Quantcast
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt sie 29, 2025 22:37



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 98 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
 Zobaczyli w kosmosie Boga? 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 21, 2012 12:13
Posty: 420
Post Re: Zobaczyli w kosmosie Boga?
-Vi- napisał(a):
Tak samo jak KK rości sobie prawo do określania kto jest katolikiem, a kto nie, tak samo może robić to Maluczki. Bo i dlaczego nie. Wartość tych opinii jest identyczna :)
A w sumie to tutaj akurat Maluczki ma więcej racji :)


Jak dla mnie Maluczkiemu brakuje Tolerancji i miłości do bliźniego, ale to tylko moje obserwacje i tylko moje zdanie, nie żebym to jakoś publicznie głosił... ;)
Co do Wartości określania, kto jest kim - szczerze to mi to kompletnie obojętne - wartościowego człowieka poznam nie po przynależności do konkretnej wiary, a po czynach. Ale to już jest poza tematem, więc wracajmy na tok tematu.

_________________
"The weak shall perish, the strong shall triumph. Prevail over my sword, and I shall grant it to thee. For honor..., let us fight"


Wt maja 01, 2012 22:11
Zobacz profil
Post Re: Zobaczyli w kosmosie Boga?
Kazeshini napisał(a):
Jak dla mnie Maluczkiemu brakuje Tolerancji i miłości do bliźniego, ale to tylko moje obserwacje i tylko moje zdanie, nie żebym to jakoś publicznie głosił... ;)

Brakuje. Ale nie różni się tym od wielu innych katolików, jakich czyta się tu na forum. A nawet, rzekłabym, w tych innych jest więcej niechęci i pogardy do ludzi. A czasami wręcz i nienawiści.
A Maluczki, sądzę, nie wszystko i nie do końca pisze na poważnie. Albo czasem też celowo coś przejaskrawia, czy trochę prowokuje. Wnioskuję tak na podstawie niektórych Jego postów, z których wynika, że sam do siebie też ma pewien dystans.

Kazeshini napisał(a):
Co do Wartości określania, kto jest kim - szczerze to mi to kompletnie obojętne - wartościowego człowieka poznam nie po przynależności do konkretnej wiary, a po czynach. Ale to już jest poza tematem, więc wracajmy na tok tematu.

I bardzo dobrze, że tak właśnie na to patrzysz :) Wiara wcale nie określa wartości człowieka.
Ale mnie w powyższej wypowiedzi trochę nie o to chodziło. Chciałam zaznaczyć, że to nie Kościół decyduje o tym, kto jest kim w sensie wiary.
Ale masz rację - wróćmy do tematu :)


Wt maja 01, 2012 22:38

Dołączył(a): Wt lut 21, 2012 22:23
Posty: 133
Post Re: Zobaczyli w kosmosie Boga?
Cytuj:
A gdybyś widział jak stare chore zwierzęta się męczą i też umierają z głodu, to wtedy byłoby dobrze?


Twierdzisz, że Bóg nie jest na tyle mądry i wszechmogący, żeby znaleźć jakieś inne rozwiązanie, pozbawione cierpienia w wydaniu hard?

Cytuj:
Wiesz co jest w Twoim stosunku do tego problemu symptomatyczne? To, że nie jest Ci żal około stu tysięcy ludzi umierających na świecie z głodu, tylko ubolewasz nad "okrucieństwem" zwierząt w stosunku do siebie.


Specjalnie piszę o zwierzętach, bo zdaniem wierzących ludzkie cierpienie jest wynikiem działalności człowieka.


Śr maja 02, 2012 8:04
Zobacz profil
Post Re: Zobaczyli w kosmosie Boga?
Val napisał(a):
Maluczki napisał(a):
Standard, jeżeli chodzi o urzędy.

1. Te budynki to nie urzędy, KK wynajmuje je biznesmenom. Dzięki wysokiemu standardowi i lokalizacji mają z tego duże pieniądze. To pokazuje, że KK ma zmysł do biznesu.
2. Od dawna krytykuję marnowanie pieniędzy publicznych :| .
3. Nadal nie zrozumiałeś- to, że ktoś w Twoim mniemaniu obnosi się bogactwem w Kościele, wcale nie znaczy, że jest gorszy. Taki ma standard i to jego sprawa na co wydaje swoje ciężko zarobione pieniądze.
Cytuj:
Ad1. Jeżeli tak jest jak piszesz, to znaczy że instytucja Kościół kradnie!
Za posiadanie nie należą się bowiem żadne pieniądze.
Pieniądze są pokwitowaniem za wykonaną pracę potrzebną, upoważniającą do korzystania ze wspólnie wypracowanego dobra w wysokości na które opiewa wysokość tego pokwitowania.
Wszelkie inne pobieranie pieniędzy jest kradzieżą!
Ad3.Jeżeli wydaje swoje pieniądze na symbole bogactwa (symbole religijne materialistów), to jest po prostu mamoniarzem!
Jeżeli na takie symbole wydaje pieniądze kradzione, to jest mamoniarzem wierzącym i praktykującym!
Cytuj:
1. Do Kościoła przynależy się dzięki obrzędowi chrztu...dożywotnio.
2. Każdy kto ma chrzest, już zawsze będzie katolikiem zgodnie z definicją KK. To, że rościsz sobie prawo do określania kto nim jest, a kto nie- jest niezgodne z wykładnią KK.
3. Większość na tym forum ma chrzest, więc i jest katolikami, nawet jeśli otwarcie deklarują ateizm, islam, hinduizm, buddyzm itp.

Ad1. Do Kościoła można wstąpić i można z niego wystąpić. Dożywotnio to jest się tylko kapusiem.
Pan Jezus Kościół określił tak: "Gdy jeszcze przemawiał do tłumów, oto Jego Matka i bracia stanęli na dworze i chcieli z Nim rozmawiać. Ktoś rzekł do Niego: Oto Twoja Matka i Twoi bracia stoją na dworze i chcą pomówić z Tobą. Lecz On odpowiedział temu, który Mu to oznajmił: Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi? I wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom rzekł: Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten jest Mi bratem, siostrą i matką". Mat. 12, 46-50
Tak więc Kościół Chrystusowy stanowią tylko ludzie, którzy świadomie wybrali Boga za Ojca i nikt inny! Jeżeli ktoś przyjmuje obrzędy i święcenia, a nie wypełnia tego warunku, to stanowią one wtedy obciążenie w winie, dla przyjmującego te sakramentalia.
Ad2. Może to nie jest zgodne z wykładnią KK, ale jest zgodne z nauczaniem Pana Jezusa!
Ad3. Pan Jezus powiedział; "Jeżeli ktoś zaprze się Mnie przed ludźmi, tego i Ja zaprę się go przed Ojcem". I cóż tu więcej dodawać.


Śr maja 02, 2012 9:05
Post Re: Zobaczyli w kosmosie Boga?
narsisus napisał(a):
Cytuj:
A gdybyś widział jak stare chore zwierzęta się męczą i też umierają z głodu, to wtedy byłoby dobrze?


Twierdzisz, że Bóg nie jest na tyle mądry i wszechmogący, żeby znaleźć jakieś inne rozwiązanie, pozbawione cierpienia w wydaniu hard?

Cytuj:
Wiesz co jest w Twoim stosunku do tego problemu symptomatyczne? To, że nie jest Ci żal około stu tysięcy ludzi umierających na świecie z głodu, tylko ubolewasz nad "okrucieństwem" zwierząt w stosunku do siebie.


Specjalnie piszę o zwierzętach, bo zdaniem wierzących ludzkie cierpienie jest wynikiem działalności człowieka.

Twoje myślenie też jest przesłanką potwierdzającą istnienie Boga, ponieważ Ty w swoim rozumowaniu zakładasz że jest tylko świat materialny i stąd te Twoje pretensje.
Gdybyś był chrześcijaninem, to wierzyłbyś że ten świat jest tylko takim urządzeniem ujawniającym dobro od zła i tu nie ma miejsca pełnej obecności Boga. Jeżeli więc jest dopuszczone zło, to musi być i cierpienie, bo zło owocuje cierpieniem. Więc gdybyś zbudował swój światopogląd (religię) na wierze w Boga, to nie trapiłby Cię tren problem, po prostu rozumiałbyś to.


Śr maja 02, 2012 9:20

Dołączył(a): Wt lut 21, 2012 22:23
Posty: 133
Post Re: Zobaczyli w kosmosie Boga?
Cytuj:
Twoje myślenie też jest przesłanką potwierdzającą istnienie Boga, ponieważ Ty w swoim rozumowaniu zakładasz że jest tylko świat materialny i stąd te Twoje pretensje.
Gdybyś był chrześcijaninem, to wierzyłbyś że ten świat jest tylko takim urządzeniem ujawniającym dobro od zła i tu nie ma miejsca pełnej obecności Boga. Jeżeli więc jest dopuszczone zło, to musi być i cierpienie, bo zło owocuje cierpieniem. Więc gdybyś zbudował swój światopogląd (religię) na wierze w Boga, to nie trapiłby Cię tren problem, po prostu rozumiałbyś to


Aha. Czyli nie tylko proponujesz mi wiarę w coś, na istnienie czego nie ma żadnych przesłanek, ale idziesz jeszcze dalej i proponujesz wiarę POMIMO świadomości zgrzytów i niespójności w tej wierze.

Twój tok rozumowania jest taki: najpierw uwierz że Bóg istnieje---> jak już będziesz w to wierzył, to wszystkie sprzeczności, niespójności, paradoksy tej wiary będziesz w stanie jakoś załatać.

Cytuj:
ponieważ Ty w swoim rozumowaniu zakładasz że jest tylko świat materialny i stąd te Twoje pretensje


A Ty w swoim rozumowaniu zakładasz, że istnieje świat niematerialny, chociaż nie ma na to żadnych przesłanek.


Śr maja 02, 2012 12:49
Zobacz profil
Post Re: Zobaczyli w kosmosie Boga?
narsisus napisał(a):
Cytuj:
Twoje myślenie też jest przesłanką potwierdzającą istnienie Boga, ponieważ Ty w swoim rozumowaniu zakładasz że jest tylko świat materialny i stąd te Twoje pretensje.
Gdybyś był chrześcijaninem, to wierzyłbyś że ten świat jest tylko takim urządzeniem ujawniającym dobro od zła i tu nie ma miejsca pełnej obecności Boga. Jeżeli więc jest dopuszczone zło, to musi być i cierpienie, bo zło owocuje cierpieniem. Więc gdybyś zbudował swój światopogląd (religię) na wierze w Boga, to nie trapiłby Cię tren problem, po prostu rozumiałbyś to


Aha. Czyli nie tylko proponujesz mi wiarę w coś, na istnienie czego nie ma żadnych przesłanek, ale idziesz jeszcze dalej i proponujesz wiarę POMIMO świadomości zgrzytów i niespójności w tej wierze.

Twój tok rozumowania jest taki: najpierw uwierz że Bóg istnieje---> jak już będziesz w to wierzył, to wszystkie sprzeczności, niespójności, paradoksy tej wiary będziesz w stanie jakoś załatać.

Cytuj:
ponieważ Ty w swoim rozumowaniu zakładasz że jest tylko świat materialny i stąd te Twoje pretensje


A Ty w swoim rozumowaniu zakładasz, że istnieje świat niematerialny, chociaż nie ma na to żadnych przesłanek.

Sam się sobie dziwię! Po co ja usiłuję cokolwiek tłumaczyć ludziom ślepym na wszelką rzeczywistość?


Śr maja 02, 2012 13:58
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 21, 2012 12:13
Posty: 420
Post Re: Zobaczyli w kosmosie Boga?
hmm....dziwnie to zabrzmi, dlatego podkreślę, że tylko tera ten jeden jedyny raz muszę zgodzić się z jedną małą przesłanką Maluczkiego:P
O świecie niematerianym
"narsisus" - zakładasz, że nie ma nic poza światem materialnym, to wyobraź sobie świat jako taki zegar. Sprężyny - jedna porusza drugą i wszystko ma jakiś układ, nie? Jego działanie, w jaki sposób poruszają się jedne sprężyny drugie, potrafimy trochę się domyśleć, bardziej zaawansowani potrafią nawet wywnioskować jak to najbardziej skryte układy wewnątrz zegara działają - bo to wszystko to widoczny układ, coś co zobaczysz w zegarze nawet po długim czasie jego działania. Ale powiedz mi teraz, kto go nakręcił? Nie jesteś w stanie tego wywnioskować, nie jesteś w stanie w domysłach do tego dojść! jakiś zegarmistrz? pierwszy klient? któryś z pracowników jakiejś firmy zegarkowej? Nie wiesz - nie masz najmniejszego śladu, ale ktoś musiał go nakręcić! Masz etykietkę w pudełku w którym go kupiłeś i tam pisze, zaplombowane przez jakiegoś tam zegarmistrza - masz ostatecznie dowód, ze on nakręcił? Nie. To wszytko, wszystkie te domysły - to już sfera niematerialna - bo to jest coś, czego nie zbadasz, nieważne jak usilnie będziesz próbował.
Wiem, że tym cię nie przekonam, ale chcę dać ci choć mały obraz tego, co może znaczyć taki świat niematerialny, duchowy itd. dla wierzącego w niego. To też powód dla którego nie powinieneś na siłę odwodzić od wierzenia. :)

_________________
"The weak shall perish, the strong shall triumph. Prevail over my sword, and I shall grant it to thee. For honor..., let us fight"


Cz maja 03, 2012 0:14
Zobacz profil
Post Re: Zobaczyli w kosmosie Boga?
narsisus!

"A Ty w swoim rozumowaniu zakładasz, że istnieje świat niematerialny, chociaż nie ma na to żadnych przesłanek."


Przesłanek na to jest mnóstwo, z logicznymi wnioskami włącznie, tylko materialiści zaślepieni żądzami posiadania, seksu i zemsty, a także przytłoczeni skutkami tych żądz, blokują (za sprawą diabła)swoje zdolności poznawcze, aby przed samym sobą i innymi, na siłę usprawiedliwiać swoje niesprawiedliwe postępowanie, prąc ślepo do całkowitego upadku.
Taki stan jest grzechem przeciwko Duchowi Świętemu i trwa ciągle. Jeżeli w takim stanie skończysz życie materialne, będzie to oznaczało, że wybrałeś wieczność bez Boga.
Dopóki żyjesz, ten stan możesz w każdej chwili zmienić wybierając Boga za Ojca i odrzucając zło. Taki zwrot w życiu, chrześcijanie nazywają nawróceniem. Nawrócić może się każdy grzesznik.


Cz maja 03, 2012 7:34
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 21, 2012 12:13
Posty: 420
Post Re: Zobaczyli w kosmosie Boga?
ohh na szczęście znowu zaczynasz filozofować :D Twój post w nijaki sposób nie pokazuje mu nic Maluczki. Zaczynasz gadać jak nasi politycy:) wielkie słowa i niczym:)
a poza tym prowadzisz offtop^^

_________________
"The weak shall perish, the strong shall triumph. Prevail over my sword, and I shall grant it to thee. For honor..., let us fight"


Cz maja 03, 2012 10:30
Zobacz profil
Post Re: Zobaczyli w kosmosie Boga?
Maluczki napisał(a):
Nawrócić może się każdy grzesznik.

I być taki jak Ty. Lepiej nie!

Własnie. Maluczki opisz swoje doswiadczenie duchowe, unio mystica.
No chyba nie sprowadzasz religii do czytania książek czy swietych ksiąg i krytykowania wszystkiego czego w nich nie znajdziesz.


Cz maja 03, 2012 11:43
Post Re: Zobaczyli w kosmosie Boga?
alpert napisał(a):
I być taki jak Ty. Lepiej nie!
Cytuj:
Co Ty o mnie wiesz?


Własnie. Maluczki opisz swoje doswiadczenie duchowe, unio mystica.
No chyba nie sprowadzasz religii do czytania książek czy swietych ksiąg i krytykowania wszystkiego czego w nich nie znajdziesz.
Wiesz co to jest religia?


Cz maja 03, 2012 12:33
Post Re: Zobaczyli w kosmosie Boga?
Maluczki napisał(a):
Wiesz co to jest religia?

Od religii wolę systemy teurgiczno-magiczno-wewnatrz- eksploracyjno-mistyczne...
Religia to tylko cos w co mozna wierzyc, o czym dyskutować, czym można sie emocjonować i dowartosciowywać...a w przypadku religii moralizatroskich bycie grzecznym chłopcem by czasem bozi nie obrazić...


Cz maja 03, 2012 13:41
Post Re: Zobaczyli w kosmosie Boga?
alpert napisał(a):
Maluczki napisał(a):
Wiesz co to jest religia?

Od religii wolę systemy teurgiczno-magiczno-wewnatrz- eksploracyjno-mistyczne...
Religia to tylko cos w co mozna wierzyc, o czym dyskutować, czym można sie emocjonować i dowartosciowywać...a w przypadku religii moralizatroskich bycie grzecznym chłopcem by czasem bozi nie obrazić...

Wiedziałem, że ktoś ci główkę zaśmiecił!

Religia - jest o światopogląd określający cel życia człowieka, który ze względu na niemożność poznania przyczyn i źródła powstania świata materialnego, oparty jest na wierze co było przyczyna i źródłem powstania tego świata.
Nie można bowiem określić celu życia, bez wiary w to źródło i przyczynę.
Zapamiętaj to sobie i więcej nie opowiadaj głupstw.


Cz maja 03, 2012 14:01
Post Re: Zobaczyli w kosmosie Boga?
Maluczki napisał(a):
Religia - jest o światopogląd określający cel życia człowieka, który ze względu na niemożność poznania przyczyn i źródła powstania świata materialnego, oparty jest na wierze co było przyczyna i źródłem powstania tego świata.

Tylko tyle.
Jakie disco polo.
Ego do wszystkiego sie przyczepi byle tylko dawało poczucie bezpieczeństwa i celu.
Dobrze, że chociaz Mistrza Ekharta chrześcijaństwo wydało.

Ja myslałem, że Maluczki taki zaawansowany chrześcijanin juz unio mystica doswiadczył, dotarł do źródła, do własnej głebi i się "przemienił" a to jednak tylko na wierze polega. To tylko światopoglad. Pfff


Cz maja 03, 2012 14:10
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 98 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL