Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N maja 20, 2018 20:18



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Moje bóle głowy 
Autor Wiadomość
Post Moje bóle głowy
Korzystając z okazji, że znalazłem wasze forum a także że mi się o nim przypomniało, chciałem w tym wątku znaleźć odpowiedzi na moje bolączki.

Pierwsza jest taka, że zawodowo często pośrednio ocieram się o rzeźnie. Słyszę ryk zwierząt i trochę widzę jak dalej "produkcja" mięsa wygląda. Pamiętam jak by przez mgłę, chyba z Pisma że jakaś bestia powstała, miała zęby z żelaza i zabijała. Nie będę się przy tym upierał, bo nie pamiętam dokładnie jak to proroctwo brzmiało. Chodzi mi jednak o to, że to co widzę w tych rzeźniach bardzo uderza w moją wrażliwość, bo to jest prawdziwa tragedia. Wiem, że Piotr widział we śnie namiot ze zwięrzętami i głos Boga, aby zabijał i jadł, ale chciał bym zrozumieć samego siebie, poprzez to co mówi nam o nas Pismo.

Jezus podczas rozmowy z faryzeuszami dot. innej sprawy przywołuje rajską rzeczywistość jako wzór doskonałości, do której ułomny człowiek powinien dążyć.

Odpowiedział im: Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam Mojżesz oddalać wasze żony, lecz od początku tak nie było.

albo to jaki jest Bóg i że troszczy się o zwierzęta mówi historia Niniwy

A czyż Ja nie powinienem mieć litości nad Niniwą, wielkim miastem, gdzie znajduje się więcej niż sto dwadzieścia tysięcy ludzi, którzy nie odróżniają swej prawej ręki od lewej, a nadto mnóstwo zwierząt?


Zmagam się ostatnio z takim oto dylematem który mnie trawi.Może to śmieszne, ale ryk przestraszonych świń idących na rzeź dźwięczy mi w uszach. Ktoś, coś w temacie ?
Że sobie mogę nie jesć mięsa to wiem. Dlaczego jednak je jemy i się tym nie przejmujemy ? Jak to wszystko pogodzić w logiczną całość zgodną z prawdą, że na początku żyliśmy ze zwięrzętami w zgodzie ?


Cz lis 02, 2017 22:57
Post Re: Moje bóle głowy.
I druga sprawa jest taka, że są fragmenty Pisma które chciał bym lepiej zrozumieć. Otóż dla przykładu, pościłem ponad miesiąc. Na samym końcu, ostatniego dnia wyłożyłem się i nie dałem rady. Do tej pory jestem zły na samego siebie. Odniosłem to doświadczenie do kuszenia Jezusa na pustyni, kiedy diabeł przyszedł do niego ostatniego dnia.Po zwycięstwie nad diabłem stało się tak:

Wtedy opuścił Go diabeł, a oto aniołowie przystąpili i usługiwali Mu.

Chodzi o to, że jak znowu bedę na pustyni to przyda mi się każda motywacja do walki.
Jak rozumieć te słowa o aniołach ?


Cz lis 02, 2017 23:06

Dołączył(a): N sie 07, 2011 18:17
Posty: 6216
Post Re: Moje bóle głowy.
Witaj, miło słyszeć że są tacy ludzie jak Ty. Wielu chełpi się że ma cierpienia zwierząt gdzieś. Można sądzić że hodowcy bardzo psują sobie los w przyszłym życiu. Dawniej na wsiach hodowano kurki i gąski na mięso ale wyglądało to tak, że kobiecina wołała na obiad te ptaki, które traktowały ją jako dobrodzieja. Potem ucinało im się niepostrzeżenie łeb.
A teraz - sprawia się zwierzętom obóz koncentracyjny. Skoro ma być po śmierci wyrównanie, to chyba lepiej było by dla tych ludzi którzy to robią by się nie narodzili.
ps. pościłeś miesiąc? Ja z trudem daję radę jeden dzień

_________________
Dobro zwycięży


Cz lis 02, 2017 23:07
Zobacz profil
Post Re: Moje bóle głowy.
(Skoro ma być po śmierci wyrównanie, to chyba lepiej było by dla tych ludzi którzy to robią by się nie narodzili.)

Ale przecież ja osobiście kupuje parówki w sklepie i się do tego holokaustu przyczyniam. Jestem za to współodpowiedzialny. Bynajmniej tak to odbieram i rozumuje. Mogę zarzucić kilka analogicznych przykładów, ale chyba jednak dobrze odczytuje tą współodpowiedzialność.

(pościłeś miesiąc? Ja z trudem daję radę jeden dzień(

Zapewne myślisz o spożywaniu pokarmów. Ja pościłem w inny sposób.


Cz lis 02, 2017 23:18
Post Re: Moje bóle głowy.
zagnijmnie napisał(a):
Że sobie mogę nie jesć mięsa to wiem. Dlaczego jednak je jemy i się tym nie przejmujemy ? Jak to wszystko pogodzić w logiczną całość zgodną z prawdą, że na początku żyliśmy ze zwięrzętami w zgodzie ?

Z jakimi zwierzętami żyliśmy w zgodzie, z tygrysami?


Cz lis 02, 2017 23:31
Post Re: Moje bóle głowy.
Kurde, czy ja piszę nie wyraźnie, czy ty podbijasz ten temat o swoje 'bóle głowy'?

W raju żyliśmy w harmonii ze wszystkimi zwierzętami. Z wężami też.


Cz lis 02, 2017 23:58
Post Re: Moje bóle głowy.
zagnijmnie napisał(a):
Kurde, czy ja piszę nie wyraźnie, czy ty podbijasz ten temat o swoje 'bóle głowy'?

W raju żyliśmy w harmonii ze wszystkimi zwierzętami. Z wężami też.

A te tygrysy to tam głodne łaziły?


Pt lis 03, 2017 0:08
Post Re: Moje bóle głowy.
Koty lubią mleko. ps. jak chcesz mnie już tak bardzo pomęczyć, to napisz wprost to co ci się wydaje. Moja odpowiedź na to i tak będzie taka sama. To grzech wprowadził także do przyrody pierwiastek zła i obecnie wygląda to tak jak wygląda. Ale kiedyś tak nie było.


Pt lis 03, 2017 0:23
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 14, 2016 1:11
Posty: 1402
Post Re: Moje bóle głowy.
zagnijmnie napisał(a):
Ale kiedyś tak nie było.


Zakładam, że masz co najmniej wykształcenie podstawowe, a wiec, jako tako znać powinieneś historię życia na Ziemi. Pytam tedy: kiedy konkretnie tak było? Możesz podać chociażby przybliżony przedział czasowy.


Pt lis 03, 2017 0:29
Zobacz profil
Post Re: Moje bóle głowy.
Zakładam że nie chodziłeś do szkoły na religię, a w ręku nie trzymałeś nawet Strażnicy ŚJ.

Zakładam też, że forum jest tak topornie skonstruowane, że pytania dot wiary mieszają się w wątku dla wszystkich. (Dziwny idiotyzm, którego nikt raczej sensownie nie wytłumaczy)

Zakładam też, że owi niewierzący nie grzeszą bystrością, bo mogli by sobie odpuścić widząc na czym podpieram swoje argumenty.Zwyczajnie nie ma dla nas ani wspólnej płaszczyzny, ani wspólnych fundamentów do rozmowy. Jeśli odnieśliście wrażenie, że to własnie was proszę o radę i zwracam się w tym poście, to jest to błędne wrażenie. Był bym wdzięczny, gdybyście mi wskazali lepsze miejsce na forum.


Pt lis 03, 2017 0:58
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 14, 2016 1:11
Posty: 1402
Post Re: Moje bóle głowy.
zagnijmnie napisał(a):
Zakładam że nie chodziłeś do szkoły na religię, a w ręku nie trzymałeś nawet Strażnicy ŚJ.


Źle zakładasz. :)

Ja natomiast nie tyle zakładam, co wiem, że mam do czynienia z indywiduum uprawiającym skrajną bufonadę (by nie powiedzieć wprost – chamówę), który miast kulturalnie wytłumaczyć w czym rzecz, zakłada, że wszyscy użytkownicy forum wiedzą w jakim wyznaniu/sekcie obecnie siedzi. ;)

zagnijmnie napisał(a):
Był bym wdzięczny, gdybyście mi wskazali lepsze miejsce na forum.


Szkoda mi czasu na jakiekolwiek dalsze interakcje z indywiduum Twojego pokroju, więc nie martw się – nie będę więcej bruździł ani Tobie, ani Twoim mądrością w tym wątku. ;)

P.S. W życiu nie widziałem SJ odstawiającego tak koszmarny PR własnej organizacji. :D


Pt lis 03, 2017 1:13
Zobacz profil
Post Re: Moje bóle głowy.
1. Co ma do rzeczy w tym wątku moje wyznanie ? W jakim wyznaniu jest inaczej opisane to co było w Raju ? Przecież to nawet dzieci w podstawówce wiedzą. Gdzie w Piśmie jest napisane, że zwięrzęta się pożerały w Raju, albo że Adam je zabijał? Ja kompletnie nie rozumiem zasadności tych dociekań i uznaje je za prowokacje ateistów wyznających teorię ewolucji.

2. Zarzucić komuś braki w wykształceniu (wiedzy) i oburzyć się za podobne pytanie. Jak dla mnie, to to jest własnie bufonada.

3. Gdzie ta chamówa z mojej strony ? Mam udawać kogoś kim nie jestem ? Spijać miód z twoich warg i poklepywać po ramieniu ? Jak już sobie pozwoliłeś na taką ocenę mojej osoby, to i ja pozwalam sobie na ocenę tego, co widzę u ciebie.

Biada wam, faryzeuszom, bo lubicie pierwsze miejsce w synagogach i pozdrowienia na rynku. (44) Biada wam, bo jesteście jak groby niewidoczne, po których ludzie bezwiednie przechodzą. (...) Biada wam, uczonym w Prawie, bo wzięliście klucze poznania; samiście nie weszli, a przeszkodziliście tym, którzy wejść chcieli. (53) Gdy wyszedł stamtąd, uczeni w Piśmie i faryzeusze poczęli gwałtownie nastawać na Niego i wypytywać Go o wiele rzeczy. (54) Czyhali przy tym, żeby go podchwycić na jakimś słowie.

Krzywdzące ? Z mojego punktu widzenia (a znajduje się on tam gdzie go sprowadziłeś, czyli na samym dnie) tak to właśnie wygląda.

4. Faktycznie lepiej będzie jak nie będziesz ze mną rozmawiał.


Pt lis 03, 2017 4:46
Post Re: Moje bóle głowy.
zagnijmnie napisał(a):

Wtedy opuścił Go diabeł, a oto aniołowie przystąpili i usługiwali Mu.

Chodzi o to, że jak znowu bedę na pustyni to przyda mi się każda motywacja do walki.
Jak rozumieć te słowa o aniołach ?


Uważam, że nawet wierząc, powinno się unikać idealizowania - nie tylko swojej wiary, ale też i świata, w którym diabeł i anioł są obecni równocześnie, i którego istnienie w takiej postaci Bóg dopuszcza... Zarówno my, jak i świat nie jesteśmy i nie potrafimy być doskonali. Dlatego oczekiwanie, czy wymaganie tego jest niewiernością prawdzie naszej rzeczywistości i może prowadzić nas do skrajnej rozpaczy i zwątpienia.

Przeżywamy tylko może chwile zbliżone do doskonałości, w których czujemy jej przedsmak, ale nie potrafimy ich jednak na dłużej zatrzymać.

Wydaje mi się też, że nie można ich stworzyć świadomie i na siłę, że one jakby powstają samoczynnie, jako dar miłości, którą do siebie dopuszczamy. Wtedy nie powinniśmy być z siebie dumni, ale raczej uradowani i wdzięczni za to niecodzienne doświadczenie.


Pn lis 06, 2017 13:58
Post Re: Moje bóle głowy
Myślę że intuicyjnie wyczułaś coś, do czego sam niedawno doszedłem. Nazwał bym to troche inaczej. Dążenie do doskonałości poprzez samo zbawienie. Pomógł mi bp. Ryś. Doskonałość nie polega na byciu idealnym, ale na byciu miłosiernym. Wskazał on przy tym na różnicę między Mt 5. gdzie: Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski, w Łk 6 przybiera formę "Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny." Doskonałość polega na byciu miłosiernym, a to zawsze będzie się wiązało z relacją do drugiego człowieka.Innymi słowy ja już wychodzę z mojego doła i zaczynam się na nowo ogarniać. Nigdy nie będę doskonały tj. bezgrzeszny. Mogę za to być miłosierny i w tym się ćwiczyć. Dziękuje za dobre słowo.

Co do postu, to mimo wszystko chciał bym zrozumieć ten fragment, bo zrozumienie Pisma zawsze przynosi korzyść.


Wt lis 07, 2017 0:42
Post Re: Moje bóle głowy
zagnijmnie napisał(a):
Doskonałość polega na byciu miłosiernym, a to zawsze będzie się wiązało z relacją do drugiego człowieka.Innymi słowy ja już wychodzę z mojego doła i zaczynam się na nowo ogarniać. Nigdy nie będę doskonały tj. bezgrzeszny. Mogę za to być miłosierny i w tym się ćwiczyć. Dziękuje za dobre słowo.


Tak! I to jest rozumienie czy postawa, która daje nam perspektywę realnego i właściwego, bo skierowanego na właściwy dla nas i nam przeznaczony (odpowiadający naszym ludzkim możliwościom) cel własnego rozwoju. To chyba też postawa, w której potrafimy wejść w naturalną relację nie tylko z drugim człowiekiem, ale i z Bogiem. Bo jesteśmy prawdziwym sobą, a nie wyidealizowanym wyobrażeniem, kim powinniśmy być.

I ja ci dziękuję, bo to również dla mnie bardzo ważne, uwalniające mnie (do miłości?) odkrycie.


Śr lis 08, 2017 17:44
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL