Quantcast
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So sie 30, 2025 6:09



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Dlaczego wierzący sprawiają pozory, że posiadają wiedzę? 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 26, 2005 23:58
Posty: 3079
Post Dlaczego wierzący sprawiają pozory, że posiadają wiedzę?
Od dawna się zastawiam dlaczego pewni ludzie chociaż nie mają pewnej wiedzy na niektóre tematy to i tak zachowują się jakby ją mieli? Czy nie zdają sobie sprawy ze swojej niewiedzy? Jakie jeszcze mogą być przyczyny takiego zachowania?


Rozumiem że przyjmując taką postawę łatwiej swą pewnością wesprzeć starania ewangelizacyjne. Ale czy jest to uczciwe?

Wiem, że wiara to nie wiedza. Dlatego dziwi mnie pewność z jaką wielu głosi swe Prawdy bez zaznaczenia, że tylko w nie wierzy ale nie ma wiedzy. A takich pewnych siebie wyznawców jest wielu w różnych wyznaniach. Więc tak naprawdę ta pewność nie jest żadnym rzetelnym argumentem. Jednak ona działa i przyznam, że czasem czuję się nią onieśmielony :)

_________________
Wadą wiary jest to, że jest wiarą.
http://wiadomosci.onet.pl/2084260,12,zl ... ,item.html


Wt sty 27, 2009 19:44
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sty 19, 2009 9:45
Posty: 228
Post 
Wierze ze Bog jest a jest bo przeciez w niego wierze... Bledne kolo...

Pomiajac tak napisali w Biblii a tak ogolnie to tyle miliardow ludzi nie moze sie mylic... Tak jakby miliardy nie wierzyly ze ziemia jest plaska.


Wt sty 27, 2009 19:54
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 04, 2008 22:22
Posty: 5619
Post 
Wiara to pewność. Jeśli ja wierzę komuś to mam pewność, że ta osoba mówi prawdę. Zatem z całą pewnością mogę mówić o prawdach wiary, bo ja wiem, że tak jest. Skąd? Bo tak powiedział Bóg. A ja Bogu wierzę i ja mam pewność, że to prawda.
Proste.
Można to odwrócić, dlaczego niewierzący z taką pewnością mówią, że Boga nie ma, że nie stworzył On świata, etc... Przecież nie mają na ten temat wiedzy...

Wiara zakłada pewność.

_________________
Η αληθεια ελευθερωσει υμας...
Veritas liberabit vos...
Prawda was wyzwoli...
(J 8, 32b)


Wt sty 27, 2009 21:00
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 26, 2005 23:58
Posty: 3079
Post 
Ja nie mam wiedzy o istnieniu Boga.

A co powiedział Allah? Pewnie nic. I ci którzy mają pewność, że on coś powiedział pewnie się mylą.

Dla mnie ta pewność jest absurdalna. Ale to tylko moje zdanie. Mnie Bóg tego nie powiedział.

_________________
Wadą wiary jest to, że jest wiarą.
http://wiadomosci.onet.pl/2084260,12,zl ... ,item.html


Wt sty 27, 2009 23:34
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 26, 2005 23:58
Posty: 3079
Post 
Szumi, Ty wiesz czy wierzysz?

_________________
Wadą wiary jest to, że jest wiarą.
http://wiadomosci.onet.pl/2084260,12,zl ... ,item.html


Wt sty 27, 2009 23:35
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sty 19, 2009 9:45
Posty: 228
Post 
szumi napisał(a):
Bo tak powiedział Bóg


Powiedział? czy ktos uslyszal wewnetrzny glos?


Wt sty 27, 2009 23:51
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 04, 2008 22:22
Posty: 5619
Post 
Wierzę, a moja wiara jest pewna. Bo wiem Komu wierzę.

Nie potrzeba żadnych wewnętrznych głosów. Wystarczy czytać to co już zapisano, a są to Jego słowa (facta et verba). Być może, że któryś z proroków miał wewnętrzne głosy.

_________________
Η αληθεια ελευθερωσει υμας...
Veritas liberabit vos...
Prawda was wyzwoli...
(J 8, 32b)


Śr sty 28, 2009 8:22
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt sty 09, 2009 13:41
Posty: 125
Post 
Trzydzieści trzy lata żyję na tym świecie, a z tego dziesięć w bliskiej relacji z Bogiem. Wiem, że nigdy nie posiądę o Bogu takiej wiedzy, która usatysfakcjonowałaby niewierzącego tak, żeby mógł powiedzieć: "miałeś rację, Bóg jest". Moja wiara cały czas szuka zrozumienia, z doświadczenia wiem, że nie kłóci się z rozumem. Pewności nabiera się z doświadczeniem. Nie polega to tylko na tym, że kiedy czegoś bardzo pragnę to się tak zepnę i uwierzę, że to się stanie. Zdarza się, że Bóg sam prowadzi w jakimś kierunku, pokazuje jakiś krok do zrobienia i to taki, że sam bym go nigdy nie brał pod uwagę (bo nie, bo nie umiem, bo się boję itp.)
Nawet Apostołowie, chodząc z Jezusem co dzień musieli zdobyć się na krok wiary. Wiedzę o Jezusie mieli wszyscy wokół, ale jak widać to nie wystarczyło. Pewność, którą mam nie polega na świadomości spójności systemu wartości, który się nazywa chrześcijaństwo, ale na bliskości Osoby i zaufaniu.

_________________
http://pl.youtube.com/watch?v=9tYT3F5lA4A
http://www.youtube.com/watch?v=RZol4zJt--8


Śr sty 28, 2009 8:41
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 26, 2005 23:58
Posty: 3079
Post 
Ale czemu tak mocno wierzą muzułmanie? Nie kierują się rozumem? Nie mają doświadczeń które interpretują jako działanie Allaha?

_________________
Wadą wiary jest to, że jest wiarą.
http://wiadomosci.onet.pl/2084260,12,zl ... ,item.html


Śr sty 28, 2009 10:11
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz cze 09, 2005 16:37
Posty: 10694
Post Re: Dlaczego wierzący sprawiają pozory, że posiadają wiedzę?
R6 napisał(a):
Od dawna się zastawiam dlaczego pewni ludzie chociaż nie mają pewnej wiedzy na niektóre tematy to i tak zachowują się jakby ją mieli? Czy nie zdają sobie sprawy ze swojej niewiedzy? Jakie jeszcze mogą być przyczyny takiego zachowania?

Rozumiem że przyjmując taką postawę łatwiej swą pewnością wesprzeć starania ewangelizacyjne. Ale czy jest to uczciwe?


Widziałbym trzy możliwości:

1. Dany człowiek faktycznie wie coś z "nadludzką" pewnością (np. doznał jakiegoś prawdziwego Objawienia czy Oświecenia), dającego pewność nieosiągalną dla zwykłych śmiertelników.

2. Dany człowiek jest święcie przekonany o tym, że coś wie. Czyli może się mylić, ale nie zdaje sobie z tego sprawy.

3. Dany człowiek jest świadomy tego, że może się mylić, ale celowo "blefuje" pewnością, aby osiągnąć określony efekt.

Moim zdaniem jedynie postawa 3. jest nieuczciwa.

R6 napisał(a):
Więc tak naprawdę ta pewność nie jest żadnym rzetelnym argumentem. Jednak ona działa i przyznam, że czasem czuję się nią onieśmielony :)


To już Twój problem, że działa na Ciebie jakaś technika perswazji, co do której uważasz, że nie jest oparta na żadnym rzetelnym argumencie. Nie zasłaniałbym się nieuczciwością głoszących pewnie swoje poglądy, a raczej uczciwie się zastanowił, dlaczego robi to ma mnie wrażenie ;)


Śr sty 28, 2009 11:58
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 26, 2005 23:58
Posty: 3079
Post 
Skąd mamy wiedzieć ile trzeba mieć wiedzy i doświadczenia żeby być pewnym w sprawach tak skomplikowanych jak religia ? To mnie bardzo frapuje.

To że czuję pewność co do czegoś nie znaczy, że mam rację.
Czy następuje moment w którym człowiek wierzący unika jak może tej świadomości? Czy boi się zniszczenia podstaw swej psychiki jaką jest wiara?

_________________
Wadą wiary jest to, że jest wiarą.
http://wiadomosci.onet.pl/2084260,12,zl ... ,item.html


Śr sty 28, 2009 12:31
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sty 04, 2008 22:22
Posty: 5619
Post 
Zaufanie. To jest podstawą wiary. Ja mam pewność, że to w co wierzę, jest prawdą, bo wiem, że ten, który to mówi, mówi prawdę- ufam, że mnie nie okłamie.

_________________
Η αληθεια ελευθερωσει υμας...
Veritas liberabit vos...
Prawda was wyzwoli...
(J 8, 32b)


Śr sty 28, 2009 12:48
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt sty 09, 2009 13:41
Posty: 125
Post 
R6 napisał(a):
To że czuję pewność co do czegoś nie znaczy, że mam rację.
Czy następuje moment w którym człowiek wierzący unika jak może tej świadomości? Czy boi się zniszczenia podstaw swej psychiki jaką jest wiara?

Pytania, które zadałeś dotyczą bardziej człowieka który wiarę traci.

_________________
http://pl.youtube.com/watch?v=9tYT3F5lA4A
http://www.youtube.com/watch?v=RZol4zJt--8


Śr sty 28, 2009 13:13
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 26, 2005 23:58
Posty: 3079
Post 
Szumi, to czemu nie zaufać Allahowi?

Ja będąc do pewnego momentu katolikiem też ufałem. I cóż z tego? Teraz nie wierzę.

_________________
Wadą wiary jest to, że jest wiarą.
http://wiadomosci.onet.pl/2084260,12,zl ... ,item.html


Śr sty 28, 2009 13:32
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz cze 09, 2005 16:37
Posty: 10694
Post 
szumi napisał(a):
Zaufanie. To jest podstawą wiary. Ja mam pewność, że to w co wierzę, jest prawdą, bo wiem, że ten, który to mówi, mówi prawdę- ufam, że mnie nie okłamie.


Najsłabszym ogniwem tego rozumowania jest "wiem, że ten, który to mówi, mówi prawdę". Moim wejść w posiadanie takiej wiedzy można jedynie na dwa sposoby:

1. musiałbyś znać prawdę; ale wtedy nie byłoby sensu słuchać pośrednika.
2. musiałoby w jakiś nadludzki sposób zostać Ci objawione, kogo słuchać.

Innej możliwości nie widzę. Jeśli natomiast wiedza, kogo słuchać, oparta jest na czysto ludzkim przekonaniu, to... jest niepewna ;)


Śr sty 28, 2009 13:33
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL