Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt sie 20, 2019 23:55



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 65 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Logistyka lokacji ludzi w Niebie 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Cz lip 10, 2014 12:44
Posty: 472
Post Logistyka lokacji ludzi w Niebie
Zastanawiam się na logistyką lokacji ludzi w Niebie i nad paroma rzeczami z nią związanymi.
Po pierwsze ma być tam cała masa ludzi, może dla mnie np nie podobać się to, że mam się spotkać w jakiejkolwiek formie nawet tylko samej duchowej z jakimiś osobami, które znałem na Ziemi, a być może będę musiał jeżeli załóżmy tam trafię, nie mówię tylko w swoim imieniu ale także o każdym człowieku. Co tak naprawdę ludzie tam robią, owszem zrozumieć można, że jest tam wszechogarniająca miłość Boga i zapełnia ona taki jakby bufor człowieka, że niczego więcej nie potrzeba, ale czy taka przymusowa też w pewnym sensie stagnacja nie jest po prostu nudna, żeby jeszcze trwała załóżmy z 10 tys lat ale całą wieczność?
I czy Niebo ma jakiś koniec? Może jest nieskończone, bo przecież Jezus mówił, że w Niebie dla każdego znajdzie się miejsce, jest ich tam nieskończenie wiele.
A co jeżeli tam wcale nie jest tak kolorowo,tzn owszem nie ma żadnego nawet najmniejszego cierpienia ale są jakieś pewne rzeczy, które mogą nie odpowiadać wielu osobom? Jeżeli nie cierpię na wszelkich poziomach to wtedy jak będę mógł się zezłościć na dla mnie załóżmy nieodpowiednie warunki niebiańskie skoro negatywne emocje też zaliczają się jakby do cierpienia ? Czy nie będzie to wtedy taki trochę częściowo miły przymus przebywania w Niebie.


N kwi 30, 2017 16:40
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 13, 2010 16:50
Posty: 7771
Lokalizacja: Kraków, Małopolskie
Post Re: Logistyka lokacji ludzi w Niebie
Myśl dalej... po co wierzyć Jezusowi, który powiedział, że ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało jakie rzeczy przygotował Bóg?
Lepiej kombinować i szukać dziury w całym

_________________
Fides non habet osorem nisi ignorantem


N kwi 30, 2017 16:47
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 39373
Post Re: Logistyka lokacji ludzi w Niebie
medieval_man napisał(a):
Myśl dalej... po co wierzyć Jezusowi, który powiedział, że ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało jakie rzeczy przygotował Bóg?
Lepiej kombinować i szukać dziury w całym


A jak sie nudzi i w ten sposób zabija wolny czas? ;)


N kwi 30, 2017 16:48
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lip 10, 2014 12:44
Posty: 472
Post Re: Logistyka lokacji ludzi w Niebie
To nie kombinowanie ani szukanie dziury w całym, zwykłe zastanawianie się nad własną przyszłością, na razie na starcie mamy Ziemię z jednej strony taką piękną jak zaświeci słońce a z drugiej strony mającą swoje mroczne strony, start przyznacie sami wcale nie jest taki kolorowy dlatego predestynuje mnie to do zadawania tego typu pytań jak tytuł tego tematu.


N kwi 30, 2017 16:54
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 13, 2010 16:50
Posty: 7771
Lokalizacja: Kraków, Małopolskie
Post Re: Logistyka lokacji ludzi w Niebie
Hufce napisał(a):
To nie kombinowanie ani szukanie dziury w całym, zwykłe zastanawianie się nad własną przyszłością, na razie na starcie mamy Ziemię z jednej strony taką piękną jak zaświeci słońce a z drugiej strony mającą swoje mroczne strony, start przyznacie sami wcale nie jest taki kolorowy dlatego predestynuje mnie to do zadawania tego typu pytań jak tytuł tego tematu.

To się nie zastanawiaj, tylko poczytaj sobie, co Kościół na temat naszego pobytu w niebie naucza.
Każdy chciałby wejść na forum, zarzucić pytaniem i innym zadać trud podtykania mu pod nos odpowiedzi, które już istnieją. Mniej czy bardziej doskonałe, ale istnieją.

_________________
Fides non habet osorem nisi ignorantem


N kwi 30, 2017 17:59
Zobacz profil WWW
Post Re: Logistyka lokacji ludzi w Niebie
Moze posłuchaj swiadectw ludzi, którzy byli albo tak twierdzą w niebie np. Gloria Polo; nie pamiętam czy w dzienniczku sw. Faustyny cos jest na ten temat...

Najlepiej sformuowany opis nieba - nie pamiętam kogo - kazdy robi tam to co lubi ale nie ma cierpien ichorob i problemow...


N kwi 30, 2017 18:16
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 5291
Post Re: Logistyka lokacji ludzi w Niebie
Hufce napisał(a):
Po pierwsze ma być tam cała masa ludzi, może dla mnie np nie podobać się to, że mam się spotkać w jakiejkolwiek formie nawet tylko samej duchowej z jakimiś osobami, które znałem na Ziemi, a być może będę musiał jeżeli załóżmy tam trafię, nie mówię tylko w swoim imieniu ale także o każdym człowieku.


Jeśli chodzi o mnie, to spotkanie się (w Niebie czy gdzieś tam indziej w zaświatach)z kimkolwiek kogo znałem za życia, raczej mi się nie będzie podobać, w końcu ja mam taki charakter że raczej nie chciałby wracać do tego co było za mojego doczesnego życia.
Więc w tej sytuacji są dwa czy może nawet trzy wyjścia, i pierwsze jest takie że Bóg jest czymś tak nieskończenie wspaniałym, że nie będzie potrzeby żeby się z jakimikolwiek ludźmi kontaktować, i do pełni szczęścia wystarczy ci sam Bóg, druga możliwość jest taka że Bóg sobie z tym twoim problemem poradzi :mrgreen: w końcu przy swojej wszechwiedzy będzie sobie zdawał sprawę, jacy ludzie działają ci na nerwy, więc Bóg zrobi w ten sposób żeby "Hufce" zadawał się tylko z tymi ludźmi którzy będą mu odpowiadać najbardziej, no i na koniec trzecia możliwość jest taka że zrobią ci porządne pranie mózgu, i już nie będzie w stanie odczuwać żadnych negatywnych emocji.

Hufce napisał(a):
Jeżeli nie cierpię na wszelkich poziomach to wtedy jak będę mógł się zezłościć na dla mnie załóżmy nieodpowiednie warunki niebiańskie skoro negatywne emocje też zaliczają się jakby do cierpienia ? Czy nie będzie to wtedy taki trochę częściowo miły przymus przebywania w Niebie.


Jak już wcześniej mówiłem, pranie mózgu wszystko załatwi.

Teresse napisał(a):
Moze posłuchaj swiadectw ludzi, którzy byli albo tak twierdzą w niebie np. Gloria Polo; nie pamiętam czy w dzienniczku sw. Faustyny cos jest na ten temat...


Może by dało rade jednak coś sobie przypomnieć, i o tym tu na forum trochę poopowiadać?
W końcu odsyłanie "Hufce" do opowiadań sw. Faustyny(które być może nie istnieją)nie jest najlepszym pomysłem.

Teresse napisał(a):
Najlepiej sformuowany opis nieba - nie pamiętam kogo - kazdy robi tam to co lubi ale nie ma cierpien ichorob i problemow...


To jak ktoś lubi okradać innych ludzi, to w Niebie też będzie mógł to robić?
W końcu jak to lubi, to po co mu tego zabraniać?

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


N kwi 30, 2017 18:34
Zobacz profil
Post Re: Logistyka lokacji ludzi w Niebie
Jest w dzienniczku

Cytuj:
Wizja Nieba z Dzienniczka Św. siostry Faustyny:[Dz.777]:Dziś w duchu byłam w Niebie i oglądałam te niepojęte piękności i szczęście, jakie nas czeka po śmierci. Widziałam, jak wszystkie stworzenia oddają cześć i chwałę nieustannie Bogu; widziałam, jak wielkie jest szczęście w Bogu, które się rozlewa na wszystkie stworzenia, uszczęśli­wiając je i wraca do źródła wszelka chwała i cześć z uszczęśliwienia, i wchodzą w głębie Boże, kontemplują życie wewnętrzne Boga: Ojca, Syna i Ducha Świętego, którego nigdy ani pojmą, ani zgłębią.

To źródło szczęścia, jest niezmienne w istocie swojej, lecz zawsze nowe, tryskające uszczęśliwieniem wszelkiego stworzenia. Rozumiem teraz św. Pawła, który powiedział: ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani weszło w serce człowieka, co Bóg nagotował tym, którzy Go miłują. I dał mi Bóg poznać jedną jedyną rzecz, która ma w oczach Jego nieskończoną wartość, a tą jest miłość Boża, miłość, miłość i jeszcze raz miłość — i z jednym aktem czystej miłości Bożej, nie może iść nic w porównanie. O, jakimi niepojętymi względami Bóg darzy duszę, która Go szczerze miłuje. O, szczęśliwa dusza, która się cieszy już tu na ziemi Jego szczególnymi względami, a nimi są dusze małe i pokorne. Ten wielki Majestat Boży, który głębiej poznałam który wielbią duchy niebieskie, według stopnia łaski i hierarchii na które się dzielą. Widząc tę potęgę i wielkość Boga, dusza moja nie została przerażona grozą, ani lękiem, nie, nie — wcale nie. Dusza moja została napełniona pokojem i miłością i im więcej poznaję wielkość Boga, tym więcej się cieszę, że takim On jest. I cieszę się niezmiernie Jego wielkością, i cieszę się, że jestem taka maleńka, bo dlatego, że jestem mała nosi mnie na ręku Swym i trzyma mnie przy Sercu Swoim.

O mój Boże, jak mi żal ludzi, którzy nie wierzą w życie wieczne, jak się modlę za nich, aby i ich promień miłosierdzia ogarnął i przytulił ich Bóg do łona ojcowskiego. O Miłości, o królowo — Miłość nie zna bojaźni, przechodzi przez wszystkie Chóry Anielskie, które przed Jego tronem trzymają straż. Ona się nie zlęknie nikogo; ona dosięga Boga i tonie w Nim, jako w jedynym skarbie swoim. Cherubin z mieczem ognistym, który strzeże raju, nie ma władzy nad nią. O czysta miłości Boża, jak żeś wielka i nieporównana. O, gdyby dusze poznały moc Twoją.



N kwi 30, 2017 19:58
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 5291
Post Re: Logistyka lokacji ludzi w Niebie
Teresse napisał(a):
kontemplują życie wewnętrzne Boga: Ojca, Syna i Ducha Świętego, którego nigdy ani pojmą, ani zgłębią.


A co w tym jest takiego fajnego, że ktoś by chciał to robić w nieskończoność?

Teresse napisał(a):
Cherubin z mieczem ognistym, który strzeże raju, nie ma władzy nad nią. O czysta miłości Boża, jak żeś wielka i nieporównana. O, gdyby dusze poznały moc Twoją.


To na serio tam ten cherubin stoi? czy to jednak kolejna przenośnio metafora?

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


N kwi 30, 2017 20:24
Zobacz profil
Post Re: Logistyka lokacji ludzi w Niebie
Ja jak czytałam niektore opisy to powiem Ci mialam takie mysli, ze w niebie jest nudno - i tak sie oburzylam, ze tam sie pewnie stoi caly czas i spiewa i zapytałam sie w duszy czemu Bog pozwala na to? I otrzymałam takie natchnienie -a co ma im tego zabronic?

Te dusze robią to z wolnej woli.


N kwi 30, 2017 20:29
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 5291
Post Re: Logistyka lokacji ludzi w Niebie
Teresse napisał(a):
Ja jak czytałam niektore opisy to powiem Ci mialam takie mysli, ze w niebie jest nudno - i tak sie oburzylam, ze tam sie pewnie stoi caly czas i spiewa i zapytałam sie w duszy czemu Bog pozwala na to? I otrzymałam takie natchnienie -a co ma im tego zabronic?

Te dusze robią to z wolnej woli.


A jeśli komuś takie Niebo nie pasuje, to co wtedy?

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


N kwi 30, 2017 20:51
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz maja 17, 2012 19:38
Posty: 43
Post Re: Logistyka lokacji ludzi w Niebie
Z mojego doświadczenia wiem, że Niebo „składa się” z Kręgów. Im bliżej środkowego Kręgu Niebieskiego tym większe przenikanie Boga. Choć Bóg obecny jest nad całym Wszechświatem to Jego oddziaływanie na dusze jest różne. Z biegiem przeobrażania się duszy przechodzi ona z dalszego Kręgu do bliższego. Przeobrażanie dokonuje się pod wpływem modlitw i cierpienia. Dusza to człowiek ale w 100% posłuszny Bogu. Oznacza to, że nie kieruje się rozumem (bo wraz ze śmiercią rozsypał się on w proch) a wolą przeniesioną z życia ziemskiego. Jeśli człowiek żył z dala od Boga na ziemi to po śmierci ciała jego wolą jest życie takie jakie wyniósł z życia ziemskiego. Bóg szanuje wolę człowieka i choćby zapraszał ją do obszarów bliższych Niego to wola pamięta rozum kiedy żyła w ciele człowieka i z tego przywileju nie skorzysta. Wiem, że to co piszę nie będzie podobać się tym, którzy teraz żyją wg własnej recepty na życie a po śmierci pójdą do Nieba choć w niego nie wierzą ale tak na wszelki wypadek zadecydują gdy umrą. Takiej możliwości nie ma, bo dusza nie jest przystosowana do podejmowania decyzji. Ona pamięta to co wyniosła z ciała, czyli rozumu.
Czy dusza się nudzi w Niebie? Zanim trafi do Nieba to musi przejść przez drogę wyznaczoną przez Boga. A ta droga to oczyszczenie się z grzechów. Jest to cierpienie bo tylko cierpieniem może odpokutować to co zabrała z ziemi. Dusza jest Istotą stworzoną do życia przy Bogu. Dlatego, jeśli wierzyła w Niego za życia ziemskiego to będzie usilnie do tego dążyła.
Dusza jest stworzona do życia wiecznego przy Bogu. Pamięta swoje życie ziemskie i chce go naprawiać. Jedynie modlitwą może przemienić zło ziemskie. Dlatego, gdy jest już sama wolna od grzechu – modli się za innych. Dla niej nie jest to nudne bo ona pragnie pomóc na wzór Boga. Przejmuje od Boga różne zadania (modli się pomagając żyjącym na ziemi według swojego doświadczenia ziemskiego). Dusza lekarza będzie modliła się za chorych, rolnika za pracujących w rolnictwie, księdza za zbawienie niewierzących….


N kwi 30, 2017 21:41
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lut 13, 2015 14:38
Posty: 610
Post Re: Logistyka lokacji ludzi w Niebie
Cytuj:
A co jeżeli tam wcale nie jest tak kolorowo,tzn owszem nie ma żadnego nawet najmniejszego cierpienia ale są jakieś pewne rzeczy, które mogą nie odpowiadać wielu osobom?...

To się nazywa wątpienie. Takie i inne głupie myśli , odwrotne do tych , które są myślami Boga, podsuwa nam ego. A ego zawsze podsuwa takie myśli , które maja za zadanie wnieść wątpliwość nigdy nie pozwolić znaleźć tego czego się pragnie a jeżeli ma się już czegoś pragnąć, to tego czego znaleźć nie można. I tak to co dla Boga jest łatwością w odwróconym do góry nogami systemie myślenia ego jest niemożliwe a do tego w najwyższym stopniu wnerwiające. Bo ego lubi wnerwiać i samo być wnerwione. Ono tym żyje.

Cytuj:
Zatem Jak już wcześniej mówiłem, pranie mózgu wszystko załatwi.

Zatem, nie pranie mózgu , bo tego dokonuje się wbrew woli tego komu mózg się pierze.
A w niebie może być tylko ten , kto zaakceptuje fakt ,że jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga zatem oglądanie majestatu Boga będzie formą poznawania i ubogacania siebie. Czyż może być coś bardziej radosnego i uszczęśliwiającego niż to?

No chyb a, że kogoś to nie zadawala bo sam w sobie wydaje się taki śliczny, że już nic nie może dać mu więcej szczęścia. Ale jeżeli chodzi o to pranie mózgu to rzeczywiście jest potrzebne. Ponieważ ego wymyśliło mnóstwo przeszkód w których aby być z ego musisz w ofierze złożyć miłość i nie mieć z nią styczności ( bo przecież miłość rozpuszcza i unicestwia lęk a zatem i ego , które jest samym lękiem). A ponieważ to czym jesteś, czyli obrazem i podobieństwem do ducha miłości , zaprzecza temu iż możesz być ego to aby być z ego musiałeś oddać pamięć tego kim jesteś, jemu do pilnowania.

Nie chcesz słuchać zaleceń aby szukać wpierw Królestwa Bożego ale chcesz wymyślać jakie ono ma być. Nie chcesz zrobić małych kroków potrzebnych do poznania czym jest , Królestwo ale w swoim małym rozumku chcesz wyręczyć Boga aby określić jakie ma być niebo. Pokój i radość jakie daje znalezienie Prawdy o sobie jest zaledwie przedsmakiem nieba. Ale co zrobić z tymi , którzy słuchają szaleńczych podszeptów ego aby nie znaleźć i nie szukać Prawdy bo wolą wymyślać niebo aby znowu wykreować kolejne piekło. Silisz się na mądrość ale jesteś zaledwie chytry w tym aby nic nie zrobić w kierunku poznania siebie po to aby nie poznać Boga i tego jakim musisz być aby odnaleźć swoją własną tożsamość. Bo niewolę widzisz w miłości a wolność w dokonywaniu zła ( oczywiście innym). A ponieważ ego nie pozwala ci rozpoznać że inni to tylko inna forma fizyczna ciebie za pomocą oszustwa czasu nie rozpoznajesz, że to zło , które czynisz innym czynione jest tobie.

No cóż można i tak marnować czas na próżne i głupie wymysły zamiast zrobić to co jest każdemu przydzielone.

PS Uczennico zapominasz o najważniejszym. O przebłaganiu za nasze grzechy przez Jezusa.
To przebłaganie potrafi wymazać skutecznie wszelki ślad tego co było złe a skutki tego przebłagania skracają owe męki nawet o tysiące lat. A zatem wymazuje też karmę do której jesteśmy obligowani gdy zrobimy coś złego. Jednak trzeba prosić o pomoc Jezusa.

_________________
[color=#BF00FF]Myśli łączą się w idei, nie mogą się jednak łączyć gdy są sprzeczne. Dlatego przyglądaj się różnym ideom aby widzieć czy łączą czy dzielą.[/color]


N kwi 30, 2017 22:31
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 5291
Post Re: Logistyka lokacji ludzi w Niebie
glejt napisał(a):
A ego zawsze podsuwa takie myśli , które maja za zadanie wnieść wątpliwość nigdy nie pozwolić znaleźć tego czego się pragnie a jeżeli ma się już czegoś pragnąć, to tego czego znaleźć nie można.


Ja wiem czego pragne, gdzie to mogę znaleźć no i to znajduje.
Więc mi nie opowiadaj że jest inaczej.

glejt napisał(a):
Zatem, nie pranie mózgu , bo tego dokonuje się wbrew woli tego komu mózg się pierze.
A w niebie może być tylko ten , kto zaakceptuje fakt ,że jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga zatem oglądanie majestatu Boga będzie formą poznawania i ubogacania siebie. Czyż może być coś bardziej radosnego i uszczęśliwiającego niż to?


I tutaj się z tobą w pełni zgadzam, w końcu taka bezpośrednia interakcja z tym nieskończenie przewspaniałym Bogiem, może być czymś bardzo fajnym.
Natomiast dyskusja tutaj nie dotyczy kontaktu człowieka z Bogiem, a tego jak będzie wyglądały wzajemne relacje jednego człowieka względem drugiego człowieka.
Każdy człowiek ma przecież inny charakter, może być tak że jedni ludzie będą mieli więcej kolegów od drugich, a tym drugim może się to nie spodobać, i będzie w tym niebie niezbyt fajnie.
A przecież w Niebie ma być absolutnie zawsze fajnie, mam w tym racje?

glejt napisał(a):
Ale jeżeli chodzi o to pranie mózgu to rzeczywiście jest potrzebne. Ponieważ ego wymyśliło mnóstwo przeszkód w których aby być z ego musisz w ofierze złożyć miłość i nie mieć z nią styczności ( bo przecież miłość rozpuszcza i unicestwia lęk a zatem i ego , które jest samym lękiem).


Nie wiem co to jest to całe ego, ale wiem że tutaj nie mam lęku przed tym że nie zyskam po śmierci tych Boskich wspaniałości, natomiast jest lęk przed tym że strace to co mam teraz.



glejt napisał(a):
Nie chcesz słuchać zaleceń aby szukać wpierw Królestwa Bożego ale chcesz wymyślać jakie ono ma być.


To mam się dostosować do tego całego Nieba?
Bez względu na wszystko ma się w tym Niebie każdemu podobać?

glejt napisał(a):
Królestwo ale w swoim małym rozumku chcesz wyręczyć Boga aby określić jakie ma być niebo.


To chyba Niebo ma być dla ludzi? i to ludzie powinni decydować jak to Niebo na wyglądać, a nie Bóg.

glejt napisał(a):
Silisz się na mądrość ale jesteś zaledwie chytry w tym aby nic nie zrobić w kierunku poznania siebie po to aby nie poznać Boga i tego jakim musisz być aby odnaleźć swoją własną tożsamość.


Wiem jaki jestem, i czego mi do szczęścia potrzeba.
Niczego tu już nie musze szukać.

glejt napisał(a):
Bo niewolę widzisz w miłości a wolność w dokonywaniu zła ( oczywiście innym). A ponieważ ego nie pozwala ci rozpoznać że inni to tylko inna forma fizyczna ciebie za pomocą oszustwa czasu nie rozpoznajesz, że to zło , które czynisz innym czynione jest tobie.


Sam sobie zła nie czynie, więc się tutaj tak nie rozpędzaj.

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Pn maja 01, 2017 10:48
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 13, 2010 16:50
Posty: 7771
Lokalizacja: Kraków, Małopolskie
Post Re: Logistyka lokacji ludzi w Niebie
Robek napisał(a):
Sam sobie zła nie czynie, więc się tutaj tak nie rozpędzaj.

Owszem.
Nawet czyniąc, choćby najdrobniejsze zło innym, sobie czynisz zło.
Twój przykład z lubieniem okradania innych ludzi jest właśnie takim przykładem czynienia zła sobie.
Okradając innych, choćby na drobiazgi, nie tylko im wyrządzasz zło, ale sam się z złu zanurzasz.

_________________
Fides non habet osorem nisi ignorantem


Pn maja 01, 2017 11:19
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 65 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL