Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt gru 13, 2019 9:42



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 161 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 11  Następna strona
 Medytacja chrześcijańska, a mantry. 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 921
Post Re: Medytacja chrześcijańska, a mantry.
Silva,jestem mile zaskoczony, wreszcie nasza dyskusja przybrala jakis konkretny ksztalt :D
Przez PW wyslalem Ci fragment ksiazki E. Benza o hinduskich wplywach na wczesnochrzescijanska teologie.
Ja juz podalem odnosniki do "Historii Kosciola" Euzebiusza z Cezarei.A nie bede latal po bibliotekach zeby cytowac w oryginale bo nie mam na to czasu.

Moge podac cytat z Klemensa Aleksandryjskiego w tl. niemieckim, ktory tez jest dowodem na to ze kontakty szkoly aleksandryjskiej z Indiami byly:
"Alles, was die Alten über die Natur gesagt haben, wird auch von denen, die außerhalb Hellas philosophiert haben, gesagt- teils von den Brahmanen bei den Indern, teils in Syrien von den so genannten Juden" czyli "Wszystko co starsi o naturze powiedzieli, jest powiedziane takze przez tych, ktorzy filozofowali poza Grecja -czesciowo od braminow u Hindusow, czesciowo w Syrii u tak zwanych Zydow" ( Stromateis, Ksiega III).
Hm, Twoj wykladowca moim zdaniem wywaza otwarte drzwi, kazdy chrzescijanin , ktory ma jakies minimum wiedzy, wie ze hinduizm jest sprzeczny z chrzescijanstwem np.reinkarnacja, karma, koncepcja kasty, samadhi itd.itd.
Od poczatku tej dyskusji chodzi mi o jedno, mianowicie, ze w historii zawsze pewne prady religijne, tradycje wplywaly na siebie, oddzialywaly.Czy nam sie to podoba czy nie ale tak jest.
Jak czytasz Prolog z Ewangelii sw. Jana to widzisz, ze on posluzyl sie koncepcja Logosu i wzial to z filozofii greckiej a wiec poganskiej.
Filozofia chrzescijanska wziela duzo zapozyczen z filozofii greckiej.
W historii zdarzalo sie bardzo czesto, ze Kosciol "pozyczal" sobie cos z poganstwa, "chrzcil" to ale nie byl to jakis synkretyzm. Kosciol uzywal tego tylko jako rusztowania, jako bazy a wypelnial to chrzescijanskimi tresciami. To nie bylo tak jak teraz obecnie z New Age,ktore miesza wszystko dokladnie ze soba, chrzescijanstwo z buddyzmem, hinduizmem, astrologia, angelologia itd.

Wiec nie oburzajmy sie i nie szukajmy diabla u tych,ktorzy mowia ze podczas medytacji uzywaja mantry. Wystarczy przeczytac Jana Kasjana czy "Opowiesci pielgrzyma" a zobaczy sie wiele analogii miedzy tym co on proponuje a mantra.
Jesli kogos gorszy to okreslenie to nie musi go uzywac.


Pt sty 15, 2010 16:35
Zobacz profil
Post Re: Medytacja chrześcijańska, a mantry.
Wydaje mi sie, ze poniewaz natura ludzka nie zalezy od wyznawanej religii, wiec wplyw pewnych - powiedzmy - rytualow jest podobny, bez wzgledu na to, w jakiej religii sa uzywane.
W chrzescijanstwie do "dzialania" owej "mantry" dochodzi wplyw juz samego imienia Jezus na nas, ale poza tym "dzialanie", polegajace na wyciszeniu i "wyrzuceniu" rozpraszajacych mysli jest podobne w chrzescijanstwie i w innych religiach.
Jak juz pisal bramin, nie ma co sie doszukiwac wszedzie zlych duchow, bo chrzescijanstwo od samego poczatku budowalo swoja "komunikacje" ze swiatem poganskim na bazie jezyka i zwyczajow znanych tamtejszym ludzim. Tylko tresci byly (radykalnie) inne.


Pt sty 15, 2010 16:44

Dołączył(a): Wt wrz 01, 2009 14:28
Posty: 1680
Post Re: Medytacja chrześcijańska, a mantry.
Cytuj:
Wydaje mi sie, ze poniewaz natura ludzka nie zalezy od wyznawanej religii, wiec wplyw pewnych - powiedzmy - rytualow jest podobny, bez wzgledu na to, w jakiej religii sa uzywane.

O tym cały czas mówię. Przeczytaj, proszę, co wyżej cytowałam i pisałam o wpływie mantrowania na psychikę.

_________________
"Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł." (1 Kor 10, 12)


Pt sty 15, 2010 22:24
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt wrz 01, 2009 14:28
Posty: 1680
Post Re: Medytacja chrześcijańska, a mantry.
Cytuj:
Jak czytasz Prolog z Ewangelii sw. Jana to widzisz, ze on posluzyl sie koncepcja Logosu i wzial to z filozofii greckiej a wiec poganskiej.
Filozofia chrzescijanska wziela duzo zapozyczen z filozofii greckiej.

Jak napisałam wyżej. Ale jeszcze się powtórzę: tak, chrześcijanie bardzo dużo czerpali z filozofii pogańskiej, gdyż uważali że filozofia (szczególnie Platona) jest odkryciem przy pomocy ludzkiego rozumu istnienia Boga. Był to słuszny wniosek, więc czemu mieli go odrzucać? Poza tym chrześcijanom brakowało pojęć, które można by użyć w teologii. A po trzecie chrześcijanie chcąc bronić wiary musieli do Greków przemówić językiem, który by oni rozumieli, a więc stosując pojęcia greckie, w tym zwłaszcza z filozofii.

Natomiast religię pogańską chrześcijanie odrzucali bezkompromisowo. Do takiego stopnia, że - jak pisze tenże sam Euzebiusz z Cezarei - poganie nawet siłą próbowali zmusić chrześcijan do złożenia ofiary, a gdy to się nie udawało wyrzucali nieszczęśnika krzyczącego że się nie zaparł wiary z przybytku bóstwa. I taki chrześcijanin już był "spalony", gdyż sama obecność w świątyni pogańskiej była traktowana jako odejście od chrześcijaństwa. O męczennikach, którzy za cesarza Decjusza i Dioklecjana ponieśli śmierć męczeńską wszyscy wiedzą - szli oni na śmierć często bez mrugnięcia okiem, chociaż złożenie ofiary, które mogło im uratować życie polegało tylko na rzuceniu odrobiny kadzidła na palenisko. Sam Orygenes poszedłby dobrowolnie na śmierć męczeńską wraz z ojcem, gdyby tylko mógł.

I w tej sytuacji chrześcijanie mieliby chętnie i dobrowolnie przyjmować formy kultu z hinduizmu umierając jednocześnie za zaparcie się wiary greckiej?
Cytuj:
Wiec nie oburzajmy sie i nie szukajmy diabla u tych,ktorzy mowia ze podczas medytacji uzywaja mantry. Wystarczy przeczytac Jana Kasjana czy "Opowiesci pielgrzyma" a zobaczy sie wiele analogii miedzy tym co on proponuje a mantra.
Jesli kogos gorszy to okreslenie to nie musi go uzywac.

Nie znam niemieckiego, ale jeśli będzie potrzeba to przetłumaczę sobie ten tekst. Ale zanim się za to zabiorę ustalmy jedną podstawową rzecz:

Podaj mi twoją definicję mantry chrześcijańskiej.

Definicje mantry w ogóle:
"Mantra (dewanagari मन्त्र , od rdzenia man- myśleć, z przyrostkiem tra- wznieść lub ochraniać) - w buddyzmie i hinduizmie formuła, werset lub sylaba, która jest elementem praktyki duchowej. Jej powtarzanie ma pomóc w opanowaniu umysłu, zaktywizowaniu określonej energii, uspokojeniu, oczyszczeniu go ze splamień. Szczególnie istotną sprawą jest bezpośredni przekaz z ust wykwalifikowanego nauczyciela (guru), gdyż tylko wtedy mantra uzyskuje właściwą moc." (Wikipedia)
"mantra «w hinduizmie i innych religiach indyjskich: rytualna formuła magiczna»" (Słownik Języka Polskiego)

Trzeba tu też uwzględnić cel mantry w hinduizmie, tj. osiągnięcie nirwany, do której można dojść właśnie przez rozbicie świadomości, wyzbycie się pragnień, myśli, uczuć itd, "wyjście z siebie".

_________________
"Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł." (1 Kor 10, 12)


Pt sty 15, 2010 22:47
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 921
Post Re: Medytacja chrześcijańska, a mantry.
No, znalazlem chwilke czasu wiec odpisuje.
Silva, w ostatnim zdaniu piszesz o wychodzeniu z siebie.Ja tez wychodze z siebie kiedy czytam o nirwanie, to jest pojecie buddyjskie !!!! Niektore szkoly jogi zapozyczyly to z buddyzmu ale okreslaja to jako „stan trwania w Brahmanie” (brahma-nirvana).To tak na marginesie :D

Wracamy do naszej mantry i jej definicji.
Mantra chrzescijanska to po prostu inwokacja Imienia Boga. Tak bym to okreslil.
Zacznijmy moze od Adama i Ewy i podsumujmy czesciowo te dyskusje.

A wiec do rzeczy modlitwe Jezusowa, modlitwe serca,nie mowiac juz o innych inwokacjach Bozego Imienia (Alleluja, Kyrie eleison, Maranatha, Immanuel,Abba) itp. mozemy nazwac mantra gdyz porownujac jej praktyke z praktykowaniem mantry hinduskiej, inwokacji Imienia w islamie (dikhr), czy buddyjskiej inwokacji Imienia Buddy (nembutsu) mozna zauwazyc pewne podobienstwa.O roznicach nie bede mowil bo to jest chyba jasne.
Te podobienstwa, analogie to:
1.recytacja swietego Imienia (poczatkowo na glos, potem szeptem, w stadium zaawansowanym tylko w myslach lub w sercu)
2.jako pomoc przy recytacji uzywany jest sznur modlitewny ( u joginow i buddystow mala, u chrzescijan Wschodu komboskini, u katolikow rozaniec, w islamie tasbih)
3.rozne praktyki ascetyczne majace na celu oczyszczenie czlowieka z tego co moze byc przeszkoda na drodze do Boga
4.wazna jest postawa ciala
5.wazna role pelni oddech a dokladnie mowiac synchronizacja oddechu z wypowiadanym slowem (lub slowami): por. pranayama w jodze, wskazowki Jana Kasjana, Filokalie.
6.nie intelekt jest wazny ale serce (zob.Teofan Pustelnik, Sztuka modlitwy:”musicie zstapic z glowy do serca; jesli zstapicie do serca, skoncza sie wasze trudnosci, wasza glowa oprozni sie, a mysli ustana; jesli zejdziecie do serca to za kazdym razem, gdy mysli beda was napastowac, zstepowac bedziecie do do waszego serca a mysli odplyna”
7.przekazywanie Imienia lub Slowa przez mistrza w mniej lub bardziej uroczysty sposob (Ojcowie Pustyni, mnisi na gorze Athos, jogini); byla tez mozliwosc wyboru Imienia przez ucznia.

Na podstawie tylko tych kryteriow bez calej teologicznej otoczki slowo mantra weszlo do wspolczesnego jezyka a takze do najogolniej mowiac do zycia religijnego w Europie Zachodniej. Uzywane jest w klasztorach i domach rekolekcyjnych, w wydawnictwach, takze katolickich.

I jeszcze jedno, pisalas juz kilka razy o tym rozplynieciu sie w Bogu w hinduizmie cytujac przy tym o. Verlinde. Z calym szacunkiem dla niego i dla Ciebie, chyba zapomnialas o malym szczegole, ze w hinduizmie mamy nie tylko do czynienia z monizmem- jest on reprezentowany przez jnana-yoge- a wiec ja i Bog stapiamy sie calkowicie ze soba czyli ja tez staje sie Bogiem.
W hinduizmie mamy tez dualizm- jogin nie pragnie rozplynac sie w swiadomosci jednosci lecz chce intensywnie cieszyc sie obecnoscia Boga i miec z Nim lacznosc.
Ciekawie wyrazil to `Sri Ramakrishna: "Nie chce stac sie cukrem, chce go smakowac". A wiec on nie chce rozplynac sie w Bogu, byc Bogiem, on chce smakowac Boga, doswiadczac Go w swoim zyciu.
pozdrawiam


N sty 17, 2010 15:56
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt wrz 01, 2009 14:28
Posty: 1680
Post Re: Medytacja chrześcijańska, a mantry.
Cóż, chyba ta cała dyskusja jest tylko o pojęcie.
Bo sama "inwokacja Imienia Boga" z definicjami mantry które podałam ma niewiele wspólnego, a w każdym razie od tego co pierwotnie było nazywane mantrą znacząco się różni.

