Quantcast
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt sie 09, 2022 8:57



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 178 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12
 Bóg mnie opuścił. Dlaczego spotyka mnie tyle cierpienia? 
Autor Wiadomość
Post Re: Bóg mnie opuścił. Dlaczego spotyka mnie tyle cierpienia?
E, widziałem kiedyś na ulicy wariata. Siedział na ławce, zgięty w pół, bez jednego ruchu; głowa schowana w ramionach, kurtka na tej głowie - nie było go. Na przystanku tak siedział. Ludzi tłum wkoło niego...

Nikt go nie ruszył. Nikt.

Mnie tez się zdarzyło parę razy, że lunatykowałem po mieście. Jak mnie naszły przemyślenia, to siadałem sobie na chodniku po turecku i myślałem. Ludzie przechodzili mimo. Nie zaczepiali.

No bo wiesz: jak widzisz wariata, to się boisz; nie wiesz, jak do takiego podejść, jak ugryźć sprawę. Podobnie, jak ktoś się przewróci i leży, niech będzie, że pijany, ale rozbił głowę. Mało kto się zatrzyma, bo ludzie nie wiedzą, jak pomóc, żeby nie zaszkodzić bardziej. Bo to jest odpowiedzialność; czasami wręcz sądowa, jak Ci taki kipnie na rękach.

Najgorzej, że sam wariat nie wie, jak ugryźć sprawe. Ze mną było tak, że głupiałem coraz bardziej, ale że to się powolutku działo, a byłem na studiach i to ścisłych, technicznych, to i myślałem, że zwyczajnie próbuję podskoczyć wyżej czterech liter, że wybrałem sobie za trudny kierunek. Diabła tam, za trudny - choroba mnie ogłupiała. Ale jakoś taka myśl mi nie mogła przyjść do głowy, nawet mimo, że w końcu do tego psychiatry akademickiego poszedłem, sam. Zrobili wywiad, testy i dali mi coś na depresję, czyli ni w pięć, ni w dziewięć w mojej sytuacji - właśnie dlatego, że nie wiedziałem, co jest w moim przypadku objawem.

Uczta się ludziska i czytajta o dysfunkcjach umysłu, bo jak Was to trafi - a życie jest niesprawiedliwe, więc trafić może każdego - to diagnozę Wam postawią taką, jak się sami opowiecie doktorkom.


N sie 26, 2018 15:03

Dołączył(a): N sie 07, 2011 18:17
Posty: 8435
Post Re: Bóg mnie opuścił. Dlaczego spotyka mnie tyle cierpienia?
equuleuss napisał(a):
Co do wyjścia do ludzi, nie wiem jak Andy to odczuwa, ale ja z moim autyzmem schizofrenicznym, to nie jest kwestia przerażenia ale braku chęci... brak chęci wyjścia do ludzi, a chęć zamknięcia się w swoich światach, tam jest o wiele lepiej, tam jest przestrzeń do życia. Ten świat realny, kontakty - blokada, niechęć którą trzeba by przełamywać. Chęć ucieczki w swoje światy.

Jeszcze nie jest tak źle, ja od paru lat pracuję zdalnie, i mam prawdziwe pieniądze, bo z renty bym nie wyżył. Nawet trochę mam hobby - ma przyjść do mnie kultowa książka o astronomii. Tylko że to nie ten zapał co kiedyś, i wiek i choroba i leki.

_________________
Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z Krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa.Gal 6:14


N sie 26, 2018 15:13
Zobacz profil
Post Re: Bóg mnie opuścił. Dlaczego spotyka mnie tyle cierpienia?
ErgoProxy napisał(a):
E, widziałem kiedyś na ulicy wariata. Siedział na ławce, zgięty w pół, bez jednego ruchu; głowa schowana w ramionach, kurtka na tej głowie - nie było go. Na przystanku tak siedział. Ludzi tłum wkoło niego...

Nikt go nie ruszył. Nikt.

Mnie tez się zdarzyło parę razy, że lunatykowałem po mieście. Jak mnie naszły przemyślenia, to siadałem sobie na chodniku po turecku i myślałem. Ludzie przechodzili mimo. Nie zaczepiali.


Wariat w moim wydaniu to byłby wariat robiący scenę bo go jakieś siły i głosy niematerialne, niewidzialne, usiłują wrzucić pod tramwaj, na tory, pod pędzące samochody. Taki wariat mógłby wzbudzić niepokój.

Cytuj:
Zrobili wywiad, testy i dali mi coś na depresję, czyli ni w pięć, ni w dziewięć w mojej sytuacji - właśnie dlatego, że nie wiedziałem, co jest w moim przypadku objawem.


U mnie zaczęło się od tego że byłam kosmitą, a dokładnie potomkiem kosmitów. Cała historia. Byłam też oficerem SWAT i nie tylko.

Andy
Cytuj:
Jeszcze nie jest tak źle, ja od paru lat pracuję zdalnie, i mam prawdziwe pieniądze, bo z renty bym nie wyżył.


Ja dostaje rentę około 800pln, z tego też samemu nie da rady aby utrzymać się. Na stałe nie przyznają, trzeba stawiać się na komisję.

Ty dajesz radę pracować i zrabiać, ja mogłabym pracować jako artysta w domu, ale nie widzę perspektyw, nie potrafię ogarnąć tego aby mieć z tego pieniądze, nie potrafię wypromować się czy cokolwiek w tym rodzaju, uciekam od świata, alienuję się.

Cytuj:
Nawet trochę mam hobby - ma przyjść do mnie kultowa książka o astronomii


Astronomia to też jedna z moich pasji / zainteresowań. Mam też teleskop. Vixen VMC 110L. Miałam też Sky-Watcher 150/750 na EQ3, ale załatwiłam ten sprzęt, zniszczyłam go. Urojenia / psychozy, po prostu tak to jest z wariatem. Ostał się Vixen, optyka świetna, nie mam jednak montażu aby go powiesić do obserwacji, miałam ten EQ3 ale cóż... przydałaby się też jakaś lorneta astronomiczna, Celestron 15x70 jest ok.


N sie 26, 2018 16:15

Dołączył(a): N sie 07, 2011 18:17
Posty: 8435
Post Re: Bóg mnie opuścił. Dlaczego spotyka mnie tyle cierpienia?
ErgoProxy napisał(a):
E, widziałem kiedyś na ulicy wariata. Siedział na ławce, zgięty w pół, bez jednego ruchu; głowa schowana w ramionach


A https://www.youtube.com/watch?v=PiBX-ESFDF0&t=0m57s ?
- schizofrenia bezobjawowa

Jestem po politechnice, ale fajnie było by jeszcze postudiować astronomię.

_________________
Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z Krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa.Gal 6:14


N sie 26, 2018 16:45
Zobacz profil
Post Re: Bóg mnie opuścił. Dlaczego spotyka mnie tyle cierpienia?
Ja za to jestem po trzech kierunkach, a tylko matura w kieszeni. Życie jest niesprawiedliwe, kurtka.

Z bezobjawową to Ty się nie wychylaj. Amerykanie wynaleźli jakiś czas temu taki zestaw objawów, który da się przypisać każdemu twórczemu dzieciakowi. Ale może nie odstraszajmy ludzi z prawdziwymi problemami. Jak się trzeba leczyć - to trzeba...


N sie 26, 2018 16:49
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 8730
Post Re: Bóg mnie opuścił. Dlaczego spotyka mnie tyle cierpienia?
Jak się ma rozmowa o astronomii i wykształceniu do tematu? Proszę przenieść się z pogaduszkami do Hydre Parku lub na priv. Offtop ląduje w koszu.

_________________
Pomoc dla UKRAINY https://www.siepomaga.pl/ukraina?utm_medium=email&utm_source=newsletter


Śr sie 29, 2018 20:14
Zobacz profil

Dołączył(a): N sie 07, 2011 18:17
Posty: 8435
Post Re: Bóg mnie opuścił. Dlaczego spotyka mnie tyle cierpienia?
Rozmowa zeszła na temat, że w moim życiu są również pozytywne aspekty

_________________
Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z Krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa.Gal 6:14


Śr sie 29, 2018 20:27
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 8730
Post Re: Bóg mnie opuścił. Dlaczego spotyka mnie tyle cierpienia?
I te posty zostały. Przeniesione do kosza posty nie dotyczyły w ogóle tematu - pozytywnych czy negatywnych aspektów, a zeszły na temat książek, wykształcenia i obserwacji gwiazd.

_________________
Pomoc dla UKRAINY https://www.siepomaga.pl/ukraina?utm_medium=email&utm_source=newsletter


Śr sie 29, 2018 20:41
Zobacz profil
Post Re: Bóg mnie opuścił. Dlaczego spotyka mnie tyle cierpienia?
[Ciach...Uwagi do moderacji są w innym dziale i tam proszę kierować swoje pretensje. Post w koszu (kosz to nie kosmos i zawsze można odzyskać wywalone posty, jesli ich treść nie urąga nikomu). Proszę tylko wskazać odpowiednie miejsce. Nie mam obowiązku szukać, gdzie co przenieść. Proszę przypomnieć sobie regulamin, który wyraźnie mówi, że offtop będzie usuwany. M.]


Śr sie 29, 2018 20:49
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lut 13, 2015 14:38
Posty: 624
Post Re: Bóg mnie opuścił. Dlaczego spotyka mnie tyle cierpienia?
Bóg nikogo ni opuszcza! To my się osobiście od Niego odcinamy lub stawiamy bariery w swoim sposobie myślenia aby nie być w z Nim w jedności i nie kochać! Tą decyzja wręcz wytwarzamy sobie swój świat w którym wszystko ma być takie jak wierzymy , że jest lub powinno być. Stajemy się niepoczytalni gdy usiłujemy wprowadzić w czyn coś co przeczy Bogu nie widząc w tym niepoczytalności.

_________________
[color=#BF00FF]Szukaj Prawdy a Prawda cię wyzwoli.[/color]


Pt paź 12, 2018 21:25
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt kwi 13, 2018 18:23
Posty: 1221
Post Re: Bóg mnie opuścił. Dlaczego spotyka mnie tyle cierpienia?
glejt napisał(a):
Bóg nikogo ni opuszcza! To my się osobiście od Niego odcinamy lub stawiamy bariery w swoim sposobie myślenia aby nie być w z Nim w jedności i nie kochać!

Tą decyzją (stwierdzeniem) wręcz wytwarzasz sobie swój świat, w którym wszystko ma być takie w jakie wierzysz, że jest lub powinno być. Widzisz jako niepoczytalnych tych, którzy usiłując wprowadzić w czyn coś co przeczy (twemu) Bogu, nie widzą w tym niepoczytalności.


N paź 14, 2018 11:30
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 18, 2018 20:51
Posty: 2
Post Re: Bóg mnie opuścił. Dlaczego spotyka mnie tyle cierpienia?
Kiedyś, gdzieś przeczytałem: naszą największą siła jest nasza wiara strzeżmy ją, brońmy jej.


Pt sie 05, 2022 11:33
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 8730
Post Re: Bóg mnie opuścił. Dlaczego spotyka mnie tyle cierpienia?
@sarmata_2008
Proszę usunąć w swoim profilu podpis,ktory jest reklamą. W dotychczasowych postach usunęłam.

_________________
Pomoc dla UKRAINY https://www.siepomaga.pl/ukraina?utm_medium=email&utm_source=newsletter


Pt sie 05, 2022 11:40
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 178 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL