Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N lis 17, 2019 10:31



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Pytania do osób praktykujących 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Śr paź 03, 2018 13:04
Posty: 13
Post Pytania do osób praktykujących
Jestem bardzo ciekawa, jak wierzący/ praktykujący katolicy odnoszą się do następujących zagadnień:
1) Problem pedofilii w Kościele. Wiem, że zaraz będzie argument „Kościół jest święty, księża mogą być grzeszni”, jednak największym problemem jest tu tuszowanie takich wydarzeń przez władze kościelne i niewyciąganie żadnych konsekwencji, a wręcz przyzwalanie na dalszą pracę z dziećmi.
2) Fakt, że państwo za bezcen oddaje kościołowi grunty. Można znaleźć mnóstwo przykładów sprzedaży gruntów Kościołowi po znacznie zaniżonych cenach, zwalniania z opłat. Czy to nie kłóci się z grzechem chciwości i pychy?
3) Mieszanie się Kościoła w politykę i wywieranie wpływu na władze państwa – w Konstytucji jest zapis, że Polska jest państwem świeckim. Mieszkają tu ludzie różnych wyznań (te 95% katolików to mit związany z tym, że niemal każdy jest zapisywany to tej instytucji zanim nauczy się mówić, a wypisać się jest już bardzo trudno) i nie każdy chce żyć w państwie rządzonym przez polityków będących marionetkami Kościoła.
4) Ogromne kwoty płacone przez podatników (również niewierzących) na Fundusz Kościelny (w 2016 roku 160 milionów złotych), podczas gdy można by te środki spożytkować znacznie lepiej (chociażby na służbę zdrowia, która w naszym kraju wygląda dramatycznie).
5) Naukę Kościoła według której osoby nieochrzczone, wyznające inną religię są raczej skazane na piekło (czyli jakieś 80% ludzkości). Jakoś zdecydowana część ludzi jeśli już wyznaje jakąś religię, to po prostu wybiera tę która obowiązuje w jego kraju/ rodzinie. Ktoś kto urodzi się kraju muzułmańskim będzie Muzułmaninem, w Izraelu będzie zapewne wyznał Judaizm, itd.
Z góry dziękuję za wyjaśnienia.

[edytowano 1x.. pisownia wielką literą Kościół jako wspólnota, a nie budynek. M]


Śr paź 03, 2018 13:07
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 39977
Post Re: Pytania do osób praktykujących
Gertrudaa napisał(a):
Jestem bardzo ciekawa, jak wierzący/ praktykujący katolicy odnoszą się do następujących zagadnień
5) Naukę kościoła według której osoby nieochrzczone, wyznające inną religię są raczej skazane na piekło (czyli jakieś 80% ludzkości). Jakoś zdecydowana część ludzi jeśli już wyznaje jakąś religię, to po prostu wybiera tę która obowiązuje w jego kraju/ rodzinie. Ktoś kto urodzi się kraju muzułmańskim będzie Muzułmaninem, w Izraelu będzie zapewne wyznał Judaizm, itd.
Z góry dziękuję za wyjaśnienia.

Taka nauka obwiązywała prze SWII. Konstytucja Dogmatyczna o Kościele nikogo nie wyklucza z łaski zbawienia, bo wszyscy ludzie należą do Ludu Bożego, któremu Jezus daje zbawienie. Oczywiście pod warunkiem przyjęcia tegoż zbawienia poprzez dobre życie, w którym priorytetem jest Miłość.
Pedofilia w Kościele - marginalny problem, wierzymy, że dzięki staraniom papieża Franciszka, duchownych i wiernych, problem zniknie, lub zostanie zminimalizowany, dotykający max promila duchownych.
Jeśli chodzi o mieszanie sie Kościoła do polityki, to z obserwacji widać jak wszyscy rządzący po 1989r, politycy mniej lub bardziej biegają za duchownymi usiłując zaskarbić sobie ich przychylność.


Śr paź 03, 2018 13:36
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr paź 03, 2018 13:04
Posty: 13
Post Re: Pytania do osób praktykujących
Marginalny problem? 56 księży katolickich zostało w ostatnich latach skazanych za pedofilię prawomocnym wyrokiem, w porównaniu do 740 osób świeckich. Jest to ponad 7% (porównując liczbę księży - 31 tys., z populacją całego kraju, można odnieść wrażenie że nie jest to na pewno marginalny problem).
Ilu księży nie zostało skazanych za czyny, które popełniło? Niedługo ma powstać mapa z miejscowościami i parafiami w których dochodziło do nadużyć seksualnych przez księży (docelowo ponad 300 punktów).
Zgadzam się z tym że niemal każdy rząd podlizuje się Kościołowi - i to świadczy jakoś na plus? Mamy do czynienia z organizacją z olbrzymimi wpływami, praktycznie bezkarną, bogacącą się z pieniędzy podatników (również ateistów i innych wyznań). Czy katolicy uważają, że taka sytuacja jest w porządku? Wąska grupa ludzi narzucająca swój światopogląd milionom to normalna sytuacja?

[edytowano 1x.... pisownia j.w. edit. M]


Śr paź 03, 2018 13:45
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 39977
Post Re: Pytania do osób praktykujących
Gertrudaa napisał(a):
Marginalny problem? 56 księży katolickich zostało w ostatnich latach skazanych za pedofilię prawomocnym wyrokiem, w porównaniu do 740 osób świeckich. Jest to ponad 7% (porównując liczbę księży - 31 tys., z populacją całego kraju, można odnieść wrażenie że nie jest to na pewno marginalny problem).
Ilu księży nie zostało skazanych za czyny, które popełniło? Niedługo ma powstać mapa z miejscowościami i parafiami w których dochodziło do nadużyć seksualnych przez księży (docelowo ponad 300 punktów).
Zgadzam się z tym że niemal każdy rząd podlizuje się kościołowi - i to świadczy jakoś na plus? Mamy do czynienia z organizacją z olbrzymimi wpływami, praktycznie bezkarną, bogacącą się z pieniędzy podatników (również ateistów i innych wyznań). Czy katolicy uważają, że taka sytuacja jest w porządku? Wąska grupa ludzi narzucająca swój światopogląd milionom to normalna sytuacja?

56 kapłanów skazanych za pedofilię, spośród 30 tys 807 duchownych (stan na 2018)...czyli 0,18% - porażająca liczba....
Owszem o 56 za dużo, niemniej znaj proporcje mocium panie.


Śr paź 03, 2018 14:17
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr paź 03, 2018 13:04
Posty: 13
Post Re: Pytania do osób praktykujących
Tak, skazanych prawomocnym wyrokiem. Liczba tego typu czynów jest znacznie większa, o czym mogą świadczyć relacje ofiar, ilość osób zgłaszających się do fundacji walczących z pedofilią w Kościele. I tak, dobrze wyliczyłeś, 0,18% ;) proponuję to porównać z 740 skazanymi cywilami. Zakładając liczbę 15 milionów dorosłych mężczyzn w Polsce, stanowią oni 0,005% populacji, czyli 36 razy mniej niż wśród księży. Zdaje się, że zarzuciłeś mi nieznajomość proporcji?
Takie podejście, że to "marginalny problem" jest niestety powszechne, a cierpią na tym ofiary którym nikt często nie chce wierzyć. Mówiłam też o problemie tuszowania tego przez władze Kościoła, ta część mojej wypowiedzi została już jednak zignorowana, jak również sprzedaż gruntów po zaniżonych cenach i konieczność zrzucania się wszystkich podatników na organizację, z którą się nie zgadzają i nie służy dobru publicznemu.

[edytowano 1x ...j.w. M]


Śr paź 03, 2018 14:28
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 39977
Post Re: Pytania do osób praktykujących
Gertrudaa napisał(a):
Tak, skazanych prawomocnym wyrokiem. Liczba tego typu czynów jest znacznie większa, o czym mogą świadczyć relacje ofiar, ilość osób zgłaszających się do fundacji walczących z pedofilią w kościele. I tak, dobrze wyliczyłeś, 0,18% ;) proponuję to porównać z 740 skazanymi cywilami. Zakładając liczbę 15 milionów dorosłych mężczyzn w Polsce, stanowią oni 0,005% populacji, czyli 36 razy mniej niż wśród księży. Zdaje się, że zarzuciłeś mi nieznajomość proporcji?
Takie podejście, że to "marginalny problem" jest niestety powszechne, a cierpią na tym ofiary którym nikt często nie chce wierzyć. Mówiłam też o problemie tuszowania tego przez władze kościoła, ta część mojej wypowiedzi została już jednak zignorowana, jak również sprzedaż gruntów po zaniżonych cenach i konieczność zrzucania się wszystkich podatników na organizację, z którą się nie zgadzają i nie służy dobru publicznemu.

Została zignorowana, bo widzisz my wierzymy w Boga, nie w ludzi, którzy sa podobnie nam grzeszni. Szkoda, bo w zamyśle Boga mają być przewodnikami, a niektórzy zbłądzili, co nie powoduje, że podążymy za nimi, lub będziemy ich potępiać, albo usprawiedliwiać.


Śr paź 03, 2018 15:12
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr paź 03, 2018 13:04
Posty: 13
Post Re: Pytania do osób praktykujących
Wiedziałam, że taki argument padnie. Ja rozumiem, że księża to ludzie, którzy również są grzeszni, jest to dla mnie jasne, i jeszcze nie stanowi żadnego dowodu przeciwko wierze w Boga. I rozumiem, że ktoś może te sprawy (tzn. wiarę i przynależność do Kościoła katolickiego) traktować oddzielnie - nie wnikam w czyjąś wiarę, uważam, że to indywidualna sprawa każdego człowieka. Dlatego moje pytania skierowałam do osób praktykujących, deklarujących przynależność do Kościoła. Nie widzicie oczywistych olbrzymich wad tej organizacji, czy widzicie i uważacie, że tak powinno być? Pytam tutaj, bo jako obywatelkę świeckiego kraju, taka władza Kościoła, z którym się nie identyfikuję mnie przeraża coraz bardziej.

[edytowano 1 x .... reg. § I/5. M]


Śr paź 03, 2018 15:18
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 08, 2017 22:17
Posty: 1974
Post Re: Pytania do osób praktykujących
Gertruda napisał(a):
1) Problem pedofilii w kościele. Wiem, że zaraz będzie argument „kościół jest święty, księża mogą być grzeszni”, jednak największym problemem jest tu tuszowanie takich wydarzeń przez władze kościelne i niewyciąganie żadnych konsekwencji, a wręcz przyzwalanie na dalszą pracę z dziećmi


Proszę zauważyć iż nikt z wielkich obrońców dzieci, nie przedstawił żadnych danych ani dowodów na to że Kościół cokolwiek tuszuje. Proszę również zauważyć iż mimo retoryce "wszyscy wiedzo że Kosciuł kryje pedofiluf" np. Policja o tym nie wie i nikogo nie aresztuje. Czyli Quinque pójdzie na księdza, następnie okradnie kantor i nic się nie stanie, bo "kościuł to ókryje"

Cytuj:
Naukę kościoła według której osoby nieochrzczone, wyznające inną religię są raczej skazane na piekło (czyli jakieś 80% ludzkości). Jakoś zdecydowana część ludzi jeśli już wyznaje jakąś religię, to po prostu wybiera tę która obowiązuje w jego kraju/ rodzinie. Ktoś kto urodzi się kraju muzułmańskim będzie Muzułmaninem, w Izraelu będzie zapewne wyznał Judaizm


A może warto się zapoznać z tym nauczaniem Kościoła zamiast gadać bzdury? Kościół słusznie uznaje iż osoba która świadomie odrzuca jego wykładnie najprawdopodobniej nie trafi do nieba. Natomiast inna sytuacja jest gdy mówimy o chińczyku który nigdy o KK nie słyszał, a inna gdy mówimy o biskupie który głosi herezje

_________________
"In Te, Domine, speravi; non confundar in aeternum"


Śr paź 03, 2018 17:56
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 3770
Post Re: Pytania do osób praktykujących
Czyli jeśli jestem takim chińczykiem co o Jezusie nie słyszał, ale prowadzę dobre, uczciwe życie to jest ok, dopiero jak napotkam takiego misjonarza i odrzucę to co głosi bo będzie sprzeczne z moim sprawdzonym światopoglądem i zrobię to świadomie po uczciwym zapoznaniu się z jego naukami i uznam za gorsze od mojego praktycznego konfucjanizmu to moja sytuacja się pogorszy? Jeśli tak to czy moralne są próby nawracania takich ludzi?
Czyli znanie doktryny i posiadanie odrębnego zdania mimo szczerej wiary i dobrych uczynków to coś gorszego od niewierzenia wcale?

Co do pedofili to może i problem jest, ale skala rozdmuchania sprawy jest chyba większym problemem, bo serio nawet jak rodzice nie pomogą dziecku tego zgłosić a czuje się serio skrzywdzone to takie sprawy się nie przedawniają... Do tego definicja pedofili jest bardzo nieostra i przez to rozdmuchanie po woli przy pracy z dziećmi dorośli odmawiają zwykłego przytulenia płaczącego dziecka, mimo że serio tego chce i potrzebuje, aby nie być posądzeni o molestowanie. Nie umniejszam tragedii osób molestowanych ,ale rozdmuchanie tego ma też drugą stronę medalu. Dziecko nie powinno pozwalać dorosłym na wszystko, ale też nie powinno każdego traktować z góry jak pedofila.
Kościół dla swojego dobra powinien ostro reagować na tego typu sygnały i po prostu przekazywać organom ścigania, zresztą nie ma mocy aby ofiary milczały jeśli coś serio zaszło,a to ile zgłoszeń nie wychodzi poza psychologa policyjnego to inna bajka, a ciągłe straszenie dzieci pedofilami nakręca paranoję.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Śr paź 03, 2018 23:06
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 13167
Post Re: Pytania do osób praktykujących
Co do Funduszu Kościelnego, to proponuję się zapoznać z tematem. Np tu: https://opoka.org.pl/biblioteka/I/IS/gn ... duszk.html

Państwo zabrało majątek, roztrwoniło, ale zobowiązało się do jakichś świadczeń. To niech świadczy aż znajdzie inne rozwiązanie.


Cz paź 04, 2018 2:11
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 39977
Post Re: Pytania do osób praktykujących
Gertrudaa napisał(a):
Wiedziałam, że taki argument padnie. Ja rozumiem, że księża to ludzie, którzy również są grzeszni, jest to dla mnie jasne, i jeszcze nie stanowi żadnego dowodu przeciwko wierze w boga. I rozumiem, że ktoś może te sprawy (tzn. wiarę i przynależność do kościoła katolickiego) traktować oddzielnie - nie wnikam w czyjąś wiarę, uważam, że to indywidualna sprawa każdego człowieka. Dlatego moje pytania skierowałam do osób praktykujących, deklarujących przynależność do kościoła. Nie widzicie oczywistych olbrzymich wad tej organizacji, czy widzicie i uważacie, że tak powinno być? Pytam tutaj, bo jako obywatelkę świeckiego kraju, taka władza kościoła, z którym się nie identyfikuję mnie przeraża coraz bardziej.

A znasz jakąkolwiek organizację bez wad?????
Kościół to wszyscy wierzący, na ile wierzący oddadzą władzę duchownym, tyle ma jej Kościół.
Gdy politycy, medialni katolicy, szukają dla siebie poparcia w ludzie ukazują siebie jako najgodniejszych, zajmują pierwsze miejsca - tuż przed kamerami t, bo lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach (Mt 23,6) - podczas uroczystości kościelnych, obsypują niektórych duchownych wszelkiego rodzaju dotacjami.....a co nich lud widzi jaką właściwą ma władzę.
Tym sposobem wychodzi obraz dwuwładzy: cywilnej i kościelnej.


Cz paź 04, 2018 6:51
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr paź 03, 2018 13:04
Posty: 13
Post Re: Pytania do osób praktykujących
Cytuj:
A może warto się zapoznać z tym nauczaniem Kościoła zamiast gadać bzdury? Kościół słusznie uznaje iż osoba która świadomie odrzuca jego wykładnie najprawdopodobniej nie trafi do nieba. Natomiast inna sytuacja jest gdy mówimy o chińczyku który nigdy o KK nie słyszał, a inna gdy mówimy o biskupie który głosi herezje

Chińczyk piszemy dużą literą, ponieważ to określenie narodowości. Myślę, że jednak większość Chińczyków słyszała o różnych religiach, ponieważ mają chociażby dostęp do internetu i nie są odcięci od świata. Czyli jeśli ktoś jest świadomy istnienia religii katolickiej, ale wybiera tą, którą jego rodzina wyznawała od pokoleń, albo nie wybiera żadnej, to już zasługuje na piekło? To dalej jakieś 80% ludzkości.

Cytuj:
Proszę zauważyć iż nikt z wielkich obrońców dzieci, nie przedstawił żadnych danych ani dowodów na to że Kościół cokolwiek tuszuje. Proszę również zauważyć iż mimo retoryce "wszyscy wiedzo że Kosciuł kryje pedofiluf" np. Policja o tym nie wie i nikogo nie aresztuje. Czyli Quinque pójdzie na księdza, następnie okradnie kantor i nic się nie stanie, bo "kościuł to ókryje"

I po co ta pseudoironia z błędami ortograficznymi? Ma to być zabawne? Jest raport ONZ z 2014 roku opisujący takie przypadki i potępiający zachowania Kościoła, są niezliczone udokumentowane przypadki gdy ksiądz bo odsiedzeniu wyroku bądź otrzymaniu wyroku w zawieszeniu wracał do odprawiania mszy, a papież Franciszek publicznie przeprosił za pedofilię w Kościele, to mało?

Cytuj:
Co do pedofili to może i problem jest, ale skala rozdmuchania sprawy jest chyba większym problemem

Nie. Złamane życie setek dzieci to jest znacznie ważniejszy problem, jakie rozdmuchanie? Chyba wprost przeciwnie.

Politycy podlizują się Kościołowi żeby zyskać poparcie, to jedna strona medalu. Ale druga jest taka, że kościół się do polityki miesza, władze Kościoła publicznie wypowiadają się na temat co rząd "powinien" zrobić i jest bardzo mocno zaangażowany politycznie co już jest niezgodne z Konstytucją. A co do tego, że nie ma organizacji bez wad - niech sobie będą, dopóki nie mają wpływu na moje życie. Czy naprawdę uważacie, ze postawa kościoła jest słuszna?

[edytowano 1 x... j.w. M]


Cz paź 04, 2018 10:08
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 13167
Post Re: Pytania do osób praktykujących
Kościół także piszemy z dużej litery, jeśli piszemy o wspólnocie. Inaczej masz jakieś dziwne pretensje do budynków.


Cz paź 04, 2018 12:06
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr paź 03, 2018 13:04
Posty: 13
Post Re: Pytania do osób praktykujących
Piszę tak celowo z braku szacunku do tej organizacji. Dziwne pretensje? Ten kraj jest według Konstytucji świecki. Nie życzę sobie, żeby biskupi wypowiadali się na tematy polityczne i "sugerowali" politykom jakie powinni decyzje podejmować. Nie życzę sobie, żeby księża podczas mszy "sugerowali" prostym ludziom na kogo mają głosować, nie życzę sobie, żeby środowisko katolickie decydowało o prawach kobiet, ani żeby przedstawiciele tej organizacji byli uprzywilejowani prawnie (odsprzedaż działek za grosze przez państwo). W tym kraju zdecydowana większość ludzi nie identyfikuje się z tą organizacją (te 95% jest śmieszne), a osobiście znam osoby, którym katolickie zasady zniszczyły życie. I pytam, czy jako osoby identyfikujące się z tą organizacją, uważacie, że w porządku jest to, co się dzieje? Nie nachodzi Was jakieś minimum refleksji, że może trochę w złym kierunku zmierza działalność KK, i to co się teraz dzieje jest praktycznie zaprzeczeniem idei chrześcijaństwa znanego z Biblii?


Cz paź 04, 2018 12:22
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt maja 18, 2018 14:22
Posty: 755
Post Re: Pytania do osób praktykujących
Gertrudaa napisał(a):
Nie życzę sobie, żeby księża podczas mszy "sugerowali" prostym ludziom na kogo mają głosować

Też sobie nie życzę i na szczęście tego nie doświadczam. Skoro sugerujesz, że tak jest to chodzisz do kościoła, czy po prostu masz pretensje bo ktoś twierdzi, że tak właśnie jest?
Gertrudaa napisał(a):
Nie życzę sobie, żeby biskupi wypowiadali się na tematy polityczne

Na tak ogólnie postawiony zarzut trudno cokolwiek odpowiedzieć. O jaką konkretnie sytuację ci chodzi, żebym mógł się do niej odnieść?
Gertrudaa napisał(a):
nie życzę sobie, żeby środowisko katolickie decydowało o prawach kobiet

Nie wiem co rozumiesz pod pojęciem "środowiska katolickie". Moim zdaniem o prawach nie tylko kobiet ale wszystkich powinni decydować obywatele. Najsensowniej byłoby to zrobić w referendum, bo to daje obraz jak na dany temat patrzą wszyscy obywatele. Czy będąc katolikiem zaliczasz mnie do "środowisk katolickich" i odbierasz mi możliwość decydowania o losach mojej ojczyzny?
Gertrudaa napisał(a):
W tym kraju zdecydowana większość ludzi nie identyfikuje się z tą organizacją

Na jakiej podstawie twierdzisz, że jest to większość? Przedstaw jakieś badanie?
Gertrudaa napisał(a):
którym katolickie zasady zniszczyły życie.

Jakie to katolickie zasady zniszczyły komuś życie?

_________________
"Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą" (Lk 16,31)


Cz paź 04, 2018 12:32
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL