Quantcast
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt lip 12, 2024 16:19



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 82 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
 Pytania do Boga 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr kwi 12, 2023 12:17
Posty: 136
Post Re: Pytania do Boga
Zaiste merytoryka wypowiedzi powala. Generalnie poza tym masz coś mądrego do przekazania?

_________________
I saw in you what life was missing
You lit a flame that consumed my hate
I'm not one for reminiscing but
I'd trade it all for your sweet embrace


So lip 06, 2024 14:48
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 04, 2024 22:44
Posty: 27
Post Re: Pytania do Boga
Oczekujesz odpowiedzi na poziomie? Zasłuż na nią.

_________________
Ateista, leniwie flirtujący z religiami Orientu.


So lip 06, 2024 15:47
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr kwi 12, 2023 12:17
Posty: 136
Post Re: Pytania do Boga
Czyli nie. Tak jak myślałem

_________________
I saw in you what life was missing
You lit a flame that consumed my hate
I'm not one for reminiscing but
I'd trade it all for your sweet embrace


So lip 06, 2024 16:52
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lut 20, 2024 12:16
Posty: 285
Post Re: Pytania do Boga
Kanao napisał(a):
Cytuj:
2. Boże, skoro jesteś miłościa, dlaczego znalazłeś upodobanie akurat w świecie, w którym trwanie jednych opiera się na krzywdzie innych? Dlaczego jest to świat Wielkiego Pożerania, bo nie czarujmy się, że przed upadkiem Adama i Ewy sprawy wyglądały inaczej?


Choćby po to żeby człowiek mógł wzrastać w miłości. najwyraźniej niebo dla ludzi bez zasług nie jest ich spełnieniem. Więc nie byliby szczęśliwi


Tu trafiłeś z tym pomysłem, ale moim zdaniem nie tyle chodzi o jakieś zasługi co rozwój i zbieranie doświadczeń. Gdyby świat był idealny, to pewnie ludzie nie mieliby możliwości wypracowywać różnych cech np. altruizmu, odwagi, lojalności, bezinteresowności, samozaparcie, nawet osiąganie szczęścia nastepuje w świecie gdzie jest alternatywa bólu i cierpienia do doświadczenia, bez tego ciężko byłoby zrozumieć czym jest szczęście, nie byłoby tej drugiej, przeciwnej strony.


So lip 06, 2024 17:12
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr kwi 12, 2023 12:17
Posty: 136
Post Re: Pytania do Boga
To nie mój pomysł tylko prof. Jacka Wojtysiaka

_________________
I saw in you what life was missing
You lit a flame that consumed my hate
I'm not one for reminiscing but
I'd trade it all for your sweet embrace


So lip 06, 2024 17:29
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 04, 2024 22:44
Posty: 27
Post Re: Pytania do Boga
@Angelka

Ale ja nie o to pytam. Pytam, dlaczego dla zbierania jakichkolwiek zasług czy doświadczeń konieczne jest Wielkie Pożeranie. Nawet pożeranie trawy, bo – i tu wrócę do koncepcji Trzeciego Testamentu z innego wątku – niestety, ale różnica między komórką a wolno żyjącym jednokomórkowcem jest taka, że ten drugi żyje wolno. : ) Starożytni o tym nie wiedzieli, bo nie znali soczewek; oni tylko zauważali, że woda po pewnym czasie tęchnie, a wino – nie.

Dlaczego więc żywe musi karmić się żywym? Żeby człowiek mógł się doskonalić? I dlaczego jest to ZASADA tego świata, a nie wyjątek od reguły? Wreszcie, po co doskonalenie cech, które w Niebie i tak nam się do niczego nie przydadzą, bo będziemy wszyscy przebóstwieni, będziemy żyli jak anieli i całe nasze bytowanie sprowadzi się do wychwalania Boga?

_________________
Ateista, leniwie flirtujący z religiami Orientu.


So lip 06, 2024 22:43
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lut 20, 2024 12:16
Posty: 285
Post Re: Pytania do Boga
Arrogance napisał(a):
Ale ja nie o to pytam. Pytam, dlaczego dla zbierania jakichkolwiek zasług czy doświadczeń konieczne jest Wielkie Pożeranie.


A dlaczego nie miałoby być Wielkiego Pożerania? Widziałeś, żeby zwierzęta miały z tym jakiś problem i się rozkminiały nad takimi tematami? Masz zastaną rzeczywistość taką jaka jest i z jakiegoś powodu się nad tym zastanawiasz i Ci się, jak rozumiem, pod kątem etycznym to nie podoba, skąd ten "kąt etyczny" się wziął?
Może odpowiedzią będzie - dlatego żebyś pytał ;-)

Arrogance napisał(a):
Dlaczego więc żywe musi karmić się żywym?


Najwyraźniej ktoś odpowiadający za stworzenie ustalił takie zasady życia na świecie ewolucyjnym, czy to stanowi jakiś problem? Jeśli założymy, że tego "Ktosia" nie ma, to czy też będziesz miał z tym problem?

Arrogance napisał(a):
Żeby człowiek mógł się doskonalić?


Jako jedyna istota, u której rozwinęła się świadomość

Arrogance napisał(a):
I dlaczego jest to ZASADA tego świata, a nie wyjątek od reguły?


Jak wyżej, powstanie świata zostało zainspirowane i świat się rozwija sam, być może przy jakimś dodatkowym wsparciu bytów duchowych (tego nie wiemy). Moje pytanie, co zmusza Cię do zadawania takich pytań, skoro inne istoty, w tym jednokomórkowce tego nie robią i im ich wolność jest obojętna? :razz:

Arrogance napisał(a):
Wreszcie, po co doskonalenie cech, które w Niebie i tak nam się do niczego nie przydadzą, bo będziemy wszyscy przebóstwieni, będziemy żyli jak anieli i całe nasze bytowanie sprowadzi się do wychwalania Boga?


A skąd wiesz co się przyda, albo nie, tego nie wiemy, możemy opierać się na szczątkowych informacjach z różnych objawień czy osobistym doświadczeniu i przekonaniach z tym związanych, nie wiesz co jest po drugiej stronie.


N lip 07, 2024 3:50
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 07, 2014 13:31
Posty: 2867
Post Re: Pytania do Boga
Pytania przerodziły się w kącik kulinarny.
Macie rację w tym, że przerażające jest to zabijanie i pożeranie roślin. Najbardziej oburzający są weganie tak masowo zabijający florę na własne potrzeby żywieniowe. Gdyby byli uczciwi, to powstrzymaliby się także od pokarmów roślinnych. Wtedy zyskaliby moje wielkie uznanie. Nawet nie musieliby na długo się powstrzymywać. Już za kilka pierwszych tygodni całkowitego powstrzymywania się od pożywienia mięsnego, roślinnego jak również wszelkiego innego, które zawiera żywe lub uśmiercone komórki zasługiwaliby na uznanie. Zastanawiam się jednak dlaczego nikt nie protestuje przecie piciu wody, napojów. Tam też pełno żyjątek. Człowiek prawdziwie miłujący przyrodę, prawdziwy ekolog nie powinien spożywać żadnych napojów obrabianych termicznie lb chemicznie. A wodę pić tylko wtedy, gdy wiadomo, że żadne mikroskopijne zwierzątko nie zostanie unicestwione w przewodzie pokarmowym. Kolejny problem z oddychaniem. Czy da się całkowicie wyeliminować wdychanie i zabijanie mikroorganizmów?

Ale jest łańcuch pokarmowy. Zasadą jego jest to, że to co ma swój początek, ma też swój koniec. To co się narodziło musi umrzeć. To, co wyrosło, musi obumrzeć. Stare musi robić miejsce dla nowego. Na tym polega rozwój. Każde miejsce ma ograniczona pojemność. Eden, Ziemia, kosmos. Dlatego wszędzie nowe powstaje kosztem starego. To genialny i wspaniały układ. Jestem Bogu niezmiernie wdzięczny za to, że pobyt na ziemi nie jest wieczny, tylko ograniczony w czasie. Urodziłem się, więc pewnikiem jest to, że umrę. To wspaniałe, że dzięki te mu przejściu przez śmierć mógł będę oglądać Boga. I być szczęśliwym z tego powodu.


N lip 07, 2024 8:10
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 04, 2024 22:44
Posty: 27
Post Re: Pytania do Boga
Angelka napisał(a):
A dlaczego nie miałoby być Wielkiego Pożerania? Widziałeś, żeby zwierzęta miały z tym jakiś problem i się rozkminiały nad takimi tematami?

Dlatego, że ja też jestem zwierzęciem i muszę pożerać. Dlatego, że inne zwierzęta stoją poniekąd niżej ode mnie – ciągną na emocjach i żyją krócej, a niektóre przynajmniej mają zmysł poznawczy i refleksję duchową, tylko nie tworzą cywilizacji. To są, w porównaniu do nas, dzieci. Świat stoi na krwawej hekatombie dzieci.

Angelka napisał(a):
Masz zastaną rzeczywistość taką jaka jest i z jakiegoś powodu się nad tym zastanawiasz i Ci się, jak rozumiem, pod kątem etycznym to nie podoba, skąd ten "kąt etyczny" się wziął?

Ze współczucia. Niekoniecznie ludziom, człowiek to częstokroć parszywe zwierzę.

Angelka napisał(a):
Może odpowiedzią będzie - dlatego żebyś pytał.

Jeżeli takie będą odpowiedzi, to i pytać nie warto.

Angelka napisał(a):
Najwyraźniej ktoś odpowiadający za stworzenie ustalił takie zasady życia na świecie ewolucyjnym, czy to stanowi jakiś problem? Jeśli założymy, że tego "Ktosia" nie ma, to czy też będziesz miał z tym problem?

Ale rozmawiam z kimś, kto Ktosia zakłada i wyznaje. I nie wymiguj się, że stoisz ponad światem ewolucyjnym, że Ciebie ten problem jakoś nie dotyczy. Skąd bierzesz parówki, z marketu? : P

Angelka napisał(a):
Jako jedyna istota, u której rozwinęła się świadomość.

To jest nieprawda. Nawet psy zdają test lustra, np. moja suka najpierw nie zdawała, a potem się nauczyła. Być może, gdyby dało się z nią skomunikowac, poinformować, na czym polega lustro, zdawałaby od razu (psy nie wytwarzają luster, więc nie mają zrazu koncepcji lustra).

Angelka napisał(a):
Jak wyżej, powstanie świata zostało zainspirowane i świat się rozwija sam, być może przy jakimś dodatkowym wsparciu bytów duchowych (tego nie wiemy). Moje pytanie, co zmusza Cię do zadawania takich pytań, skoro inne istoty, w tym jednokomórkowce tego nie robią i im ich wolność jest obojętna?

Musi Bóg! : P

Angelka napisał(a):
A skąd wiesz co się przyda, albo nie, tego nie wiemy, możemy opierać się na szczątkowych informacjach z różnych objawień czy osobistym doświadczeniu i przekonaniach z tym związanych, nie wiesz co jest po drugiej stronie.

O przebóstwieniu nauczyłem się na tym forum, koncept anielskiego żywota jest pogrzebany w którymś z Listów, a wychwalanie Boga jako sens życia pozadoczesnego znajduje się, o ile mi wiadomo, gdzieś w Apokalipsie.

andej napisał(a):
Pytania przerodziły się w kącik kulinarny.

Idąc tym tropem, czy to takie straszne, że mnóstwo dziewczyn daje mnóstwu chłopaków na pierwszej randce? Może przestać wciskać wszystkim na lewo i prawo, że to straszny grzech, skoro to tylko młodzi uczą się życia? Oczywiście, rodzicom byłoby wygodniej, gdyby się nie uczyli, gdyby byli tylko aktywem w posiadaniu klanu, służącym do cementowania sojuszy międzyklanowych, jak w czasach biblijnych (i jeszcze dużo później). Przeciez prościej na łatwiznę chodzić i grzmieć – c’nie?

andej napisał(a):
To co się narodziło musi umrzeć.

Właśnie jednokomórkowce temu przeczą. Sam zresztą jesteś produktem nieśmiertelnej linii komórkowej, która mnożyła się miliardoleciami.

andej napisał(a):
Każde miejsce ma ograniczona pojemność.

Ooo, Niebo też? Taka klateczka dla wybranych, gdzie nawet poznanie się kończy i można tylko hymny wyśpiewywać, i nawet z nudów umrzeć nie wolno? Niebo jest piekłem w takim razie.

andej napisał(a):
Dlatego wszędzie nowe powstaje kosztem starego. To genialny i wspaniały układ.

Taaa. Bądź jak poryw wiatru – twórczy i niszczycielski zarazem. Zdajesz sobie sprawę, że właśnie zaflirtowałeś z satanizmem? Zarazem rozumiesz, że konserwatyzm w takim ujęciu skazany jest na uwiąd, że Ty sam jesteś już tym „starym”, kosztem którego powstaje „nowe”? Znoś swój los z pokorą, zamiast się żołądkować na francuskie „osiem gwiazdek”.

andej napisał(a):
Jestem Bogu niezmiernie wdzięczny za to, że pobyt na ziemi nie jest wieczny, tylko ograniczony w czasie. Urodziłem się, więc pewnikiem jest to, że umrę. To wspaniałe, że dzięki te mu przejściu przez śmierć mógł będę oglądać Boga.

O ile Bóg nie skarmi tam Ciebie aniołami. Dla Boga nie ma nic niemożliwego, a pożeranie to On z jakiegoś powodu lubi. : P

_________________
Ateista, leniwie flirtujący z religiami Orientu.


Śr lip 10, 2024 9:54
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lut 20, 2024 12:16
Posty: 285
Post Re: Pytania do Boga
Arrogance napisał(a):
Dlatego, że ja też jestem zwierzęciem i muszę pożerać. Dlatego, że inne zwierzęta stoją poniekąd niżej ode mnie – ciągną na emocjach i żyją krócej, a niektóre przynajmniej mają zmysł poznawczy i refleksję duchową, tylko nie tworzą cywilizacji. To są, w porównaniu do nas, dzieci. Świat stoi na krwawej hekatombie dzieci.


Zakładam, że wychodzisz tu ze światopoglądu materialistycznego (jeśli nie, to napisz z jakiego), więc pytam co z tego? Jakie to w ogóle ma znaczenie, gdy się taki światopogląd wyznaje? Czemu Ci przeszkadza to pożeranie i zakładasz, że to miałoby być coś złego?

Arrogance napisał(a):
Ze współczucia. Niekoniecznie ludziom, człowiek to częstokroć parszywe zwierzę.


Czemu Twoje współczucie miałoby być jakimkolwiek wyznacznikiem zasad etycznych, w materialistycznym, pozbawionym rozróżnienia między dobrem a złem świecie?

Arrogance napisał(a):
Ale rozmawiam z kimś, kto Ktosia zakłada i wyznaje. I nie wymiguj się, że stoisz ponad światem ewolucyjnym, że Ciebie ten problem jakoś nie dotyczy. Skąd bierzesz parówki, z marketu? : P


Ty nie widzisz po prostu jak niekonsekwentny jesteś w swoich poglądach, ja i owszem mogę mieć problem, bo wierzę w Boga i uniwersalne prawo moralne, które się opiera na przykazaniach miłości, więc faktycznie mogę mieć rozkimny dlaczego świat jest taki, a nie inny, mogę próbować wyjaśniać sobie to choćby rozwojem, natomiast Ty jako ateista (nie wiem czy materialista), absolutnie takiego problemu nie powinieneś mieć, więc nie wiem czemu masz? Ty żyjesz w świecie, w którym nie ma żadnych podstaw, by stosować jakiekolwiek obiektywne zasady moralne i w ogóle takie rozkminy przeprowadzać, bo w Twoim świecie nie różnisz się niczym od jakiegokolwiek zlepu komórek, który nie stanowi żadnej wyższej wartości. Udowodnij, że w swoim materialistycznym świecie jesteś bardziej wartościowy od piany morskiej?

Arrogance napisał(a):
To jest nieprawda. Nawet psy zdają test lustra, np. moja suka najpierw nie zdawała, a potem się nauczyła. Być może, gdyby dało się z nią skomunikowac, poinformować, na czym polega lustro, zdawałaby od razu (psy nie wytwarzają luster, więc nie mają zrazu koncepcji lustra).


Czy Twoja świadomość jest na poziomie świadomości Twojego psa? A czemu świadomość psów się nie rozwija tak jak ludzi, tylko stoją w miejscu?


Śr lip 10, 2024 13:04
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 09, 2015 13:51
Posty: 885
Post Re: Pytania do Boga
Arrogance napisał(a):
Nawet psy zdają test lustra, np. moja suka najpierw nie zdawała, a potem się nauczyła.

Czy możesz opisać, jaki wynik otrzymałeś w tym teście? I czy za pomocą lustra można badać IQ?
Domyślam się, że suka opisała swoje wrażenia. I jednoznacznie stwierdziła, że widzi swoje odbicie. I na wszelki wypadek oświadczyła, że jej reakcja nie jest wynikiem wyuczenia.

A tak poważniej, to wkleję co na ten temat ma do powiedzenia PWN:
świadomość
1. «zdawanie sobie sprawy z czegoś»
2. «wspólne dla określonej grupy ludzi poglądy i cele»
3. «stan przytomności»
4. «charakterystyczna dla człowieka zdolność poznawania i oceniania siebie i otoczenia»

Arrogance napisał(a):
Ooo, Niebo też? Taka klateczka dla wybranych,

Jeśli wiesz, że niebo jest materialnym miejscem, to może podasz namiary? GPS? Chyba jedna raczej GLONASS?

Arrogance napisał(a):
Ooo, Niebo też? Taka klateczka dla wybranych, gdzie nawet poznanie się kończy i można tylko hymny wyśpiewywać, i nawet z nudów umrzeć nie wolno?

To jakaś nowa wiara? Czy sam to wymyśliłeś? Czy należysz do jakiejś sekty, której guru to wymyślił, przepraszam, doznał objawienia?

Arrogance napisał(a):
Niebo jest piekłem w takim razie.
A z tym, akurat, w pełni się zgadzam. Rzeczywiście dla jednych niebo jest pełnią szczęścia i doskonałości, dla innych niebo jst niewolą złych czynów popełnionych za życia ziemskiego.
Zastanawiam się też, czy nie może być w pewnym sensie samosprawdzającą się przepowiednią, wyobrażeniem.

Arrogance napisał(a):
można tylko hymny wyśpiewywać, i nawet z nudów umrzeć nie wolno?
Tylko przez wieczność.

_________________
Wierzący chrześcijanin, w szczególności katolik to ktoś,
kto codziennie i permanentnie stara się być coraz lepszym.


Śr lip 10, 2024 13:39
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 1818
Post Re: Pytania do Boga
Angelka napisał(a):
Czy Twoja świadomość jest na poziomie świadomości Twojego psa?
A czemu świadomość psów się nie rozwija tak jak ludzi, tylko stoją w miejscu?
To raczej niemożliwe by człowiek był tak świadomym jak pies. Jezus jakiś czas temu próbował uświadomić to ludziom. W przekazach zachowanych w jakichś sposób do dziś, co prawda nie ma nic bezpośrednio o braniu przykładu z psów (być może uważał, że dla człowieka to bariera nie do przeskoczenia), ale wskazywał ptaki, które nie sieją, lilie które nie dbają o … . Czy cokolwiek przez te 2000 lat człowiek przejął z ich świadomości?


Śr lip 10, 2024 13:59
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 04, 2024 22:44
Posty: 27
Post Re: Pytania do Boga
Angelka napisał(a):
Zakładam, że wychodzisz tu ze światopoglądu materialistycznego (jeśli nie, to napisz z jakiego), więc pytam co z tego? Jakie to w ogóle ma znaczenie, gdy się taki światopogląd wyznaje? Czemu Ci przeszkadza to pożeranie i zakładasz, że to miałoby być coś złego?

A dlaczego nie może mi przeszkadzać? Odmawiasz mi takiego prawa? Na jekiej podstawie, skoro wierzysz w Boga i (zakładam) pochodzenie zmysłu moralnego od Boga właśnie? Dla Ciebie jestem tylko pogubionym człowiekiem, czy… no właśnie, może i tym nawet nie?

Angelka napisał(a):
Czemu Twoje współczucie miałoby być jakimkolwiek wyznacznikiem zasad etycznych, w materialistycznym, pozbawionym rozróżnienia między dobrem a złem świecie?

Materializm nie neguje rozróżniania między tym co dobre a złe, piękne a brzydkie, godziwe a haniebne, odważne a tchórzliwe, itp., itd.

Z czego taka negacja miałaby wynikać? Materializm zakłada, że (wulgaryzując) wszystko jest formą istnienia białka, ale materializm nie zaprzecza, że to „białko” przejawia pewne preferencje etycznomoralne, że wykazuje się jakimiś reakcjami, że coś jednak odczuwa. Inaczej materialista przeczyłby samemu sobie. Ja to ujmuję hipotezą, że duch jest wtórny wobec materii. Albo, na modłę kognitywistów: umysł jest tym, co robi mózg.

Angelka napisał(a):
Ty nie widzisz po prostu jak niekonsekwentny jesteś w swoich poglądach […]

A Ty nie widzisz, że trzepiesz chochoła, aż słoma leci na wszystkie strony. Zbudowałaś sobie jakiś obraz ateisty i teraz chcesz mnie wyrównać pod ten strychulec, żeby Ci wygodnie było (dysonans poznawczy, przykra rzecz). A ja mam czelność temu przeczyć!

Angelka napisał(a):
[…] Ty jako ateista (nie wiem czy materialista), absolutnie takiego problemu nie powinieneś mieć, więc nie wiem czemu masz?

Jeśli inne argumenty nie przemawiają, to umówmy się, że przyjąłem taką konwencję, jaką wątkodawca zaproponował. Z szacunku do rozmówców. Natomiast Twoje sugestie pod moim adresem odbieram jako balansujące na krawędzi obrazy.

Angelka napisał(a):
Ty żyjesz w świecie, w którym nie ma żadnych podstaw, by stosować jakiekolwiek obiektywne zasady moralne i w ogóle takie rozkminy przeprowadzać, bo w Twoim świecie nie różnisz się niczym od jakiegokolwiek zlepu komórek, który nie stanowi żadnej wyższej wartości.

Nihilizm jest głupi i niekonsekwentny, albo, jeżeli konsekwentny, to samobójczy. Nawet trawa rozróżnia między tym co dla niej dobre, a tym co jej szkodzi. Inna sprawa, co trawa może z tym zrobić; człowiek może więcej i dlatego etyka – nauka o tym, co czynić – jest ważna.

Angelka napisał(a):
Udowodnij, że w swoim materialistycznym świecie jesteś bardziej wartościowy od piany morskiej?

W materialistycznym? Nie jestem. Ale ja nie jestem pianą morską. Jestem tym, kim jestem.

Angelka napisał(a):
Czy Twoja świadomość jest na poziomie świadomości Twojego psa?

Świadomość jako goła świadomość samego siebie? Bardzo być może.

Angelka napisał(a):
A czemu świadomość psów się nie rozwija tak jak ludzi, tylko stoją w miejscu?

Skąd wiesz, że stoją w miejscu? Obserwowałaś je przez miliony lat? Przecież tyle zajmuje spokojna ewolucja, a skoki ewolucyjne też nie polegają na tym, że nagle małpa rodzi człowieka. Skąd wiesz, czy umysł człowieka się nie zwija, a psy nie idą naprzód?

Idący napisał(a):
Czy możesz opisać, jaki wynik otrzymałeś w tym teście? I czy za pomocą lustra można badać IQ?

Opisałem przecież. : ) A badanie IQ służy do szeregowania ludzi pod względem umiejętności rozwiązywania testów na IQ.

Idący napisał(a):
Domyślam się, że suka opisała swoje wrażenia. I jednoznacznie stwierdziła, że widzi swoje odbicie.

Z tego wynika, że nigdy nie obserwowałeś zachowania zwierząt. A jest to podstawowa kompetencja naukowca, jakim jest biolog. Nawet jeżeli bada ślimaki.

Idący napisał(a):
I na wszelki wypadek oświadczyła, że jej reakcja nie jest wynikiem wyuczenia.

Wyuczenie zakłada istnienie uczącego się. Co zresztą za różnica? Gdyby testem na człowieczeństwo było zdawanie podstaw matematyki (jak w jednym opowiadaniu Dicka), a Ty byś się ich nauczył, to zaprzeczyłbyś Wysokiej Komisji z Tau Wieloryba, że stałeś się człowiekiem?

Idący napisał(a):
Jeśli wiesz, że niebo jest materialnym miejscem, to może podasz namiary?

Wierzę, że jeżeli Niebo się otworzy, to będzie też dostępne do badań naukowych. W ogóle nauka to najlepsza metoda, jaką ludzie wypracowali sobie, w toku stuleci, do poznawania prawdy o świecie i Zaświatach. Religia odpada w przedbiegach. Tzn. ja nie przeczę wartości religijnej formacji od małego, bo taka formacja potrafi trzymać potem człowieka w pionie, potrafi organizować społeczeństwa lepiej od społeczeństw barbarzyńskich. Ale jeśli chodzi o prawdę – no niestety, nawet niedoskonała indukcja daje lepsze wyniki niż Objawienie.

Idący napisał(a):
Rzeczywiście dla jednych niebo jest pełnią szczęścia i doskonałości, dla innych niebo jst niewolą złych czynów popełnionych za życia ziemskiego.

Próbujesz mnie obrazić? Próbuj dalej. : )

Idący napisał(a):
Tylko przez wieczność.

Przypomniał mi się Sarlacc z Gwiezdnych Wojen w tym momencie. „Skończycie w jego wnętrznościach, trawieni powoli przez tysiąc lat.” : P

_________________
Ateista, leniwie flirtujący z religiami Orientu.


Śr lip 10, 2024 14:33
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lut 20, 2024 12:16
Posty: 285
Post Re: Pytania do Boga
Arrogance napisał(a):
A dlaczego nie może mi przeszkadzać? Odmawiasz mi takiego prawa? Na jekiej podstawie, skoro wierzysz w Boga i (zakładam) pochodzenie zmysłu moralnego od Boga właśnie? Dla Ciebie jestem tylko pogubionym człowiekiem, czy… no właśnie, może i tym nawet nie?


Nie ma absolutnie żadnego znaczenia jaki światopogląd ja wyznaję, Ty go nie wyznajesz, więc skup się na swoim i na merytorycznej dyskusji. Odpowiedz na jakiej podstawie ma Tobie to przeszkadzać, w Twoim światopoglądzie, podaj tą podstawę w materialistycznym światopoglądzie.

Arrogance napisał(a):
Materializm nie neguje rozróżniania między tym co dobre a złe, piękne a brzydkie, godziwe a haniebne, odważne a tchórzliwe, itp., itd.


Jak wyżej, podaj podstawę. W materialiźmie nie ma żadnego obiektywnego dobra, serio trzeba Ci takie rzeczy tłumaczyć?

Arrogance napisał(a):
Z czego taka negacja miałaby wynikać? Materializm zakłada, że (wulgaryzując) wszystko jest formą istnienia białka, ale materializm nie zaprzecza, że to „białko” przejawia pewne preferencje etycznomoralne, że wykazuje się jakimiś reakcjami, że coś jednak odczuwa. Inaczej materialista przeczyłby samemu sobie. Ja to ujmuję hipotezą, że duch jest wtórny wobec materii. Albo, na modłę kognitywistów: umysł jest tym, co robi mózg.


Czyjeś widzimisię nic tu nie zmienia, nie ma obiektywnego dobra i zła, nie ma uniwersalnego prawa moralnego, zmierza się donikąd, życie nie ma sensu i nadal jest się tylko białkiem, więc żadne kombinacje tu nie pomogą

Arrogance napisał(a):
A Ty nie widzisz, że trzepiesz chochoła, aż słoma leci na wszystkie strony. Zbudowałaś sobie jakiś obraz ateisty i teraz chcesz mnie wyrównać pod ten strychulec, żeby Ci wygodnie było (dysonans poznawczy, przykra rzecz). A ja mam czelność temu przeczyć!


To miło, że jesteś moralnym ateistą, ale byłoby też miło, gdybyś był ateistą mniej emocjonalnym, potrafiącym czytać ze zrozumieniem i argumentować w sposób merytoryczny/

Arrogance napisał(a):
Jeśli inne argumenty nie przemawiają, to umówmy się, że przyjąłem taką konwencję, jaką wątkodawca zaproponował. Z szacunku do rozmówców. Natomiast Twoje sugestie pod moim adresem odbieram jako balansujące na krawędzi obrazy.


Prawda czasami bywa bolesna, nic nie mogę Ci na to poradzić

Arrogance napisał(a):
Nihilizm jest głupi i niekonsekwentny, albo, jeżeli konsekwentny, to samobójczy. Nawet trawa rozróżnia między tym co dla niej dobre, a tym co jej szkodzi. Inna sprawa, co trawa może z tym zrobić; człowiek może więcej i dlatego etyka – nauka o tym, co czynić – jest ważna.


I znowu to samo. Nihilizm jest konsekwencją przyjmowania światopoglądu materialistycznego, tylko z jakiegoś powodu do materialistów to nie dociera. Podaj podstawę dla tej etyki.

Arrogance napisał(a):
W materialistycznym? Nie jestem. Ale ja nie jestem pianą morską. Jestem tym, kim jestem.


Aha, to spoko, z takim argumentem nie da się dyskutować, zrobiłeś mi szach mat :razz:

Arrogance napisał(a):
Skąd wiesz, że stoją w miejscu? Obserwowałaś je przez miliony lat? Przecież tyle zajmuje spokojna ewolucja, a skoki ewolucyjne też nie polegają na tym, że nagle małpa rodzi człowieka. Skąd wiesz, czy umysł człowieka się nie zwija, a psy nie idą naprzód?


A widzisz, żeby gadały tu z nami na forum? Widzisz żeby tworzyły rozwinięte cywilizacje albo rozwijały wartości etyczne do bardziej zaawansowanych poziomów?

ech ateiści :-D


Śr lip 10, 2024 15:35
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lut 20, 2024 12:16
Posty: 285
Post Re: Pytania do Boga
george45 napisał(a):
Angelka napisał(a):
Czy Twoja świadomość jest na poziomie świadomości Twojego psa?
A czemu świadomość psów się nie rozwija tak jak ludzi, tylko stoją w miejscu?
To raczej niemożliwe by człowiek był tak świadomym jak pies. Jezus jakiś czas temu próbował uświadomić to ludziom. W przekazach zachowanych w jakichś sposób do dziś, co prawda nie ma nic bezpośrednio o braniu przykładu z psów (być może uważał, że dla człowieka to bariera nie do przeskoczenia), ale wskazywał ptaki, które nie sieją, lilie które nie dbają o … . Czy cokolwiek przez te 2000 lat człowiek przejął z ich świadomości?


Czy chodzi o to, żeby cofać się w rozwoju do poziomu ludzi pierwotnych czy jeszcze wcześniej, czy raczej o to, żeby wejść na jeszcze wyższy poziom świadomości i w sposób świadomy wrócić do takiego prostego życia? ;-)
Żeby dojść do tego etapu, trzeba przejść etap wcześniejszy, ten związany z ego, słowami, nazwami

A Ty jesteś jak lilia? :-D :razz:


Śr lip 10, 2024 17:48
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 82 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL