Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz sie 22, 2019 17:06



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 85 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6
 Wiara w Boga a choroby psychiczne 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 3308
Post Re: Wiara w Boga a choroby psychiczne
Nie pytałam się o zdanie tych osób, ale o Twoje zdanie i to nie tylko w kwestii Dobra, bo mam wrażenie, że specyficznie pojmujesz dualizm i wychodzenie poza dualizm. Wyjście poza dualizm nie oznacza uznania, że Dobro i jego brak to to samo, ale właśnie spojrzenie na to z innej perspektywy, bo zło samo w sobie jest tylko brakiem i to nie tylko brakiem Dobra... Braki i wypaczenia innych wyższych idei także są złem. Pytanie czy zło jest czymś złym? To też kwestia perspektywy...

Prawda jest jedna, ale ma wiele aspektów, jest wyrażana na wiele sposobów, jest nieskończenie wiele jej obrazów.

Czy Bóg tkwi w świecie dualnych podziałów czy jest poza nimi?

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Śr sie 07, 2019 11:05
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr lip 10, 2019 11:46
Posty: 53
Post Re: Wiara w Boga a choroby psychiczne
IrciaLilith napisał(a):
Nie pytałam się o zdanie tych osób, ale o Twoje zdanie i to nie tylko w kwestii Dobra, bo mam wrażenie, że specyficznie pojmujesz dualizm i wychodzenie poza dualizm. Wyjście poza dualizm nie oznacza uznania, że Dobro i jego brak to to samo, ale właśnie spojrzenie na to z innej perspektywy, bo zło samo w sobie jest tylko brakiem i to nie tylko brakiem Dobra... Braki i wypaczenia innych wyższych idei także są złem. Pytanie czy zło jest czymś złym? To też kwestia perspektywy...

Prawda jest jedna, ale ma wiele aspektów, jest wyrażana na wiele sposobów, jest nieskończenie wiele jej obrazów.

Czy Bóg tkwi w świecie dualnych podziałów czy jest poza nimi?

Jeśli prawda jest tylko jedna to po co ci moje zdanie?
Prawda jest prawda i 2 plus dwa rowna sie 4 a nie 8.
Wiec gadanie o jakis obrazach prawdy jest bzdura
Zlo jako brak dobra zdefiniował sw Augustyn ktory bazował na filozofi Platona i Arystotelesa. Dlatego mozesz poczytac jesli cie to interesuje


Cz sie 08, 2019 4:56
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 3308
Post Re: Wiara w Boga a choroby psychiczne
2+2=4
dwa plus dwa równa się cztery
兩加二等於四
اثنين زائد اثنين يساوي أربعة
W systemie rzymskim, majańskim czy dwujkowym też mogę to zapisać.
Nikt także nie zabroni mi tego zapisać za pomocą dowolnych symboli, choć dobrze by było gdyby odbiorca znał ten system i wówczas cyfra 2 może przyjąć dowolną uzgodnioną wartość, bo cyfra to nie liczba. Cyfra 2 to tylko symbiczny zapis abstrakcyjnego konceptu podwójności, którego poznaliśmy przez materialne podwójne obiekty...
Wychodzimy od fizycznego doświadczenia, przechodzimy do abstrakcji/idei a potem wyrażamy za pomocą fizycznych symboli.

Prawda jest jedna, ale jej obrazów wiele.
Liczby możemy poznać tylko za pomocą umownych symboli, tak samo jak Prawdę nie opartą na bytach materialnych. Wyrażamy ją słowami i symbolami, ale to samo słowo w praktyce u różnych osób miewa różne zakresy znaczeniowe, inaczej sobie ludzie układają zbiory dotyczące bytów z grupy idei.

Serio nie widzę chwilowo potrzeby powrotu do filozofii klasycznej, ich modele już znam, ale Twojego nie, a każdy ma wyjątkowy model, nawet gdy jest oparty wcześniejszych. Czy odwołując się do wymienionych filozofów sugerujesz, że tylko na ich pogladach zbudowałaś swój model? Jeśli tak to tym bardziej chcę go poznać. Całego dorobku Arystotelesa nie przeczytałam, bo jest tego mnóstwo, ale skoro Ty to zaliczyłaś to chętnie zapoznam się z fragmentami, które uważasz za istotne, ja znam tylko z opracowań i drobnych fragmentów. A jego model jest moim zdaniem bardzo interesujący.

Tu dochodzimy do związku modelu z chorobą psychiczną, poniewaź choroby psychiczne mimo biologicznego podłoża dają się opisać na poziomie posiadanych modeli rzeczywistości oraz założeń, gdy te modele odbiegają powszechnych zakresów pojawia się podejrzenie choroby psychicznej, ale istotne nie jest posiadanie odmiennego modelu a jego praktyczne rezultaty, bo np mogę mieć założenie, że świat to iluzja i traktować jak grę w którą chcę grać i poznawać jej reguły i całkowicie poprawnie funkcjonować, a nawet lepiej radzić sobie ze stresem i czerpać przyemność z samej gry albo na podstawie identycznego założenia uznać, że skoro to iluzja to ciężarówka mnie nie przejdzie, a to już jest oznaką choroby i totalnych urojeń na poziomie zagrożenia dla życia. Tak samo wiara w Boga może przynosić widoczne korzyści, wówczas wiadomo, że model jest dobry, choć to tylko model lub można oprzeć się na szkodliwym modelu nakręcającym różne zaburzenia i zmiana modelu potrafi zdziałać cuda, bo przecież gdy wizja Boga szkodzi to nie znaczy to, że z Bogiem coś jest nie tak, ale z posiadanym obrazem Boga.

To nawiązuje do rozpoznawania po owocach, ponieważ bardzo podobnie wyglądające i często identycznie ujmowane w słowa modele mogą przynosić pozytywne lub negatywne efekty ( tu liczy się nie tylko subiektywne odczucie posiadacza modelu, ale także jego otoczenia, jego funkcjonowanie w świecie, to czy kogoś to krzywdzi).

Serio - jeśli chodzi o rozumienie słów symbolizujących wyższe wartości każdy ma swój własny wyjątkowy obraz, a większość gdy się porzadnie zainteresować po prostu nie wie jak to zdefiniować, bo uznała to za oczywiste, ale tak nie jest i dlatego warto pytać co dla kogo oznacza dane słowo.

W przypadku tego wątku chodzi o trudny temat obrazu Boga, formy relacji z Bogiem i tego czy jest to coś pozytywnego czy też ewidentnie patologicznego, czyli realnie utrudniającego funkcjonowanie na różnych płaszczyznach.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Cz sie 08, 2019 10:26
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt kwi 13, 2018 18:23
Posty: 401
Post Re: Wiara w Boga a choroby psychiczne
inga_hp napisał(a):
Prawda jest prawda i 2 plus dwa rowna sie 4 a nie 8.
Wiec gadanie o jakis obrazach prawdy jest bzdura
Zlo jako brak dobra zdefiniował sw Augustyn ktory bazował na filozofi Platona i Arystotelesa. Dlatego mozesz poczytac jesli cie to interesuje


Święty Augustyn, na podstawie przemyśleń Platona i Arystotelesa zdefiniował zło, jako brak dobra. Nie sugeruję, że definicja św. Augustyna jest plagiatem. Jest ona obrazem prawdy zawartym w pracy naukowej św. Augustyna, w której podaje źródła z których korzystał.

Budda definiuje prawdę jako „to, co działa”. Jego definicja prawdy brzmi: „To, co działa”. Jeśli kłamstwo działa, jest prawdą, a jeśli prawda nie działa — jest kłamstwem.

„Kiedy miałem około 30 lat, w szczególności dzięki pracom René Guénona , rozwinąłem świadomość i uznanie ważności dowodów osiągalnych przez intelekt. Zdałem sobie sprawę, że istnieje bezosobowa i nieosobowa prawda, która istnieje poza systemami myśli wytwarzanymi przez poszczególnych filozofów. Stało się dla mnie jasne, że każdy z nas musiał ponownie odkryć tę prawdę jako konkretną, przeżywaną rzeczywistość i że to miało być osiągnięte poprzez wewnętrzną pracę. To była praca, którą pojedyncza osoba mogła wykonać ”.
HUBERT BENOIT

Życie to nie wysiłek jaki wkładamy w osiągnięcie sukcesów, lecz celebracja. "Fanatyzm to choroba świętych". Z chwilą gdy wypowiesz: "To jest prawda" zawładnie tobą twoje ego, to już nie będzie kwestia poznania prawdy; przecież znasz prawdę. Jak mogła byś się mylić? Pojawia się choroba świętych.


Cz sie 08, 2019 21:27
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr lip 10, 2019 11:46
Posty: 53
Post Re: Wiara w Boga a choroby psychiczne
nolda napisał(a):
inga_hp napisał(a):
Prawda jest prawda i 2 plus dwa rowna sie 4 a nie 8.
Wiec gadanie o jakis obrazach prawdy jest bzdura
Zlo jako brak dobra zdefiniował sw Augustyn ktory bazował na filozofi Platona i Arystotelesa. Dlatego mozesz poczytac jesli cie to interesuje


Święty Augustyn, na podstawie przemyśleń Platona i Arystotelesa zdefiniował zło, jako brak dobra. Nie sugeruję, że definicja św. Augustyna jest plagiatem. Jest ona obrazem prawdy zawartym w pracy naukowej św. Augustyna, w której podaje źródła z których korzystał.

Budda definiuje prawdę jako „to, co działa”. Jego definicja prawdy brzmi: „To, co działa”. Jeśli kłamstwo działa, jest prawdą, a jeśli prawda nie działa — jest kłamstwem.

„Kiedy miałem około 30 lat, w szczególności dzięki pracom René Guénona , rozwinąłem świadomość i uznanie ważności dowodów osiągalnych przez intelekt. Zdałem sobie sprawę, że istnieje bezosobowa i nieosobowa prawda, która istnieje poza systemami myśli wytwarzanymi przez poszczególnych filozofów. Stało się dla mnie jasne, że każdy z nas musiał ponownie odkryć tę prawdę jako konkretną, przeżywaną rzeczywistość i że to miało być osiągnięte poprzez wewnętrzną pracę. To była praca, którą pojedyncza osoba mogła wykonać ”.
HUBERT BENOIT

Życie to nie wysiłek jaki wkładamy w osiągnięcie sukcesów, lecz celebracja. "Fanatyzm to choroba świętych". Z chwilą gdy wypowiesz: "To jest prawda" zawładnie tobą twoje ego, to już nie będzie kwestia poznania prawdy; przecież znasz prawdę. Jak mogła byś się mylić? Pojawia się choroba świętych.

No ta ten kto np kradnie Ci rower, tak naprawde go nie kradnie ma poprostu inny obraz wlasnosci.
Wiec w gruncie rzeczy nie mozesz go o nic oskarzac.
Takie myslenie gdzie nie ma odniesienia do niczego co jest "prawda" staje sie niemozlowe bo nic nienjeat wtedy pewne.


Pt sie 09, 2019 12:09
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 3308
Post Re: Wiara w Boga a choroby psychiczne
Inga, w takiej sytuacji wystarczy przyjąć ten jego obraz własności i zwinąć mu wszystko, po co oskarżać, wystarczy roboczo przyjąć jako swój jego punkt widzenia a szybko zrozumie, że taka definicja własności po prostu nie działa.
A co uważasz za pewne? Ja doszłam do jednego swierdzenia, którego nie umiem jeszcze podważyć, więc sądzę, że większości swoich pewników nie potrafisz obronić bez błędnego koła czy tautologii.
Jak definiujesz prawdę? Zgadzamy się, że Prawda jest jedna, tak? Ale czy prawda wynikającą z umowy lub prawdy subiektywne albo prawda w definicji pragmatycznej są tożsame z Prawdą?

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Pt sie 09, 2019 12:51
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn wrz 24, 2012 11:32
Posty: 280
Post Re: Wiara w Boga a choroby psychiczne
Witam, dawno tu nie byłem, a tu taka dyskusja, że wrzucę swoje 3 grosze i przy okazji pochwalę się stronką swą, którą przed chwilą ukończyłem. Zrobiłem ją właśnie z myślą o takich dyskusjach.

Prawda faktycznie jest jedna, ale opisać ją już nie jest tak łatwo. Dla mnie rozwój duchowy człowieka dobrze przedstawia Teoria Dezintegracji Pozytywnej, gdzie na drugim etapie ryzyko wystąpienia choroby psychicznej jest bardzo wysokie https://melancholia.xyz/?dezintegracja


Pt sie 09, 2019 13:20
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr sie 08, 2018 19:39
Posty: 187
Post Re: Wiara w Boga a choroby psychiczne
A może nie ma żadnej schizofrenii jako choroby psychicznej? Może głosy w schizofrenii to głosy pochodzące od demonów, Boga lub jeszcze jakichś innych istot. Czemu akurat u mnóstwa osób w schizofrenii dochodziło do różnych często głębokich przeżyć religijnych? Wyczuwam tu jakieś drugie dno tylko jeszcze nie wiem dokładnie jakie.


Pn sie 12, 2019 13:21
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 08, 2017 22:17
Posty: 1808
Post Re: Wiara w Boga a choroby psychiczne
Takie szukanie wszędzie demonów to wynik tego, że w Europie przeżywamy odrodzenie pogaństwa. Do tego dochodzi napływ mentalności wschodu do mózgu Europejczyków. I mamy tego owoce. Jakieś sole do egzorcyzmów, spowiedzi furtkowe itd. Oczywiście nie twierdzę że zbytnia racjonalizacja wiary to coś pozytywnego. Ale widzenie wszędzie diabła jest niezdrowe. A powiedziałbym że i nienormalne

_________________
"In Te, Domine, speravi; non confundar in aeternum"


Pn sie 12, 2019 14:30
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 3308
Post Re: Wiara w Boga a choroby psychiczne
Zgadzam się z Tobą Quinque, doszukiwanie się demonów tam gdzie pomagają leki jest przynajmniej niezdrowe a i ze źródłami muszę się niestety zgodzić, choć nie jest to wpływ samego pogaństwa czy nurtów dalekowschodnich a raczej ich wypaczonych wersji, tak samo jak doszukiwanie się wszędzie działań Szatana jest wypaczeniem chrześcijaństwa.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Pn sie 12, 2019 16:13
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 85 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL