwem. Jednak to, że zdrowie jest wartością dla mnie, nie musi oznaczać, że musi ono coś znaczyć dla Ciebie.


Małgosiaa napisał(a):
Robek napisał(a):
Mogę wszystkie wcielenia pamiętać, ale nie pamiętam

Oj, Robku, nic nie rozumiesz. Ty jesteś nowym bytem i dopiero zaczniesz się wcielać :D

Z perspektywy dżinijskiej, mógł być kamieniem. ;)


ErgoProxy napisał(a):
W tym sensie ARHIZ wyprzedza Was wiarą o lata świetlne. :P

Pamiętaj, że jestem też zimnym pragmatykiem. ;)


feelek napisał(a):
ARHIZ napisał(a):
Co daje wiara w reinkarnację?

Bez względu na to, czy jest prawdziwa:
1. Motywację pracowania nad sobą, zwalczania słabości i umacniania dobrych cech.
2. Ułatwia wyuczenie odruchu reagowania w sposób pozytywny lub neutralny na zdarzenia negatywne, przez co zmniejsza stres i zwiększa zadowolenie z życia.
3. Daje poczucie sprawiedliwości.
4. Skłania do wyciągania refleksji z każdego zdarzenia, zwłaszcza negatywnego. Skłania do autorefleksji na temat swojego postępowania.

A czy tego samego nie daje katolicka koncepcja nieba i piekła?

Nie ponieważ:
1. By dostać się do nieba nie potrzeba pełni realizacji.
2. Ten, który pracuje więcej i tak który pracuje mniej dostaną taką samą nagrodę [przypowieść o robotnikach w winnicy].
3. By osiągnąć niebo nie jest niezbędny rozwój osobisty.
4. Piekło ma charakter potępiający, jest więc formą groźby.


Małgosiaa napisał(a):
Biniu napisał(a):
A na reinkarnację mamy bardzo konkretne, współczesne dowody.

Jakie? Że mnisi buddyjscy chodzą z miotełkami i zamiatają przed sobą drogę, aby nie zdepnąć jakiegoś osobnika, który, będąc wcześniej człowiekiem, wrócił na ziemię w postaci robaczka? :D

ONA MA RACJE :D
Nie wiem, czy Małgosiaa czegoś nie doczytała, czy to może przebłysk boskiej intuicji, ale tak, dżinijscy [to inna religia niż buddyzm] asceci faktycznie mają miotełki do odgarniania owadów, by ich nie nadepnąć. Noszą też specjalne maseczki na twarz by nie ranić powietrza.
Tak więc z grubsza wszystko się zgadza. :)


Alus napisał(a):
I buddyści i hinduiści nie stronią od spożywania mięsa, czyli zjadają swoich braci, przodków.....

Mało tego, kradną zabijają i gwałcą. Podobnie jak chrześcijanie i muzułmanie. Pomimo, że ich religie tego zabraniają. Wszyscy poniosą za to odpowiednie konsekwencje karmiczne.


ErgoProxy napisał(a):
Ee… coś takiego było w "Siedmiu latach w Tybecie"; oni tam przesiewali ziemię na budowie, żeby dżdżownic nie ukrzywdzić, coś w ten deseń. To była fikcja autorska?

Też pamiętam. Jest to dość podejrzane, bo akurat Tybetańczycy i Mongołowie [oba narody wyznają tę samą odmianę buddyzmu] bardzo liberalnie podchodzą do kwestii jedzenia mięsa i zabijania zwierząt. Niemniej taka sytuacja mogła mieć miejsce.
Wspominani dżiniści nie uprawiają warzyw rosnących w ziemi, żeby niechcący nie zabijać mieszkających w glebie robaków.


Robek napisał(a):
ErgoProxy napisał(a):
Ale piszecie, jakby cała Wasza egzystencja zamykała się między narodzinami i tą śmiercią doczesną. W tym sensie ARHIZ wyprzedza Was wiarą o lata świetlne. :P



Jeżeli chodzi o chrześcijaństwo, to przynajmniej ta wiara ma jakiś logiczny sens, natomiast reinkarnacja nie ma żadnego sensu.
Choć w sumie ARHIZ karze mi wierzyć w to że umrę i moja świadomość również przestanie istnieć :mrgreen: i z tej perspektywy to taki ateizm pod nazwą reinkarnacja, więc tutaj ATHIZ nic nie wyprzedza, co najwyżej wymyśla i dokłada, wszelkiego rodzaju niepotrzebne nikomu wymysły.

Hmm, w sumie dziękuję, że przypisujesz mi spuściznę kilku tysiącleci. ;)
Akurat były i takie systemy filozoficzne, które były w pełni ateistyczne, jak wspominana sankhja. Z kolei w radża jodze pojawia się już Bóg osobowy, Iśłara.
O kwestii zanikania świadomości pisałem, wcześniej. Purusza nie zanika, ginie jedynie anahkara.


alekmichał napisał(a):
A jaką to mocą sama dusza wróci na Ziemię? Sama sobie znajdzie ciało człowieka lub zwierzęcia?

Nie kojarzę żadnego sanskryckiego traktatu, który rozprawiałby szczegółowo o działających w reinkarnacji siłach. Starożytni mędrcy postrzegali to raczej w postaci prawa przypominającego stałe fizyczne lub oddziaływania międzycząsteczkowe.


Padre77 napisał(a):
A dlaczego miałbym się wypowiadać na temat czegoś w co nie wierzę? Czy ma sens wypowiadanie się na temat tego czym jest np powietrze nie wierząc, że ono istnieje?

W sumie chociażby dlatego, by wyrazić własne zdanie. Ja np. lubię wypowiadać się o Xenomorphach, pomimo, że nie wierzę w ich istnienie.

Robek napisał(a):
Biniu napisał(a):
jeśli nie wierzysz w reinkarnację, to czym wg. ciebie jest reinkarnacja?
Płaskoziemcy uważają teorie naukowców o kulistej ziemi za oszustwo.



To jest dobry przykład z tą hipotezą płaskiej Ziemi, bo i reinkarnacja i płaskoziemcy stoją na tym samym poziomie, w końcu wiara w jedno jak i w drugie nic mi nie daje, nie będe miał z tego żadnego pożytku.

Tak i nie. Zarówno hipoteza płaskiej ziemi jak i reinkarnacja to założenia a priori, czyli bez dowodu. Polegają na wierze.
Jednakże wiara w reinkarnację może przynieść korzyści, o których pisałem wcześniej oraz jest częścią złożonego systemu filozoficznego [a nawet kilku] - czego nie można powiedzieć o hipotezie płaskiej Ziemi.


Biniu napisał(a):
„Najmniejsza nagroda dla ludzi w Raju jest miejscem, gdzie znajduje się 80.000 służących oraz 72 żony, nad którymi jest gmach udekorowany perłami, akwamarynem, rubinami, i jest tak duży jak od al-Jabiyyah do Sana”

Ergo, jedziem tam.

_________________
ॐ नमः शिवाय

"Wachlarzem o aloes", czyli mój blog literacki o fantasy i science-fiction:
http://wachlarzemoaloes.blogspot.com - blog
https://www.facebook.com/Wachlarzem-o-aloes-1499129103717492/ - fanpage


Wt mar 12, 2019 21:44
Zobacz profil

Dołączył(a): N sie 07, 2011 18:17
Posty: 6639
Post Re: Zapraszam do dyskusji każdego kto nie wierzy w reinkarna
Reinkarnacja to kłamstwo szatana. Największym jego kłamstwem jest to , że Niebo nie istnieje, drugim - że piekło nie istnieje. A prawda jest tak, że wszyscy żeśmy zasłużyli na piekło, od którego może tylko Jezus wybawić.

_________________
Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z Krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa.Gal 6:14


Śr mar 13, 2019 17:30
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 4837
Post Re: Zapraszam do dyskusji każdego kto nie wierzy w reinkarna
ARHIZ napisał(a):
Nie wierzę, po prostu nie wierzę, że zrozumiałeś tę wypowiedź dosłownie. Jesteś inteligentną osobą, która doskonale wie, że to była metafora. ;)




To w końcu co jest wewnątrz człowieka? tylko nie wyskakuj mi tu z metaforą czy kolejną alegorią, bo już nie ma do tego siły.



ARHIZ napisał(a):
Hmm, w sumie dziękuję, że przypisujesz mi spuściznę kilku tysiącleci. ;)
Akurat były i takie systemy filozoficzne, które były w pełni ateistyczne, jak wspominana sankhja. Z kolei w radża jodze pojawia się już Bóg osobowy, Iśłara.
O kwestii zanikania świadomości pisałem, wcześniej. Purusza nie zanika, ginie jedynie anahkara.





No przecież reinkarnacja to filozofia ateistyczna, bo według reinkarnacji świadomość umiera razem z ciałem, więc to jest ateizm, a to że dalej idzie dusza i materia, nic nie zmienia.




ARHIZ napisał(a):
Tak i nie. Zarówno hipoteza płaskiej ziemi jak i reinkarnacja to założenia a priori, czyli bez dowodu. Polegają na wierze.
Jednakże wiara w reinkarnację może przynieść korzyści, o których pisałem wcześniej oraz jest częścią złożonego systemu filozoficznego [a nawet kilku] - czego nie można powiedzieć o hipotezie płaskiej Ziemi.




Nie będę miał z tej reinkarnacji żadnej korzyści, no chyba że moja świadomość po śmierci, poleci gdzieś dalej, i znajde sobie jakiegoś bogatego dzieciaka, w którym się zagnieżdżę.
Wtedy to faktycznie bym coś zyskał, w końcu mógłbym całe życie nic nie robić, bo bym był bogaty.

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Śr mar 13, 2019 18:11
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr sie 08, 2018 19:39
Posty: 125
Post Re: Zapraszam do dyskusji każdego kto nie wierzy w reinkarna
Cytuj:
A prawda jest tak, że wszyscy żeśmy zasłużyli na piekło, od którego może tylko Jezus wybawić.

A to niby skąd taka informacja, że wszyscy żeśmy zasłużyli na piekło, to Bóg Ojciec na sądzie szczegółowym na którym staje każdy człowiek po śmierci ciała ocenia gdzie kogo posłać. Z tego co słyszałem to obecnie najwięcej ludzi trafia do Czyścca.
Jezus już swoje wykonał dawno temu, bo ponad 2000 lat temu, zbawił świat.


Śr mar 13, 2019 18:15
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lis 01, 2018 13:16
Posty: 175
Post Re: Zapraszam do dyskusji każdego kto nie wierzy w reinkarna
Kapral135 napisał(a):
Z tego co słyszałem to obecnie najwięcej ludzi trafia do Czyścca.

A to niby skąd taka informacja?


Śr mar 13, 2019 19:11
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 22:01
Posty: 1319
Post Re: Zapraszam do dyskusji każdego kto nie wierzy w reinkarna
Andy72 napisał(a):
Reinkarnacja to kłamstwo szatana. Największym jego kłamstwem jest to , że Niebo nie istnieje, drugim - że piekło nie istnieje. A prawda jest tak, że wszyscy żeśmy zasłużyli na piekło, od którego może tylko Jezus wybawić.

Rozumiem Cię. Z Twoich wypowiedzi wynika, że czujesz się źle żyjąc tu, na ziemi. Chcesz jak najszybciej stąd odejść i dostąpić życia duchowego w niebie. Z Twojej perspektywy wizja kilku[set] kolejnych żywotów musi być czymś strasznym, nic dziwnego, że ją odrzucasz. :)
Weź jednak pod uwagę, że jakość poszczególnych wcieleń różni się, w następnym możesz być zmotywowany, wszechstronnie uzdolniony, zaradny i radosny.


Robek napisał(a):
To w końcu co jest wewnątrz człowieka? tylko nie wyskakuj mi tu z metaforą czy kolejną alegorią, bo już nie ma do tego siły.

Biologicznie narządy, krew, sporo wody. Zapraszam do podręczników anatomicznych. Z kolei religijnie budowa ciała subtelnego różni się w zależności od religii i szkoły.

Cytuj:
No przecież reinkarnacja to filozofia ateistyczna, bo według reinkarnacji świadomość umiera razem z ciałem, więc to jest ateizm, a to że dalej idzie dusza i materia, nic nie zmienia.

Ateizm zakłada brak istnienia Boga. Jeżeli jakaś filozofia zakłada istnienia Boga, jak np. w Jogasutrach, mamy do czynienia z teizmem.
W reinkarnacji świadomość nie umiera, opisałem Ci to szczegółowo w poprzednim poście.

Cytuj:
Nie będę miał z tej reinkarnacji żadnej korzyści, no chyba że moja świadomość po śmierci, poleci gdzieś dalej, i znajde sobie jakiegoś bogatego dzieciaka, w którym się zagnieżdżę.
Wtedy to faktycznie bym coś zyskał, w końcu mógłbym całe życie nic nie robić, bo bym był bogaty.

Pisząc o korzyściach płynących z wiary w reinkarnację, skupiałem się na jednym żywocie, co zresztą wynika z mojej listy.
Celem reinkarnacji nie jest osiągnięcie bogactwa. Kwestię świadomości opisałem w poprzednim poście.

_________________
ॐ नमः शिवाय

"Wachlarzem o aloes", czyli mój blog literacki o fantasy i science-fiction:
http://wachlarzemoaloes.blogspot.com - blog
https://www.facebook.com/Wachlarzem-o-aloes-1499129103717492/ - fanpage


Śr mar 13, 2019 23:32
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 4837
Post Re: Zapraszam do dyskusji każdego kto nie wierzy w reinkarna
Kapral135 napisał(a):
A to niby skąd taka informacja, że wszyscy żeśmy zasłużyli na piekło,



Każdy kto popełnił chociaż jeden grzech, zasłużył na piekło.



ARHIZ napisał(a):
Rozumiem Cię. Z Twoich wypowiedzi wynika, że czujesz się źle żyjąc tu, na ziemi. Chcesz jak najszybciej stąd odejść i dostąpić życia duchowego w niebie. Z Twojej perspektywy wizja kilku[set] kolejnych żywotów musi być czymś strasznym, nic dziwnego, że ją odrzucasz. :)
Weź jednak pod uwagę, że jakość poszczególnych wcieleń różni się, w następnym możesz być zmotywowany, wszechstronnie uzdolniony, zaradny i radosny.





Ale to już nie będzie "Andy72" to będzie zupełnie inna osoba, bo jeśli faktycznie "Andy72" by ponownie się urodził w ciele jakiegoś innego człowieka, to po uzyskaniu w wieku kilku lat świadomości, by w 100% pamiętał swoje poprzednie wcielenie, i by nawet mógł tutaj na forum ogłosić to że narodził się ponownie, w ciele jakiegoś Chińczyka czy tam kogokolwiek innego.



ARHIZ napisał(a):
Ateizm zakłada brak istnienia Boga. Jeżeli jakaś filozofia zakłada istnienia Boga, jak np. w Jogasutrach, mamy do czynienia z teizmem.
W reinkarnacji świadomość nie umiera, opisałem Ci to szczegółowo w poprzednim poście.




Z tego co się orientuje, ateizm to brak wiary w Boga, natomiast ateista nie ma możliwości udowodnić że Boga nie ma, więc pomimo tego że ateista w niego nie wierzy, to Bóg może sobie istnieć.


ARHIZ napisał(a):
W reinkarnacji świadomość nie umiera, opisałem Ci to szczegółowo w poprzednim poście.




Bo wszyscy ludzie pamiętają swoje wcześniejsze wcielenia, tylko ja nie pamiętam, bo w poprzednim wcieleniu byłem kamieniem :D :D :D

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Cz mar 14, 2019 18:05
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 22:01
Posty: 1319
Post Re: Zapraszam do dyskusji każdego kto nie wierzy w reinkarna
Robek napisał(a):
Z tego co się orientuje, ateizm to brak wiary w Boga, natomiast ateista nie ma możliwości udowodnić że Boga nie ma, więc pomimo tego że ateista w niego nie wierzy, to Bóg może sobie istnieć.

No właśnie różnie. Bo jeżeli ktoś z góry zakłada, że Boga nie ma, to jest teistą? Nie.
Poza tym u Patańdżalego wiara w Boga osobowego jest, nie można więc mówić o ateizmie.


ARHIZ napisał(a):
Bo wszyscy ludzie pamiętają swoje wcześniejsze wcielenia, tylko ja nie pamiętam, bo w poprzednim wcieleniu byłem kamieniem :D :D :D

Opisałem Ci to szczegółowo wcześniej na podstawie Jogasutr i Sankhjakariki. Jeżeli jakiś fragment jest dla Ciebie niezrozumiały, chętnie go wyjaśnię.

_________________
ॐ नमः शिवाय

"Wachlarzem o aloes", czyli mój blog literacki o fantasy i science-fiction:
http://wachlarzemoaloes.blogspot.com - blog
https://www.facebook.com/Wachlarzem-o-aloes-1499129103717492/ - fanpage


Cz mar 14, 2019 20:34
Zobacz profil

Dołączył(a): N sie 07, 2011 18:17
Posty: 6639
Post Re: Zapraszam do dyskusji każdego kto nie wierzy w reinkarna
ARHIZ napisał(a):
Rozumiem Cię. Z Twoich wypowiedzi wynika, że czujesz się źle żyjąc tu, na ziemi. Chcesz jak najszybciej stąd odejść i dostąpić życia duchowego w niebie. Z Twojej perspektywy wizja kilku[set] kolejnych żywotów musi być czymś strasznym, nic dziwnego, że ją odrzucasz. :)
Weź jednak pod uwagę, że jakość poszczególnych wcieleń różni się, w następnym możesz być zmotywowany, wszechstronnie uzdolniony, zaradny i radosny.

Czyli reinkarnacja to czysty minimalizm: jak będziesz się dobrze sprawował to twoje życie będzie trochę lepsze. Jak patrzę na życie innych ludzi, to każdy ma jakieś problemy, niczyje życie nie jest godne pozazdroszczenia, chyba że takie wyjątki jak Elon Musk, ale i tak w końcu przychodzi starość i choroba. Reinkarnacja zabiera sens życia, bo i nie ma na co czekać.

_________________
Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z Krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa.Gal 6:14


Cz mar 14, 2019 20:37
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 4837
Post Re: Zapraszam do dyskusji każdego kto nie wierzy w reinkarna
ARHIZ napisał(a):
Opisałem Ci to szczegółowo wcześniej na podstawie Jogasutr i Sankhjakariki. Jeżeli jakiś fragment jest dla Ciebie niezrozumiały, chętnie go wyjaśnię.



Opisałeś że świadomość umiera z ciałem, więc reinkarnacja to jest ateizm.

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Cz mar 14, 2019 20:39
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 22:01
Posty: 1319
Post Re: Zapraszam do dyskusji każdego kto nie wierzy w reinkarna
Robek napisał(a):
ARHIZ napisał(a):
Opisałem Ci to szczegółowo wcześniej na podstawie Jogasutr i Sankhjakariki. Jeżeli jakiś fragment jest dla Ciebie niezrozumiały, chętnie go wyjaśnię.



Opisałeś że świadomość umiera z ciałem, więc reinkarnacja to jest ateizm.

Opisałem, że z ciałem umiera tylko fałszywe ego, purusza wraz z buddhi, gdzie gromadzone są wspomnienia przechodzi dalej.

Dlaczego uważasz, że reinkarnacja to ateizm, skoro istnieją szkoły zakładające istnienie Boga? Czy ateista może wierzyć w Boga?

_________________
ॐ नमः शिवाय

"Wachlarzem o aloes", czyli mój blog literacki o fantasy i science-fiction:
http://wachlarzemoaloes.blogspot.com - blog
https://www.facebook.com/Wachlarzem-o-aloes-1499129103717492/ - fanpage


Cz mar 14, 2019 21:18
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 4837
Post Re: Zapraszam do dyskusji każdego kto nie wierzy w reinkarna
ARHIZ napisał(a):
Opisałem, że z ciałem umiera tylko fałszywe ego, purusza wraz z buddhi, gdzie gromadzone są wspomnienia przechodzi dalej.




To co mówisz nie ma sensu, bo jeśli twierdzisz że świadomość idzie dalej do kolejnego wcielenia, to mówie ci że tak nie jest, bo ja nie pamiętam żadnego poprzedniego wcielenia, więc go nie było, i z tej przyczyny, reinkarnacja jest całkowicie błędna.



ARHIZ napisał(a):
Dlaczego uważasz, że reinkarnacja to ateizm, skoro istnieją szkoły zakładające istnienie Boga? Czy ateista może wierzyć w Boga?




Już to mówiłem, ateizm opiera sie na tym, że wraz z ciałem umiera również świadomość, reinkarnacja tak samo mówi o śmierci świadomości razem z ciałem, więc to jest również ateizm, tylko że pod inną nazwą.

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Cz mar 14, 2019 23:11
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 218 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 11, 12, 13, 14, 15  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL