Pytanie odnośnie grzechu pierworodnego
Autor |
Wiadomość |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Pytanie odnośnie grzechu pierworodnego
Johnny99 napisał(a): Ależ akruk, nie da się wyciągnąć wniosków z żadnego tekstu, jeśli się go nie zinterpretuje. Wnioski, które ty przedstawiasz, również są interpretacją. Ależ oczywiście, panie kapitanie - czytanie to interpretowanie. Ale ja zwracam uwagę na CO INNEGO. Tym razem pokoloruję, żeby łatwiej Ci było zrozumieć: akruk napisał(a): Cytuj: Symboliczna opowieść z Księgi Rodzaju nie jest dowodem, ponieważ nie można traktować jej literalnie. Po przyjęciu takiego stanowiska możecie dyskutować do upadłego, bo każdy może sobie wybrać odmienną "symboliczną interpretację", jak mu pasuje do poglądów. Jeśli tekst z Bereszit "nie jest dowodem", to równie dobrze można sobie dywagować zupełnie nie zwracając na niego uwagi, wręcz nie ma potrzeby swoich poglądów ubierać w ten kostium i uzasadniać opowieścią o Edenie.
|
Pn maja 21, 2012 9:35 |
|
|
|
 |
Johnny99
Dołączył(a): Cz wrz 25, 2008 21:42 Posty: 16060
|
 Re: Pytanie odnośnie grzechu pierworodnego
akruk napisał(a): Po przyjęciu takiego stanowiska możecie dyskutować do upadłego, bo każdy może sobie wybrać odmienną "symboliczną interpretację", jak mu pasuje do poglądów. Jeśli tekst z Bereszit "nie jest dowodem", to równie dobrze można sobie dywagować zupełnie nie zwracając na niego uwagi, wręcz nie ma potrzeby swoich poglądów ubierać w ten kostium i uzasadniać opowieścią o Edenie. Ale nie bardzo rozumiem, na co ty tu właściwie zwracasz uwagę. Jedyne, co mi w odpowiedzi przychodzi na myśl, to: tak, i co z tego? Przecież to jest oczywiste.
_________________ I rzekłem: «Ach, Panie Boże, przecież nie umiem mówić, bo jestem młodzieńcem!» Pan zaś odpowiedział mi: «Nie mów: "Jestem młodzieńcem", gdyż pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek tobie polecę. (Jr 1, 6-8)
|
Pn maja 21, 2012 9:37 |
|
 |
Kris65
Dołączył(a): Pt lip 08, 2011 13:30 Posty: 1518
|
 Re: Pytanie odnośnie grzechu pierworodnego
Cytuj: Więc jaką proponujesz interpretację dla fragmentu "Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło. Ja to interpretuję jednoznacznie:Nauka jest tym co szkodzi ludzkości,odciąga was od wiary.Nie popełniajcie jeszcze raz tego śmiertelnego grzechu.Rozwój nauki to podszepty szatana.Nie idźcie tą drogą.Zaufajcie Bogu,bądźcie posłuszni naukom kościoła et cetera 
_________________ Zdrowego rozsądku życzę...
|
Pn maja 21, 2012 9:58 |
|
|
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Pytanie odnośnie grzechu pierworodnego
Johnny99 napisał(a): akruk napisał(a): Po przyjęciu takiego stanowiska możecie dyskutować do upadłego, bo każdy może sobie wybrać odmienną "symboliczną interpretację", jak mu pasuje do poglądów. Jeśli tekst z Bereszit "nie jest dowodem", to równie dobrze można sobie dywagować zupełnie nie zwracając na niego uwagi, wręcz nie ma potrzeby swoich poglądów ubierać w ten kostium i uzasadniać opowieścią o Edenie. Ale nie bardzo rozumiem, na co ty tu właściwie zwracasz uwagę. Jedyne, co mi w odpowiedzi przychodzi na myśl, to: tak, i co z tego? Przecież to jest oczywiste. To z tego, co Ci teraz zaznaczam kolorem, powyżej i poniżej. Jeśli przyjmie się, że tekst z Księgi Rodzaju "nie jest dowodem"(!) i że należy rzecz rozpatrywać "symbolicznie", to po co w ogóle analizować opowieść o ogrodzie Eden??? Skoro każda ze stron może sobie zupełnie olać tekst i według własnego mniemania stosować takie "symboliczne znaczenie", na jakie ma ochotę, wówczas "kostium" zakładany podczas rozmowy na wasze własne poglądy, kostium, jakim staje się wtedy opowieść o rajskim ogrodzie, okazuje się tylko ZBĘDNYM przebraniem, podsuwanym w zależności od doraźnej potrzeby. Wręcz uwiera w dyskusji, jak się okazuje, bo "tekst nie jest dowodem". Jeśli macie zamiar i tak się nie przejmować tą opowieścią, to szkoda się wysilać i udawać, że się nią coś uzasadnia.
|
Pn maja 21, 2012 10:06 |
|
 |
Johnny99
Dołączył(a): Cz wrz 25, 2008 21:42 Posty: 16060
|
 Re: Pytanie odnośnie grzechu pierworodnego
akruk napisał(a): Jeśli przyjmie się, że tekst z Księgi Rodzaju "nie jest dowodem"(!) i że należy rzecz rozpatrywać "symbolicznie", to po co w ogóle analizować opowieść o ogrodzie Eden??? A to symbolicznie jej nie wolno analizować? Cytuj: Skoro każda ze stron może sobie zupełnie olać tekst i według własnego mniemania stosować takie "symboliczne znaczenie" Nie rozumiem, dlaczego analizę symboliczną nazywasz "olaniem tekstu". Cytuj: Jeśli macie zamiar i tak się nie przejmować tą opowieścią, to szkoda się wysilać i udawać, że się nią coś uzasadnia. Raczej: nie mamy zamiaru się specjalnie przejmować twoją jej interpretacją.
_________________ I rzekłem: «Ach, Panie Boże, przecież nie umiem mówić, bo jestem młodzieńcem!» Pan zaś odpowiedział mi: «Nie mów: "Jestem młodzieńcem", gdyż pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek tobie polecę. (Jr 1, 6-8)
|
Pn maja 21, 2012 10:14 |
|
|
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Pytanie odnośnie grzechu pierworodnego
Johnny99 napisał(a): akruk napisał(a): Jeśli przyjmie się, że tekst z Księgi Rodzaju "nie jest dowodem"(!) i że należy rzecz rozpatrywać "symbolicznie", to po co w ogóle analizować opowieść o ogrodzie Eden??? A to symbolicznie jej nie wolno analizować? Można sobie "symbolicznie analizować" choćby książkę kucharską. Tylko że, po pierwsze, każdy sobie może przyjąć inne "symboliczne" odczytanie i można sobie wówczas "dyskutować" do upadłego. Równie dobrze można się obejść bez "bazowego" tekstu, tylko wykładać swoje poglądy wprost. Ponieważ i tak każda ze stron tylko pozornie dowodzi swoich racji tekstem - faktycznie dowodzi ich swoja arbitralną "symboliką". Po drugie, taka "analiza" całkowicie TRACI SENS, kiedy się na końcu olewa analizowany tekst, "bo nie jest dowodem". Nie można wychodzić od tekstu (np.Księgi Rodzaju), szukać jego interpretacji, doszukiwać się symbolicznych znaczeń, a następnie, kiedy na jakimś etapie mniemania okazują się niezgodne z tym tekstem, twierdzić, że on nie jest dowodem. Nie jest dowodem w stosunku do czego? Johnny99 napisał(a): akruk napisał(a): Skoro każda ze stron może sobie zupełnie olać tekst i według własnego mniemania stosować takie "symboliczne znaczenie" Nie rozumiem, dlaczego analizę symboliczną nazywasz "olaniem tekstu". Dlatego: piok333 napisał(a): Symboliczna opowieść z Księgi Rodzaju nie jest dowodem, ponieważ nie można traktować jej literalnie. Cały czas odnoszę się do tego "argumentu". Jeśli Księga Rodzaju nie jest dowodem w dyskusji (sic!), to w ogóle nie ma sensu się na nią powoływać. Po kiego grzyba udawać, że się argumentuje na podstawie opowieści o Edenie, że się na jej podstawie jakiekolwiek wnioski wyciąga, skoro faktycznie się ją olewa, kiedy tylko w którymś momencie okazuje się, że nie pasuje do wyznawanych przez siebie poglądów? Nie można zjeść ciastka i mieć ciastka.
|
Pn maja 21, 2012 11:07 |
|
 |
Johnny99
Dołączył(a): Cz wrz 25, 2008 21:42 Posty: 16060
|
 Re: Pytanie odnośnie grzechu pierworodnego
Wypowiedzi pioka333 też nie traktuj literalnie. Skoro piok333 napisał, że "nie jest dowodem" ponieważ nie można jej traktować literalnie, to znaczy, że jej literalnego odczytania nie można traktować jako dowód. I tyle. Cytuj: Tylko że, po pierwsze, każdy sobie może przyjąć inne "symboliczne" odczytanie i można sobie wówczas "dyskutować" do upadłego. Każdy może sobie przyjąć takie odczytanie wszystkiego, jakie mu się podoba. Oczywiście, że można dyskutować nad wszystkim do upadłego. Co w związku z tym? Nadal wydaje mi się to oczywiste. Cytuj: Ponieważ i tak każda ze stron tylko pozornie dowodzi swoich racji tekstem Dlatego właśnie ciężko dowodzić swoich racji tekstem. I to także ciebie się tyczy.
_________________ I rzekłem: «Ach, Panie Boże, przecież nie umiem mówić, bo jestem młodzieńcem!» Pan zaś odpowiedział mi: «Nie mów: "Jestem młodzieńcem", gdyż pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek tobie polecę. (Jr 1, 6-8)
|
Pn maja 21, 2012 11:13 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Pytanie odnośnie grzechu pierworodnego
Johnny99 napisał(a): Wypowiedzi pioka333 też nie traktuj literalnie. Skoro piok333 napisał, że "nie jest dowodem" ponieważ nie można jej traktować literalnie, to znaczy, że jej literalnego odczytania nie można traktować jako dowód. I tyle. Co jest BZDURĄ. Sprawdź sobie, jaki zarzut odpierał tym zdaniem. piok333 napisał(a): czuowiek napisał(a): "Przyjmujemy prawdę wiary o grzechu pierworodnym", która to prawda mówi, że grzech p. był grzechem p. więc jednoznacznie wynika z tego, że człowiek popełnił grzech p. świadomie, bo jeśli coś jest grzechem, to znaczy że było popełnione świadomie? O ile dobrze rozumiem, właśnie w taki sposób "dowodzisz", dlaczego człowiek zgrzeszył świadomie, prawda?
Mimo wszystko zapytam jeszcze raz: w jaki sposób można zgrzeszyć świadomie, nie wiedząc czym jest dobro i zło? Musiałbyś najpierw dowieść, że prarodzic nie wiedział czym jest dobro i zło. Symboliczna opowieść z Księgi Rodzaju nie jest dowodem, ponieważ nie można traktować jej literalnie. W takim razie PO KIEGO GRZYBA w ogóle się na nią powoływać?!? Takie "symboliczne odczytywanie", które jest SPRZECZNE z dosłownym przekazem, równie dobrze można na kołek odwiesić i głosić swoje poglądy wprost. Bez robienia sobie obciachu. Tylko że wtedy powstaje "drobny" problem.... Ocknij się wreszcie, SKĄD wzięła się doktryna grzechu pierworodnego.
|
Pn maja 21, 2012 11:45 |
|
 |
Johnny99
Dołączył(a): Cz wrz 25, 2008 21:42 Posty: 16060
|
 Re: Pytanie odnośnie grzechu pierworodnego
akruk napisał(a): W takim razie PO KIEGO GRZYBA w ogóle się na nią powoływać?!? Można się na nią powoływać nie traktując jej jako ostatecznego dowodu. Cytuj: Takie "symboliczne odczytywanie", które jest SPRZECZNE z dosłownym przekazem Przecież piok333 nawet nie podał żadnego symbolicznego odczytania, jak więc możesz twierdzić, że jest sprzeczne? Cytuj: Ocknij się wreszcie, SKĄD wzięła się doktryna grzechu pierworodnego. A to co ma do rzeczy? I z czego niby mam się ocknąć?
_________________ I rzekłem: «Ach, Panie Boże, przecież nie umiem mówić, bo jestem młodzieńcem!» Pan zaś odpowiedział mi: «Nie mów: "Jestem młodzieńcem", gdyż pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek tobie polecę. (Jr 1, 6-8)
|
Pn maja 21, 2012 11:57 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Pytanie odnośnie grzechu pierworodnego
Johnny99 napisał(a): akruk napisał(a): W takim razie PO KIEGO GRZYBA w ogóle się na nią powoływać?!? Można się na nią powoływać nie traktując jej jako ostatecznego dowodu. Bessęsu. To jest UDAWANIE, że ma znaczenie. Johnny99 napisał(a): Cytuj: Takie "symboliczne odczytywanie", które jest SPRZECZNE z dosłownym przekazem Przecież piok333 nawet nie podał żadnego symbolicznego odczytania, jak więc możesz twierdzić, że jest sprzeczne? Normalnie. Ponieważ użył swojego zdania do ODRZUCENIA dosłownego znaczenia. Sprawdź sobie kontekst, ile razy mam cytować?!? Johnny99 napisał(a): Cytuj: Ocknij się wreszcie, SKĄD wzięła się doktryna grzechu pierworodnego. A to co ma do rzeczy? Wiesz, czy nie wiesz?
|
Pn maja 21, 2012 12:02 |
|
 |
Johnny99
Dołączył(a): Cz wrz 25, 2008 21:42 Posty: 16060
|
 Re: Pytanie odnośnie grzechu pierworodnego
akruk napisał(a): Bessęsu. To jest UDAWANIE, że ma znaczenie. Dlaczego? Cytuj: Ponieważ użył swojego zdania do ODRZUCENIA dosłownego znaczenia. Sprawdź sobie kontekst, ile razy mam cytować?!? Co ty się tak irytujesz? Aż tak jesteś sfrustrowany?  Piok333 nie odrzuca, tylko czeka na dowód i twierdzi, że literalnie odczytana Księga Rodzaju takim dowodem nie jest. Cytuj: Wiesz, czy nie wiesz? A co to ma do rzeczy?
_________________ I rzekłem: «Ach, Panie Boże, przecież nie umiem mówić, bo jestem młodzieńcem!» Pan zaś odpowiedział mi: «Nie mów: "Jestem młodzieńcem", gdyż pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek tobie polecę. (Jr 1, 6-8)
|
Pn maja 21, 2012 12:05 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Pytanie odnośnie grzechu pierworodnego
Johnny99 napisał(a): Cytuj: Ponieważ użył swojego zdania do ODRZUCENIA dosłownego znaczenia. Sprawdź sobie kontekst, ile razy mam cytować?!? Co ty się tak irytujesz? Aż tak jesteś sfrustrowany?  Jak ci się nie chce czytać, to po co się spierasz? Masz takie natręctwo czy jak? Johnny99 napisał(a): Piok333 nie odrzuca, tylko czeka na dowód i twierdzi, że literalnie odczytana Księga Rodzaju takim dowodem nie jest. Załamka  Przecież właśnie TO jest odrzucaniem dosłownego znaczenia. Czy ty w ogóle pamiętasz i rozumiesz zdania, na które niby to odpowiadasz?
|
Pn maja 21, 2012 12:22 |
|
 |
Johnny99
Dołączył(a): Cz wrz 25, 2008 21:42 Posty: 16060
|
 Re: Pytanie odnośnie grzechu pierworodnego
Frustru frustru. Nadal jesteś jakiś strasznie poirytowany, nie rozumiem czemu. Cytuj: Przecież właśnie TO jest odrzucaniem dosłownego znaczenia. Nie "odrzuceniem", tylko stwierdzeniem, że to nie wystarczy za dowód.
_________________ I rzekłem: «Ach, Panie Boże, przecież nie umiem mówić, bo jestem młodzieńcem!» Pan zaś odpowiedział mi: «Nie mów: "Jestem młodzieńcem", gdyż pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek tobie polecę. (Jr 1, 6-8)
|
Pn maja 21, 2012 12:27 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Pytanie odnośnie grzechu pierworodnego
Johnny99 napisał(a): Cytuj: Przecież właśnie TO jest odrzucaniem dosłownego znaczenia. Nie "odrzuceniem", tylko stwierdzeniem, że to nie wystarczy za dowód. "Nie wystarczy za dowód" TYLKO WTEDY, kiedy się to znaczenie ODRZUCI. Jego oponent powołał się na dosłowne znaczenie, która ZAPRZECZA tezie bronionej przez Pio333, więc w odpowiedzi Pio333 odrzucił ten argument, twierdząc, że to takie dosłowne znaczenie to "nie jest dowód". A więc TYM SAMYM odrzucił dosłowne znaczenie. To chyba oczywiste?
|
Pn maja 21, 2012 12:56 |
|
 |
czuowiek
Dołączył(a): Pt mar 02, 2012 16:32 Posty: 1029
|
 Re: Pytanie odnośnie grzechu pierworodnego
Przepraszam, że się między Panów wtrącę...  Johnny99, czy ja cię dobrze rozumiem? Jeśli w KR czytamy o szatanie, który mówi do ludzi " jak zerwiecie sobie tego owoca, którego wam zrywać Bóg zakazał, to poznacie dobro i zło", to wcale nie jest dowód na to, że zanim ludzie sięgnęli po zakazany owoc, nie znali dobra i zła, tak?
_________________ Johnny99: "Wszyscy, włącznie z tobą, wiedzą, że nikt nie wierzy w żadnego Potwora, a działalność Koscioła Spaghetti ma na celu wyśmiewanie wiary. Jest to tzw. wiedza powszechna."
|
Pn maja 21, 2012 13:00 |
|
|
|
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|