Samo to pojęcie zostało rozszerzone na inne praktyki, które mantrami nie są i to spowodowało całą tą dyskusję. Mantra jest mantrą a modlitwa odpocznienia, różaniec czy koronka mantrą nie są, mimo pewnych podobieństw. Tak samo hinduskiej mantry nie można nazwać różańcem (co do czego chyba nikt nie ma wątpliwości, mimo że podobieństwa są te same). Chrześcijańskie modlitwy mają zupełnie inny cel a także odmienny sposób praktyki od hinduskich czy buddyjskich mantr. Jak się oboje zgodziliśmy te dwie religie są zupełnie od siebie różne, dlatego jestem przeciwna rozciągania pojęć z jednej religii na drugą. Bo może to doprowadzić do dużych problemów i to znacznie poważniejszych niż nasza dyskusja (gdy na przykład ktoś uzna że "no w takim razie mantry nie są sprzeczne z wiarą więc sobie pomantruję" i zacznie powtarzać "Om Namaha Śiwaja").

Przyznam się że niewiele wiem o takim sposobie modlitwy u Ojców Pustyni (ale we wtorek na patrologii się dowiem), natomiast wiem o modlitwie Jezusowej i modlitwie w której powtarza się inne wezwania do Jezusa, ale - z tych powodów które cały czas powtarzam - nigdy nie uznałabym ich za mantry.

Buddyzm i hinduizm wrzuciłam do jednej beczki z tego prostego powodu, że w obu chodzi o to samo (trochę różnią się sposobami, ale akurat obie te religie wykorzystują do tego mantry) a mianowicie o uzyskanie wyzwolenia z ciała. Przy czym trzeba pamiętać że to hinduizm był pierwszy i to najpierw w świętych księgach hinduizmu pojawiają się wzmianki o tym że celem jest "rozpuszczenie człowieka" ("i tym jesteś"). Nie pamiętam czy było to w Wedach czy innych pismach, ale jutro - jak mi się uda - znajdę to i zacytuję.

_________________
"Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł." (1 Kor 10, 12)


N sty 17, 2010 22:00
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 921
Post Re: Medytacja chrześcijańska, a mantry.
No wlasnie, chodzi mi caly czas o pojecie i zewnetrzne analogie.
Na ich podstawie ktos tam kiedys powiedzial ze mamy tez chrzescijanska mantre.
Silva, koronke, rozaniec mozna nazwac mantra chocby z tego wzgledu ze chodzi tu o powtarzalnosc jakiejs formuly, wezwania, inwokacji itp.
Przeciez caly czas o tym mowie!!!
W zaden sposob nie mieszam i nie chce mieszac tych rzeczy ze soba jesli chodzi o tresc bo to sa inne swiaty.
Fenomenologia religii mowi nam ze we wszystkich religiach mozna dostrzec, wyodrebnic pewne wspolne cechy co nie oznacza oczywiscie ze one sie miedzy soba nie roznia i maja zupelnie inna koncepcje Boga, czlowieka, zbawienia,stworzenia itd.
To co jest jakims zagrozeniem to proba wymieszania wszystkiego, dialog za wszelka cene, rozwodnienie chrzescijanstwa.
W tej dyskusji moim zamiarem bylo pokazanie nie tylko tego ze wielkie tradycje religijne maja cos ze soba wspolnego i jak Kosciol mowi "zawieraja jakas czesc Prawdy" ale tez pokazanie ze w Kosciole od poczatku byla silna tradycja medytacji nad slowem ( po naszemu mantry :)),syntezy calej tej tradycji dokonal Jan Kasjan (Nowy Testament, wplywy szkoly aleksandryjskiej, Ojcowie Pustyni) a potem Kasjan staje sie mistrzem dla takich wielkich mistykow czy swietych jak Dionizy Areopagita, Benedykt z Nursji, Tomasz a Kempis, mnisi z gory Athos," rosyjscy starcy", Piotr z Alcantary, Teresa Z Avila itd.

Podaje Ci definicje mantry z "Joga-Encyklopedia" Georga Feuersteina, (ukazala sie w Polsce) bo twierdzisz ze moja definicja mantry chrzescijanskiej nie ma nic wspolnego z tym co Ty podalas, cytuje:"mantra, (od rdzenia man,"myslec", i sufiksu tra, sugerujacego posrednictwo) mysl lub intencja wyrazona dzwiekiem. Slowo mantra oznacza modlitwe, hymn , zaklecie, rade oraz plan".
To tylko tak w skrocie bo mantrze poswiecone sa dwie stony.

Podobna definicja mantry wg Christine Stecher "Mantras, die Sprache der Götter" (Schirner Verlag, Darmstadt, I.wyd. 2006, s.18):"Mantra: sylaba, slowo, jedno lub wiecej zdan lub jakis fragment ze swietych pism, ktore sa wielokrotnie powtarzane".
Silva, w praktyce mantry w hinduizmie nie chodzi o wyzwolenie z ciala !!!!! Cialo jest narzedziem,ktorym sie poslugujemy. Chodzi o uwolnienie mysli od swiatowych pozadan, obiektow, a takze skoncentrowanie swojego ducha na Bogu.
W buddyzmie podobnie,wyzwolenie z wszelkich wiezow,przywiazan,zmyslowych radosci i pozadan.
O "rozplywaniu" znajdziesz w "Upanishadach" :)
ale to nie jedyny kierunek w hinduizmie.
Pisalem juz o tym w poprzednim poscie.
A najlepiej jak wezmiesz sie za "Filokalie" lub "Collationes" Kasjana.
Cos za bardzo interesujesz sie mantrami hinduskimi, to wydaje mi sie dosc podejrzane :))


Pn sty 18, 2010 11:50
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt wrz 01, 2009 14:28
Posty: 1680
Post Re: Medytacja chrześcijańska, a mantry.
Cytuj:
Silva, koronke, rozaniec mozna nazwac mantra chocby z tego wzgledu ze chodzi tu o powtarzalnosc jakiejs formuly, wezwania, inwokacji itp.
Przeciez caly czas o tym mowie!!!

Widzę, że mówisz. Ale czy mantrę można nazwać różańcem albo koronką? Przecież jeśli są podobieństwa to są obustronne.
Cytuj:
Silva, w praktyce mantry w hinduizmie nie chodzi o wyzwolenie z ciala !!!!! Cialo jest narzedziem,ktorym sie poslugujemy. Chodzi o uwolnienie mysli od swiatowych pozadan, obiektow, a takze skoncentrowanie swojego ducha na Bogu.

Co oznacza skoncentrowanie się na świecie, bo w hinduizmie bóg jest pojmowany panteistycznie i każdy jest jego częścią. Oto obiecywany fragment na ten temat:
Włóż tę sól do wody i przynieś ją rano [rzekł ojciec].
A gdy Śwetaketu tak uczynił rzekł do niego: tę sól, którą wczoraj do wody,
proszę, przynieś mi ją teraz.
Gdy po nią sięgnął nie znalazł jej, gdyż się rozpuściła
Nabierz trochę wody z wierzchu, jaki ma smak? Słony.
Nabierz trochę wody ze środka, jaki ma smak? Słony.
Nabierz trochę wody ze spodu jaki ma smak? Słony.
Spróbuj raz jeszcze i usiądź przy mnie.
Gdy Śwetaketu tak uczynił rzekł:
Wszystko jest takie samo.
Wtedy ojciec mu odpowiedział:
W ten sam sposób, mój drogi,
To czego tu nie dostrzegasz to zaprawdę tu jest.
To właśnie to co jest najsubtelniejsze,
To jest dusza całego świata, to rzeczywistość.
To atman, ty jesteś tym, Śwetaketu.

(Upaniszady, Czhandogji)

Jedynym wyzwoleniem człowieka jest uświadomienie sobie tej prawdy, że jest się tylko częścią świata, częścią absolutu. I mantry mają temu służyć.
Cytuj:
mantra, (od rdzenia man,"myslec", i sufiksu tra, sugerujacego posrednictwo) mysl lub intencja wyrazona dzwiekiem. Slowo mantra oznacza modlitwe, hymn , zaklecie, rade oraz plan".
To tylko tak w skrocie bo mantrze poswiecone sa dwie stony.

Ciekawa jestem reszty, bo ta definicja nic nie mówi. Pod "myśl lub intencja wyrażona dźwiękiem" można podciągnąć praktycznie wszystko, co się mówi, gdyż zazwyczaj wypowiada się (wyraża dźwiękiem) to co się myśli. To tak jakby zdefiniować co to jest koń przez odpowiedź "zwierzę". Dużo to nie wyjaśnia, prawda?

Jak mówię - jestem przeciwna tworzeniu takich znaczeniowych hybryd, gdyż one mogą prowadzić do niebezpiecznych nieporozumień. Dla ciebie mantra to różaniec, ale co będzie jak ktoś sobie po przeczytaniu że mantry są ok, sięgnie do wschodnich medytacji z mantrami i zacznie stosować np. popularną medytację transcendentalną? To będzie szkodliwe nie tylko dla jego duszy ale i dla ciała, gdyż jak pokazują badania wschodnia medytacja może być szkodliwa dla zdrowia:
http://www.zdrowie.med.pl/nowosc.phtml?nr=10&slowo=senno%B6%E6

Dlatego źle by było, gdyby ktoś próbował po prostu wziąć i przenieść wschodnie sposoby mantrowania i zmienić tylko treść. Z tych powodów o których cały czas mówimy - potrzeba wyzwolenia się z przywiązania do siebie - medytacja wschodnia ma w samym sposobie praktyki wprowadzenie pewnych zmian w fizjologii (skanalizowanie oddechu i przełączenie mózgu na fale alfa - charakterystyczne dla snu - przy jednoczesnym wysiłku jakim jest mantrowanie prowadzi do zmian w mózgu, które mogą objawiać się tak jak opisano w linku), które są odczytywane jako doświadczenia duchowe. Tak samo jest np. w przypadku szamanów którzy zażywają narkotyki lub inne środki odurzające i uważają, że spotykają się z bogami, gdy tak na prawdę to określona chemia działa w ich mózgu.

Chrześcijanie mają właśnie unikać takiego mylenia rewelacji w organizmie z prawdziwym, świadomym spotkaniem z Bogiem. Chyba się z tym zgodzisz?

Czy mógłbyś mi zeskanować (zrobić zdjęcie czy w jakikolwiek inny sposób przenieść na komputer) i wysłać te dwie strony z encyklopedii jogi? Bardzo ciekawa jestem co tam jest napisane.

_________________
"Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł." (1 Kor 10, 12)


Pn sty 18, 2010 16:02
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 29, 2006 12:06
Posty: 4608
Post Re: Medytacja chrześcijańska, a mantry.
Silva napisał(a):
(...)medytacja wschodnia ma w samym sposobie praktyki wprowadzenie pewnych zmian w fizjologii (skanalizowanie oddechu i przełączenie mózgu na fale alfa - charakterystyczne dla snu - przy jednoczesnym wysiłku jakim jest mantrowanie prowadzi do zmian w mózgu, które mogą objawiać się tak jak opisano w linku), które są odczytywane jako doświadczenia duchowe. Tak samo jest np. w przypadku szamanów którzy zażywają narkotyki lub inne środki odurzające i uważają, że spotykają się z bogami, gdy tak na prawdę to określona chemia działa w ich mózgu.

Nic takiego w "medytacji wschodniej" jako całości nie występuje, bo nie występuje w medytacji buddyjskiej. Być może w jakichś innych religiach, wierzeniach czy praktykach, ale w buddyzmie nie. Wszelkie transy czy parcie na "doświadczenia duchowe" leżą dokładnie po przeciwnej stronie medytacji buddyjskiej.
Nie wiem skąd czerpiesz swoje tezy, ale są one niefachowo generalizujące.

_________________
"Diabolus enim et alii daemones a Deo quidem natura creati sunt boni, sed ipsi per se facti sunt mali"
Obrazek
"Inter faeces et urinam nascimur".


Pn sty 18, 2010 16:37
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt wrz 01, 2009 14:28
Posty: 1680
Post Re: Medytacja chrześcijańska, a mantry.
Refleksje ks. Posackiego, egzorcysty, na temat wspólnej medytacji buddystów i katolików:

http://www.radjomaryja.pl/pdf/pdf.php?r=ar&id=98914

_________________
"Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł." (1 Kor 10, 12)


Pt lut 05, 2010 12:00
Zobacz profil

Dołączył(a): So sty 23, 2010 14:42
Posty: 695
Post Re: Medytacja chrześcijańska, a mantry.
o, fajnie ze ktos taki temat zalozyl;)
osttanio zastanawialam sie czy nie isc na medytacje Buddyjska.tak z ciekawosci.poznac cos nowego.

_________________
Lwy pożrą Chrześcijan... a Pogan zadepczą słonie...


Pt lut 05, 2010 12:12
Zobacz profil

Dołączył(a): So sie 18, 2007 13:38
Posty: 1656
Post Re: Medytacja chrześcijańska, a mantry.
Daruj sobie takich "ekspertów" w postaci o.Verlinde i innych speców od medytacji cherześcijańskiej z radiomaryjnych mediów.Na ten temat coś sensownego można znależć na stronie
http://wccm.pl/. Może jeszcze doczytaj sobie coś z dawnych dzieł mistycznych np."Obłok Niewiedzy".
Jak mawiał św.Antoni z Egiptu -mnich który wie,że się modli,nie modli sie prawdziwie,ten który nie wie ,że się modli,tem modli się prawdziwie.

_________________
"Mówi głupi w sercu swoim-Nie ma Boga" Psalm 14


Pt lut 05, 2010 15:17
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 29, 2006 12:06
Posty: 4608
Post Re: Medytacja chrześcijańska, a mantry.
WCCM nie ma zbyt wiele wspólnego z buddyzmem - podobieństwa są tylko powierzchniowe, wspólnota ta ma akredytację Stolicy Apostolskiej i prowadzona jest w duchu stricte chrześcijańskim.

Artykuł ks. Posackiego jest w sporej części w miarę sensowny, należy jednak nadmienić, że skupia się on nie na samym buddyzmie, a na osobie organizatorki spotkania i jej działalności artystyczno-kulturowej oraz na wierzeniach i rytuałach tybetańskich, które są charakterystyczne tylko dla tamtego rejonu.
Natomiast same wywody o istocie buddyzmu zawierają wszelkie możliwe błędy i nieporozumienia rodem z XIX wieku - "ideologia buddyjska"? - nie znam czegoś takiego - istnieje wiele "ideologii" czy filozofii buddyjskich, często sprzecznych ze sobą, są także takie, które nie mają nic wspólnego z zarzutami (zazwyczaj cytowanymi) przez ks. Posackiego, nie mówiąc już o tym, że jedną z podstaw buddyzmu jest uwolnienie się od niewoli wszelkich ideologii. Także pojawia się oklepany przesąd o "ucieczce od cierpienia" mający swoje źródła w dziewiętnastowiecznych nieporozumieniach europejczyków próbujących intelektualnie objąć buddyzm, co z punktu buddyjskiego jest totalnym bezsensem, jako że jak wcześniej wspomniałem - nie ma jednolitej filozofii buddyjskiej oraz dlatego, że podstawą buddyzmu jest doświadczenie duchowe, ponad intelektualnym dyskursem.

_________________
"Diabolus enim et alii daemones a Deo quidem natura creati sunt boni, sed ipsi per se facti sunt mali"
Obrazek
"Inter faeces et urinam nascimur".


Pt lut 05, 2010 18:08
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt wrz 01, 2009 14:28
Posty: 1680
Post Re: Medytacja chrześcijańska, a mantry.
nurhia napisał(a):
o, fajnie ze ktos taki temat zalozyl;)
osttanio zastanawialam sie czy nie isc na medytacje Buddyjska.tak z ciekawosci.poznac cos nowego.

Najpierw przeczytaj powyższy artykuł (w linku).

Ja w skrócie powiem, że jeśli jesteś katolikiem to będzie to DUŻY błąd.

_________________
"Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł." (1 Kor 10, 12)


Pt lut 05, 2010 19:59
Zobacz profil

Dołączył(a): So sty 23, 2010 14:42
Posty: 695
Post Re: Medytacja chrześcijańska, a mantry.
a czemu?przecież nie mam zamiaru zostac buddystka, tylko z ciekawosci zobaczyc jak to wyglada?

_________________
Lwy pożrą Chrześcijan... a Pogan zadepczą słonie...


Pt lut 05, 2010 21:09
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 161 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 11  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL