Quantcast
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So sie 30, 2025 22:16



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
 Wierze w boga, a nie w kosciol. 
Autor Wiadomość
Post Wierze w boga, a nie w kosciol.
Spotkalem ostatnio interesujaca osobe. Mlody niemiec, kurcze chlopak inteligentny az milo, stypendysta, robi master z microsystems.

Wierzacy, krzyz na szyi... raz siedlismy do flaszeczki i tak ogolnie zeszlismy na tematy wiary. Powiedzial mi cos takiego:
"Wiesz co? Ja postepuje wg bibli. Czytam ja codziennie, wiara w boga daje mi sile. Tylko nigdy nie moglem sie doczytac, gdzie w bibli jest napsiane ze mamy sie sluchac tego tworu, jakim jest kosciol jako instytucja. Biblia sama w sobie mowi mi jak zyc, nie potrzebuje jeszcze tysiecy ludzi narzucacjach mi swoje interpretacje i odczucia. Jest papiez, nastepca swietego piotra i to jest w bibli... ale cala ta reszta?".

W sumie spodobalo mi sie to... powiedzcie mi, wierzacy, jak na to patrzec?

Crosis

Musze nadmienic, ze gdybysmy wszyscy mieli w sobie tyle dobra i zyczliwosci do innych, co Heiko, swiat bylby o wiele piekniejszy.

Kryzys


Pt lip 29, 2005 21:59

Dołączył(a): Pt mar 25, 2005 15:52
Posty: 586
Post 
Jak na to patrzeć to ja Crosisie niestety nie powiem, ponieważ nie możesz patrzeć na sprawę inaczej, jak tylko z własnej perspektywy. Tobie się takie podejście podoba, mi raczej niekoniecznie... Cóż, uważam, że ta sama Biblia na którą się powołuje Twój kolega stwierdza coś zupełnie innego. Kwestia interpretacji :-D .

Pozdrawiam,
1KOR13


Pt lip 29, 2005 22:02
Zobacz profil
Post 
No wlasnie, kwestia interpretacji. Ale z drugiej strony, nie lamie on zadnego nakazu jaki jest w bibli. To mnie zastanawia... jak to zostanie "osadzone". Czy zyjac dobrze, a wierzac tak jak on, bedzie on z innymi zrownany na sadzie ostatecznym? Uznaje slowa papieza itd, ale na tym to sie u niego konczy. Poza tym jednak, jesli on Ci tego sam nie powie, wezmiesz go za wzorowego katolika.

Crosis


Pt lip 29, 2005 22:05

Dołączył(a): Pt mar 25, 2005 15:52
Posty: 586
Post 
Cytuj:
Czy zyjac dobrze, a wierzac tak jak on, bedzie on z innymi zrownany na sadzie ostatecznym?


A czemu miałby nie być zrównany?
Nie mnie kogokolwiek osądzać. Nie widzę jednak powodu, dla którego z niewiary w Kościól miałoby wynikać potępienie... Kościół jest pomocą w drodze do zbawienia, ale nie jest koniecznością, bowiem liczne pierwiastki uświęcenia znajdują się także poza Kościołem katolickim (konstytucja Lumen gentium )...


Pt lip 29, 2005 22:11
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz sie 05, 2004 17:05
Posty: 1914
Post 
Jezus o tych, których powołał:
Cytuj:
Łk 10:16
16. Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał.

Jezus do św. Piotra:
Cytuj:
Mt 16:18-19
Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.

św. Paweł:
Cytuj:
Ef 3:10-11
Przez to teraz wieloraka w przejawach mądrość Boga poprzez Kościół stanie się jawna Zwierzchnościom i Władzom na wyżynach niebieskich - zgodnie z planem wieków, jaki powziął [Bóg] w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.

Cytuj:
Ef 5:25-27
Mężowie miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo, aby osobiście stawić przed sobą Kościół jako chwalebny, nie mający skazy czy zmarszczki, czy czegoś podobnego, lecz aby był święty i nieskalany.

Cytuj:
1 Kor 3:17
Jeżeli ktoś zniszczy świątynię Boga, tego zniszczy Bóg. Świątynia Boga jest świętą, a wy nią jesteście.


Pt lip 29, 2005 22:34
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lip 10, 2005 15:26
Posty: 381
Post 
Uważam że każdy otwarty na Pismo Święte i poszukujący prawdy wcześniej czy później powinien dojść do tego iż Chrystus chciał założyć i założył Swój Kościół. Obiecał nam także Swoją obecność w nim, opiekę i prowadzenie. Bez kościoła i jego mądrości każdy interpretowałby sobie Biblię tak jak mu pasuje. Pod swój egoizm. Kościól stawia wymagania bo świętość to ciągłą praca nad sobą. Niestety wielu się to nie podoba. Wciąż chcieliby po swojemu czyli na skróty.

PS.
Zawsze prz takiej okazji przypominam historię Edyty Stein, żydówki, która zgłębiając filozofie odkryła jaka jest prawda. To odkrycie całkowicie odmieniło jej życie. Nawróciła się na katolicyzm i wstapiła do zakonu.

_________________
Bóg - jest miłością

Jeżeli zło nie jest napiętnowane rozzuchwala się.


Pt lip 29, 2005 22:39
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 23, 2005 17:37
Posty: 820
Post Re: Wierze w boga, a nie w kosciol.
Crosis napisał(a):
"Wiesz co? Ja postepuje wg bibli. Czytam ja codziennie, wiara w boga daje mi sile. Tylko nigdy nie moglem sie doczytac, gdzie w bibli jest napsiane ze mamy sie sluchac tego tworu, jakim jest kosciol jako instytucja.

Przekaż w moim imieniu (ups... katolika niepraktykującego), że Twój sympatyczny kolega.. nigdy by Biblii nie przeczytał gdyby nie było kościoła (no chyba, że byłby historykiem wyspecjalizowanym w mitologii wczesnochrześcijańskiej)

_________________
To beer, or not to beer? This is a question.


Pt lip 29, 2005 23:07
Zobacz profil
Post 
Widzisz, tylko patrzac na niego, on nie wydaje sie isc na skroty. Poza tym kosciol uznaje, ale bardziej w roli wsparcia, niz interpretatora. Jak to sie wyrazil, kosciol chrystusowy tworza ludzie w modlitwie. jest nastepca piotra i jego kaplani, ale tego zrobilo sie za duzo. Za duzo wg niego zrobilo sie encyklik, zbyt wiele zaczeto "dokladac" do ogolnej wiary w imie pewnych interpretacji. Sam nie wiem, ale jako dla ateisty ma to dla mnie sens. Nie wyklucza on roli kosciola, ale bardziej uznaje go za wspolnote niz organizacje o takim wygladzie jak teraz.

Wg niego glowne prawdy w bibli sa takie, aby kazdy mogl je wg swojego sumienia interpretowac i stosowac, a wyniki osadzi bog. Sam jednak powiedzial: pewne rzeczy sa tak oczywiste, ze nie wymagaja interpretacji.


Crosis


Pt lip 29, 2005 23:10
Post 
Xenotym, powiedzialem ze on nie neguje kosciola jako wspolnoty... ale uwaza, ze za daleko posunal sie w sensie biurokratycznymi formalnym.

Crosis


Pt lip 29, 2005 23:11
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 23, 2005 17:37
Posty: 820
Post 
Crosis napisał(a):
Xenotym, powiedzialem ze on nie neguje kosciola jako wspolnoty... ale uwaza, ze za daleko posunal sie w sensie biurokratycznymi formalnym.

Crosis

Doskonale to rozumiem i doskonale się z tym nie zgadzam... sam się zastanawiałem, dlaczego Papież obecny i poprzedni nie unowocześnili Kościoła, nie złagodzili doktryny.
I po jakimś czasie sobie odpowiedziałem - Cóż byłby to za Kościół, który by doktrynę do mody ustawiał.
I choć nie jestem zaangażowany w praktykę kościelną (nie potrafię wytłumaczyć co mnie w tym nie pasi – tak jest i tyle) - to Kościołowi serdecznie kibicuję. Bo to właśnie Kościół ustami Papież (naszego) uzmysłowił mi jak bardzo w tym trendzie do nowoczesności mijamy się z istotą człowieka - jego sensem istnienia.
Mnie moje własne zbawienie specjalnie nie obchodzi. Pragnąłbym jedynie by człowiek znów stał się człowiekiem. Takie modne dziś sprawy aborcja, eutanazja, kara śmierci – cholera – nikt mnie nie przekona, że z komórki powstała istota ma jakiekolwiek prawo by obcinać w nienaturalny sposób – w zakres życia innego człowieka.
Mnie idzie o to, że głos merytoryczny właśnie KK mi coraz bardziej odpowiada (z pewnymi zastrzeżeniami).

_________________
To beer, or not to beer? This is a question.


Pt lip 29, 2005 23:35
Zobacz profil
Post 
Wiesz, przetlumacze mu Twojego posta i zobaczymy co z niego wyniknie. Z tego jednak, o czym z nim rozmawialem, to wlasnie taka role kosciola widzi - wskazowki, drogi... ale bez tych wszystkich encyklik, nie jako instytucji sadzacej ludzi. On widzi kosciol jako wspolnote, ktora wypowiada sie przez papieza o pewnych czynach, postawach, jednak czlowiekowi i jego sumieniu pozostawiajaca ocene, ktora potem zweryfikuje bog na sadzie ostatecznym.


Crosis


Pt lip 29, 2005 23:50

Dołączył(a): Pt lis 12, 2004 21:57
Posty: 2184
Post 
Drogi Crosis
Jak juz bylo wspomniane sama Biblia mowi o Kosciele. Chrystus zostawil nam tez Eucharystie, czyli swoje cialo i krew, bez ludzi ktorym moc to przemieniac nie mielibysmy mozliwosci tego otrzymac.

Jak wspomnial Xenotym bez Kosciola nie bylo by Pisma Swietego, pierwsze teksty powstaly jakies 20 lat po powstaniu Kosciola. Samo Pismo Swiete jest wiec owocem zycia wspolnoty, ktora juz zaczela miec swoja organizacje i hierarchie.
Wiele listow powstawalo jako odpowiedz na konkretne problemy danych kosciolow, inne rzeczy byly przekazywane ustnie. Ta ustna tradycja, tak jak sam przyklad tych pierwszych swiadkow nie jest zapisany w Pismie Swietym, ale jest przekazywany w liturgii i teologii chrzescianskiej.


Pt lip 29, 2005 23:53
Zobacz profil
Post 
No i przeciwko temu on nie ma nic przeciwko. Sprzeciwia sie natomiast "uinstytucjonalnieniu" kosciola, ktory od czasu powstania przeszedl dluga droge, ktora w niektorych momentach przyblizala go, a czasem oddalala od pojedynczego czlowieka. Ja dostrzegam dwa koscioly - kosciol jako wspolnote, wiernych, ktorzy tworza wierni razem z kaplanami, to co opisal Xenotym. I drugi kosciol, jako instytucje, ktora juz z ta wspolnota ma niewiele wspolnego.

Crosis


Pt lip 29, 2005 23:55

Dołączył(a): Pt lis 14, 2003 18:48
Posty: 217
Post 
Cytuj:
Bo to właśnie Kościół ustami Papież (naszego) uzmysłowił mi jak bardzo w tym trendzie do nowoczesności mijamy się z istotą człowieka - jego sensem istnienia.



Hmm dotknąłeś tutaj bardzo interesującej kwestii.

Właśnie , co jest istotą człowieka jego sensem istnienia?

Cytuj:
Pragnąłbym jedynie by człowiek znów stał się człowiekiem.


Czyli ... ??
Napisałeś "znów" tzn., że kiedyś człowiek był człowiekiem kiedy to było i co to znaczy: być człowiekiem?


Cytuj:
Mnie idzie o to, że głos merytoryczny właśnie KK mi coraz bardziej odpowiada (z pewnymi zastrzeżeniami).


Czy mogłbyś nam zdradzić jakie to są zastrzeżenia?


Crosis

Wierzyć można tylko w Boga. W kościół się nie wierzy. Kościołem się jest.


So lip 30, 2005 0:03
Zobacz profil
Post 
No wlasnie... kosciolem sie jest. Ja patrzac z boku dostrzegam wlasnie ta roznice. Kosciol wspolnota, ktorym sie jest, i kosciol ogranizacja, do ktorej sie nalezy.

Crosis


So lip 30, 2005 0:06
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL