Quantcast
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt sie 09, 2022 9:27



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
 Co to znaczy że " Bóg jest miłością" 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 01, 2020 15:01
Posty: 1055
Post Co to znaczy że " Bóg jest miłością"
Może przeniósł się z tym OT tutaj. Czy moderatorzy mogą przenieść to pozostałe posty?
afilatelista napisał(a):
Saqura napisał(a):
afilatelista napisał(a):
Co to znaczy "Bóg jest miłością"?

Duch istniejący jako Miłość. W wersji skróconej np. Duch Miłości.
Co do definicji miłości to szczerze polecam 13 rozdział 1 Listu do Koryntian.

Chodzi mi o samą konstrukcję zdania. Co to znaczy być miłością. Można być miłościwy. Ale zdanie być miłością jest bez sensu.

Ale co do listu do Koryntian to sprawdzmy:

"Miłość nie zazdrości," - list do koryntian
"Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym," ,- księga wyjścia. Słowa samego Jahwe

"nie unosi się gniewem"
"Pan rozgniewał się i już się zaczyna plaga"
- Ksiega Liczb
"nie pamięta złego"
"który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą." -Ksiega Wyjscia

nie szuka poklasku
"uczyniłem twardym serce jego i jego sług, abym mógł czynić znaki swoje wśród nich" - Księga Wyjścia

Jahwe nie spełnia tych kryteriów.
Może więc Bóg stworzył cześć ludzi żeby oddawali mu niezasłużona cześć i chwałę a tych którzy nie chcą go wielbić wrzuca do piekła?
Jeśli przyjmiemy że Bóg jest zły i pyszny to cała narracja biblijna ma większy sens.


Saqura napisał(a):
Innego zdania są wszyscy Ci, którzy w tej miłości chodzą (w niej żyją, nią żyją)
zdanie "żyć miłością" rozumiem. Można też żyć np muzyką. Ale co to znaczy "być muzyką"? Albo być głodnym. A co to znaczy "być głodem"?

Słowo "jest" oznacza że coś albo jest tożsame z czymś innym np ziemniak jest kartoflem, albo przynależy do jakiegos szerszego z zbioru, np kwadrat jest prostokątem lub Tomek jest lekarzem. W każdym kontekście mogę zrobić taki zabieg:

Ziemniak upadł na podłogę - kartofel upadł na podłogę.
Narysowałem kwadrat - narysowałem prostokąt
Tomek upił się w barze - lekarz upił się w barze.

A jak to zadziała że zdaniem Bóg jest miłością?
Bóg uczynił potop - miłość uczyniła potop
Bóg kazał wymordować Medianitow - miłość kazała wymordować Medianitow.
Woń palonych ofiar była miła dla Boga - woń palonych ofiar była miła dla miłości.

Jakoś to nie sensu.

Jeszcze z innej strony. Czuję miłość do swojej żony. Mój organizm wytwarza konkretne hormony które można zbadać i zmierzyć. Istnieją choroby lub przypadłości które mogą sprawić że mój mózg nie będzie w stanie czuć tego co czuje teraz. Nie będzie zdolny do miłości. Miłość to uczucie takie jej strach czy głód. Czy Bóg jest uczuciem?

Cytuj:
Bóg jest Miłością, lecz jedynie dla tych co w Chrystusie. Dla całej reszty, którzy nie mają Syna, jest/pozostaje Sprawiedliwością.
Miłujący, miłosierny dla podążających za Jego Synem, a dla reszty sprawiedliwy.

Aha.
Co do tego czy jest "sprawiedliwością" a raczej czy jest sprawiedliwy też mam wątpliwości.


Wt lip 26, 2022 6:28
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 09, 2017 12:38
Posty: 1252
Post Re: Co to znaczy że " Bóg jest miłością"
"Bóg jest miłością", to wyrażenie nie jest pełnym zdaniem zaczerpniętym z Biblii. Dlatego dla "niewtajemniczonego" użyte w wersji skróconej nie przedstawia obrazu całości. Dla pełnego zrozumienia użycia tego określenia warto zajrzeć do źródła:
"Myśmy poznali i uwierzyli miłości,
jaką Bóg ma ku nam.
Bóg jest miłością:
kto trwa w miłości, trwa w Bogu,
a Bóg trwa w nim.
"
1 Jana 4,16
"Umiłowani, miłujmy się wzajemnie,
ponieważ miłość jest z Boga,
a każdy, kto miłuje,
narodził się z Boga i zna Boga.
8 Kto nie miłuje, nie zna Boga,
bo Bóg jest miłością."
1 Jana 13,7

_________________
"To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali tak jak Ja was umiłowałem" (J 15,12)


Wt lip 26, 2022 9:04
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt mar 18, 2022 13:07
Posty: 274
Post Re: Co to znaczy że " Bóg jest miłością"
Żeby dobrze zrozumieć miłość Boga to warto przeanalizować jak się uwidaczniają dzieci diabła.
Cytat z Biblii Kościoła Katolickiego . 1 Jana 3:10-12

,,...Dzięki temu można rozpoznać dzieci Boga i dzieci diabła: każdy, kto postępuje niesprawiedliwie, nie jest z Boga, jak i ten, kto nie miłuje swego brata.
Taka bowiem jest wola Boża, którą objawiono nam od początku, abyśmy się wzajemnie miłowali.
Nie tak, jak Kain, który pochodził od Złego i zabił swego brata. A dlaczego go zabił? Ponieważ czyny jego były złe, brata zaś sprawiedliwe
....,,

Bóg Ojciec Jahwe nienawidzi niesprawiedliwości .
Zgadza się?


Wt lip 26, 2022 10:56
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 01, 2020 15:01
Posty: 1055
Post Re: Co to znaczy że " Bóg jest miłością"
Saqura napisał(a):
"Bóg jest miłością", to wyrażenie nie jest pełnym zdaniem zaczerpniętym z Biblii. Dlatego dla "niewtajemniczonego" użyte w wersji skróconej nie przedstawia obrazu całości. Dla pełnego zrozumienia użycia tego określenia warto zajrzeć do źródła:
"Myśmy poznali i uwierzyli miłości,
jaką Bóg ma ku nam.
Bóg jest miłością:
kto trwa w miłości, trwa w Bogu,
a Bóg trwa w nim.
"
1 Jana 4,16
"Umiłowani, miłujmy się wzajemnie,
ponieważ miłość jest z Boga,
a każdy, kto miłuje,
narodził się z Boga i zna Boga.
8 Kto nie miłuje, nie zna Boga,
bo Bóg jest miłością."
1 Jana 13,7

Skoro ja nie znam Boga to nie miłuję?
A tak w ogóle co ten cytat ma wnieść? Moje obiekcie pozostają niezależnie czy to słowa Twoje, papieża czy autora ewangelii.


Wt lip 26, 2022 16:11
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 09, 2017 12:38
Posty: 1252
Post Re: Co to znaczy że " Bóg jest miłością"
afilatelista napisał(a):
Skoro ja nie znam Boga to nie miłuję?

Miłość miłości nierówna. Może być małżeńska, ślepa, własna, braterska. Czy istnieje jedna przejrzysta/prosta definicja miłości?
afilatelista napisał(a):
A tak w ogóle co ten cytat ma wnieść?

Ma rozwiać Twoje wątpliwości co do zdania, że "Bóg jest miłością". To nie jest zdanie, a wyrażenie będące częścią zdania. Twoim pytaniem było "Co to za zdanie"
Masz obiekcje co do miłosierdzia, miłości Boga?

_________________
"To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali tak jak Ja was umiłowałem" (J 15,12)


Śr lip 27, 2022 9:51
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 01, 2020 15:01
Posty: 1055
Post Re: Co to znaczy że " Bóg jest miłością"
Saqura napisał(a):
afilatelista napisał(a):
Skoro ja nie znam Boga to nie miłuję?

Miłość miłości nierówna. Może być małżeńska, ślepa, własna, braterska. Czy istnieje jedna przejrzysta/prosta definicja miłości?

Z cytatu jasno wynika że każdy, kto miłuje zna Boga.
Oznacza to że ateiści albo nie miłują, albo znają Boga. Ja twierdzę że miłuję a nie znam Boga. Jeden kontrprzykład obala cała ta tezę.

Cytuj:
Ma rozwiać Twoje wątpliwości co do zdania, że "Bóg jest miłością". To nie jest zdanie, a wyrażenie będące częścią zdania. Twoim pytaniem było "Co to za zdanie"


Ale niczego nie rozwiewa. Zdanie to nie ma sensu niezależnie z czyich ust pada.

Cytuj:
Masz obiekcje co do miłosierdzia, miłości Boga?
Oczywiście. Cały ten system z grzechem pierworodnym przechodzącym z pokolenia na pokolenie, ofiarą za odkupienie i piekłem wskazuje na brak miłosierdzia.
O ludobojstwach na ludach Kanaanu, Egipcjanach czy samym narodzie wybranym nie wspominając.


Śr lip 27, 2022 10:34
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 09, 2017 12:38
Posty: 1252
Post Re: Co to znaczy że " Bóg jest miłością"
afilatelista napisał(a):
Ja twierdzę że miłuję a nie znam Boga. Jeden kontrprzykład obala cała ta tezę.

Twierdzisz, że miłujesz nie znając miłości?
Ja mam z tym problem, no ale w niej trwam, wtedy zawsze łatwiej zadać sobie pytanie " Co zrobiłaby miłość?" wtedy wszystkie inne emocje jak złość, gniew i tym podobne nie dochodzą do głosu.
Nie potrafię uwierzyć w prawdziwą miłość bez dostępu do jej źródło, no cóż dość sporo klęsk i porażek wśród 'kochających" widziałam.
afilatelista napisał(a):
Zdanie to nie ma sensu niezależnie z czyich ust pada.

Ty widzisz "Bóg jest miłością", a ja "Jestem darem dla ciebie"(słowa nie moje, lecz doskonale oddają sens spornego zdania)
Miłujesz to zapewne zrozumiałeś.
afilatelista napisał(a):
Oczywiście. Cały ten system z grzechem pierworodnym przechodzącym z pokolenia na pokolenie, ofiarą za odkupienie i piekłem wskazuje na brak miłosierdzia.

Uważasz że miłosierniej było by anihilować Adama i wszystko zakończyć? Wolałbyś nie istnieć, nie przeżyć tego co masz? Miłość nie niszczy, lecz wybacza, "pochyla nad innymi".
Ja widzę miłosierdzie w drugiej szansie. Stało się jednak spróbujemy to wspólnie naprawić.
afilatelista napisał(a):
O ludobojstwach na ludach Kanaanu, Egipcjanach czy samym narodzie wybranym nie wspominając.

Oni sami wybrali śmierć, zresztą jak wielu innych. Dla kogoś kto przenika ludzkie serca tajemnic brak. Ja Mu ufam, bo coraz bardziej Go poznaję.
"Pan skierował do mnie te słowa: 13 «Synu człowieczy, gdyby jakiś kraj zgrzeszył przeciwko Mnie niewiernością i gdybym wówczas wyciągnął rękę przeciwko niemu, i złamał mu podporę chleba, zesłał głód, wyniszczył ludzi i zwierzęta 14 i gdyby tam byli owi trzej mężowie: Noe, Daniel i Hiob, to tylko oni, dzięki, sprawiedliwości swej, ocaliliby życie swoje - wyrocznia Pana Boga."Ez.14

_________________
"To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali tak jak Ja was umiłowałem" (J 15,12)


Cz lip 28, 2022 7:40
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt mar 18, 2022 13:07
Posty: 274
Post Re: Co to znaczy że " Bóg jest miłością"
Oto co Jezus powiedział o miłości Boga Ojca Jahwe. Jana 3:16

,,...„Albowiem Bóg (Jahwe) tak bardzo umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna, aby nikt, kto w niego wierzy, nie został zgładzony, lecz miał życie wieczne....,,

Czy jakiś człowiek był by w stanie poświęcić swoje dziecko dla dobra innych obcych mu ludzi?


Pt lip 29, 2022 7:04
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 09, 2017 12:38
Posty: 1252
Post Re: Co to znaczy że " Bóg jest miłością"
logika napisał(a):
Oto co Jezus powiedział o miłości Boga Ojca Jahwe. Jana 3:16

,,...„Albowiem Bóg (Jahwe) tak bardzo umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna, aby nikt, kto w niego wierzy, nie został zgładzony, lecz miał życie wieczne....,,

Czy jakiś człowiek był by w stanie poświęcić swoje dziecko dla dobra innych obcych mu ludzi?

Logika, tutaj piszesz o zbawieniu z wiary, a w innych tematach o dodatkowym zapracowaniu/wyuczeniu na nie. Nie zauważasz własnych sprzeczności?

_________________
"To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali tak jak Ja was umiłowałem" (J 15,12)


Pt lip 29, 2022 7:40
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 01, 2020 15:01
Posty: 1055
Post Re: Co to znaczy że " Bóg jest miłością"
Saqura napisał(a):
Twierdzisz, że miłujesz nie znając miłości?

Twierdzę że miłuję bez Boga. Miłości nie jest Bogiem ani Bóg nie jest miłością.
Miłość to uczucie wytwarzane przez mój mózg.
Cytuj:
Nie potrafię uwierzyć w prawdziwą miłość bez dostępu do jej źródło, no cóż dość sporo klęsk i porażek wśród 'kochających" widziałam.

Źródłem miłości jest ewolucja. Miłość do partnera, miłości do dzieci, miłość do rodziny, miłość do grupy. Ogólna empatia - to wszytko wynik naszej ewolucji. Jak każde zwierzę troszczymy się o geny nasze i geny nam podobne. Dodatkowo jako zwierzęta stadne troszczymy się o szerzej lub wezej rozumiane stado.

Cytuj:
Ty widzisz "Bóg jest miłością", a ja "Jestem darem dla ciebie"(słowa nie moje, lecz doskonale oddają sens spornego zdania)
Miłujesz to zapewne zrozumiałeś.[/note]
Nie zrozumiałem. To zupełnie inne zdanie i dużo bardziej zależne od kontekstu.

Cytuj:
Uważasz że miłosierniej było by anihilować Adama i wszystko zakończyć? Wolałbyś nie istnieć, nie przeżyć tego co masz?

Np można było uczynić Adama bezpłodnym, a zacząć linie ludzka od nowa. Można było zrobić żeby dzieci nie dziedziczyły grzechu pierworodnego od Adama. To Bóg wymyślił ten system. Wiedział też że Ewa i Adam zjadzą owoc. Mógł to inaczej zorganizować.

Cytuj:
Miłość nie niszczy, lecz wybacza, "pochyla nad innymi".
Ja widzę miłosierdzie w drugiej szansie. Stało się jednak spróbujemy to wspólnie naprawić.

To dlaczego Bóg tego nie naprawił?

Cytuj:
Oni sami wybrali śmierć, zresztą jak wielu innych. Dla kogoś kto przenika ludzkie serca tajemnic brak. Ja Mu ufam, bo coraz bardziej Go poznaję.

Dzieci pierworodne Egipcjan, zmarłe w potopie czy zabite przez armię Izraelitów "same wybrały śmierć"?


Pt lip 29, 2022 8:24
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 09, 2017 12:38
Posty: 1252
Post Re: Co to znaczy że " Bóg jest miłością"
afilatelista napisał(a):
Miłość to uczucie wytwarzane przez mój mózg.

A więc zgodnie z definicją naukową. Aha
afilatelista napisał(a):
Źródłem miłości jest ewolucja. Miłość do partnera, miłości do dzieci, miłość do rodziny, miłość do grupy. Ogólna empatia - to wszytko wynik naszej ewolucji. Jak każde zwierzę troszczymy się o geny nasze i geny nam podobne. Dodatkowo jako zwierzęta stadne troszczymy się o szerzej lub wezej rozumiane stado.

Czyli "miłość" którą ukształtowały takie a nie inne warunki w postępującej ewolucji. Inaczej "miłość warunkowa". Rozumiem.
Kobieta schodzi z drzewa zmienia się jej sylwetka, nie potrafi zadbać o siebie i dziecko(jest jej ciężej) czyli zmiany ewolucyjne na potrzeby itd.
afilatelista napisał(a):
Nie zrozumiałem. To zupełnie inne zdanie i dużo bardziej zależne od kontekstu.

Nie zrozumiałeś bo nie jesteś z miłości, tej miłości która mówi-"Jestem darem dla Ciebie"
afilatelista napisał(a):
Np można było uczynić Adama bezpłodnym, a zacząć linie ludzka od nowa. Można było zrobić żeby dzieci nie dziedziczyły grzechu pierworodnego od Adama. To Bóg wymyślił ten system. Wiedział też że Ewa i Adam zjadzą owoc. Mógł to inaczej zorganizować.

Tak, mógł stworzyć człowieka bez wolnego wyboru, lub bez dziedziczenia (genetyka)jasne. Każdy ma wybór jak Adam.
afilatelista napisał(a):
To dlaczego Bóg tego nie naprawił?

Naprawił, dał każdemu drugą szansę i wolny wybór.
afilatelista napisał(a):
Dzieci pierworodne Egipcjan, zmarłe w potopie czy zabite przez armię Izraelitów "same wybrały śmierć"?

Dziecko Dawida...hm czy były zdolne do wyboru? Chyba nie, On wie wszystko, a ja Mu ufam. Miał plan który wymagał przygotowania bez ingerowania w wolną wolę. Wierzę Mu. Zresztą to dość obszerny temat.

_________________
"To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali tak jak Ja was umiłowałem" (J 15,12)


Pt lip 29, 2022 10:27
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 1225
Post Re: Co to znaczy że " Bóg jest miłością"
afilatelista napisał(a):
Twierdzę że miłuję bez Boga. Miłości nie jest Bogiem ani Bóg nie jest miłością.
Miłość to uczucie wytwarzane przez mój mózg.

Skąd możesz wiedzieć czym jest lub nie jest Bóg skoro Go nie znasz?

afilatelista napisał(a):
Źródłem miłości jest ewolucja. Miłość do partnera, miłości do dzieci, miłość do rodziny, miłość do grupy. Ogólna empatia - to wszytko wynik naszej ewolucji. Jak każde zwierzę troszczymy się o geny nasze i geny nam podobne. Dodatkowo jako zwierzęta stadne troszczymy się o szerzej lub wezej rozumiane stado.

Jak proces który działa na ślepo, działa na zasadzie przetrwa silniejszy, lepiej przystosowany (dobór naturalny), proces który reaguje na bodźce zewnętrzne np. zmiany w środowisku i zaczyna wtedy mutować/reagować próbując przetrwać niezależnie od innych - może być źródłem miłości?

Skoro miłość do dzieci czy grupy wyraża się na przykład pomocą, altruizmem, służeniem drugiej osobie? Tym bardziej, że zachowanie altruistyczne jest paradoksalne w świetle twierdzeń TE, bo dobór naturalny podkreśla rolę konkurencji(konkurowania i adaptowania się lepszego), a nie poświęcania się dla innych. Dlatego np. ewolucja nie przewiduje adopcji zwierząt, ewolucja nie ma celu ani przewidywania, a jednak ewolucjoniści bardzo chcą wszędzie widzieć ewolucje, teraz widzą nawet w miłości......niepojęte...... nawet jak im w teorii wychodzi paradoks......

Jeśli zapis kopalny reprezentuje miliony lat ziemskiej historii, to przed pojawieniem się człowieka musiały być miliony lat śmierci, walki i chorób. Ewolucja buduje życie na miliardach śmierci różnych form życia...co to ma wspólnego z miłością?

Dobór naturalny to ślepy, nieświadomy, automatyczny proces, sam w sobie nie ma żadnego celu na myśli. Dobór nie ma "umysłu", nie ma w sobie "wyobraźni/trzeciego oka". Nie planuje na przyszłość. Nie ma wizji, ani dalekowzroczności. A miłość u ludzi myśli o przyszłości, ludzie którzy się kochają, wspólnie planują przyszłość i życie....... miłość potrzebuje siebie nawzajem, lubi ze sobą spędzać czas, a nie traktować każdego jak konkurencje, która może mi odebrać możliwość przetrwania na ziemi, traktować każdego jak konkurenta, z którym trzeba wygrać "na lepsze cechy"...... To jak ewolucja może być źródłem miłość......

Twoja teza jest wprost sprzeczna to argumentów które przedstawiłeś.

Poza tym .... miłość bliźnich nie trwa wiecznie. Chwieje się i czasami zawodzi. Może być skażona egoizmem lub pychą. Nie wyleczy każdej choroby ani każdego złamanego serca. Nie może wyleczyć każdego uzależnienia ani zmienić wszystkich krnąbrnych zachowań. Ostatecznie nie pomoże nam też uniknąć konsekwencji śmierci. Ale miłość Boża może zrobić wszystkie te rzeczy.....

afilatelista napisał(a):
Np można było uczynić Adama bezpłodnym, a zacząć linie ludzka od nowa. Można było zrobić żeby dzieci nie dziedziczyły grzechu pierworodnego od Adama. To Bóg wymyślił ten system. Wiedział też że Ewa i Adam zjadzą owoc. Mógł to inaczej zorganizować.

Pewnie, że mógł, Bóg może wszystko......

- A czy jakby wybaczył ten jeden "mały" grzech Adamowi, to możesz zagwarantować, że już Adam nigdy więcej się nie zbuntuje?
- Zagwarantujesz, że nowa linia ludzi nigdy nie złamie zasad? Nigdy nie zgrzeszy?
- Jak Bóg miał "inaczej zorganizować" Eden? Miał pozbawić człowieka jego natury? Zrobić z nich "mapety" bez wolnej woli/wolnego wyboru? Podaj jaki Ty masz pomysł?

Czy ty byś chciał żyć w Niebie z Hitlerem i patrzeć jak Bóg w kółko wybacza jemu tą nienawiść do Żydów, mordowanie ludzi w krematoriach, uważanie siebie(swoje rasy) za nad-ludzi, a ciebie za pod-człowieka? Czy chciałbyś by Bóg okazywał w kółko łaskę Stalinowi za ludobójstwa? Chciałbyś oglądać cierpienie w Niebie - miejscu idealnym?
Widzę, że twoja "łaska" jest większa/lepsza od Bożej......

Nie... Bóg nie chciał ingerować w wolny wybór/wolną wolę Adama. Bóg "woli pokazać" człowiekowi dlaczego jest lepiej nie grzeszyć, wyjaśnić dlaczego miłość jest lepsza.... W swoim idealnym zamyśle stworzył plan ratunku człowieka..... ratunku od jego zachowań, przywołać go do miłości, aby to człowiek sam zdecydował się, pomimo swojej natury wybrać miłość...... dlatego pozwala Ci na popełnianie błędów, bo je doskonale rozumie i chcę Ciebie nauczyć, abyś żył w miłości - bo to jest nadrzędnym celem całego "Planu Boga" dla ludzkości.....

Z powodu buntu Adama i Ewy nastąpiła zmiana, a wraz z nią Bóg zaczął podtrzymywać stworzenie w stanie przeklętym. Cierpienie i śmierć weszły w Jego stworzenie. Cały wszechświat cierpi teraz z powodu skutków grzechu (Rz8:22).

P.S. Nie ma czegoś takiego jak odziedziczanie grzechu, tylko zdolność rozpoznawania go. Masz wybór czy go chcesz popełnić czy nie. Po Adamie odziedziczyliśmy wiedzę, więc w zasadzie myśląc ewolucyjnie - jesteśmy mądrzejsi..... tylko dokonujemy teraz często złych wyborów.

afilatelista napisał(a):
To dlaczego Bóg tego nie naprawił?

Naprawił, w swoim "Planie Zbawienia". A jak Ty byś ty byś to zrobił? Biorąc pod uwagę powyższe uwagi?

afilatelista napisał(a):
Dzieci pierworodne Egipcjan, zmarłe w potopie czy zabite przez armię Izraelitów "same wybrały śmierć"?

Dzieci Egipcjan dziedziczyły wiedzę o grzechu od Adama i Ewy, tak jak Ty, ja i każdy inny. Skąd wiesz, czy jednak nie była to forma ratunku od śmierci wiecznej? Skąd wiesz, czy nie wyrosły by na takich Hitlerów czy Stalinów (i innych podobnych)? Dzieci do pewnego wieku nie grzeszą.......

Bo "świat" fałszywie nam wciska, że śmierć doczesna jest końcem wszystkiego...... ale "świat" nie ma na to dowodu....

Bóg stworzył świat idealny i bez śmierci, a człowiek miał wszystko pod dostatkiem. Podobną moc podtrzymywania stworzenia przed procesami starzenia się, zużywania się (śmiercią) pokazał, kiedy szaty Izraelitów nie zużyły się, a ich stopy nie puchły przez czterdzieści lat obozowania na pustyni (Pwt 8:4). Bóg jest wszechmocny i doskonale zdolny do podtrzymania i ochrony swego stworzenia. Ale to dzięki buntowniczym działaniom człowieka śmierć wkroczyła w Boże stworzenie.

Kiedy Adam i Ewa poczuli wstyd po tym co zrobili, przestraszyli się, próbując uniknąć konsekwencji zawstydzeni przykryli się liściem figowym. Ale to było za mało, potrzebowali czegoś bardziej solidnego, musieli okryć się skórą zwierzęcia, wtedy nastąpiła pierwsza śmierci i przelana krew na Ziemi.....
A od tej pory Ziemia zaczęła rodzić ciernie i osty, a świat nie był już doskonały, lecz przeklęty grzechem. Cierpienie i śmierć obfitowały teraz w to niegdyś doskonałe stworzenie.

Typową reakcją człowieka na tragedię jest obwinianie Boga, tak jak zrobił to Karol Darwin po śmierci swojej ukochanej córki Annie. Jej okrutna śmierć zniszczyła resztki wiary Darwina w moralny, sprawiedliwy wszechświat. Później powie, że ten okres był ostatnim dzwonem śmierci dla jego chrześcijaństwa.... Karol zajął się teraz propagowaniem niewiary i świetnie to zrobił propagując ewolucję......

Jeśli będziemy wobec siebie szczerzy, zrozumiemy, że Adam jest uczciwym przedstawicielem nas wszystkich. Gdyby doskonała osoba w idealnym miejscu postanowiła złamać zasady, nikt z nas nie postąpiłby lepiej. Nie złamalibyśmy może zawsze tą samą zasadę, ale zawsze jakąś złamiemy.


Pt lip 29, 2022 11:12
Zobacz profil

Dołączył(a): N wrz 10, 2017 20:32
Posty: 767
Post Re: Co to znaczy że " Bóg jest miłością"
Saqura napisał(a):
"Umiłowani, miłujmy się wzajemnie,
ponieważ miłość jest z Boga,
a każdy, kto miłuje,
narodził się z Boga i zna Boga.
8 Kto nie miłuje, nie zna Boga,
bo Bóg jest miłością."
1 Jana 13,7
afilatelista napisał(a):
Skoro ja nie znam Boga to nie miłuję?
Czemu zaczynasz "od tyłu"? Inaczej: skoro nie miłujesz, to nie znasz Boga. Jeśli zaś miłujesz, to znasz Boga, bo miłość jest Jego "rdzeniem". A Ty od razu sobie myślisz: no tak, ale ja tego Boga opisanego w Starym Testamencie - mimo że miłuję - nie znam, więc zdanie: "kto miłuje, zna Boga" musi być nieprawdziwe. A Jan w powyższych słowach objawia - za natchnieniem Chrystusa - prawdziwe oblicze i prawdziwy charakter Boga. Dlatego teraz możesz już rozumieć, że miłość jakiej doświadczasz jest przejawem Boga: w ten sposób, jeśli można się tak wyrazić, wygląda prawdziwy Bóg. A więc znasz prawdziwego Boga.

Twoje kwestionowanie zdania "Bóg jest miłością" z pozycji gramatyki czy logiki, jest dziwne, bo takie podejście na przykład unieważniłoby większość poezji. Wyrażenie "Bóg jest miłością" jest pewnym środkiem stylistycznym, przesadnią, obrazowym przedstawieniem. Ma pokazywać, że miłość Boga do swojego stworzenia jest tak nieograniczona, że Jego samego można nazwać miłością.

Twoje równania, w których słowo "miłość" wstawiasz w miejsce "Boga" w historiach ze Starego Testamentu są zgrabne, ale nie uwzględniają tego, że te historie są stworzone na miarę swoich czasów i wyobrażeń, jakie ówcześni ludzie mieli na temat Ostatecznej Rzeczywistości.


Pt lip 29, 2022 20:28
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 01, 2020 15:01
Posty: 1055
Post Re: Co to znaczy że " Bóg jest miłością"
Saqura napisał(a):
A więc zgodnie z definicją naukową. Aha

To że jestem świadomy jak z naukowego punktu widzenia to nie znaczy że jej nie odczuwam.
Tak samo jak świadomość jak działa węch nie wpływa na to że inaczej czuje zapach.

Cytuj:
Czyli "miłość" którą ukształtowały takie a nie inne warunki w postępującej ewolucji. Inaczej "miłość warunkowa". Rozumiem.
Kobieta schodzi z drzewa zmienia się jej sylwetka, nie potrafi zadbać o siebie i dziecko(jest jej ciężej) czyli zmiany ewolucyjne na potrzeby itd.

Miłość jest tym czym jest. Obrażanie się na rzeczywistość czy chciejstwo tego nie zmienią. Co więcej będąc świadomym działanie hormonów oto można świadomie podejmować decyzje. Np kiedy działanie noradrenaliny słabnie to można świadomie kochać dalej - wiedząc dlaczego uczucia się zmieniają.

Cytuj:
Nie zrozumiałeś bo nie jesteś z miłości, tej miłości która mówi-"Jestem darem dla Ciebie"
cała idea ofiary Jezusa jest bez sensu. Ogolenie idea składania ofiar.

Cytuj:
Tak, mógł stworzyć człowieka bez wolnego wyboru, lub bez dziedziczenia (genetyka)jasne. Każdy ma wybór jak Adam.

No wręcz przeciwnie. Grzech pierworodny nie jest efektem wyboru. Został narzucony wszystkim ludziom.

Cytuj:
Naprawił, dał każdemu drugą szansę i wolny wybór.
co naprawił? Świat pełen cierpienia który jeszcze się kończy piekłem do którego można trafić na podstawie bezsensownych kryteriów?

Cytuj:
Dziecko Dawida...hm czy były zdolne do wyboru? Chyba nie, On wie wszystko, a ja Mu ufam. Miał plan który wymagał przygotowania bez ingerowania w wolną wolę. Wierzę Mu. Zresztą to dość obszerny temat.
Czyli wierzysz ślepo. A co jeśli Jahwe jest zły? Czytając Biblię łatwo dojść do wniosku że Jahwe jest złym bogiem.


So lip 30, 2022 16:58
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 01, 2020 15:01
Posty: 1055
Post Re: Co to znaczy że " Bóg jest miłością"
Przeemek napisał(a):
Skąd możesz wiedzieć czym jest lub nie jest Bóg skoro Go nie znasz?

Po pierwsze z definicji słów. Weź sobie definicje słowa bóg, jest i miłość. Nawet gdyby Big opisany w Biblii był całkowicie dobry i kochał wszystkich to i tak nie byłby miłością bo to by oznaczało że Bóg Jahwe jest uczuciem. Uczucia nie są świadome. Jeśli więc Bóg Jahwe jest uczuciem to nie jest bogiem.

Po drugie charakter postaci opisanej w Biblii nie jest dobry.

Cytuj:
Jak proces który działa na ślepo, działa na zasadzie przetrwa silniejszy, lepiej przystosowany (dobór naturalny), proces który reaguje na bodźce zewnętrzne np. zmiany w środowisku i zaczyna wtedy mutować/reagować próbując przetrwać niezależnie od innych - może być źródłem miłości?

Nie przetrwa silniejszy - przetrwa najlepiej przystosowany do danych warunków. Przecież misie koala nie są najsilniejsze. Szczury nie są najsilniejsze. Ludzie też nie są najsilniejsi. Są po prostu przystosowani. Przystosowani do życia w stadzie. Do opiekowania się swoją rodziną, dziećmi i innymi członkami stada. Dzięki temu nasze geny są przekazywane dalej.

Cytuj:
Skoro miłość do dzieci czy grupy wyraża się na przykład pomocą, altruizmem, służeniem drugiej osobie? Tym bardziej, że zachowanie altruistyczne jest paradoksalne w świetle twierdzeń TE, bo dobór naturalny podkreśla rolę konkurencji(konkurowania i adaptowania się lepszego), a nie poświęcania się dla innych. Dlatego np. ewolucja nie przewiduje adopcji zwierząt, ewolucja nie ma celu ani przewidywania, a jednak ewolucjoniści bardzo chcą wszędzie widzieć ewolucje, teraz widzą nawet w miłości......niepojęte...... nawet jak im w teorii wychodzi paradoks......

Jeśli zapis kopalny reprezentuje miliony lat ziemskiej historii, to przed pojawieniem się człowieka musiały być miliony lat śmierci, walki i chorób. Ewolucja buduje życie na miliardach śmierci różnych form życia...co to ma wspólnego z miłością?

Dobór naturalny to ślepy, nieświadomy, automatyczny proces, sam w sobie nie ma żadnego celu na myśli. Dobór nie ma "umysłu", nie ma w sobie "wyobraźni/trzeciego oka". Nie planuje na przyszłość. Nie ma wizji, ani dalekowzroczności. A miłość u ludzi myśli o przyszłości, ludzie którzy się kochają, wspólnie planują przyszłość i życie....... miłość potrzebuje siebie nawzajem, lubi ze sobą spędzać czas, a nie traktować każdego jak konkurencje, która może mi odebrać możliwość przetrwania na ziemi, traktować każdego jak konkurenta, z którym trzeba wygrać "na lepsze cechy"...... To jak ewolucja może być źródłem miłość......

Twoja teza jest wprost sprzeczna to argumentów które przedstawiłeś.

Może przestań się wypowiadać o ewolucji bo nieasz o niej pojęcia. Miłość ma sens z punktu widzenia ewolucji. Dla samca modliszki ma sens bycie zjedzonym przez samice a dla człowieka ma sens życie rodzinne i wzajemna miłość.

Cytuj:
Poza tym .... miłość bliźnich nie trwa wiecznie. Chwieje się i czasami zawodzi. Może być skażona egoizmem lub pychą. Nie wyleczy każdej choroby ani każdego złamanego serca. Nie może wyleczyć każdego uzależnienia ani zmienić wszystkich krnąbrnych zachowań. Ostatecznie nie pomoże nam też uniknąć konsekwencji śmierci. Ale miłość Boża może zrobić wszystkie te rzeczy.....

Tak. Miłości czasem zawodzi. Bo czasem ludźmi kierują inne instynkty. Warto być ich świadomym i świadomie wybierać czy dać się nimi kierować. A nie liść Boża to niepotwierdzona hipoteza. Puste twierdzenie nieznajdujące potwierdzenia w faktach.


Cytuj:
Pewnie, że mógł, Bóg może wszystko......

- A czy jakby wybaczył ten jeden "mały" grzech Adamowi, to możesz zagwarantować, że już Adam nigdy więcej się nie zbuntuje?
- Zagwarantujesz, że nowa linia ludzi nigdy nie złamie zasad? Nigdy nie zgrzeszy?
- Jak Bóg miał "inaczej zorganizować" Eden? Miał pozbawić człowieka jego natury? Zrobić z nich "mapety" bez wolnej woli/wolnego wyboru? Podaj jaki Ty masz pomysł?

Już przedstawiłem swój lepszy pomysł. Usunąć cały ten grzech pierworodny i żeby konsekwencje grzech dotykały tylko samego grzeszącego.


Cytuj:
Czy ty byś chciał żyć w Niebie z Hitlerem i patrzeć jak Bóg w kółko wybacza jemu tą nienawiść do Żydów, mordowanie ludzi w krematoriach, uważanie siebie(swoje rasy) za nad-ludzi, a ciebie za pod-człowieka? Czy chciałbyś by Bóg okazywał w kółko łaskę Stalinowi za ludobójstwa? Chciałbyś oglądać cierpienie w Niebie - miejscu idealnym?
Widzę, że twoja "łaska" jest większa/lepsza od Bożej......

A skąd wiesz że Hitler się nie wyspowiadał szczerze przed śmiercią i nie trafił do nieba? Natomiast jego ofiary jako że nie przyjęły Jezusa nie są w piekle?
Bóg mógł też sprawić żeby ludzie fizycznie nie było w stanie sobie zrobić krzywdy. Żeby było jak hologramy. Albo żeby byli jak z super twardego metalu. Skoro Bóg jest wszechmogący to mógł tak zrobić.


Cytuj:
Nie... Bóg nie chciał ingerować w wolny wybór/wolną wolę Adama. Bóg "woli pokazać" człowiekowi dlaczego jest lepiej nie grzeszyć, wyjaśnić dlaczego miłość jest lepsza.... W swoim idealnym zamyśle stworzył plan ratunku człowieka..... ratunku od jego zachowań, przywołać go do miłości, aby to człowiek sam zdecydował się, pomimo swojej natury wybrać miłość...... dlatego pozwala Ci na popełnianie błędów, bo je doskonale rozumie i chcę Ciebie nauczyć, abyś żył w miłości - bo to jest nadrzędnym celem całego "Planu Boga" dla ludzkości.....

Co to w ogóle za plan żeby składać siebie sobie w ofierze za grzechy innych? I zrobić to tak żeby jedyna świadectwa tego pochodziły od nienależnych świadków a potem oczekiwać że ja w to uwierzę.

Cytuj:
Z powodu buntu Adama i Ewy nastąpiła zmiana, a wraz z nią Bóg zaczął podtrzymywać stworzenie w stanie przeklętym. Cierpienie i śmierć weszły w Jego stworzenie. Cały wszechświat cierpi teraz z powodu skutków grzechu (Rz8:22).

No ale nie musiało tak być. Bóg mógł przekląć tylko Adama i Ewę. Po co przeklął wszystkich? W tym zwierzęta i rośliny chyba też bo one również cierpią.

Cytuj:
P.S. Nie ma czegoś takiego jak odziedziczanie grzechu, tylko zdolność rozpoznawania go. Masz wybór czy go chcesz popełnić czy nie. Po Adamie odziedziczyliśmy wiedzę, więc w zasadzie myśląc ewolucyjnie - jesteśmy mądrzejsi..... tylko dokonujemy teraz często złych wyborów.


Bluźnisz:
"Kan. 2. Jeśli ktoś twierdzi, że grzech Adama jemu samemu tylko zaszkodził, a nie jego potomstwu, i że otrzymaną od Boga świętość i sprawiedliwość, którą utracił, stracił dla siebie tylko, a nie dla nas również, albo że on, skalany przez grzech nieposłuszeństwa, śmierć tylko i cierpienie fizyczne przekazał całemu rodzajowi ludzkiemu, nie zaś i grzech także, który jest śmiercią duszy – niech będzie wyłączony ze społeczności wiernych, gdyż sprzeciwia się Apostołowi mówiącemu: „Przez jednego człowieka grzech wszedł na ten świat, a przez grzech śmierć. Stąd na wszystkich ludzi śmierć przeszła, ponieważ wszyscy zgrzeszyli” [Rz 5, 12].

Kan. 3. Jeśli ktoś twierdzi, że ten grzech Adama – mający jeden początek i przekazany wszystkim ludziom przez rodzenie, a nie przez naśladowanie, który obciąża osobiście każdego jako jego własny grzech – można zgładzić czy to siłami natury, czy też jakimś innym sposobem, a nie przez zasługi jedynego Pośrednika, Pana naszego Jezusa Chrystusa, który krwią swoją pojednał nas z Bogiem „stawszy się dla nas sprawiedliwością, uświęceniem i odkupieniem” [1 Kor 1, 30], albo [jeśli] przeczy możliwości dostąpienia tych zasług Jezusa Chrystusa tak przez przez dorosłych, jak i przez dzieci w sakramencie chrztu należycie udzielanym według obrzędu Kościoła – niech będzie wyklęty.
"


Cytuj:
Naprawił, w swoim "Planie Zbawienia". A jak Ty byś ty byś to zrobił? Biorąc pod uwagę powyższe uwagi?

Jw. Nie stosował bym odpowiedzialności zbiorowej.

Cytuj:
Dzieci Egipcjan dziedziczyły wiedzę o grzechu od Adama i Ewy, tak jak Ty, ja i każdy inny. Skąd wiesz, czy jednak nie była to forma ratunku od śmierci wiecznej? Skąd wiesz, czy nie wyrosły by na takich Hitlerów czy Stalinów (i innych podobnych)? Dzieci do pewnego wieku nie grzeszą.......

Bo "świat" fałszywie nam wciska, że śmierć doczesna jest końcem wszystkiego...... ale "świat" nie ma na to dowodu....

Bo KK naucza że niema zbawienia poza kościołem. Poza tym serio wierzysz że Egipcjanie czy lidy Kanaanu to sami Hitlerzy i Stalini byli? Ich poziom moralny nie odbiegał pewnie od Izraelitów. Takie czasy.

Cytuj:
Bóg stworzył świat idealny i bez śmierci, a człowiek miał wszystko pod dostatkiem. Podobną moc podtrzymywania stworzenia przed procesami starzenia się, zużywania się (śmiercią) pokazał, kiedy szaty Izraelitów nie zużyły się, a ich stopy nie puchły przez czterdzieści lat obozowania na pustyni (Pwt 8:4). Bóg jest wszechmocny i doskonale zdolny do podtrzymania i ochrony swego stworzenia. Ale to dzięki buntowniczym działaniom człowieka śmierć wkroczyła w Boże stworzenie.

Jw.
Cytuj:
Kiedy Adam i Ewa poczuli wstyd po tym co zrobili, przestraszyli się, próbując uniknąć konsekwencji zawstydzeni przykryli się liściem figowym.

To też ciekawy wątek. Przed zjedzeniem owocu poznania dobra i zła, nie wiedzieli że czynią zło. To tak jakbyś obwiniał małe dziecko.

Cytuj:
Ale to było za mało, potrzebowali czegoś bardziej solidnego, musieli okryć się skórą zwierzęcia, wtedy nastąpiła pierwsza śmierci i przelana krew na Ziemi.....
A od tej pory Ziemia zaczęła rodzić ciernie i osty, a świat nie był już doskonały, lecz przeklęty grzechem. Cierpienie i śmierć obfitowały teraz w to niegdyś doskonałe stworzenie.

To było przed czy po dinozaurach?

Cytuj:
Typową reakcją człowieka na tragedię jest obwinianie Boga, tak jak zrobił to Karol Darwin po śmierci swojej ukochanej córki Annie. Jej okrutna śmierć zniszczyła resztki wiary Darwina w moralny, sprawiedliwy wszechświat. Później powie, że ten okres był ostatnim dzwonem śmierci dla jego chrześcijaństwa.... Karol zajął się teraz propagowaniem niewiary i świetnie to zrobił propagując ewolucję......

Wredny Darwin odkrył prawdę o Ewolucji. Jak śmiał!?!

Cytuj:
Jeśli będziemy wobec siebie szczerzy, zrozumiemy, że Adam jest uczciwym przedstawicielem nas wszystkich. Gdyby doskonała osoba w idealnym miejscu postanowiła złamać zasady, nikt z nas nie postąpiłby lepiej. Nie złamalibyśmy może zawsze tą samą zasadę, ale zawsze jakąś złamiemy.
widocznie jest to w ludzkiej naturze. A według Ciebie kto stworzył ludzka naturę? Czy mógł stworzyć ludzi z inną naturą?


So lip 30, 2022 20:49
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL