Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn lip 23, 2018 6:42



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
 Bóg mnie opuścił. Dlaczego spotyka mnie tyle cierpienia? 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 03, 2010 15:13
Posty: 1226
Post Re: Bóg mnie opuścił. Dlaczego spotyka mnie tyle cierpienia?
glejt napisał(a):
Jeżeli podlegamy nie wiedzy ale postrzeganiu to nie możemy tej wiedzy znać. Jednak ta wiedza, którą Bóg zna jest też dostępna dla Jego Syna ale dopiero w momencie gdy przestanie fałszywie postrzegać. Aby to osiągnąć potrzebuje nauczyć się od Ducha św jak widzieć brata i świat przez pryzmat oczu Chrystusa a raczej serca. Jest to bardzo długotrwały proces za względu na wbudowany przez ego lęk przed kontaktem z Bogiem ( ponieważ gdy on sie uskutecznia rozpoznajemy , że to jest to co jest najgłębszą potrzeba naszego serca i z tego powodu ego zostaje unicestwione. Lub raczej rozwiewa się jak coś co nie istnieje. Mieszkania są rzeczywiście różne. A to ze względu na różne doświadczenia życiowe, które powodują ,że to co dla jednego jest przyjemne dla drugiego jest nudne lub wręcz męczące. A przecież niebo nie może takie być.


Glejt@
Nie powinienes miec strachu przed Bogiem, poniewaz Bog jest Miloscia, jezeli bedziesz chcial czytac Biblie zacznij od Ewangeli Jana, krok po kroku zrozumiesz jakiego wspanialego mamy Boga.
Zawsze masz szanse jeszcze miec nadzieje ze Niebo zobaczysz, tylko powinienes sie jeszcze troche postarac i nawiazac kontakt z Bogiem.

_________________
Bog jest Miloscia :)


So kwi 14, 2018 9:37
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 4137
Post Re: Bóg mnie opuścił. Dlaczego spotyka mnie tyle cierpienia?
chwat napisał(a):
Robek prezentuje myślenie jak u egoistycznego kupczącego, który chce dostać jak najwięcej, wydając jak najmniej. Robek chce pooglądać produkt, wybrać jak najlepszy, potem możliwie mało (a najlepiej wcale) zapłacić, a potem odwrócić się i odejść z zakupionym produktem i możliwie pełnym portfelem.


Bo chwat jak robi zakupy, to nie ogląda towaru, nawet nie wie czy ten towar istnieje, a oddaje za niego wszystkie swoje pieniądze.
Aż pozazdrościć takiej biznesowej inteligencji :mrgreen:

chwat napisał(a):
Ekonomia Boga jest jednak inna. Bóg obiecuje nam wszystko, ale pod warunkiem, że to my uwierzymy w Jego obietnicę i na początku również damy mu wszystko.



Skoro mówisz że Bóg obiecuje wszystko, to również wszelkiego rodzaju używki też tam będą.
Bo jak wszystko to wszystko.


chwat napisał(a):
Dlatego jeśli Robek pyta "co by Bogu szkodziło, gdyby pokazał produkt", to nie myśli kategoriami Bogu właściwymi, kategoriami nieograniczenia i zaufania



To mam myśleć jak Bóg? :-D

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


So kwi 14, 2018 10:08
Zobacz profil

Dołączył(a): N sie 07, 2011 18:17
Posty: 6320
Post Re: Bóg mnie opuścił. Dlaczego spotyka mnie tyle cierpienia?
Robek napisał(a):
Skoro mówisz że Bóg obiecuje wszystko, to również wszelkiego rodzaju używki też tam będą.
Bo jak wszystko to wszystko.

Używek nie będzie ani w Niebie ani w piekle, i wskazane jest aby na ziemi również ich nie używać.

_________________
Dobro zwycięży


So kwi 14, 2018 10:19
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 13, 2010 16:50
Posty: 7760
Lokalizacja: Kraków, Małopolskie
Post Re: Bóg mnie opuścił. Dlaczego spotyka mnie tyle cierpienia?
Robek napisał(a):
=
Skoro mówisz że Bóg obiecuje wszystko, to również wszelkiego rodzaju używki też tam będą.
Bo jak wszystko to wszystko.

Prosiłem o nierobienie z siebie głupka wioskowego, a z forum portalu dla nieogarniętych.
Uważam Twoje działania za trollowanie https://pl.wikipedia.org/wiki/Trollowanie.
Udajesz, że nie znasz nauczania na dany temat, lub nie chce ci się go szukać, a zamieszczasz "mundre", prowokacyjne, zmierzające do niczego pytania.
Otrzymujesz więc za trollowanie dzisiaj ostrzeżenie.

Znając Twoje podejście, szybko będą następne i ban.
Proszę więc o zmianę nastawienia, o ile masz zamiar tu pozostać.

_________________
Fides non habet osorem nisi ignorantem


So kwi 14, 2018 11:11
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 08, 2013 21:26
Posty: 5860
Post Re: Bóg mnie opuścił. Dlaczego spotyka mnie tyle cierpienia?
Jak w Niebie ma być medieval, a nie ma być używek, to ja wybieram piekło. Bo zdaje się, ktoś tu cichcem pozamieniał nazwy.

Nawiasem. Przewijające się tu i ówdzie opisy Nieba, że największą nagrodą pozadoczesną jest obcowanie z Bogiem i poznawanie Go, i że to daje największą z możliwych radości, sprowadzają Boga do używki właśnie, której jedyną racją bytu w noosferze jest robienie sobie nadziei na robienie sobie dobrze. Panem Bogiem.

_________________
Ergo Proxy, znany również jako Lurker.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro


So kwi 14, 2018 12:21
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 13, 2010 16:50
Posty: 7760
Lokalizacja: Kraków, Małopolskie
Post Re: Bóg mnie opuścił. Dlaczego spotyka mnie tyle cierpienia?
ErgoProxy napisał(a):
Jak w Niebie ma być medieval, a nie ma być używek, to ja wybieram piekło. Bo zdaje się, ktoś tu cichcem pozamieniał nazwy.

Nawiasem. Przewijające się tu i ówdzie opisy Nieba, że największą nagrodą pozadoczesną jest obcowanie z Bogiem i poznawanie Go, i że to daje największą z możliwych radości, sprowadzają Boga do używki właśnie, której jedyną racją bytu w noosferze jest robienie sobie nadziei na robienie sobie dobrze. Panem Bogiem.

No cóż... Medieval, jeśli będzie w niebie, to będzie medieval, który dzięki Bożej łasce doszedł do pełni swojego bytu, a wiec do pełni dobra, jakie Bóg w nim złożył.
Rezygnując z obcowania z nim w Niebie, rezygnujesz z obcowania z dobrem.
A skoro szukasz dobra, nie możesz z niego rezygnować.
Byłoby to wewnętrznie sprzeczne.

Teza o Bogu-używce śmiała.
Aczkolwiek rozwinąłbym ją: Bóg przewyższa wszelkie używki w stopniu nieskończonym. Poznanie Go sprawia, że wszelkie dotychczasowe przyjemności stają się, jak mówi św. Paweł - śmieciami: "wszystko uznaję za stratę ze względu na najwyższą wartość poznania Chrystusa Jezusa, Pana mojego. Dla Niego wyzułem się ze wszystkiego i uznaję to za śmieci," Flp 3, 8

_________________
Fides non habet osorem nisi ignorantem


So kwi 14, 2018 12:31
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): N sie 07, 2011 18:17
Posty: 6320
Post Re: Bóg mnie opuścił. Dlaczego spotyka mnie tyle cierpienia?
ErgoProxy napisał(a):
Jak w Niebie ma być medieval, a nie ma być używek, to ja wybieram piekło. Bo zdaje się, ktoś tu cichcem pozamieniał nazwy.

Na nic zda się wybór piekła, bo w piekle też nie ma używek. Chyba że lubisz siedzieć w jeziorze ognia, ale po trylionie lat to może się naprawdę znudzić ;-)

ErgoProxy napisał(a):
sprowadzają Boga do używki właśnie,

Bóg jest Osobą. Poznanie Boga oferuje Pokój Boży, którego świat nie może zaoferować, różne imprezy, używki działają w przeciwną stronę niż Pokój.

_________________
Dobro zwycięży


So kwi 14, 2018 13:54
Zobacz profil
Post Re: Bóg mnie opuścił. Dlaczego spotyka mnie tyle cierpienia?
Cytuj:
Teza o Bogu-używce śmiała.
Aczkolwiek rozwinąłbym ją: Bóg przewyższa wszelkie używki w stopniu nieskończonym. Poznanie Go sprawia, że wszelkie dotychczasowe przyjemności stają się, jak mówi św. Paweł - śmieciami: "wszystko uznaję za stratę ze względu na najwyższą wartość poznania Chrystusa Jezusa, Pana mojego. Dla Niego wyzułem się ze wszystkiego i uznaję to za śmieci," Flp 3, 8


Bardzo dobrze powiedziane.
Używki - hmmm
Kiedys bardzo bawiło mnie zabawianie sie na "dyskówkach" - "popijanie drinów i zaczepianie dziewuch".
Obecnie pobyt w takim "czymś" jest dla mnie męczący.
Wystarczy troszke podrosnąć. Gdyby w Niebie cały czas imprezowano - myślę że nie byłbym w nim szczęśliwy. Kwestia wieku i mentalnośći - różnych ludzi różne rzeczy bawią.
W Niebie to zupełnie inny "poziom".
:mrgreen:


So kwi 14, 2018 14:06
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 08, 2015 16:27
Posty: 4239
Post Re: Bóg mnie opuścił. Dlaczego spotyka mnie tyle cierpienia?
ErgoProxy napisał(a):
największą nagrodą pozadoczesną jest obcowanie z Bogiem i poznawanie Go, i że to daje największą z możliwych radości, sprowadzają Boga do używki właśnie, której jedyną racją bytu w noosferze jest robienie sobie nadziei na robienie sobie dobrze

To chyba nie tak. To nie tak, że kiedyś będzie ci dobrze, a teraz na razie jest ci źle, bo musisz się męczyć żyjąc wypełnianiem Bożych przykazań. To wypełnianie przykazań jest pewnym wysiłkiem, ale ten wysiłek to właśnie coś otwiera i to o to otwarcie chodzi.

Zrobienie czegoś jednemu z tych braci najmniejszych, to nie kara, ale radość, bo widzisz efekty swojego wysiłku, w tym co dla kogoś zrobiłeś. I to już jest niebem, bo w niebie Bóg robi to samo dla ciebie, co ty dla kogoś, czyli dla Niego. Czyli znajdziesz się tam, gdzie już po części jesteś, bo zechciałeś coś otwierać.
Ale jeśli robienie czegoś dla braci najmniejszych to miałby być jakiś kierat, który znosi się przeklinając pod nosem tylko dlatego, że kiedyś ten kierat zamieni się w bezczynne luksusowe wakacje w apartamencie z obsługą, w którym chcesz się zamknąć w samotności, to ja mam wątpliwości, czy coś z tego będzie.

_________________
Jeżeli Boga nie ma, to co jest?


So kwi 14, 2018 14:52
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL