Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz cze 24, 2021 2:07



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 135 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9
 JEZUS ŻYJE - spotkałem Go! 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 25, 2007 1:31
Posty: 2066
Post Re: JEZUS ŻYJE - spotkałem Go!
afilatelista napisał(a):
Myślę że można z tej historyjki wyciągnąć wiele wniosków, ale że mój jest słuszny. Jeśli Bóg chce się skontaktować to niech się skontaktuje. Bo motyl czy promienie słońca to nie jest komunikacja.

A moze nadajnik caly czas dziala ale nie wszyscy dysponuja odbiornikami. I jeszcze upieraja sie ze "moj jest sluszny'. To jedna z mozliwosci.


N sty 31, 2021 15:48
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 22, 2009 8:40
Posty: 2042
Post Re: JEZUS ŻYJE - spotkałem Go!
Cytuj:
1. Miałeś sen
Zgadza się.
Cytuj:
2. Wymyśliłeś to
Nieprawda
Cytuj:
3. Odwiedził Cię Jezus.
Wierzę w to, choć dowodów nie mam.



Cytuj:
3 faktycznie Jezus Cię odwiedził - dlaczego Jezus odwiedza tylko wybrane osoby?
To nie jest wyjątek. Bóg w S.T. też wybierał ludzi np. Abraham. Jezus po zmartwychwstaniu też tylko gartsce ludzi się objawił. Tylko Matka Boża zostala wyzwolona od g.peirworodnego itd.

Cytuj:
Czy nie mógłby się objawiać wszystkim? Czy to nie jest niesprawiedliwe że tobie się objawił, a mi nie? Dlaczego Ty masz dowód z pierwszej ręki a ja muszę ufać w relacje takie ja Twoja? Być może przez to że uznaje takie za niewiarygodne, trafię do piekła. Dziwny system sobie Bóg wymyślił.
Czy kiedykolwiek Jezus objawił się komuś kto nigdy wcześniej o nim nie słyszał? Indianom w Amazonii, Papuasom, Aborygenom, Eskimosów czy innym Masajom?
Nie. Jak myślisz, o czym to świadczy? O tym że Bóg jest niesprawiedliwy i odwiedza tylko tych którzy już w niego wierzą, czy o tym że takie wizję są projekcją naszego umysłu i możliwe są tylko wtedy kiedy już wsześniej mieliśmy taki koncept w głowie?

Cechą objawień katolickich jest ich selektywność np. maryjne. Nie wiem z czego to wynika, ale tak jest. Jedni latami chodzili do kościoła - i w końcu odeszli, bo nie doświadczyli tam Bożej Miłości. Inni nigdy nie chodzili, poszli na spotkanie modlitewne i tam doświadczyli Boga. Nie ma żadnych reguł.
W moim doświadczeniu kluczowe jest objawienie, czym jest Miłość Boga. Pokazało mi to, że jestem Jej częścią, aspektem, a nie czymś zewnętrznym wobec Boga. Nie jestem ciałem, umysłem, ale najważniejszym aspektem jest moja boska dusza zdolna do zjednoczenia z Bogiem.


N sty 31, 2021 16:08
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 01, 2020 15:01
Posty: 737
Post Re: JEZUS ŻYJE - spotkałem Go!
proteom napisał(a):
Cytuj:
1. Miałeś sen
Zgadza się.
Czy to co się śni to jest rzeczywistość?
proteom napisał(a):
Cytuj:
2. Wymyśliłeś to
Nieprawda
może prawda może nie. Ludzie potrafią oszukiwać samych siebie.
Cytuj:
Cytuj:
3. Odwiedził Cię Jezus.
Wierzę w to, choć dowodów nie mam.
A twierdzenia bez dowodów można odrzucić bez dowodów.
Cytuj:
Cytuj:
3 faktycznie Jezus Cię odwiedził - dlaczego Jezus odwiedza tylko wybrane osoby?
To nie jest wyjątek. Bóg w S.T. też wybierał ludzi np. Abraham. Jezus po zmartwychwstaniu też tylko gartsce ludzi się objawił. Tylko Matka Boża zostala wyzwolona od g.peirworodnego itd.
Co jest niesprawiedliwe zarówno w przypadku Abrahama jak i Twoim. Czy Bóg nie naruszył waszej wolnej woli? Dlaczego nie objawi się sprawiedliwie wszystkim żeby wszyscy mieli szansę na zbawienie?
Bo ja jak na razie dostałem tylko puste obietnice, stare księgi zawierające głównie mity spisane przez nieznanych autorów oraz relacje osób których nie da się zweryfikować. Co więcej dostałem sceptyczny charakter który każe mi patrzeć na takie "dowody" sceptycznie.
Cytuj:
Cechą objawień katolickich jest ich selektywność np. maryjne. Nie wiem z czego to wynika, ale tak jest. Jedni latami chodzili do kościoła - i w końcu odeszli, bo nie doświadczyli tam Bożej Miłości. Inni nigdy nie chodzili, poszli na spotkanie modlitewne i tam doświadczyli Boga. Nie ma żadnych reguł.
W moim doświadczeniu kluczowe jest objawienie, czym jest Miłość Boga. Pokazało mi to, że jestem Jej częścią, aspektem, a nie czymś zewnętrznym wobec Boga. Nie jestem ciałem, umysłem, ale najważniejszym aspektem jest moja boska dusza zdolna do zjednoczenia z Bogiem.
Tylko że dla mnie to żaden dowód.


N sty 31, 2021 16:19
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 22, 2009 8:40
Posty: 2042
Post Re: JEZUS ŻYJE - spotkałem Go!
afilatelista
Cytuj:
Czy to co się śni to jest rzeczywistość?
W czasie snu wyszedłem z ciala fizycznego i widzialem postać Jezusa w pomieszczeniu (statku kosmicznym?). Po wyjściu z niego patrzyłem w niebo i nastapiła eksplozja we mnie i poza mną Bezwarunkwej Miłości. Dla Niej warto żyć.
Cytuj:
Co jest niesprawiedliwe zarówno w przypadku Abrahama jak i Twoim. Czy Bóg nie naruszył waszej wolnej woli? Dlaczego nie objawi się sprawiedliwie wszystkim żeby wszyscy mieli szansę na zbawienie?
Taki Bóg jest: objawia się wybranym, tym, którym chce. Wszyscy mają szanse na zbawienie, ale może są różne stopnie zbawienia?
Cytuj:
Bo ja jak na razie dostałem tylko puste obietnice, stare księgi zawierające głównie mity spisane przez nieznanych autorów oraz relacje osób których nie da się zweryfikować. Co więcej dostałem sceptyczny charakter który każe mi patrzeć na takie "dowody" sceptycznie.

Jesli szukasz Prawdy, to ją znajdziesz. Gdy będziesz na nią otwarty i cierpliwy oraz wytrwały w poszukiwaniach. Moze warto otworzyć się na emocje i uczucia - one pozwalają poznać inną sfere rzeczywistości. Może przez nie poznasz Boga? Może czytasz tylko książki krytyczne wobec chrześcijaństwa? Nastawileś sie do niego b. krytycznie, to nie dziwota, że przez ten mur trudno, aby się przebiły inne argumenty. Pozwól się ukolysać przez emocje np. w jakiejś wspólnocie charyzmatycznej.
Cytuj:
Tylko że dla mnie to żaden dowód.
Mniej krytycznego rozumu, więcej spontanicznych emocji, luzu, wolności. Św.Paweł to by Ciebie nie nawrócił, bo byś go zasypał pytaniami, na które miałby pewnie tylko odpowiedz opartą o Biblię i swój autorytet/świadectwo.


N sty 31, 2021 18:08
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 6664
Post Re: JEZUS ŻYJE - spotkałem Go!
proteom napisał(a):
W czasie snu wyszedłem z ciala fizycznego i widzialem postać Jezusa w pomieszczeniu (statku kosmicznym?). Po wyjściu z niego patrzyłem w niebo i nastapiła eksplozja we mnie i poza mną Bezwarunkwej Miłości. Dla Niej warto żyć.


Zwykłe urojenia nic szczególnego.
Jak ktoś jest ateistą, to by miał wizję że kosmici porwali, czy coś podobnego.

proteom napisał(a):


Mniej krytycznego rozumu, więcej spontanicznych emocji, luzu, wolności. Św.Paweł to by Ciebie nie nawrócił, bo byś go zasypał pytaniami, na które miałby pewnie tylko odpowiedz opartą o Biblię i swój autorytet/świadectwo.


Święty Paweł pewnie byłby gorszą opcją niż to forum, kazał by afilateliście o nic się nie pytać, modlić się, i nieść swój krzyż.

robaczek2 napisał(a):
Człowiek wyszeptał: "Boże przemów do mnie".
I oto słowik zaśpiewał. Ale człowiek tego nie usłyszał...

Więc człowiek krzyknął: "Boże przemów do mnie!".
I oto błyskawica przeszyła niebo. Ale człowiek tego nie dostrzegł...

Człowiek rzekł: "Boże pozwól mi się zobaczyć".
I oto gwiazda zamigotała jaśniej. Ale człowiek jej nie zauważył...

Więc człowiek wrzasnął: "Boże, zrób cud".
I oto urodziło się dziecko. Ale człowiek nie dostrzegł w tym daru i piękna stwórczej Miłości Pana...

Płacząc w rozpaczy, człowiek powiedział: "Dotknij mnie Boże, bym wiedział, że jesteś tu".
Więc Bóg schylił się i dotknął Człowieka. Ale Człowiek najpierw schował się
przed wiosennym promieniem słońca w cień
a potem strzepnął "namolnego" motyla ze swego ramienia i poszedł dalej...


Z tego wychodzi że Bogiem jest świat który nas otacza, ja nie wiedziałem że robaczek to ateista :mrgreen:

afilatelista napisał(a):
Niby dlaczego? Aniołowie i ludzie w niebie nie są wolni?


Mają być wolni? żeby mogli się nawzajem mordować? skąd pomysł że w Niebie będzie wolność?

katon napisał(a):
Więc to na pewno musi być bardzo realistyczne dla tego co to doświadczył.
A dla nas coś bardzo odległego niewyobrażalnego.


Miałem wiele snów, których nie byłbym w stanie odróżnić od świata realnego, i jeśli ktoś miał wypadek, jakąś ciężką chorobę, w której mózg przestaje działać prawidłowo, to wtedy może wyprodukować taki realistyczny sen który będzie trwał przez wiele godzin, dni, może nawet dłużej, i ktoś może nie połapać się że to jest jedynie sen, czy może bardziej urojenia, i jak się nie połapie, a te urojenia odnoszą się do kwestii religijnych, to wtedy takie coś może zrobić duże wrażenie, na mnie by zrobiło, nawet jakbym wiedział że to tylko urojenia, to też bym był pod wrażeniem tego, że ludzki mózg coś takiego potrafi.

I od siebie dodam, że spora część ludzi, to wyjątkowo ciemna masa, bez żadnej wyobraźni, bo jak ktoś potrafi biegać, i przebiegnie w ciągu kilku sekund kilkanaście metrów, to później nikogo nie dziwi to że może przebiec kilka kilometrów w ciągu kilkunastu minut, w końcu skoro umie biegać to może biegać na dużo dłuższych dystansach, a jeśli chodzi o sny to już ludzie widzą to zupełnie inaczej, bo realistyczny sen trwający kilkanaście sekund, to ludzki mózg może wygenerować, ale trwający kilkanaście minut to już nie może, niby dlaczego?
Quinque napisał(a):
Oczywiście że ludzie w niebie i aniołowie nie są w pełni wolni (przynajmniej w ludzkim rozumieniu) bo nie mogą wybrać zła


W takiej sytuacji Niebo jest czymś dużo gorszym od życia doczesnego, bo w życiu doczesnym mam wolną wolę, mogę dokonywać wolnych wyborów, w Niebie tego nie będzie, nie będę mógł w Niebie wybierać zła.

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


N sty 31, 2021 18:28
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 22, 2009 8:40
Posty: 2042
Post Re: JEZUS ŻYJE - spotkałem Go!
Robek

Cytuj:
Zwykłe urojenia nic szczególnego.
Skąd wiesz?





Cytuj:
Święty Paweł pewnie byłby gorszą opcją niż to forum, kazał by afilateliście o nic się nie pytać, modlić się, i nieść swój krzyż.

Wnioskowałby ze swojego autorytetu i swojego doświadczenia. Przynajmniej Dzieje apostolskie nie wskazują, aby był otwarty na dyskusję, ale one nie pokazują wszystkiego.


N sty 31, 2021 18:34
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 6664
Post Re: JEZUS ŻYJE - spotkałem Go!
proteom napisał(a):
Skąd wiesz?


Bo te wizje wyglądają jak dość długi sen, żeby chociaż wszystkie te wizje wyglądały tak samo, to już by był jakiś argument, no ale każdy na swój sposób wyobraża sobie zaświaty, i według tego ma te wizję, tutaj nie widzę nic nadzwyczajnego.

proteom napisał(a):
Wnioskowałby ze swojego autorytetu i swojego doświadczenia. Przynajmniej Dzieje apostolskie nie wskazują, aby był otwarty na dyskusję, ale one nie pokazują wszystkiego.


A o czym tu dyskutować, przecież wszystko jest oparte na tym żeby wierzyć i przestrzegać wszelkich nakazów i zakazów, na siłę nikt nie jest w stanie uwierzyć, więc żaden apostoł nic by tutaj nie wskórał, tak samo do przestrzegania zakazów i nakazów, nikt nikogo nie zmusi, każdy musi samem to zrobić.

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


N sty 31, 2021 19:35
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 22, 2009 8:40
Posty: 2042
Post Re: JEZUS ŻYJE - spotkałem Go!
"Robek"

Cytuj:
Bo te wizje wyglądają jak dość długi sen, żeby chociaż wszystkie te wizje wyglądały tak samo, to już by był jakiś argument, no ale każdy na swój sposób wyobraża sobie zaświaty, i według tego ma te wizję, tutaj nie widzę nic nadzwyczajnego.

Jak doświadczysz, czym jest prawdziwa Milość: nieskończona, bezwarunkowa, nieodwołalna, to tylko Jej będziesz pragnąc. Miłość, z której się składasz i bez Niej nie da się życie. Ludzka miłość to przy niej zero.

Cytuj:
A o czym tu dyskutować, przecież wszystko jest oparte na tym żeby wierzyć i przestrzegać wszelkich nakazów i zakazów, na siłę nikt nie jest w stanie uwierzyć, więc żaden apostoł nic by tutaj nie wskórał, tak samo do przestrzegania zakazów i nakazów, nikt nikogo nie zmusi, każdy musi samem to zrobić.
Wielu jednak apostoł przekonał.


N sty 31, 2021 19:55
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 25, 2007 1:31
Posty: 2066
Post Re: JEZUS ŻYJE - spotkałem Go!
Robek napisał(a):
Z tego wychodzi że Bogiem jest świat który nas otacza, ja nie wiedziałem że robaczek to ateista

Mnie wychodzi ze wszystko mowi o Bogu.
W piosence Skaldow bylo - wszystko mi mowi, ze mnie ktos pokochal.


N sty 31, 2021 20:11
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 01, 2020 15:01
Posty: 737
Post Re: JEZUS ŻYJE - spotkałem Go!
proteom napisał(a):
W czasie snu wyszedłem z ciala fizycznego i widzialem postać Jezusa w pomieszczeniu (statku kosmicznym?). Po wyjściu z niego patrzyłem w niebo i nastapiła eksplozja we mnie i poza mną Bezwarunkwej Miłości. Dla Niej warto żyć.

A mi się czasem dni że latam. Unoszę się jak balon.
Cytuj:
Taki Bóg jest: objawia się wybranym, tym, którym chce. Wszyscy mają szanse na zbawienie, ale może są różne stopnie zbawienia?
Albo też nie każdy jest podatny na autosugestię.
Cytuj:
Jesli szukasz Prawdy, to ją znajdziesz. Gdy będziesz na nią otwarty i cierpliwy oraz wytrwały w poszukiwaniach.
Te poszukiwania prowadzą mnie coraz dalej od chrześcijaństwa.
Cytuj:
Moze warto otworzyć się na emocje i uczucia - one pozwalają poznać inną sfere rzeczywistości. Może przez nie poznasz Boga?
emocje i uczucia nie są dobrym doradcą.
Cytuj:
Może czytasz tylko książki krytyczne wobec chrześcijaństwa? Nastawileś sie do niego b. krytycznie, to nie dziwota, że przez ten mur trudno, aby się przebiły inne argumenty.
Czytam i dyskutuje na katolickich forach.
Cytuj:
Pozwól się ukolysać przez emocje np. w jakiejś wspólnocie charyzmatycznej.
raczej nie. To nie prowadzi do prawdy.
Cytuj:
Mniej krytycznego rozumu, więcej spontanicznych emocji, luzu, wolności. Św.Paweł to by Ciebie nie nawrócił, bo byś go zasypał pytaniami, na które miałby pewnie tylko odpowiedz opartą o Biblię i swój autorytet/świadectwo.
czy Ty słyszysz sam siebie? Nie mam zamiaru porzucać rozumu i sceptycyzmu.


N sty 31, 2021 23:00
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 6664
Post Re: JEZUS ŻYJE - spotkałem Go!
afilatelista napisał(a):
czy Ty słyszysz sam siebie? Nie mam zamiaru porzucać rozumu i sceptycyzmu.


Rozum zajmuje się otaczającym nas światem, więc trzeba go porzucić, i podążać za wiarą.
A wiara to mnóstwo nakazów i wyrzeczeń, dających w zamian poczucie bycia w wspólnocie, a to nie jest zbyt wiele, więc jak zaczniesz to rozumowo analizować, to z wiary może nic nie pozostać.


proteom napisał(a):
Jak doświadczysz, czym jest prawdziwa Milość: nieskończona, bezwarunkowa, nieodwołalna, to tylko Jej będziesz pragnąc. Miłość, z której się składasz i bez Niej nie da się życie.


To jest mdłe i nijakie, nie jestem zwolennikiem takich rzeczy.

proteom napisał(a):
Wielu jednak apostoł przekonał.


Wielu ludzi udało się przekonać do tego, że Ziemia jest płaska, no i niby co z tego wynika? ludzka naiwność ma być dowodem na to że Bóg istnieje?

robaczek2 napisał(a):
Mnie wychodzi ze wszystko mowi o Bogu.


Przecież w tym twoim wierszyku, mówiłeś że świat jest Bogiem, więc z jakiej racji teraz ci się zmienia?

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Pn lut 01, 2021 1:13
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sty 28, 2019 10:17
Posty: 1287
Post Re: JEZUS ŻYJE - spotkałem Go!
afilatelista napisał(a):
Padaczka jest chorobą i niczym więcej. Dorabianie tu drugiego dnia jest szkodliwe.

A kto tu coś dorabia? To jest stwierdzenia Vetulaniego (padaczka Dostojewskiego) znanego neurobiologa ateisty zresztą.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Vetulani


Pn lut 01, 2021 17:18
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 01, 2020 15:01
Posty: 737
Post Re: JEZUS ŻYJE - spotkałem Go!
katon napisał(a):
afilatelista napisał(a):
Padaczka jest chorobą i niczym więcej. Dorabianie tu drugiego dnia jest szkodliwe.

A kto tu coś dorabia? To jest stwierdzenia Vetulaniego (padaczka Dostojewskiego) znanego neurobiologa ateisty zresztą.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Vetulani

Przecież odnoszę się do cytatu który przytoczyłeś.
"Możemy przypuszczać, że padaczka tego typu nie jest chorobą, ale cechą ułatwiającą, dzięki wzmożonej aktywności mózgu, poznanie pewnych spraw pozostających nieosiągalnymi dla przeciętnego umysłu".
Wszystkie te mistyczne doznania to efekt mózgu który się wyrwał spod kontroli.


Wt lut 02, 2021 15:02
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sty 28, 2019 10:17
Posty: 1287
Post Re: JEZUS ŻYJE - spotkałem Go!
A skąd taka pewność?
Owszem trzeba próbować to jakoś wyjaśnić ale to są tylko jakieś hipotezy. Świat jest o wiele bardziej skomplikowany niż nam się wydaje, a rozum i ludzkie zmysły to tak wystarczająco muszą wszystko muszą obejmować? Szkiełko i oko i nic poza tym?
Może jest taka rzeczywistość do której dotrzeć nie możemy i nie potrafimy jej sobie w żaden sposób wyobrazić, a może coś jest dostępne dla niektórych gdy ich mózg pracuje na innych falach.


Cz lut 11, 2021 20:56
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 22, 2009 8:40
Posty: 2042
Post Re: JEZUS ŻYJE - spotkałem Go!
katon napisał(a):
A skąd taka pewność?
Owszem trzeba próbować to jakoś wyjaśnić ale to są tylko jakieś hipotezy. Świat jest o wiele bardziej skomplikowany niż nam się wydaje, a rozum i ludzkie zmysły to tak wystarczająco muszą wszystko muszą obejmować? Szkiełko i oko i nic poza tym?
Może jest taka rzeczywistość do której dotrzeć nie możemy i nie potrafimy jej sobie w żaden sposób wyobrazić, a może coś jest dostępne dla niektórych gdy ich mózg pracuje na innych falach.

:brawo: Człowiek to nie tylko mózg.


Cz lut 11, 2021 21:14
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 135 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL