Autor |
Wiadomość |
bert04
Dołączył(a): Pt wrz 18, 2009 9:51 Posty: 3963
|
 Re: Tydzień apostazji
Jajko napisał(a): bert04 napisał(a): Czy znasz jakieś inne badanie, które lepiej niż NSP 2011 odzwierciedla przekrój religijności Polaków?
Oczywiście. To badanie tzw. dominicantes i communicantes. W przeciwieństwie do spisu powszechnego i badań opinii publicznej, obejmuje ono znacznie większą próbę i odzwierciedla RZECZYWISTE ZACHOWANIA a NIE (często puste) DEKLARACJE. Łapiesz różnicę? Ech... Jeszcze niedawno wydawało się, że to GIODO zacznie ustalać, kto jest katolikiem, ale wystarczyło, że trochę mnie przy kompie nie było, i sprawy poszły dalej. Teraz już ateiści będą podawać definicje "prawdziwych katolików". Może nawet ekskomuniki zaczną pisać. Dla twojej informacji, grzesznicy są tak samo częścia Kościoła, jak święci. Babcie zaliczające mszę codziennie jak i studenci, którzy dla rodziny tylko w Wigilie i na Wielkanoc kościół od wewnątrz widzą. Mam też wielką awersję do ludzi, którzy dzielą ludzi na "prawdziwych" i "nie-prawdziwych". Czy to Prawdziwych Katolików, czy Prawdziwych Polaków, listę można ciągnąć. Ale ułatwię Ci sprawę. Mamy w KRK taką "listę specjalną" grzechów, po których dany katolik jest wyłączony ze wspólnoty sakramentów. Nominalnie członek KRK, może być traktowany w praktyce jako nie-katolik. Odnajdziesz tę listę na wiki pod hasłem "ekskomunika". Można to traktować od biedy jak ekwiwalent wypowiedzenia pracy w jednym z powyższych porównań. --------------- czuowiek napisał(a): Teoretycznie ludzie mogą w ogóle przestać chodzić do kościoła w niedzielę i przyjmować sakramenty. Ale jeśli nadal w przytłaczającej większości będą chrzcić swoje dzieci, oraz dobrowolnie deklarować, że są katolikami, to co? Oskarżysz ich o składanie fałszywych zeznań? Dopóki ci ludzie nie popełnią żadnego z wyżej wymienionych "grzechów specjalnych", lub nie zostaną ekskomunikowani w inny sposób, pozostają pełnoprawnymi członkami KRK. Pewne ograniczenia mają jeszcze osoby, jak to się mówi, żyjące w grzechu. Cała reszta ma pełny dostęp do sakramentów i innych obrzędów, które KRK oferuje dla swoich członków. A przecież o to chodzi w tym GIODO, o członkostwo w jakiejś organizacji. Kościele, partii czy Kółku Gospodyń Wiejskich.
_________________ Wszystko ma swój czas i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem ...
(Koh 3:1nn)
|
So gru 06, 2014 23:53 |
|
|
|
 |
Jajko
Dołączył(a): Pn lut 23, 2009 22:34 Posty: 10131 Lokalizacja: Pierdzisłąwice
|
 Re: Tydzień apostazji
Ciekawe jest, że można, wg Twojej logiki, być jednocześnie ateistą i katolikiem....
_________________ Z zarozumialcami i debilami nie rozmawiam... no chyba że zrobię edukacyjny wyjątek
|
So gru 06, 2014 23:57 |
|
 |
bert04
Dołączył(a): Pt wrz 18, 2009 9:51 Posty: 3963
|
 Re: Tydzień apostazji
Jajko napisał(a): Ciekawe jest, że można, wg Twojej logiki, być jednocześnie ateistą i katolikiem.... Ateizm jest herezją. Jeżeli dany ateista w jakiś sposób publicznie zadeklaruje swoją niewiarę (przykładowo przez przystąpienie do jakiegoś ateistycznego stowarzyszenia), podpada pod herezję formalną. A to w konsekwencji oznacza excommunicatio latae sententiae. To jeszcze nie jest apostazja, ale już "zawieszenie w prawach członka". A prosił bert, żeby najpierw na wiki przeczytać. A Jajko nie posłuchało...
_________________ Wszystko ma swój czas i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem ...
(Koh 3:1nn)
|
N gru 07, 2014 0:06 |
|
|
|
 |
czuowiek
Dołączył(a): Pt mar 02, 2012 16:32 Posty: 1029
|
 Re: Tydzień apostazji
Jajko napisał(a): Oczywiście, badania dominicantes i communicantes też nie pokazują ilu mamy katolików (w ogóle definicja katolika to niełatwa rzecz - mnóstwo na ten temat postów napisano), niemniej te badania oceniają (w minimalnym stopniu) zachowanie się osób uznawanych przez Kościół rzym.-kat. za katolików w aspekcie wypełniania zaledwie jednego z 10 podstawowych obowiązków katolika (dominicantes). I tu różnice są DRAMATYCZNE. Ale to nie ma kompletnie żadnego znaczenia. Liczy się wyłącznie to, że dla ponad 33 milionów Polaków Kościół Katolicki jest czymś ważnym i że oni się z tym Kościołem dobrowolnie identyfikują. Popatrz: pod apelem grupy intelektualistów w sprawie klerykalizacji kraju podpisało się 24 tysiące ludzi. Bida z nędzą. Do internetowej listy ateistów zapisało się 22 tysiące osób. To już w ogóle dramat, bo twórcy tego pomysłu bawili się w to przez ładnych kilka lat. Polska jest katolicka - nawet jeśli nikt dokładnie nie wie, na czym właściwie ten katolicyzm miałby polegać. Właściwie jedyne, co wiadomo, to że przed proboszczem należy koniecznie "poskakać na jednej nodze", (a i to wyłącznie na lewej, a nie na prawej, i obracając się koniecznie w prawo, a nie w lewo) żeby Kościół uznał, że skaczący z Kościoła wyszedł i w Kościele nie jest. Natomiast na czym polega bycie katolikiem, to jest najwyraźniej jedna wielka tajemnica... Swoją drogą - ten patent jest genialny: Aby znaleźć się w Kościele, nie musisz robić nic. Aby w Kościele, zdaniem Kościoła, nie być - musisz koniecznie zrobić "coś" wymyślone przez Kościół. No ale w końcu mówimy o instytucji, która zaczynała od, bądź co bądź, jedynie stajenki, dysponując dziś właściwie trudnym do zmierzenia majątkiem oraz mocno istotną dla populacji ludzkości liczbą członków, więc nie ma co się dziwić, że pozornie banalny pomysł na chrzest noworodków musi być pomysłem genialnym... 
_________________ Johnny99: "Wszyscy, włącznie z tobą, wiedzą, że nikt nie wierzy w żadnego Potwora, a działalność Koscioła Spaghetti ma na celu wyśmiewanie wiary. Jest to tzw. wiedza powszechna."
|
N gru 07, 2014 0:10 |
|
 |
Jajko
Dołączył(a): Pn lut 23, 2009 22:34 Posty: 10131 Lokalizacja: Pierdzisłąwice
|
 Re: Tydzień apostazji
bert04 napisał(a): Ateizm jest herezją. Jeżeli dany ateista w jakiś sposób publicznie zadeklaruje swoją niewiarę (przykładowo przez przystąpienie do jakiegoś ateistycznego stowarzyszenia), podpada pod herezję formalną. A to w konsekwencji oznacza excommunicatio latae sententiae. To jeszcze nie jest apostazja, ale już "zawieszenie w prawach członka".
A prosił bert, żeby najpierw na wiki przeczytać. A Jajko nie posłuchało... To ciekawe co bert pisze o ateizmie jako herezji. Tym ciekawsze, że wiki pisze zupełnie co innego w temacie...niech bert najpierw sam doczyta...
_________________ Z zarozumialcami i debilami nie rozmawiam... no chyba że zrobię edukacyjny wyjątek
|
N gru 07, 2014 0:12 |
|
|
|
 |
czuowiek
Dołączył(a): Pt mar 02, 2012 16:32 Posty: 1029
|
 Re: Tydzień apostazji
bert04 napisał(a): Odnajdziesz tę listę na wiki pod hasłem "ekskomunika". Właśnie oplułem monitor, bo wiki twierdzi, że ekskomunika należy się za... apostazję...  ps. czy doktor "skrobak" Chazan jest ekskomunikowany? 
_________________ Johnny99: "Wszyscy, włącznie z tobą, wiedzą, że nikt nie wierzy w żadnego Potwora, a działalność Koscioła Spaghetti ma na celu wyśmiewanie wiary. Jest to tzw. wiedza powszechna."
|
N gru 07, 2014 0:15 |
|
 |
Jajko
Dołączył(a): Pn lut 23, 2009 22:34 Posty: 10131 Lokalizacja: Pierdzisłąwice
|
 Re: Tydzień apostazji
czuowiek napisał(a): Swoją drogą - ten patent jest genialny: Aby znaleźć się w Kościele, nie musisz robić nic. Aby w Kościele, zdaniem Kościoła, nie być - musisz koniecznie zrobić "coś" wymyślone przez Kościół. No ale w końcu mówimy o instytucji, która zaczynała od, bądź co bądź, jedynie stajenki, dysponując dziś właściwie trudnym do zmierzenia majątkiem oraz mocno istotną dla populacji ludzkości liczbą członków, więc nie ma co się dziwić, że pozornie banalny pomysł na chrzest noworodków musi być pomysłem genialnym...  2 tys. lat doświadczenia biznesowego robi swoje. Jedynie dobrobyt, masowa edukacja i wolny dostęp do informacji może zagrozić tej firmie. Co zaczyna być widać w krajach wyprzedzających nas cywilizacyjnie o pokolenie czy dwa.
_________________ Z zarozumialcami i debilami nie rozmawiam... no chyba że zrobię edukacyjny wyjątek
|
N gru 07, 2014 0:16 |
|
 |
Jajko
Dołączył(a): Pn lut 23, 2009 22:34 Posty: 10131 Lokalizacja: Pierdzisłąwice
|
 Re: Tydzień apostazji
czuowiek napisał(a): Właśnie oplułem monitor, bo wiki twierdzi, że ekskomunika należy się za... apostazję...  ps. czy doktor "skrobak" Chazan jest ekskomunikowany?  Za aborcję odekskomunikować może lokalny biskup (którego trzeba do tego odpowiednio przekonać).
_________________ Z zarozumialcami i debilami nie rozmawiam... no chyba że zrobię edukacyjny wyjątek
|
N gru 07, 2014 0:19 |
|
 |
czuowiek
Dołączył(a): Pt mar 02, 2012 16:32 Posty: 1029
|
 Re: Tydzień apostazji
I "skrobaka" odekskomunikował?
_________________ Johnny99: "Wszyscy, włącznie z tobą, wiedzą, że nikt nie wierzy w żadnego Potwora, a działalność Koscioła Spaghetti ma na celu wyśmiewanie wiary. Jest to tzw. wiedza powszechna."
|
N gru 07, 2014 0:34 |
|
 |
bert04
Dołączył(a): Pt wrz 18, 2009 9:51 Posty: 3963
|
 Re: Tydzień apostazji
czuowiek napisał(a): pozornie banalny pomysł na chrzest noworodków musi być pomysłem genialnym... Żydzi z (męskimi) noworodkami robią coś innego. I już tego nie przyszyjesz. czuowiek napisał(a): Właśnie oplułem monitor, bo wiki twierdzi, że ekskomunika należy się za... apostazję... Wiem, a schizma jest też uznawana za herezję... W tym miejscu zapętlenie wynika z pewnego, jakby to nazwać, zamiłowania do łączenia kar w KRK. Ekskomunika pociąga za sobą pewne konsekwencje (kto wiki czyta to sam doczyta). Więc zamiast pisać nowe paragrafy o konsekwencjach apostazji, KRK po prostu orzeka, że apostazja skutkuje ekskomuniką i tyle. Przez pewien czas jakaś grupa ludzi, którzy chcieli wystąpić z KRK, próbowało to właśnie przez ekskomunikę. Ale to jednak nie to samo, co apostazja, więc nie wiem, co z tej inicjatywy wyszło. ------------------- Jajko napisał(a): To ciekawe co bert pisze o ateizmie jako herezji Na polskiej wiki stoi sporo, więc trochę Ci to rozjaśnię: herezja dotyczy chrześcijan. Dlatego przykładowo "urodzony ateista" heretykiem nie jest i być nie może. Natomiast chrześcijanin, który odrzuca dogmat o jednym Bogu, jest heretykiem. Niezależnie od tego, z jakich powodów sobie ten dogmat odrzucił. Jajko napisał(a): Za aborcję odekskomunikować może lokalny biskup (którego trzeba do tego odpowiednio przekonać). Nie tylko, mój drogi. Lista jest dłuższa, ale nie chce mi sie po nocy szukać, więc tylko wspmonę, że różne zakony otrzymały ten przywilej.
_________________ Wszystko ma swój czas i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem ...
(Koh 3:1nn)
|
N gru 07, 2014 0:38 |
|
 |
Jajko
Dołączył(a): Pn lut 23, 2009 22:34 Posty: 10131 Lokalizacja: Pierdzisłąwice
|
 Re: Tydzień apostazji
bert04 napisał(a): Żydzi z (męskimi) noworodkami robią coś innego. I już tego nie przyszyjesz.
Są inne metody rekonstrukcji. Odpowiednie ciężarki czy sprężynki trzeba nosić.... bert04 napisał(a): Natomiast chrześcijanin, który odrzuca dogmat o jednym Bogu, jest heretykiem. Niezależnie od tego, z jakich powodów sobie ten dogmat odrzucił.
Możliwe. Ale wróćmy do ateisty. Czy jak ateista publicznie nie ogłosi że jest ateistą, to nadal jest katolikiem? Poza tym wiki pisze, że ateizm to żadna herezja.
_________________ Z zarozumialcami i debilami nie rozmawiam... no chyba że zrobię edukacyjny wyjątek
|
N gru 07, 2014 0:45 |
|
 |
bert04
Dołączył(a): Pt wrz 18, 2009 9:51 Posty: 3963
|
 Re: Tydzień apostazji
@Jajko Jajko napisał(a): Czy jak ateista publicznie nie ogłosi że jest ateistą, to nadal jest katolikiem? AFAIK - jest ekskomunikowany "z automatu". Tyle że ekskomunika to nie to samo co apostazja. Ale teraz już późno, i tak za długo byłem przy kompie, więc nie będę chwilowo dalej wykładał róznicy. Może koledzy uzupełnią. Jajko napisał(a): Poza tym wiki pisze, że ateizm to żadna herezja. Polska wiki może być tylko źródłem informacji podstawowych, natomiast nigdy nie może być traktowana jako wyrocznia. Powoływalem się na wiki, ponieważ pod hasłem "ekskomunika" informacja jest zasadniczo prawidłowa, choć nie całkiem kompletna.Ale nie oczekuj tu precyzyjnych definicji. W tym wypadku różnica odnosi się do dwóch znaczeń słowa "herezja". Pierwsze - to odrzucenie przez chrześcijanina jakiegokolwiek dogmatu wiary. Drugie - to określenie całych grup chrześcijan, które odrzucają jakiś dogmat. Dlatego luteranie to dla KRK heretycy (choć dziś w dobie ekumenizmu już się tak nie mówi) a ateiści lub muzułmanie - już nie. Ale żeby rozwiać wszelkie wątpliwosci, podam brzmienie odpowiedniego punktu prawa kanonicznego w całości: Kan. 1364 - § 1. Odstępca od wiary, heretyk lub schizmatyk podlega ekskomunice wiążącej mocą samego prawa, przy zachowaniu przepisu kan. 194, § 1, n. 2; duchowny może być ponadto ukarany karami, o których w kan. 1336, § 1, n. 1,2 i 3.
_________________ Wszystko ma swój czas i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem ...
(Koh 3:1nn)
|
N gru 07, 2014 1:12 |
|
 |
Jajko
Dołączył(a): Pn lut 23, 2009 22:34 Posty: 10131 Lokalizacja: Pierdzisłąwice
|
 Re: Tydzień apostazji
Robi się coraz ciekawiej. Co to jest "odrzucenie przez chrześcijanina jakiegokolwiek dogmatu wiary"? Czy to ma być akt publiczny? Czy musi być przemyślany i uzasadniony czy też wystarczy "zapomnieć", że dany dogmat do wierzenia maluczkim przez Kościół został nakazany albo np. wiedzieć, ale za bardzo się z nim nie zgadzać, jednakowoż nie twierdzić że tak być nie może?
Rozumiem też, że jak ktoś nie słyszał o jakimś dogmacie, to tego za odrzucenie uznać nie można...
_________________ Z zarozumialcami i debilami nie rozmawiam... no chyba że zrobię edukacyjny wyjątek
|
N gru 07, 2014 1:42 |
|
 |
bert04
Dołączył(a): Pt wrz 18, 2009 9:51 Posty: 3963
|
 Re: Tydzień apostazji
Przede wszystkim chodzi o akt świadomy i dobrowolny. Jakieś wątpliwości czy prosta niewiedza to za mało. Dodatkowo mówi się, że powinien być to akt formalny i publiczny, wtedy Kościół stwierdza fakt, że dana osoba zaciągnęła na siebie ekskomunikę mocą prawa. Dlatgo jakieś tam wewnętrzne rozterki, nawe jeżeli prowadzą do czasowego odrzucenia jakichś dogmatów, oznaczają zasadniczo prosty grzech, z którego spowiada się standardowo.
_________________ Wszystko ma swój czas i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem ...
(Koh 3:1nn)
|
N gru 07, 2014 2:34 |
|
 |
Jajko
Dołączył(a): Pn lut 23, 2009 22:34 Posty: 10131 Lokalizacja: Pierdzisłąwice
|
 Re: Tydzień apostazji
Musi być akt formalny i publiczny czy tylko się tak mówi i gdzie się mówi? W przepisach kościelnych chyba nic o tym nie ma. Istotna jest świadomość zaprzeczenia/nieprzyjęcia np. dogmatu. Wówczas człowiek staje się heretykiem, a więc automatycznie się ekskomunikuje, czyli w przypadku największego polskiego Kościoła, przestaje być katolikiem. Zgadza się?
_________________ Z zarozumialcami i debilami nie rozmawiam... no chyba że zrobię edukacyjny wyjątek
|
N gru 07, 2014 2:54 |
|
|
|
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|