Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz paź 17, 2019 6:32



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 851 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 57  Następna strona
 Piękne teksty 
Autor Wiadomość
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 21, 2008 19:19
Posty: 12719
Post 
Nie chcę Cię dotknąć
Boję się
Boję się Twego bólu

Chcę Ci zostawić twą samotność
A swą obecność
Zamienić w czułość

Jesteśmy inni
Każde z nas
Ma swoje tajemnice
Ciemne

Kolczasty dziki suchy chwast
Nadzieje nadaremne

Spotkali się któryś tam raz
Śpiąca królewna
Ze ślepym królem

Chcę Ci dać
To co mogę Ci dać

Czule
Czulej
Najczulej


Nie pamiętam autora... Wiersz który mnie ściga, wiersz moich miłości...

_________________
Aby we wszystkim był Bóg uwielbiony


Pt gru 26, 2003 19:18
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 14, 2003 15:22
Posty: 600
Post 
Każdy tekst ma swe znczenie niezależnie w jakim języku napisane, najlepiej sie włąśnie tego słucha niż czytawięc podam tu tekst oryginalnie napisany i przetłumaczenie tego (niestety ale niewiem kto przetłumaczył i kto napisał ale za to bardzo często przez wielu jest śpiewane)

" AMAZING GRACE "
Arranged by Elvis Presley

Amazing Grace, well how sweet the sound
That saved a wretch like me
I once was lost, but now am found
Was blind, but now I see

When we've been there ten thousand years
Bright shining as the sun
We've no less days to sing God's praise
Than when, when we'd first begun

(Through many dangers, toils and snares)
(I have already come)
('Tis Grace that brought me safe thus far)
(And Grace will lead me home)

Amazing Grace, well how sweet the sound
To saved a wretch like me
Oh I once was lost, oh but now am found
Was blind, but now I see
Was blind, but now I see

" AMAZING GRACE "
" Łaska Zadziwiająca "

aranżacja Elvis Presley

Zadziwiająca łaska - jakże to słodki dżwięk,
który wybawi nędzarzy takich jak ja!
Kiedyś byłem zagubiony, lecz teraz odnalazłem swą drogę;
Kiedyś byłem ślepy, a teraz wreszcie moje oczy widzą!

Gdy byliśmy tam dziesięć tysięcy lat -
jasność promieniała blaskiem słońca.
I już nie było dnia bez śpiewu na cześć Bożej chwały,
Od chwili, gdy dżwięki te zabrzmiały po raz pierwszy.

Mam już za sobą wiele niebezpieczeństw,
Pokonałem wszystkie trudy i pułapki.
Odnalazłem łaskę, dzięki której zostałem ocalony -
Łaskę, która bezpiecznie zaprowadzi mnie do domu.

Zadziwiająca łaska - jakże to słodki dżwięk,
który wybawi nędzarzy takich jak ja!
Kiedyś byłem zagubiony, lecz teraz odnalazłem swą drogę;
Kiedyś byłem ślepy, a teraz wreszcie moje oczy widzą!
Kiedyś byłem ślepy, a teraz wreszcie moje oczy widzą ...


może tak warto zastanowić sie jednak i nad tym tekstem.


Pn gru 29, 2003 13:14
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt gru 12, 2003 20:35
Posty: 109
Post 
Dezerter

"Jesteśmy tacy sami "

Jesteśmy tacy sami
Mali, smutni, zarozumiali
Nasza rewolucja upadła
Możemy zasiąść do kolacji
Nasze drogi się rozchodzą
Każdy wreszcie " myśli "
Powtarzamy to co robią
Ludzie z których się śmialiśmy

Jesteśmy tacy sami...

Jesteśmy tacy sami
Mali, głupi, zarozumiali
Umiemy teraz robić
Rzeczy którymi gardziliśmy
Nasze drogi się rozchodzą
Każdy wreszcie " myśli "
Powtarzamy to co robią
Ludzie z których się śmialiśmy

Jesteśmy tacy sami...

Młodzi konformiści
Wczorajsi anarchiści
Jutro w biurze
Zabiją kogoś wzrokiem
Gwiazdy intelektualnych sporów
Ambitne, przemądrzałe
Czy mają coś do powiedzenia?
Zapytaj siebie!


Pn gru 29, 2003 14:34
Zobacz profil

Dołączył(a): So gru 13, 2003 20:56
Posty: 1
Post 
Święty
Nie zauważasz mnie, mijasz...
Wiem, myślisz, że jak jestem bezdomny
To jestem wszystkim co najgorsze,
Ale ja miałem dom, rodzinę...
Pracowałem i kochałem...
Teraz nie mam nic! Jeden błąd!
Bezduszni ludzie zabrali mi wszystko.
Jeszcze rok temu siedziałem w domu,
Przy stole, potem pasterka, dzisiaj...
Nie zauważasz mnie, lub patrzysz z pogardą.
Robi się coraz zimniej i zimniej,
Nie czuję już nóg, dreszcz przeszywa mnie całego.
Nagle uczułem ciepło, widzę światłość...
Panie to Ty...
Odszedł święty, którego nikt nie znał...
Ani Kościół, ani ty, ani ja,
Ale dla Boga był, istniał i został zbawiony.
I mimo, że na grobie widnieje N.N.
Bóg dał jemu wieczne ciepło Jego łaski.


Pt sty 02, 2004 19:42
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt gru 12, 2003 20:35
Posty: 109
Post 
Już bardziej bliski jest mi strach
Przed jazdą autobusem
Niż przed wojną nuklearną
O której wszędzie słyszę

Więc jestem spokojny i nie robię nic
Jestem spokojny i łatwiej mi żyć
Niedługo znowu święta
Zabijemy świnię, bo Bóg się rodzi
A jak już się urodzi
To nas oswobodzi

_________________
Only God Can Judge Me


Cz sty 29, 2004 18:16
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn wrz 22, 2003 19:57
Posty: 94
Post 
Cieszę się...
...bo mogę postanowić,
że będę szczęśliwy w tym szarym dniu.
To nieistotne, czy dzisiaj pada deszcz,
czy świeci słońce.
Nieważne, czy cieszę się
chwilą wolnego czasu,
czy też mam przed sobą
dzień pełen obowiązków.
Wiem, że dzisiejszy dzień
Bóg stworzył z myślą o mnie.
Pragnę więc przyjąć ten dzień
z wdzięcznością i chcę cieszyć się nim,
a to, czego nie będę umiał zmienić,
pragnę z ufnością zawierzyć Bogu.

Rainer Haak


Pozdrawiam... :-D


Pt sty 30, 2004 22:22
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sty 12, 2004 11:58
Posty: 247
Post 
Pierwsza gwiazda na niebie przez szybę zagląda
Siedzę przy obrusie którego nikt nie sprząta
Tylko Twoje oczy trzymają mnie przy życiu
Kto wiele ma, ten wiele może utracić
Na arenie życia tego, wydarzyło sie niemało
Zawsze byłaś ze mną, raz Cię nie zastałem
I chociaż schowałbym się w kłębek zwinięty
Że mam Ciebie - nie wiem komu to zawdzięczać

To Ty ...

Druga gwiazda szybuje gdzieś koło północy
Chcę ją dojrzeć i mrużę swoje oczy
Ani lepszy, ani gorszy byłem, wtedy nie byłem
Czym sobie na Ciebie zasłużyłem

Tak płonie serce moje, płonie całe ciało
Innym płonie ogniem, niż onegdaj to bywało
Gdy rzeczy kupione zabrudzą się i zniszczą
Zostanie to o czym zdołam mysleć

To Ty ...

Trzecia gwiazda i ostatnia - trzy gwiazdy są na świecie
Chociaż widać ich więcej, a nie widać jeszcze więcej
Czekam na dzień kolejny, sens któremu nadasz
Bez Ciebie nie ma sensu o tym opowiadać

Sporo czasu minęło i czas ten płynie
To się może nie podobać, ale tego się nie zmieni
Trzy gwiazdy na niebie przez szyby zaglądają
Trzy gwiazdy życia mego schronienie mi dają

To Ty ...

K.Staszewski


So sty 31, 2004 18:05
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sty 12, 2004 11:58
Posty: 247
Post 
PRAWDA

Jeden płacze, a drugi się śmieje
Drugi kradnie to, co pierwszy zasieje
Jeden płacze, a drugi się śmieje
Nie każdy w tym samym pokłada nadzieję
Jeden płacze, a drugi się śmieje
Drugi kradnie to, co pierwszy zasieje
Niewola człowieka na tym polega,
Że musi mieć więcej niż mu potrzeba

Nie zważysz tego, ani nie zmierzysz
Jeśli nie zechcesz, to nie uwierzysz

Ja chcę, ja chcę, ja pragnę
Poznać w końcu prawdę

Chcesz mieć mniej, czy chcesz mieć więcej
Tam twój skarb gdzie twoje serce
Chcesz mieć mniej, czy chcesz mieć więcej
Tam twój skarb gdzie twoje serce
Więc nie płacz, kiedy ktoś cię załatwi
Nie płacz, kiedy ktoś cię załatwi
Pamiętaj, pierwsi będą ostatni
Pamiętaj, pierwsi będą ostatni

Nie zważysz tego, ani nie zmierzysz
Jeśli nie zechcesz, to nie uwierzysz

Ja chcę, ja chcę, ja pragnę
Poznać w końcu prawdę

R.Fredrich


Cz lut 05, 2004 16:54
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lut 09, 2004 22:06
Posty: 35
Post 
Ogień

"Powiedz krtani, że wkrótce. I powiedz powiece."
St. Barańczak

"Żal, jak papryka serrano:
najpierw właściwy smak, a potem tylko ogień"
J. Hirshfield



robimy to z wprawą zaskakującą.
Jakbyśmy rzecz trenowali na długo
przed poczęciem.

Bo kiedy jest po wszystkim, po zamknięciu drzwi za
nieszczęściem, podchodzimy do zlewu i myjemy dłonie.
Potem kupujemy chleb i rzodkiewkę, wentylator dla cioci,
pastylki na gardło. Aby z krtani mógł popłynąć śpiew.

Skąd? Dlaczego? Po co?

Jakby się nic nie stało, a dopiero miało stać się coś;
jakby nie rozerwało nam serca na strzępy i na zawsze;
jakby się dało odwrócić trwałość kalectwa;
jakby nie widzieć pod stopami cienia krążącego nad głową sępa.

Więc sięgamy po grzebień, cytrę, wstążkę i różaniec;
odsłaniamy ciało bez wahania, by kochać bez przebrań.

I potem nagle na samym dnie, w ciemnej plątaninie,
dostrzegamy je po raz pierwszy: ziarenko światła.

Skąd? Dlaczego? Po co?

Może dlatego, że nasz początek z wysoka, z jasności;
że w naszej krwi żarliwość niebieska, stamtąd;
że w nas nienawiść do tego, co nieludzkie
w mroku

Lublin, 26-27 października 2002 r.

Ks.Jerzy Szymik


Wt lut 17, 2004 16:52
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lut 09, 2004 22:06
Posty: 35
Post 
Jan 11, 35

Zmarł Ksiądz Profesor.
Zrobił to cicho i dyskretnie,
jesienią, jak przystało na człowieka,
który umie się znaleźć wśród żywych i zmarłych.

Modlę się wraz z innymi:
cierpliwie, gorliwie, z nadzieją.
I jak to się mówi? "Normalna kolej rzeczy,
los jakże spełniony, są liczne powody do dumy".

Ale smutek dotyka miejsc tajemnie bolących:
nikt nie płacze...

dla nikogo nie skończył się świat,
nikt nie chciał umrzeć zamiast niego
albo chociaż z nim,
nikt nie ma wątpliwości, że da się żyć bez niego.
Czyżby nikt go nie kochał naprawdę?
Boję się pytać dalej.

Sięgam po jedyną pociechę:
nad jego śmiercią płacze Jezus.

Lublin - Pszów, październik - grudzień 2002 r.

ks.Jerzy Szymik


Wt lut 17, 2004 16:59
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lut 09, 2004 22:06
Posty: 35
Post 
Zorze i jaskółki

Jak kość w gardle
ten wieczór
Jak brzęk szkła
które przetnie,skrwawi,zamąci
ta muzyka
Jak sól w różowych ustach rany
te słowa
Jak wieczny odpoczynek
to milczenie

ufaj
mimo wszystko

żyj
próbuj
kochaj.
To jest możliwe
na przekór
logice i pamięci

spójrz:
nad twoja głową
zorze i jaskółki

ks.Jerzy Szymik


Wt lut 17, 2004 17:12
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lut 09, 2004 22:06
Posty: 35
Post 
Będzie tak.Oby tak nie było

"A oto gwiazdy.
Lśnią z dawną siłą.
Jak gdyby ciebie nigdy nie było.
Może tak było?"
Josif Brodski


Między nami popłyną
miesiące,potem lata.Szeroką strugą,
korytem głębokim.Mętna rzeka,gęsta jak krew.
Niespiesznie.Będzie cicho, coraz ciszej, ciemniej.

Czas nie skrzepnie
Jest nie do zatamowania.
Wszak płynie z żywego żródła rany.

Obmywa cierpliwie grudki
pamięci.Każdą,długo,skutecznie

aż do kości
milczenia.

Ten
wiersz
jest
zamiast
krzyku

ks.Jerzy Szymik


Wt lut 17, 2004 17:32
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 21, 2008 19:19
Posty: 12719
Post 
- Proszę o zieloną gumke do włosów i mydło - powiedziałem do kobiety za szybą.

Z okładek kolorowych pism uśmiechały się białozębe nastolatki.

Ich czerwone języki zdawały sie świstać:

- Po co ty żyjesz pożeraczu powietrza? Po jaką cholerę będziesz sie teraz wdrapywał na czwarte pietro? Chcesz zobaczyc ten zewłok? Tę podmarionetę, którą kochasz? I ty to nazywasz miłością?

- Rzeczywiście tak niewiele mi zostało - powiedziałem sam do siebie.

I pojechałem na czwarte pietro szpitala. Windą. Żeby było szybciej.

Najważniejsze, że nie zapomniałem o gumce do włosów i mydle.

Mariusz Byliński Umieranie na raka.

_________________
Aby we wszystkim był Bóg uwielbiony


Pt lut 20, 2004 10:53
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn wrz 22, 2003 19:57
Posty: 94
Post 
Powiedz to pierwszy

On był mężczyzną potężnym, o donośnym głosie i szorstkim sposobie bycie. Zaś ona - kobieta łagodną i delikatną. Pobrali się. On dbał, by niczego jej nie brakowało, a ona zajmowała się domem i dziećmi. Później dzieci dorosły, pozakładały własne rodziny i odeszły. Historia, jakich wiele.

Lecz kiedy wszystkie dzieci były już urządzone, kobieta straciła swój zwykły uśmiech, stawała się coraz bardziej wątła i blada. Nie mogła już jeść i w krótkim czasie przestała podnosić się z łóżka.

Zmartwiony mąż umieścił ją w szpitalu.

Lecz chociaż u jej wezgłowia zbierali się najlepsi lekarze i specjaliści, żadnemu z nich nie udało się określić, na co zachorowała kobieta. Potrząsali tylko głowami.

Ostatni lekarz poprosił na stronę męża i rzekł:

- Ośmieliłbym się powiedzieć, że po prostu... pańska żona nie chce już dłużej żyć...

Mężczyzna w milczeniu usiadł przy łóżku żony i ujął ją za rękę. Była to mała, drobna rączka, która zupełnie ginęła w potężnej dłoni mężczyzny. Potem rzekł zdecydowanie swym donośnym głosem:

- Ty nie umrzesz!

- Dlaczego? - zapytała kobieta lekko wzdychając.

- Ponieważ ja cię potrzebuję!

- To dlaczego wcześniej mi o tym nie powiedziałeś?

Od tej chwili stan zdrowia kobiety zaczął się szybko poprawiać. Dzisiaj czuję się doskonale. A lekarze i znani specjaliści nadal zadają sobie pytanie, jaka choroba ją dotknęła i cóż za wspaniałe lekarstwo uzdrowiło ją w tak krótkim czasie.

Nigdy nie czekaj do jutra, by powiedzieć komuś, że go kochasz. Uczyń to dzisiaj. Nie myśl: "Moja mama, moje dzieci, moja żona lub mąż doskonale o tym wiedzą". Miłość to życie. Istnieje kraina umarłych i kraina żywych. Tym, co je różni, jest miłość.

Bruno Ferrero

Pozdrawiam... :-D


Pt lut 20, 2004 22:33
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lut 09, 2004 22:06
Posty: 35
Post 
Muszę dorzucić kilka tekstów x.J.Twardowskiego.....
Spotkanie
Barbarze A.
Ta jedna chwila dziwnego olśnienia
kiedy ktoś nagle wydaje się piękny
bliski od razu jak dom kasztan w parku
łza w pocałunku
taki swój na co dzień
jakbyś mył włosy z nim w jednym rumianku
ta jedna chwila co spada jak ogień

nie chciej zatrzymać
rozejdą się drogi -
samotnośc łączy ciała a dusze cierpienie

ta jedna chwila
nie potrzeba więcej

to co raz tylko- zostaje najdłużej


Pn lut 23, 2004 16:22
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 851 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 57  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL