Autor |
Wiadomość |
Johnny99
Dołączył(a): Cz wrz 25, 2008 21:42 Posty: 16060
|
Cytuj: Zakładasz, że coś może być obiektywnie najlepsze moim zdaniem to niemożliwe... Jeżeli istnieje tylko jedno ( świat ), to to nie może nie być najlepsze - z samej istoty rzeczy. Oczywiście powstaje problem, czy stwierdzenia w rodzaju " najlepsze ", " najgorsze ", " idealne ", " nieidealne " mają wtedy jakikolwiek sens. To jest już jednak pytanie do autora wątku. Cytuj: Jak tu dyskutować, jeśli rozmówca w każdym temacie zmienia wyobrażenie o rzeczach?
Zamiast dyskutować w temacie, wyciągasz moje wypowiedzi z innego tematu. Dyskutuj z tym, co napisałem tutaj. To, jakie mam wyobrażenie to jedna sprawa, a to, co piszę, to inna sprawa. Nie muszę zawsze pisać zgodnie z moim wyobrażeniem - może mam szersze horyzonty ?
_________________ I rzekłem: «Ach, Panie Boże, przecież nie umiem mówić, bo jestem młodzieńcem!» Pan zaś odpowiedział mi: «Nie mów: "Jestem młodzieńcem", gdyż pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek tobie polecę. (Jr 1, 6-8)
|
Śr sty 07, 2009 16:58 |
|
|
|
 |
No
Dołączył(a): Śr lip 05, 2006 16:42 Posty: 4717
|
Cytuj: Jeżeli istnieje tylko jedno ( świat ), to to nie może nie być najlepsze - z samej istoty rzeczy. Oczywiście powstaje problem, czy stwierdzenia w rodzaju " najlepsze ", " najgorsze ", " idealne ", " nieidealne " mają wtedy jakikolwiek sens. To jest już jednak pytanie do autora wątku.
Chyba, że to właśnie nie istnienie uznamy za najlepsze w takim wypadku to co istnienie może być uznane za najgorsze.
Zresztą nie rozumiem dlaczego cały świat chcesz traktować jako jeden byt jak Boga, przecież elementy które się na niego składają(czyli wszystko co istnieje) mogą być uznane za lepsze lub gorsze np. człowiek lepszy od osła, gwiazda od planety itp. itd.
|
Śr sty 07, 2009 17:27 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Cytuj: Zamiast dyskutować w temacie, wyciągasz moje wypowiedzi z innego tematu. Żeby wkazać Ci pewne zachowanie. Zmieniasz swoje zdanie w prawo i w lewo, żeby tylko udowodnić jakąś tezę nadrzędną. Cytuj: Dyskutuj z tym, co napisałem tutaj. Za momencik. Cytuj: To, jakie mam wyobrażenie to jedna sprawa, a to, co piszę, to inna sprawa. A, że piszesz raz tak, a raz inaczej to jeszcze inna sprawa. Cytuj: Nie muszę zawsze pisać zgodnie z moim wyobrażeniem może dopisz "... skoro nie pozwala mi ono udowodnić mojej tezy" Ale skończmy te docinki  Wróćmy do tematu. Cytuj: Jeżeli istnieje tylko jedno ( świat ), to to nie może nie być najlepsze - z samej istoty rzeczy. Świat zapewne uznajesz w pojęciu wszechświata - wszystko co jest. Zatem świat musi: - być najlepszy - być najgorszy - być najbardziej śmierdzący - być najciemniejszy - być najjaśniejszy - i tysiace innych naj inaczej: "W pudełku jest kulka, odpowiedz na pytania". - Czy jest największą kulką w tym puedłku - Czy jest najmniejszą? - Czy jest najlepsza? - itd Cytuj: Oczywiście powstaje problem, czy stwierdzenia w rodzaju " najlepsze ", " najgorsze ", " idealne ", " nieidealne " mają wtedy jakikolwiek sens.
Nie mają sensu, co chyba dobrze zobrazowałem wyżej
Nie ma sensu nic 'naj' mówić o zbiorze składającym się ze wszystkich elementów, do jakich moglibyśmy porównać dany zbiór.
|
Śr sty 07, 2009 17:39 |
|
|
|
 |
Johnny99
Dołączył(a): Cz wrz 25, 2008 21:42 Posty: 16060
|
Cytuj: Chyba, że to właśnie nie istnienie uznamy za najlepsze w takim wypadku to co istnienie może być uznane za najgorsze. Owszem, jest taka możliwość, i są filozofowie, którzy na tej podstawie konstruują systemy metafizyczne. W takim wypadku przymiot nieistnienia byłby najwspanialszym przymiotem Boga, i to właśnie z tego powodu Bóg miałby prawo się domagać najwyższej czci  To zresztą obrazuje, jak niewiele jest sensu w spieraniu się nt. istnienia bądź nieistnienia Boga.. Cytuj: Zresztą nie rozumiem dlaczego cały świat chcesz traktować jako jeden byt jak Boga, przecież elementy które się na niego składają(czyli wszystko co istnieje) Bo tak jest traktowany przez autora wątku, i generalnie przez ateistów, którzy z wizji świata jako jednolitego bytu korzystają właśnie przy okazji dyskusji nt. " dlaczego Bóg nie stworzył świata idealnego ". Cytuj: Żeby wkazać Ci pewne zachowanie. Zmieniasz swoje zdanie w prawo i w lewo, żeby tylko udowodnić jakąś tezę nadrzędną. Po pierwsze - zamiast zajmować się tym, jakie ja mam zdanie, odnoś się do tego co piszę. Już kiedyś zamieściłem na tym forum " manifest nihilistyczny ", napisany w pierwszej osobie - aż dziw, że nie oskarżyłeś mnie wtedy o nihilizm.. Cytuj: A, że piszesz raz tak, a raz inaczej to jeszcze inna sprawa. Doskonale wiem, co piszę. Jeśli Ci to pomoże, możesz sobie w myśli traktować każdy mój post jako napisany przez kogoś innego. Cytuj: Nie ma sensu nic 'naj' mówić o zbiorze składającym się ze wszystkich elementów, do jakich moglibyśmy porównać dany zbiór.
Dokładnie. I dlatego nie ma żadnego sensu oskarżać świat o " nieidealność " w sytuacji, gdy zarazem zakładamy, że świat jest wszystkim, co jest.
_________________ I rzekłem: «Ach, Panie Boże, przecież nie umiem mówić, bo jestem młodzieńcem!» Pan zaś odpowiedział mi: «Nie mów: "Jestem młodzieńcem", gdyż pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek tobie polecę. (Jr 1, 6-8)
|
Śr sty 07, 2009 17:51 |
|
 |
mr.void
Dołączył(a): Pn kwi 28, 2008 20:17 Posty: 23
|
Jeśli niebo jest "naj", to dlaczego ziemia nie może być?
|
Śr sty 07, 2009 17:52 |
|
|
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Cytuj: Dokładnie. I dlatego nie ma żadnego sensu oskarżać świat o " nieidealność " w sytuacji, gdy zarazem zakładamy, że świat jest wszystkim, co jest.
Ależ oczywiście, że mozna. Kulka w pudełku jest największa ze wszystkich kulek znajdującym się w nim (bo jest tylko jedna - przyp.), co nie oznacza, że nie mozemy wyobrazić sobie większej.
|
Śr sty 07, 2009 17:55 |
|
 |
Johnny99
Dołączył(a): Cz wrz 25, 2008 21:42 Posty: 16060
|
Cytuj: Kulka w pudełku jest największa ze wszystkich kulek znajdującym się w nim (bo jest tylko jedna - przyp.), co nie oznacza, że nie mozemy wyobrazić sobie większej.
Ja nie napisałem, że nie można ( wszystko można ), tylko że nie ma sensu. Świat w tym wątku nie jest " czymś " jak kulka w pudełku, tylko wszystkim.
_________________ I rzekłem: «Ach, Panie Boże, przecież nie umiem mówić, bo jestem młodzieńcem!» Pan zaś odpowiedział mi: «Nie mów: "Jestem młodzieńcem", gdyż pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek tobie polecę. (Jr 1, 6-8)
|
Śr sty 07, 2009 18:05 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Johnny99 napisał(a): Cytuj: Kulka w pudełku jest największa ze wszystkich kulek znajdującym się w nim (bo jest tylko jedna - przyp.), co nie oznacza, że nie mozemy wyobrazić sobie większej. Ja nie napisałem, że nie można ( wszystko można ), tylko że nie ma sensu. Świat w tym wątku nie jest " czymś " jak kulka w pudełku, tylko wszystkim.
Ale zasada ta sama. CO z tego, ze świat jest jedyny i najlepszy z istniejących. Jest również najgorszy z istniejacych. Nie widzę braku logiki w domaganiu się lepszego.
|
Śr sty 07, 2009 18:06 |
|
 |
Johnny99
Dołączył(a): Cz wrz 25, 2008 21:42 Posty: 16060
|
Jeżeli świat jest zarazem najlepszy i najgorszy, to samo używanie tych pojęć traci sens, i co za tym idzie traci sens domaganie się czegoś lepszego, podobnie jak domaganie się czegoś gorszego.
_________________ I rzekłem: «Ach, Panie Boże, przecież nie umiem mówić, bo jestem młodzieńcem!» Pan zaś odpowiedział mi: «Nie mów: "Jestem młodzieńcem", gdyż pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek tobie polecę. (Jr 1, 6-8)
|
Śr sty 07, 2009 18:09 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Cytuj: i co za tym idzie traci sens domaganie się czegoś lepszego, podobnie jak domaganie się czegoś gorszego.
Dlaczego?
Domagam się swiata, bez głodu - gdzie w tym zdaniu widzisz bezsensownosć? Wg mnie świat an którym ludzie by nie głodowali, anie nie jest bezsensowny, ani nawet trudny do osiągniecia.
|
Śr sty 07, 2009 18:15 |
|
 |
Johnny99
Dołączył(a): Cz wrz 25, 2008 21:42 Posty: 16060
|
A co ma do tego głód ? My mówimy o świecie najlepszym i najgorszym. Jeżeli świat jest wszystkim, co istnieje, to znaczy, że świat jest najlepszy właśnie z istniejącym w nim głodem ( i, oczywiście, zarazem najgorszy ). Świat bez głodu jest światem, którego nie ma - a skoro go nie ma, to nie może być lepszy ( najlepszy ), chyba, że za No przyjmiemy, że to właśnie nieistnienie jest najlepsze.
_________________ I rzekłem: «Ach, Panie Boże, przecież nie umiem mówić, bo jestem młodzieńcem!» Pan zaś odpowiedział mi: «Nie mów: "Jestem młodzieńcem", gdyż pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek tobie polecę. (Jr 1, 6-8)
|
Śr sty 07, 2009 18:24 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Johnny99 napisał(a): A co ma do tego głód ? My mówimy o świecie najlepszym i najgorszym. Jeżeli świat jest wszystkim, co istnieje, to znaczy, że świat jest najlepszy właśnie z istniejącym w nim głodem ( i, oczywiście, zarazem najgorszy ). Świat bez głodu jest światem, którego nie ma - a skoro go nie ma, to nie może być lepszy ( najlepszy ), chyba, że za No przyjmiemy, że to właśnie nieistnienie jest najlepsze.
Johnny Johnny, z Sewerynem się kontami na forum zamieniłeś
Świat jest najlepszy z istniejącym głodem, bo innego nie ma. Zauważ, że jak wyeliminujemy głód, to stary świat z godem będzie już gorszy
Świat bez głodu jest swiatem którego nie ma - ok, ale to nie znaczy, że jakby był, to byłby gorszy.
Idea Świata bez głodu, jest lepsza niż świata z głodem.
|
Śr sty 07, 2009 18:47 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Eandil napisał(a): Idea Świata bez głodu, jest lepsza niż świata z głodem.
Ale jak sam piszesz tylko "Idea"....we wszystkich cywilizacjach, religiach, funkcjonuje uniwersalne "Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe".... a jak jest realizowane?
|
Śr sty 07, 2009 21:09 |
|
 |
taktoon
Dołączył(a): Śr sty 07, 2009 19:36 Posty: 39
|
Czlowiek nie moze byc lepszy od boga. Bog jest w czlowieku wiec clzowiek moze mu dorownywac ale nie przewyzszac.
|
Śr sty 07, 2009 21:16 |
|
 |
WIST
Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47 Posty: 12979
|
mr.void napisał(a): A choćby i tak. Tylko nie rozumiem jakie to ma tu znaczenie. Znacznie ma jak dla mnie oczywiste. Co to za Bóg z ludzkimi słabościami? Co to za jakaś dziwna himera połącznie kilku! atrybutów Boga z ludzkim ograniczonym myśleniem? To co napisałeś już w tym zdaniu stanowi sprzeczność. mr.void napisał(a): Jaki mój świat. Nie musimy żyć na Ziemi takiej jak teraz. Czemu ziemia nie jest jak niebo? W niebie nie ma zła, a jakoś wolnej woli duszom tam przebywającym to nie zabiera? A może po pójściu do nieba już nie mamy wolnej woli? Nie musimy być ludźmi takimi jak teraz w sensie biologicznym. Przecież według waszej religii "człowiek" to jest dusza, a ciało na ziemi to jedynie "opakowanie"? Nie wiem jakego jesteś wyznania ale według mojej wiary (katolicyzm) ciało jest równie ważne jak duch, a i nawet po zmartwychwstaniu mamy otrzymac nowe ciała. Zatem według mojej wiary ciało to nie tylko opakowanie. Problem jest w tym że Tobie wydaje się że to Bóg celowo zaprowgramował tak świat, że mógł przecież zrobić innaczej. A ja tylko powtórze, opcje były dwie, wolna wola, lub brak wolnej woli. Pierwsza jest najlepsza, ale sprawia że człowiek może wybrać zło, druga za to sama w sobie jest zła bo zniewala, "przymusza" do bycia dobrym i szczęśliwym. mr.void napisał(a): Podobno na początku był tylko Bóg, który jest samym dobrem. Jakoś bycie nieskończenie dobrym nie przeszkadza mu w posiadaniu wolnej woli, wszechmocy, jakkolwiek to nazwać. Dlaczego my nie możemy tacy być? Tacy jak Bóg? Nieskończenie dobrzy, miłosierni Czy to pytanie do mnie? To pycha przez Ciebie przemawia. Nie jesteś Bogiem, lecz człowiekiem. Ale nawet jako człowiek każdy z nas może czynić dobrze, a jednak czynimy nieraz źle. Ale zostaliśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga i tak w gruncie rzeczy jest, mamy wolność, Bóg nie kieruje naszym działaniem wbrew nam i jak Bóg jesteśmy też istotami duchowymi, nieśmiertelnymi. mr.void napisał(a): Coś jak na wszechmocnego to wielu rzeczy Bóg nie może zrobić. A może nie chce? Móc nie znaczy czynić. Bóg dał wolną wolę i nie zabiera jej. Takie ciągłe sugerowanie że Bóg nie może lub nie chce pokazuje raczej jaki jest Twój cel w tej dyskusji, bynajmniej nie coś zrozumieć. Dural napisał(a): WIST, a wiec prawdziwie wierzacy jest jednak robotem bo dokonal wyboru, i nic mu nie pozostalo. Nie wiem skąd taki wniosek, a już tymbardziej oparty na mojej opinii. Prawdziwie wierzący to dopiero wolny człowiek. Oddanie się komuś czemuś nie jest zniewoleniem tak długo jak jest to dobrowolny wybór. Zauważ że na tym polega zniewolenie - bycie pozbawionym własnej woli i moźliwości dokonania wyboru. To nie to samo co poświęcenie się czemuś z własnej woli i pozostawanie w tym tak długo jak ja tego chce. taktoon napisał(a): Czlowiek nie moze byc lepszy od boga. Bog jest w czlowieku wiec clzowiek moze mu dorownywac ale nie przewyzszac.
A co to za herezje? Człowiek dorównać Bogu?
_________________ Pozdrawiam
WIST
|
Śr sty 07, 2009 22:55 |
|
|
|
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|