Quantcast
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt sie 29, 2025 8:18



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 377 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 26  Następna strona
 Czy wierzycie w reinkarnację?! 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Śr maja 02, 2007 10:27
Posty: 72
Post 
No chyba, że chrześcijanin :-)


So cze 30, 2007 19:12
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 26, 2007 12:59
Posty: 197
Post 
Monika75 napisał(a):
W przeciwieństwie do Ciebie czytam taką księgę, która się nazywa Biblia.

A ja czytam Biblię, Koran i encyklopedię. I co w związku z tym? Nie można znać opinii, planów i nauki Boga. Możemy znać jedynie wskazówki, które daje nam przez proroków...

Monika75 napisał(a):
Radzę też pocztać to się dowiesz jakie są nauki Boga

Chaota napisał(a):
nie są to nauki Boga tylko wasze


Monika75 napisał(a):
kim jest dla Niego człowiek.

K44 - Moja obawa napisał(a):
Przecież jestem tylko łzą, przecież jestem tylko wszą


_Big_Mac_ napisał(a):
Monika ma rację. Ona mówi, że chrześcijanin (czyli ktoś, kto z definicji czytuje Biblię, nie Koran lub hinduskie pisma), który dodatkowo wierzy w reinkarnację, jest w oczach pozostałych chrześcijan heretykiem.

Jest w oczach innych katolików... są wyznania chrześcijańskie, które uznają reinkarnację. Poza tym... ja dla nich heretykiem, oni dla mnie hipokrytami, więc jesteśmy kwita :lol:

W tym miejscu chciałbym zadać pytanie katolikom/chrześcijanom. Odrzucenie wiary w reinkarnację opieracie na Biblii. Czy mógłby się ktoś ustosunkować do słów Jezusa, wypowiedzianych o Janie Chrzcicielu?
Mt 11,14 napisał(a):
onci jest Elijasz, który miał przyjść.


Pozdrawiam,
U.


So cze 30, 2007 19:56
Zobacz profil
Post 
Nie wiem o co Ci chodzi w tej "siekanince" którą tu zaprezentowałeś, ale na ostatnie masz odpowiedź tutaj:
http://biblia.wiara.pl/?grupa=6&cr=10&k ... 0665&katg=
(zresztą już to podawałam wyżej)


So cze 30, 2007 20:23
Post 
No dobrze - weszłam w podany link na temat Eliasza i znalazalm tam takie słowa:
"Z drugiej strony, jeśli w tym życiu jesteś przestępcą oraz zaniedbujesz pobożność i religijność, to w następnym życiu będziesz cierpiał nędzę. Zaczniesz spłacać swój dług światu przez cierpienie i będziesz powracał w kolejnych życiach, aż spłacisz wszystko. Nie ma boskiej oferty przebaczenia. – Przeczy temu prawo łaski i wybaczenia – zgodnie z prawem karmy łotr musiałby cierpieć także w następnym wcieleniu. Tymczasem Jezus bezwarunkowo mu wybacza."

No dobrze - skoro Jezus tak bezwarunkowo wybacza ludziom,
to jak się mają cierpienia czyśćcowe do tego? Nie jest to jednak takie bezwarunkowe.
Dla mnie cierpienia w kolejnych wcieleniach są jakby odpowednikiem czyśćca i tyle.


So cze 30, 2007 20:48
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 05, 2006 12:24
Posty: 3666
Post 
Użyszkodnik napisał(a):
Paschalis napisał(a):
- Zmartwychwstanie następuje tylko raz, i w odwrotności od teorii reinkarnacji, jest nagrodą za dobre życie, a nie karą za złe

Dlaczego więc żaden święty chrześcijański nie zmartwychwstał? Wszak 'żyli dobrze'...


Dlatego bo zmartwychwstanie wszystkich ludzi nastąpi dopiero po paruzji (powtórnym przyjściu Chrystusa).

ikm napisał(a):
No dobrze - skoro Jezus tak bezwarunkowo wybacza ludziom,
to jak się mają cierpienia czyśćcowe do tego? Nie jest to jednak takie bezwarunkowe.


Żeby miłosierdzie Jezusa i moc jego Odkupienia mogła się spełnić musi istnieć wola człowieka. Bóg nie zbawia ludzi na siłę. Gdy ktoś nie chce się nawrócić, zmienić swojego grzesznego postępowania, żyć w prawdziwej harmonii z Bogiem, to sam zamyka sobie drogę do zbawienia i Bóg jest wobec takiej postawy bezradny. Bo musiałby pozbawić człowieka jego wolnej woli, a wtedy zbawiałby tylko szmacianą kukiełkę, a nie człowieka.

Cytuj:
Dla mnie cierpienia w kolejnych wcieleniach są jakby odpowednikiem czyśćca i tyle.


Rozumiem. Ale nie jest to argument za zgodnością chrześcijaństwa z nauką o reinkarnacji, bo istnieje szereg zasadniczych różnic, które wykraczają poza sam problem doczesnej kary za grzechy.

_________________
www.onephoto.net


So cze 30, 2007 21:08
Zobacz profil

Dołączył(a): N maja 20, 2007 8:57
Posty: 937
Post 
monika001 napisał(a):
co złe w moim życiu polecam Wielkiemu Miłosierdziu Bożemu, powtarzam sobie często: Jezu, ufam Tobie
i jakoś lęk odchodzi, a wcalem nie taka święta.


Ja też tak robię i również mi to pomaga ;)


N lip 01, 2007 17:52
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn cze 18, 2007 10:06
Posty: 625
Lokalizacja: Londyn
Post 
Paschalis nie chodziło mi o to, aby na siłę "wciskać" teorię reinkarnacji, czy odradzania się (a te dwie są różne) do wiary katolickiej, czy chrześcijańskiej. Moim zdaniem nie ma to też zbytnio sensu.

Wspomniałem historię zmartwychwstania Bodhidharmy, ponieważ jest ona bardzo bliska, niemal identyczna do historii Jezusa. Oczywiście trzeba pamiętać iż sprawą wiary jest to, iż wydarzenia te w obu wypadkach miały miejsce.

Pozdrawiam
/M


N lip 01, 2007 18:14
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 28, 2007 19:40
Posty: 19
Post 
Czy wierzę w reinkarnacje?

Nie

_________________
Przecież wiesz, że kocham
Czytasz to w moich oczach
Słysze Twoje kroki wśród szumów drzew...


N lip 01, 2007 21:45
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 26, 2005 23:58
Posty: 3079
Post 
Link do audycji PR1 na temat reinkarnacji:

http://rapidshare.com/files/39102959/je ... 3.mp3.html

Nie trzeba wierzyć w reinkarnację by ona istniała. Ona istnieje bez względu na to czy my w nią wierzymy czy nie ;) Żartowałem. Nie wiem jak się rzeczy mają w tym temacie.


Pn lip 02, 2007 9:51
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 05, 2006 12:24
Posty: 3666
Post 
Booker, odnosiłem się do sformułowania, że Zmartwychwstanie Jezusa "jest formą reinkarnowania", z którą się nie zgadzam ze względu na zbyt małą ilość podobieństw i zbyt dużą ilość różnic.

_________________
www.onephoto.net


Pn lip 02, 2007 10:34
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn cze 18, 2007 10:06
Posty: 625
Lokalizacja: Londyn
Post 
Paschalis napisał(a):
Booker, odnosiłem się do sformułowania, że Zmartwychwstanie Jezusa "jest formą reinkarnowania", z którą się nie zgadzam ze względu na zbyt małą ilość podobieństw i zbyt dużą ilość różnic.

Cóż, no odradzanie się jest odradzaniem się - może być w tym samym ciele (w manifestacji, która wygląda tak samo), może być w nowym ciele, może być w Niebie, może być w Piekle, może być w Czystej Krainie, może być w wymiarze nicości, albo np. w świecie zwierząt.

Chodzi tu o pewne kontinuum. Przykładowo, życie z chwili na chwile, czy z dnia na dzień jest uważane za takie kontinuum "reinkarnowania", czy też "wędrówki".

Pozdrawiam
/M


Pn lip 02, 2007 13:45
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 26, 2007 12:59
Posty: 197
Post 
Monika75 napisał(a):
Nie wiem o co Ci chodzi w tej "siekanince" którą tu zaprezentowałeś,

Chodzi o te 4 cytaty pod rząd? Może faktycznie wyszło trochę chaotycznie, ale już mi się nie chce tłumaczyć o co chodziło :-)


Pn lip 02, 2007 13:48
Zobacz profil
Post 
Spoko Uży, ja rozumiem o co chodzi i w pełni się zgadzam.


Pn lip 02, 2007 15:44
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 15, 2003 23:13
Posty: 1790
Post 
No napisał(a):
W obydwu przypadkach niema to większego wpływu na nasze życie można przypomnieć sobie tylko niektóre rzeczy gdyby było inaczej takie doświadczenie mogłoby prowadzić do poważnych zaburzeń psychicznych od zmiany osobowości po rozdwojenie jaźni więc nie widze specjalnie korzyści płynących z takiego nieustannego odradzania skoro ciągłość twojego "ja" nie zostaje zachowana możesz poznać różne wydarzenia czy nawet uczucia ze swojej przeszłości ale tak naprawdę będą to wspomnienia obcych ludzi z którymi dzielisz dusze czy inny nośnik.


Rozdwojenie jaźni to całkiem inna sprawa i nie związana wcale z reinkarnacją.

Dusza jest tym właściwym (rzeczywistym) człowiekiem, Ona zawsze pozostaje sobą niezależnie od tego jakie aktualnie „zasiedla” ciało, tobie (jak każdemu ateiście) wydaje się że osobowość człowieka jest zależna od posiadanego ciała, że to ono determinuje kim jesteśmy – to błąd.
To że większość z nas nie pamięta swoich poprzednich wcieleń nie oznacza automatycznie że z każdą inkarnacją jesteśmy kimś innym, ponieważ de facto nigdy nie zaczynamy życia całkowicie od zera (człowiek to nie „Tabula Raza”). Cały nasz zasób poprzednich doświadczeń jest cały czas przechowywany w podświadomości i to w najdrobniejszych szczegółach, to właśnie ta pamięć tych wszystkich doświadczeń decyduje kim jesteśmy i to z tym bagażem doświadczeń wchodzimy do kolejnego ziemskiego życia.
Przeciętny człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy z tego jak dalece podświadomość ingeruje w jego świadome ja - czy zawsze jesteś w stanie wytłumaczyć swoją reakcję (na dany bodziec) adekwatnie do zaistniałej sytuacji? Myślę że nie, często sami jesteśmy zdziwieni i zaskoczeni dlaczego postąpiliśmy tak a nie inaczej – tu właśnie zadziałała podświadomość, ona zawsze reaguje zgodnie z wcześniej zapisanymi (wyuczonymi) schematami, (podświadomość nie myśli nie analizuje to jedynie automat, zresztą taka jest jej rola jako niższej świadomości, od roztrząsania i analizowania jest świadomość).
Już małe dziecko zaraz po urodzeniu posiada swój własny unikalny charakter, gdyby dziecko niczego nie wnosiło do swojego życia to osobowości i zachowania wszystkich nowo narodzonych dzieci byłyby prawie identyczne.

Zresztą wcale nie musimy pamiętać wszystkich szczegółów z poprzednich inkarnacji, ważne jest (natomiast) kim się stajemy przez nabywanie tych wszystkich doświadczeń, przede wszystkim liczą się tu na pierwszym miejscu właściwości (cechy) duszy a nie same wspomnienia, poza tym nie każdy chciałby pamiętać swoje poprzednie często niechlubnie życie.
Nasze nabywane (na planie fizycznym) doświadczenia nie są celem samym w sobie a jedynie środkiem do celu, tym rzeczywistym i nadrzędnym celem jest ewolucja duszy.
Ewolucja duszy jest naturalnym przedłużeniem - ciągiem ewolucji materii, mówiąc inaczej od materii do świadomości czystej energii i w rzeczywistości „tym” się stajemy – myślącą energią.

a.R.E.k. napisał(a):
„Idea reinkarnacji jak dla mnie jest dziwna.”


Dziwna jest tylko dla tych którzy nie do końca poznali mechanizm reinkarnacji, jest to jedyna i najbardziej sprawiedliwa zasada jaką znam.

księciunio napisał(a):
„…uwierzyć Bogu Żywemu - Chrystusowi, Który przeszedł granice śmierci i powrócił do życia...”


Jakie granice masz tu na myśli? Przecież życie jest wieczne i nie ma żadnych granic, te „granice” (o których piszesz) są tylko pozorne (względne), to co umiera to tyko zewnętrzna „forma” ale nie samo życie, chyba że życie utożsamia się jedynie z ciałem.

Monika75 napisał(a):
Można sobie wierzyć w co się chcę, ale nie można mieszać wiary w Boga z wiarą w reinkarnację i inne tego typu pomysły


Nie bardzo wiem w którym miejscu reinkarnacja jest sprzeczna z wiarą w Boga, przecież Bóg mógł właśnie powołać to prawo (reinkarnacji) do istnienia jak każde inne. No, może jest sprzeczna z dogmatami Kościoła ale to całkiem inna sprawa.

Cytuj:
I ktoś kto równoczesnie głosi wiarę w Boga i wiarę w reinkarnację po prostu głosi herezje (czy Ci się to podoba czy nie)


Przydało by się to jeszcze jakoś logicznie umotywować, samo stwierdzenie że jest to herezją jeszcze niczego nie dowodzi, to tylko słowo, chyba że ma na celu wystraszenie tych który próbują myśleć samodzielnie i nie wierzą bezkrytycznie w nieomylne autorytety.

Cytuj:
Bóg - tym którzy w Niego wierzą i Jemu wierzą - nie daje prawa wierzenia w to w co się chce. Jego nauki są jasne: nie ma reinkarnacji. Albo przyjmujesz Jego zasady, albo tworzysz sobie swoją własną "religię".


Jeśli Bóg nie daje człowiekowi prawa wyboru czyli wiary w to co chce, to jak się ma to do wolnej woli?
Gdyby wszystko było takie jasne i oczywiste nie byłoby tylu religii i tyle różnych interpretacji tego samego „Pisma”
Bóg nie dawał żadnych zasad (według swojego widzimisię) a jedynie powołał pewne prawa do istnienia (tak jak prawo grawitacji i inne prawa wewnętrzne) które warunkują istnienie świata (Uniwersum) takim jakim jest

Kamala napisał(a):
Jezeli uwazasz, ze Jezus (sie) reinkarnowal, to jest to wg ciebie ostateczna forma istnienia, czy jest on gdzies miedzy nami, zeby znowu umrzec i znowu sie reinkarnowac? I tak od stuleci?


Każda reinkarnacja ma swój kres, nie inkarnujemy się w nieskończoność. Jeśli właściwie wykorzystasz jedno ziemskie życie nie musisz się w ogóle inkarnować. Inkarnacja to tylko lekcja życia a nie cel sam w sobie. Jezus jako osobowość „wysokiego szczebla”, nie musiał się inkarnować, tego typu byty inkarnują się bardzo rzadko i to w ścisłym, bardzo ważnym celu dla całej ludzkości.

Stationary Traveller napisał(a):
Reinkarnacja jest falszywa, gdyz za zespol cech psychicznych i pamiec odpowiada centralny uklad nerwowy, ktory niszczy sie po smierci.


Owszem, tylko zapominasz że ten centralny układ nerwowy (mózg) to tylko zewnętrzne narzędzie świadomości (duszy), po śmierci ciała jej energia dalej istnieje, w końcu nawet fizycy twierdzą że energia nie ginie tylko zmienia swoją postać. Czy tak trudno sobie wyobrazić taką „świadomą energię” nie związaną bezpośrednio z materią. Jeśli istnieje ciągłość świadomości to i reinkarnacja jest możliwa

Cytuj:
Wiemy tez, ze osobowosc jest zdeterminowana przez genotyp i okolicznosci zycia,…


Genotyp nie determinuje bezpośrednio osobowości tylko cechy fizyczne człowieka, (np.: bywa tak że przeciętnych rodziców rodzi się geniusz, gdyby osobowość była determinowana wyłącznie przez geny to z przeciętnych rodziców urodziłoby się przeciętne dziecko). Owszem ciało wpływa pośrednio na osobowość ale jest to tylko sprawa wtórna, zresztą osobowość człowieka nie jest nigdy stała i jak wszystko we wszechświecie ulega ciągłym zmianom (modyfikacjom) i o to właśnie chodzi w reinkarnacji - ciągła ewolucja osobowości - duszy.

_________________
Nie wierzę w Boga którego istnienia można by dowieść


Pn lip 02, 2007 17:54
Zobacz profil
Post 
buscador - o tym w których punktach wiara w Boga jest sprzeczna z wiarą w reinkarnację już tu było mówione. A dowiedzieć się możesz też o tym czytając Biblię (cytaty tez były podawane).
Nie mam ani siły, ani ochoty powtarzać wszystkiego co już wcześniej zostało napisane.


Pn lip 02, 2007 17:58
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 377 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 26  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL