Quantcast
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N sie 31, 2025 20:55



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 106 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  Następna strona
 Modlitwa - nie działa 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): N kwi 09, 2006 19:20
Posty: 298
Post 
Bóg ma wobec nas Plan ... Jest to Plan Doskonały bo przeciez nasz Pan Jest Doskonały ... Jest to Plan Taki - w którym Jest Zawarte dla ciebie Zbawienie i Dobro dla Innych ludzi .

teraz cale zycie twoje Bóg Pragnie Ukierunkowac na Te drogę ... a wolna wola polega na tym czy wybierasz to co BÓG Pragnie dla ciebie czy nie. Bóg Jest Twoim Najlepszym Przyjacielem - Chce twojego Dobra .


Kiedy wiec prosisz o cos a BÓG widzi ze to ci zaszkodzi - lub komus innemu zaszkodzi - nie może wysluchac twojej modlitwy. czasami ludzie prosze o takie rzeczy ktore by ich potepily lub kogmus zaszkodzily - takie Modlitwy sa Wbrew Woli Najśw Bożej - mimo iz wtedy ludzie mówią - no jak to o co prosze moze mi lub komus innemu zaszkodzic

slusznie wiec wyzej ktos tez napisał ze BÓG nie spelnia zachciaanek - Obdarza swymi Najśw Darami dla DObra Ogólnego



jak cos to pisz - postaraj sie tez opcji szukaj - cos znalezc na temat Modlitwy - bo o tym cos ostatnio chyba było :)

_________________
Jeśli Bóg z nami któż przeciwko nam ?


Wt wrz 11, 2007 13:05
Zobacz profil

Dołączył(a): So wrz 15, 2007 12:25
Posty: 326
Post 
Bóg ma plan, to fakt.
Aczkolwiek od człowieka zależy, czy będzie wg niego szedł czy inaczej.
Co do modlitwy.
Nie polecam prosić Boga o coś konkretnego.
Raczej zaufać Mu, ofiarować swój problem i dać się poprowadzić, prosząc o pomoc i rozwiązanie problemu w taki sposób, by wyszło to na dobre. Oczywiście dopiero później będziesz w stanie stwierdzić, czy coś wyszło na dobre, czy nie - polecam Księgę Hioba.
Cierpienie uszlachetnia.


So wrz 15, 2007 14:43
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): Śr lip 05, 2006 16:42
Posty: 4717
Post 
Cytuj:
a wolna wola polega na tym czy wybierasz to co BÓG Pragnie dla ciebie czy nie.

A konkretnie na czym to polega możesz podać jakiś przykład ?


So wrz 15, 2007 16:22
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 27, 2007 10:35
Posty: 273
Post 
No napisał(a):
Cytuj:
a wolna wola polega na tym czy wybierasz to co BÓG Pragnie dla ciebie czy nie.

A konkretnie na czym to polega możesz podać jakiś przykład ?


Np. Bóg daje Ci powołanie, żebyś poszedł na księdza. Odczuwasz to pragnienie i wiesz, że taka jest twoja rola, ale Ty wykorzystujesz swoją wolną wolę i nie idziesz do seminarium.

_________________
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"
Antoine de Saint Exupery


So wrz 15, 2007 17:48
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lis 23, 2006 10:13
Posty: 5
Post Re: Modlitwa - nie działa
hunta napisał(a):
Dlaczego, kiedy modlę się do Boga nigdy nie otrzymuję tego o co proszę?


Modlitwa nie wysłuchanego:


Prosiłem Boga o moc do osiągnięcia powodzenia
- uczynił mnie słabym, abym się nauczył pokornego posłuszeństwa.
Prosiłem o zdrowie dla dokonania wielkich czynów
- dał mi kalectwo, ażebym robił rzeczy lepsze.
Prosiłem Boga o bogactwo,abym mógł byc szczęśliwy,
- dał mi ubóstwo, abym był rozumny.
Prosiłem o władzę, żeby mnie ludzie cenili,
- dał mi niemoc, abym odczuwał potrzebę Boga.
Prosiłem o towarzysza, aby nie żyć samotnie,
- dał mi serce, abym mógł kochać wszystkich braci.
Prosiłem o radość,
- a otrzymałem życie, aby móc cieszyć się wszystkim.
Niczego nie otrzymałem, o co prosiłem.
- ale dostałem wszystko to,czego się spodziewałem.
Prawie na przekór sobie,
- moje modlitwy nie sformułowane, zostały wysłuchane


(anonimowy tekst na tablicy
w instytucie rehabilitacyjnym
w Nowym Jorku)
Proszę mam nadzieje że ci to pom,oże :)

_________________
Jezu Bądź ze mną zawsze i wszędzie!!!!


N wrz 16, 2007 20:51
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lis 23, 2006 10:13
Posty: 5
Post 
Może Pan Bóg wysłuchał twej modlitwy i dał Ci to czego ty nie dostrzegłeś :)
Pomyśl nad tym :)

_________________
Jezu Bądź ze mną zawsze i wszędzie!!!!


N wrz 16, 2007 20:53
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt wrz 18, 2007 9:40
Posty: 11
Post 
Witam serdecznie jestem nowym uzytkownikiem tego forum . Zaciekawił mnie ten tamat i mam kilka myśli wokół modlitwy . Uważam że jest to temat rzeka . Bóg w swiom słowie ( Biblii ) zachęca do modlitwy czy to będziemy go chwalić czy też o coś go prosić albo za coś przepraszać . Mamy prawo do modlitw zanoszonych w konkretnych sprawach nawet jeśli słowa tej modlitwy będą nieudolne , jednak Bóg w swojej mądrości
ma prawo odpowiedzieć NIE . Myślę jednak że jeśli jest to modlitwa człowieka wierzącego całym życiem a nie jedynie deklaracją wiary to Bóg wysłuchuje każdej modlitwy i czasami powie NiE a czasami na odpowiedz trzeba poczekać nawet wiele lat ( Abraham miał syna dopiero w wieku 120 lat ) .

_________________
Jack


Śr wrz 19, 2007 8:05
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr lip 05, 2006 16:42
Posty: 4717
Post 
NinaX napisał(a):
Np. Bóg daje Ci powołanie, żebyś poszedł na księdza. Odczuwasz to pragnienie i wiesz, że taka jest twoja rola, ale Ty wykorzystujesz swoją wolną wolę i nie idziesz do seminarium.

Ciekawe tylko dlaczego Bóg powołuje ludzi o których wie, że odmówią w każdym razie czy to dotyczy tylko powołania czy także innych sytuacji ?


Śr wrz 19, 2007 15:24
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47
Posty: 12979
Post 
Własne refleksje, pytania itd. są mile widziane, ale wszystko w granicach tematu i w najgorszym wypadku niezbyt dalekiego odbiegania od treści zawartej w poście autora.


Śr wrz 19, 2007 21:11
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt wrz 18, 2007 9:40
Posty: 11
Post 
Witam . Widzę że trzeba bardziej konkretnie więc : temat brzmi "Modlitwa - nie działa" . Chciałem pokazać że modlitwa DZIAŁA trzeba jedynie zwrócić uwagę na dwa istotne punkty . Po pierwsze w modlitwie musimy pamiętać że we wszystkim ( w naszych modlitwach też ) w naszym życiu to wola Boża jest najważniejsza i dlatego nasze oczekiwania muszą być poddane pod Jego wolę . Po drugie Bóg odpowiada zawsze tak , nie , poczekaj . Modlitwa działa bo gdyby nie to Bóg nie zachęcał by nas do modlitwy poza tym modlitwa jest wyrazem osobistej relacjii naszej z Bogiem a tego chce i sam Bóg i przecierz my .

_________________
Jack


Cz wrz 20, 2007 7:49
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt paź 13, 2006 22:50
Posty: 17
Post 
moze nie powinienes sie modlic o cos konkretnego, ale np. o siłę, zeby samemu stawic czoła problemom... albo o wiecej cierpliwosci, zebys mogł doczekac tej chwili, kiedy stanie sie tak, jak bys chcial.
a moze powinienes porozmawiac z bogiem i powiedziec mu, ze przyjmiesz od niego wszystko, nawet jesli ci sie ten plan nie podoa, bo wierzysz, ze On wie, co jest dla ciebie lepsze.
ja uwazam, ze mio wolnej woli i tak Bóg zna cala nasza zyciowa historie i to on kieruje naszym przenzcazeniem. dlatego przede wszystkim trzeba nauczyc sie pokory wobec niego- bo to co sie stanie, nie zalezy od nas- my postepujemy wg zaplanowanego schematu, który Bóg ustalił tysiace lat temu, zanim jeszcze powstalismy. A nasza wolna wola, i nasze decyzje sa mu juz znane od dawna...
mi modlitwa daje najwiecej wtedy, gdy akceptuje wole boska, jaka by ona nie byla, bo kazde zyciowe doswiadczenie nas wzbogaca i czegos uczy... a gdy sie modle zawsze mowie do Niego, ze bez wzgledu na to, czy spelni moje prosby, czy nie, to tak zaakceptuje to, co mnie czeka.
Patrzac z perspektywy wczesniejszych zyciowych perypetii- gdyby Bóg spelnial moje prosby zawsze, gdy go prose, wcale nie bylabym szczesliwa- a teraz jestem bardzo :)
zycze ci powodzenia i zrozumienia dla Bozego planu :)


Pt wrz 21, 2007 7:41
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 14, 2005 9:49
Posty: 10063
Lokalizacja: Trójmiasto
Post 
Jeśli ktoś prosi o 6 w totka albo o spadek po dziadku miliarderze - cóż, nic dziwnego że taka modlitwa się nie spełnia...

_________________
Wiara polega na wierzeniu w to, czego jeszcze nie widzisz. Nagrodą wiary jest zobaczenie wreszcie tego, w co wierzysz. (św. Augustyn z Hippony)

Było, więc jest... zawsze w Bożych rękach - blog | www


N wrz 23, 2007 8:36
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): Wt wrz 18, 2007 9:40
Posty: 11
Post 
Witam . Droga dorotkai dotykasz trudnego tematu (oczywiście związanego z tym modlitwa-nie działa ) jakim jest przeznaczenie . Czy myślisz że człowiek z biblii - ślepy Bartymeusz był przeznaczony na ślepotę po to by potem uzdrowił go Jezus ? Zgadzam się że Bóg zna naszą przyszłość ale jestem ostrożny z przeznaczeniem . Pokora w modlitwie jest najważniejsza i tu zgadzam się z dorotkai jednak musimy wierzyć sens i działanie modlitwy . Wiara i nadzieja które są wielokrotnie podstawą osób w dramatycznych sytuacjach zdrowia lub tragicznych wypadków nie mogą być tonowane . Mała "wrzutka" - nie podoba mi się napis na nagrobkach " Bóg tak chciał " . Nie wierzę że Bóg chce naszego bólu , cierpienia czy naszej śmierci . Bóg jest dawcą życia a nie tym który chce go skracać to jest praca kogoś innego . Jeżeli mamy mówić o powołaniu to jesteśmy powołani do życia , życia i chodzenia w dobrych uczynkach ( Ef. 2/10 ) . Modlitwa działa i dzisiaj możemy oglądać owoce modlitw . Te owoce to wiele uzdrowień i pomocy które Bóg nam daje , zatem módlmy się powtarzam módlmy się bo to działa !!!

_________________
Jack


Pn wrz 24, 2007 8:01
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt paź 13, 2006 22:50
Posty: 17
Post 
ŁYSY JACK napisał(a):
Witam . Droga dorotkai dotykasz trudnego tematu (oczywiście związanego z tym modlitwa-nie działa ) jakim jest przeznaczenie . Czy myślisz że człowiek z biblii - ślepy Bartymeusz był przeznaczony na ślepotę po to by potem uzdrowił go Jezus ? Zgadzam się że Bóg zna naszą przyszłość ale jestem ostrożny z przeznaczeniem . Pokora w modlitwie jest najważniejsza i tu zgadzam się z dorotkai jednak musimy wierzyć sens i działanie modlitwy . Wiara i nadzieja które są wielokrotnie podstawą osób w dramatycznych sytuacjach zdrowia lub tragicznych wypadków nie mogą być tonowane . Mała "wrzutka" - nie podoba mi się napis na nagrobkach " Bóg tak chciał " . Nie wierzę że Bóg chce naszego bólu , cierpienia czy naszej śmierci . Bóg jest dawcą życia a nie tym który chce go skracać to jest praca kogoś innego . Jeżeli mamy mówić o powołaniu to jesteśmy powołani do życia , życia i chodzenia w dobrych uczynkach ( Ef. 2/10 ) . Modlitwa działa i dzisiaj możemy oglądać owoce modlitw . Te owoce to wiele uzdrowień i pomocy które Bóg nam daje , zatem módlmy się powtarzam módlmy się bo to działa !!!





a ja wlasnie uwazam, ze bog rowniez "chce" naszje smierci... ale nie w znaczeniu robienia nam na zlosc, czy celowego sprawiania przykrosci- ale raczej doswiadczania. ze smierci kogos bliskiego, bolo jaki przezywamy, moze wyniknac dla nas jeszcze wiecej dobrego niz zlego- mozemy zyskac duzo wiecej.
czasem tragiczna smierc ogos z rodziny moze uswiadomic nam, ze np. trzeba byc blizej boga, bo nie wiemy, kiedy i dla nas bedzie kolej. albo np. moze zblizyc rodzine do siebie i pokazac jej, ze ma siebie i sie wspiera w trudnych chwilach i jesli do tej pory zyli tylko obok siebie to teraz zauwazaja, jak sa sobie potrzebni.
wiec nie zakladajmy z gory, ze wszystko co dla nas z pozoru zle jest takie faktycznie

w mojej rodzinie bylo podobnie- zmarl w wypadku moj brat cioteczny, cala rodzina bardzo przezyla jego smierc. jego rodzice nigdy nie byli wierzacy, nie chdzili do kosciola nawet w swieta- a teraz odzyskali wiare. to cierpienie okazalo sie dla nich wskazowka i kto wie, czy poradzili by sobie z ta syt. gdyby nadal ateistycznie twierdzili, ze to kwestia przypadku. Nie obwiniali siebie za to, ze sa złymi rodzicami, ze zaniedbali syna, ze nie interesowali se jego problemami. wiadomo, ze takie mysli tez im towarzyszyly- ale dla całej naszej rodziny był to bardzo cztelny sygnal od boga, abysmy zwrocili uwage na siebie, na Niego i postarali sie wyciagnac wznioski z tego doswiadczenia. I mimo ze nikt nie chcial jeg smierci i kazdy za nim teskni, to jednak nasza rodzina zmienila sie bardzo i ta zmiana przyniosla wiele dobrego.

mysle, ze czasem wiara w przeznaczenie i wiara w sens tragedii czy bolu, choroby, smierci ułatwia nam pogodzenie sie z nia i wtedy mozey zastanowic sie nad tym, czego tak naprawde ona dotyczyla- co tak naprawde z niej wyniklo- na co teraz zwracam uwage, co jest dla mnie teraz najwazniejsze, jak zmienilo sie moje zycie.
ludzie, ktorzy nie wierza w sens takich tragedii i twierdza, ze to pech, czyjas wina, obwiniaja siebie lub bliskich, czesto trudniej radza sobie z wlasnym cierpieniem i dzialaja na swoja wlasna niekorzysc.

dlatego mysle, ze wiara w przyczynowosc i pzeznaczenie kazdego najmniejszego zajscia w naszym jest dla nas "łatwiejsza".

nie owie o biernym godzeniu sie z nieszczesciem- ale o tym, aby zamiast oksarzac siebie wzajemnie i miec pretensje do Boba, bliskich i siebie samego, zastanowic sie- co to nieszczescie ma w moim zycou zmienic i co ja mam w tej kwestii dzrobic. moze to jest jakis znak od Boga, abym zmienil cos w moim zyciu? albo zauwazyl swoja role?


Pn wrz 24, 2007 9:38
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt wrz 18, 2007 9:40
Posty: 11
Post 
Witam . Nie chciałbym abyśmy odchodzili od tematu modlitwy ale jeszcze raz odniosę się do postawy Boga co do naszej śmierci . Musimy rozgraniczyć działanie Boga ( śmierć naszych bliskich ) od akceptacji Boga pewnych wydarzeń . Musimy pamiętać też że puki co na ziemi działa szatan i jest on sprawcą wielu tragedii które nas dotykają . Bóg wiedział co chce zrobić Kain a jednak pozwolił by zabił swego brata . Nie może Bóg dać nam wolnej woli a potem nam ją zabrać by uchronić nas przed błędami . Jednak zgadzam się że dla naszego dobra , ratowania wykorzystuje i będzie wykorzystywał równierz te przykre wydarzenia w naszym życiu . Dla ratowania człowieka Bóg poświęcił swego Syna i nie musi i nie chce poświęcać już nikogo . Zgadzam się i podoba mi się postawa (w tak trudnych chwilach jak śmierć bliskiej osoby) pełna pokory i chęci wyciągnięcia pozytywnych wniosków a nie oskarżeń . Gdy nasza bliska osoba trafiła do szpitala po ciężkim wypadku to padamy na kolana w modlitwie o pomoc i uzdrowienie a nie szukamy nauki . Modlitwa ma na celu przybliżać nas do Boga w prośbach gdy jest nam ciężko ale też w dziękczynieniu i chwaleniu Go . Modlitwa pozwala nam mieć lepszą i coraz lepszą więz z naszym dobrym i kochającym Bogiem .

_________________
Jack


Pn wrz 24, 2007 12:13
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 106 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL