Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr cze 03, 2020 14:20



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 144 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 10  Następna strona
 straszenie piekłem czy to jeszcze działa? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Cz lis 01, 2018 13:16
Posty: 891
Post Re: straszenie piekłem czy to jeszcze działa?
IrciaLilith napisał(a):
(1) Czy jeśli ktoś nie chce Twojej pomocy oznacza to, że odrzuca Ciebie i Twoją Miłość?

(2) Może Ty pragniesz aby Bóg Cię uratował i wyciągnął z wody, ja chcę lekcji pływania, bo chcę umieć pływać- rozumiesz?

(1) Jeśli potrzebuje pomocy, wie o tym, że sama sobie nie poradzi a ja jestem jedyną osobą, która może je pomóc, to tak.
(2) Tonący potrzebuje ratunku. Tonący to ktoś, kto nie da sobie rady sam. Na lekcję pływania przychodzi czas później. Wymaga ona poddania się Nauczycielowi i jego wskazówkom.

_________________
Wiem, komu zaufałem.


Wt maja 12, 2020 11:57
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2012 19:28
Posty: 3307
Post Re: straszenie piekłem czy to jeszcze działa?
IrciaLilith napisał(a):
Czyli to fatalna metafora, bo wielu ludzi potrafi pływać, a wielu nawet nurkuje i zamiast utonąć dobrze się bawią i samodzielnie wychodzą na brzeg.


Nie, oni pływają w Matrixie, podczas kiedy tak naprawdę toną i potrzebują koła ratunkowego. Czerwona czy niebieska pigułka?


Wt maja 12, 2020 16:17
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4625
Post Re: straszenie piekłem czy to jeszcze działa?
Wybawiony- jeśli ktoś się topi to ma to sens, ale jeśli się nie topi i właśnie uczy się pływać to na co mu koło ratunkowe.

Equuleuss - gdy człowiek jest gotowy na wyjście z Matrixa stanie przed nim ktoś z kolorowymi pigułkami, ale jeśli weźmiesz czerwoną wszystko co wydawało się oczywistą prawdą okaże się nią nie być, rozsypią się wszystkie przekonania - Jeśli serio tego chcesz, bierz czerwoną, jeśli wolisz zachować swoją aktualną tożsamość i przekonania o świecie odradzam. Przypomnij sobie motyw chęci powrotu do Matrixa i zapomnienia Prawdy, która wcale piękna nie była...

Jeśli fizyczny świat porównamy z Matrixem, to w tej metaforze kto rzuca koło ratunkowe i dokąd zaprowadzi? Co jest piekłem?

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Śr maja 13, 2020 8:42
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 40612
Post Re: straszenie piekłem czy to jeszcze działa?
equuleuss napisał(a):
IrciaLilith napisał(a):
Czyli to fatalna metafora, bo wielu ludzi potrafi pływać, a wielu nawet nurkuje i zamiast utonąć dobrze się bawią i samodzielnie wychodzą na brzeg.


Przy czym procentowo więcej topielców znajduję sie w grupie wytrawnych pływaków, brawurowo traktujących potencjalne niebezpieczeństwo utonięcia, niż pośród nie umiejących, poprzestających na umoczeniu nóg w wodzie.


Śr maja 13, 2020 9:57
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4625
Post Re: straszenie piekłem czy to jeszcze działa?
Ale czy to oznacza, że nie warto nauczyć się pływać?
Brawura jest problemem, warto zachować ostrożność i rozwagę, ale nie oznacza to konieczności rezygnacji z przyjemności takich jak pływanie czy chodzenie po górach.
Nie oznacza też, że każdy kto jest w wodzie potrzebuje koła ratunkowego, choć dobrze aby ratownik z kołem był w pobliżu.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Śr maja 13, 2020 16:32
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 40612
Post Re: straszenie piekłem czy to jeszcze działa?
IrciaLilith napisał(a):
Ale czy to oznacza, że nie warto nauczyć się pływać?
Brawura jest problemem, warto zachować ostrożność i rozwagę, ale nie oznacza to konieczności rezygnacji z przyjemności takich jak pływanie czy chodzenie po górach.
Nie oznacza też, że każdy kto jest w wodzie potrzebuje koła ratunkowego, choć dobrze aby ratownik z kołem był w pobliżu.

Znaczy jedynie, że zbytnie zadufanie we własne moce, może być zgubne.
I zawsze przezorniej lepiej mieć w życiu takie koło ratunkowe w postaci kochającego Jezusa.


Śr maja 13, 2020 17:12
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4625
Post Re: straszenie piekłem czy to jeszcze działa?
Nie pisałam, że nie potrzebuję ratownika/Zbawiciela, a jedynie że nie chcę aby mnie wyciągał z wody, ale aby uczył pływać, czyli pełnił rolę mistrza/nauczyciela. Jestem uczniem nie ofiarą którą trzeba ratować.

Straszenie czymkolwiek nawet jeśli działa to zamiast prowadzić do pożądanej zdrowej ostrożności i rozwagi raczej prowadzi do zaburzeń lękowych lub różnych form wyparcia. Informacje o ryzyku nie muszą być przekazywane w formie straszenia, do tego powinny opierać się na konkretnych a najlepiej weryfikowalnych podstawach.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Śr maja 13, 2020 19:40
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 40612
Post Re: straszenie piekłem czy to jeszcze działa?
IrciaLilith napisał(a):
Nie pisałam, że nie potrzebuję ratownika/Zbawiciela, a jedynie że nie chcę aby mnie wyciągał z wody, ale aby uczył pływać, czyli pełnił rolę mistrza/nauczyciela. Jestem uczniem nie ofiarą którą trzeba ratować.

Straszenie czymkolwiek nawet jeśli działa to zamiast prowadzić do pożądanej zdrowej ostrożności i rozwagi raczej prowadzi do zaburzeń lękowych lub różnych form wyparcia. Informacje o ryzyku nie muszą być przekazywane w formie straszenia, do tego powinny opierać się na konkretnych a najlepiej weryfikowalnych podstawach.

Pełna zgoda - informacja o konsekwencjach to jedyne prawidłowe działanie, autentycznie chroniące przed złem i upadkiem człowieka.


Cz maja 14, 2020 7:37
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4625
Post Re: straszenie piekłem czy to jeszcze działa?
Zauważ, że często aby coś na serio zrozumieć trzeba tego doświadczyć i to tak aby nie nie doznać nieodwracalnego uszczerbku na zdrowiu. Dobry rodzic pozwala dziecku uczyć się na swoich błędach, które nie są bardzo niebezpieczne, samo ostrzeżenie to często za mało i należy jeszcze zapewnić odpowiednie doświadczenie w bezpiecznej formie jeśli dziecko tego potrzebuje. Nawet gdy uczymy się na czyiś błędach opiera się to na doświadczeniu i to w skrajnie bezpiecznych warunkach, czyli w wyobraźni, natomiast wyobraźna rozwija się na podstawie doświadczeń uznawanych za zewnętrzne.

Jako, że żaden człowiek nie doświadczył piekła w sposób fizyczny to jak kto sobie to wyobraża i jaką wizję jest wstanie uznać za realistyczną zależy od jego doświadczeń oraz przekonań.
Kluczowa jest chyba wizja Boga oraz to czy ktoś skłania się do interpretacji bardziej czy mniej metaforycznych.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Cz maja 14, 2020 10:52
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 08, 2018 20:10
Posty: 341
Post Re: straszenie piekłem czy to jeszcze działa?
Andy72 napisał(a):
Neuro, wieć ciii... nie mówmy o piekle?
Możemy rozważać różne hipotezy piekła oraz ich sensowność i wiarygodność.

Natomiast straszenie jest już formą manipulacji. Chodzi o to by wzbudzić silne emocje, które przyćmią racjonalne myślenie (na przykład po to by sprzedać jakąś naciąganą historyjkę).

_________________
Pokój wam.


Śr maja 20, 2020 18:40
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 5641
Post Re: straszenie piekłem czy to jeszcze działa?
IrciaLilith napisał(a):
Jeśli fizyczny świat porównamy z Matrixem, to w tej metaforze kto rzuca koło ratunkowe i dokąd zaprowadzi? Co jest piekłem?


Piekłem jest jak zabierze się komuś, to co on ma, i zabroni mu się robić, tego co on chcę.

Neuro napisał(a):
Natomiast straszenie jest już formą manipulacji. Chodzi o to by wzbudzić silne emocje, które przyćmią racjonalne myślenie (na przykład po to by sprzedać jakąś naciąganą historyjkę).


Chcąc skierować wszystkich do Nieba, to trzeba ich czymś nastraszyć, więc takie piekło jest tutaj idealne.

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Cz maja 21, 2020 14:16
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 08, 2018 20:10
Posty: 341
Post Re: straszenie piekłem czy to jeszcze działa?
Robek napisał(a):
Chcąc skierować wszystkich do Nieba, to trzeba ich czymś nastraszyć, więc takie piekło jest tutaj idealne.
Cel uświęca środki?

Jeśli ktoś manipuluje, to pewnie też nie jest do końca uczciwy wobec samego siebie, a więc i najprawdopodobniej ma błędne wyobrażenie na temat piekła. Strasząc więc swoją wersją piekła, może więc paradoksalnie przyczyniać się do popychania innych w stronę prawdziwego piekła.

_________________
Pokój wam.


Pt maja 22, 2020 7:02
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4625
Post Re: straszenie piekłem czy to jeszcze działa?
Robek- mam wolną wolę, czy zgodnie z podaną przez Ciebie definicją odbieranie mi jej lub ograniczanie jest piekłem? Pewna religia insynuuje, że nie jestem pełnoprawnym właścicielem swojego ciała i umysłu, zresztą rząd tak samo. Czyżby systemy władzy oparte na zastraszaniu były analogiczne do szatanów? ;)
Do tego na serio skuteczne obrzydzanie ludziom idei absolutnej wolności...

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Pt maja 22, 2020 9:30
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 5641
Post Re: straszenie piekłem czy to jeszcze działa?
Neuro napisał(a):
Cel uświęca środki?



Chyba oczywiste, że w każdej religii tak jest, każda stawia swojego Boga ponad wszystko.


IrciaLilith napisał(a):
Robek- mam wolną wolę, czy zgodnie z podaną przez Ciebie definicją odbieranie mi jej lub ograniczanie jest piekłem?



Tak to jest piekło, bo niby co innego?
Jak można nazwać miejsce, w którym coś ci na siłę zabrano? Niebem?

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Pt maja 22, 2020 17:01
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4625
Post Re: straszenie piekłem czy to jeszcze działa?
A co Ci zabrano Robek? Albo w drugą stronę- czy dostrzegasz coś czego nikt nigdy Ci nie zabierze?

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Pt maja 22, 2020 22:56
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 144 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 10  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL