Quantcast
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N sty 29, 2023 19:27



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 75 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5
 Z życia Kościoła w Polsce 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 3760
Post Re: Z życia Kościoła w Polsce
Polecam artykuł o spadku powołań w polskich seminariach duchownych, diecezjalnych i zakonnych.
Jest to kolejna próba szukania przyczyny tego zjawiska.
Na szczęście ks. Tatar nie ograniczył sie do paru stwierdzeń (często wyświechtanych formułek, które dotychczas funkcjonowały w kościelnym obiegu), tylko popatrzył na problem z szerszej perspektywy.
https://www.gosc.pl/doc/8046974.Ks-prof ... ularyzacja

_________________
MODERATOR


Pn sty 16, 2023 17:54
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 15170
Post Re: Z życia Kościoła w Polsce
Ciekawy artykul. Widac zwiastuny realizmu.
Niestety i tu widac, ze przez 30 lat Kosciol stracil wplyw na spoleczenstwo a wine widzi... poza soba.

Cytuj:
Tymczasem mamy do czynienia z ogromnym atakiem na tożsamość rodziny, wartości, które wiążą się z życiem rodzinnym, co powoduje, że młodzi ludzie bardzo często nie mają zakorzenienia w rodzinie, nie odnajdują tam głębokiego życia duchowego" - zwrócił uwagę ks. prof. Tatar..

Czy naprawde jest jakis zmasowany atak przez nie wiadomo kogo?
Moze po prostu rutyna codziennosci, niedojrzalosc osob zawierajacych malzenstwa, porzucanie praktyk, ktorych nikt nie zapelnil trescia no i przyklad "z gory", ze malzenstwa mozna uznac za niewazne, czyli w praktyce dokonac rozwodu koscielnego (nawet z trojka dzieci) i w blysku fleszy zawrzec kolejny zwiazek w Koscoele katolickim pokazuja mlodym, ze wszystko jest plynne, zmienne, wzgledne.
No i etos poswiecania sie (czasem do ostatecznych granic) zeby (dla pozorow) utrzymac zwiazek, znika.
Zycie ziemskie mamy tylko jedno a trzymanie zwiazku z przemocowym partnerem owocuje czesto trauma u dzieci i -znowu - problemami w ich zwiazkach.

Cytuj:
W ocenie ks. prof. Tatara, na religijność młodych Polaków i możliwość odkrycia powołania do szczególnej służby w Kościele "ma także wpływ systematyczny atak na Kościół".

"Może nie tyle ośmieszenie, ile pewne obniżanie statusu powołania do kapłaństwa czy życia konsekrowanego, przy jednoczesnym niezrozumieniu istoty tych powołań przez mocno zsekularyzowane czy liberalne środowiska. W konsekwencji np. kapłaństwo zestawiane jest ze sprawowaniem innych funkcji społecznych czy realizowanych zawodów" - powiedział kierownik studium duchowości na UKSW.

Przyznał, że na spadek powołań wpław mają również nagłaśniane przez media przestępstwa pedofilii wśród duchownych.

"Tego rodzaju przykłady wykorzystywane są na drodze generalizacji, co uderza w całą grupę, wśród której jest bardzo wielu uczciwie, z oddaniem pracujących dla dobra całej wspólnoty Kościoła" - powiedział ks. prof. Tatar. Zwrócił uwagę, że "przestępstwa pedofilii dokonują się także na innych grupach społecznych, choć tego się nie nagłaśnia".

Znowu atak...
Tu naprawde atakow nie potrzeba.
I niestety, w sprawie pedofilii instytytucja Kosciola pokazala wszystkie swoje negatywne cechy. Sprawa ks Dymera pokazuje, ze w praktyce nie ma tam zadnej uczciwosci, przejrzystosci, jawnosci, pokory, sluzby, milosci blizniego itd itd.
A kazdy "urzednik" tej instytucji, ktory glosno nie sprzeciwia sie praktykom biskupow - popiera ich.
Czyli tak, generalizacja ale uzasadniona.


Pn sty 16, 2023 19:15
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 3760
Post Re: Z życia Kościoła w Polsce
Kael, zgoda, ze w dalszym ciagu ulubionym slowem-wytrychem w kregach koscielnych w Polsce jest "atak" czyli syndrom oblezonej twierdzy. Otacza nas wrogi swiat, wiec musimy sie okopac, patrzymy podejrzliwe na kazdego.
Kael napisał(a):
no i przyklad "z gory", ze małżeństwa można uznać za nieważne, czyli w praktyce dokonac rozwodu koscielnego (nawet z trojka dzieci) i w blysku fleszy zawrzec kolejny zwiazek w Koscoele katolickim pokazuja mlodym, ze wszystko jest plynne, zmienne, wzgledne.

Wiem do kogo pijesz bo już swego czasu była tu dyskusja na temat stwierdzenia nieważności małżeństwa.
Powtarzasz mity, manipulacje i nieprawdy. Ponieważ powtarzanie jest matką nauki więc przypomnę:
- mamy do czynienia ze stwierdzeniem nieważności małżeństwa, nie istnieje rozwód kościelny,
- w procesie o stwierdzenie nieważności obrońca węzła małżeńskiego szuka argumentów na to ze, małżeństwo jest ważne a nie odwrotnie,
- sam proces jest bardzo szczegółowy,
- powołuje się biegłych,
- proces jest tajny,
- stwierdzenie nieważności małżeństwa nie jest orzeczeniem o winie jednej ze stron czy obu,
- staż małżeński i liczba dzieci z tego związku nie gra żadnej roli i nie jest argumentem za, czy przeciw,
- w procesie o stwierdzenie nieważności małżeństwa, trzeba jasno udowodnić, ze w chwili zawierania małżeństwa miały miejsce przeszkody, ktore czyniły to małżeństwo już od samego początku nieważnym.

_________________
MODERATOR


Śr sty 18, 2023 23:05
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 15170
Post Re: Z życia Kościoła w Polsce
bramin z calym.szacunkiem.dla.wysublimowanego systemu prawnego instytucji: jezeli po.24 latach wspolzycia w tym seksualnego, dojrzaly.mezczyzna korzystajacy do tej pory od lat z przywilejow malzenstwa sakramentalnego, nagle.sobie przypomina, ze cos gdzies mogloby zwolnic go z obciazen tego malzenstwa (czyniac przy okazji jego.dzieci, dziecmi.nieslubnymi, co nie tak.dawno bylo znamieniem na reszte zycia) i po (szybkim) stwierdzeniu ze zadnego wezla sakramentalnego nie bylo (a on latami cudzolozyl) zawiera zwiazek sakramentalny, zyjac juz z nowa zona od dwoch lat w zwiazku cywilnym, to mi to zgrzyta bardziej niz bardzo.

Nie pan K. mi zgrzyta, ale jest on po prostu na tyle na swieczniku, na ktory sam sie pchal, ze na jego przykladzie zawilosci dzialan instytucji Kosciola.w tym zakresie (plus niezdrowe powiazania instytucji z politykami) sa podane na tacy.

A tak sie wybrzydza w kregach polskiego Kosciola na droge synodalna w Niemczech.


Śr sty 18, 2023 23:19
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 31, 2018 23:46
Posty: 1744
Post Re: Z życia Kościoła w Polsce
@bramin
Tak szczerze, to "stwierdzenie nieważności małżeństwa" jest taka sama gra słów jak określenie "metoda regulacji płodności" na naturalną antykoncepcję. Przy pełnym wachlarzu wad zgody małżeńskiej "udowodnić" można wiele, a i prawda jest taka, że bliska znajomość biskupa pomaga (u Kurskiego poszło to błyskawicznie, prawda?).
Prostuj skoro musisz ale nawet @Kael nie uwierzy.

Edit: No i nie uwierzyła :D

_________________
Metodyści
Polska Rada Ekumeniczna


Śr sty 18, 2023 23:20
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 3760
Post Re: Z życia Kościoła w Polsce
Kael, Kozioł ponieważ proces jest tajny, to ani Wy ani ja nic na ten temat nie wiemy!
Wobec tego każda wypowiedź tego typu będzie tylko pomówieniem a z pomówieniami będę tu walczył ponieważ każdy człowiek, obojętnie z jakiej strony politycznej barykady ma prawo do dobrego imienia.
Kozioł napisał(a):
Przy pełnym wachlarzu wad zgody małżeńskiej "udowodnić" można wiele, a i prawda jest taka, że bliska znajomość biskupa pomaga (u Kurskiego poszło to błyskawicznie, prawda?).

To nie jest prawda ponieważ nie masz dowodów, to jest oszczerstwo. Moja prośba, jak nic nie wiesz, nie masz dowodów to się nie wypowiadaj.
Mamy być uczciwi jako ludzie i jako chrześcijanie.
Papież Franciszek uprościł procedury, na stwierdzenie nieważności wystarczy jedna instancja.
Przy wątpliwościach lub skomplikowanej materii sprawa przechodzi przez wszystkie instancje.

_________________
MODERATOR


Śr sty 18, 2023 23:52
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 3760
Post Re: Z życia Kościoła w Polsce
Sprawy ks. Galusa ciąg dalszy. Ksiądz został suspendowany i wywołuje to coraz więcej emocji ze strony jego zwolenników. Może dojść do schizmy, tak jak w przypadku ks. Natanka.
https://www.gosc.pl/doc/8053923.Abp-Dep ... -ks-Galusa

_________________
MODERATOR


Pn sty 23, 2023 12:19
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 26, 2017 15:16
Posty: 2128
Post Re: Z życia Kościoła w Polsce
Dzis Onet podal najnowsze dane o uczestnictwie wiernych w niedzielnych mszach i spowiedziach odpowiednio 26 i 13% w czasach pandemii.
Braminie, nie widze powodu walki o dobre imie pana K.


Pn sty 23, 2023 15:16
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sty 28, 2019 10:17
Posty: 1686
Post Re: Z życia Kościoła w Polsce
Przeczytalem ten list Abp Depo i jest mnowstwo pytan.

"Nie ma innej pewnej drogi, która weryfikuje naszą świętość jak droga posłuszeństwa Kościołowi"

Jak to rozumiec? Chodzi o posluszenstwo hierarchom koscielnym? Widac tu wyraznie ze stracili oni autorytet wsrod wiernych. Czy bezpodstawnie?
Droga posluszenstwa Chrystusowi to bym zrozumial. Obowiazuje ona wszystkich wierzacych. Brak odpowiedniej reakcji ze strony wielu biskupow na czyny pedofilskie swoich podwaladnych to czy to jest zgodne z tym czego oczekuje od nich Jezus?
To sa przeciez ewidetne namacalne szkody wyrzadzone Kosciolowi, a przede wszystkim ofiarom.
Brak reakcji to wiecej ofiar.

"Jako źródło wielu problemów w Kościele metropolita częstochowski wskazuje problem indywidualizmu. "Niestety postawa wyrafinowanego egoizmu i indywidualizmu dotyczy również osób wierzących i religijnych. Polega ona na przywłaszczeniu sobie Ewangelii na własny użytek, niejako dla własnej doskonałości. Często połączone to jest z uzurpacją prawa do potępiania zła w świecie, głupoty innych i krytyki Kościoła" - pisze".

To ostrze krytyki skierowane jest rowniez do wiernych. A dlaczego te zarzuty omijaja tych ktorzy w Kosciele pociagaja za sznurki?
Krytyka kosciola przez wiernych to cos niewlasciwego? Czy tez wierni maja udawac ze wszystko jest wporzadku.

"Dlatego wobec trwałej postawy nieposłuszeństwa zdecydowałem się w 2022 r. na objęcie zakazem sprawowania sakramentów i sakramentaliów terenu byłej „Pustelni Ducha Świętego” w Czatachowej".

Brak konkretow. Skoro zdecydowano sie na tak surowa kare to wieni powinni wiedziec na czym polegaly te nieposluszenstwa. Biskupi zwracajac sie do wienych powinni zdawac sobie z tego sprawe, ze w swiadomosci wiernych zaszla bardzo istotna zmiana.

"Wspólnotę "Miłość i Miłosierdzie Jezusa" i wszystkich diecezjan wezwał, "abyśmy z pomocą Ducha Świętego, Ducha Prawdy i Miłości, oczyszczali się z tego wszystkiego, co uderza w jedność wiary, w świętość, powszechność i apostolskość Kościoła. Proszę również wszystkich o pełną ufności modlitwę o jedność Kościoła".

Oczywiscie to wezwanie do wiernych, oczyszczac sie powinni, tymczasem wierni pragna oczyszczenia Kosciola,
a nie zamiatania pod dywanik.
Co do jednosci Kosciola to na to ma destrukcyjny wplyw miariazu Kosciola z wladza. Ktos za to odpowiada i nie mozna bylo do tego dopuscic.

"Zważywszy na to, co powyżej, ale przede wszystkim mając przez oczyma wyłącznie Boga samego i troskę o Księdza zbawienie oraz dobro Kościoła Chrystusowego, wzywam Księdza do poprawy, odwołania nieprawdziwych twierdzeń, zastosowania się do decyzji wydanych przeze mnie oraz przez Stolicę Apostolską, do porzucenia zgubnej i błędnej drogi nieposłuszeństwa, którą siebie samego oraz wiernych prowadzi Ksiądz poza wspólnotę Kościoła, narażając na zatracenie wieczne".

Tu tez brak konkretow. Jakie sa to te nieprawdziwe twierdzenia?
Ci wierni sa narazeni na zatracenie wieczne?

" fałszywe oskarżenia pod adresem swych przełożonych oraz wzbudzanie wśród wiernych niechęci wobec nich, a także prowadzenie działalności bez wiedzy i zgody swego biskupa, a tym samym wynikające z tych sytuacji wielkie zgorszenie wiernych".

No wlasnie jakie sa to te falszywe oskarzenia pod adresem przelozonych? Abp Depo piszac o wzbudzaniu niecheci wobec hierarchow koscielnych jakby nie widzi ze to glownie oni sami sa temu w znacznej mierze winni, grzech zaniechania az naddto jest tu widoczny.

I to jest znacznie powazniejszy problem niz np z ks Natankiem czy innymi, ze wzgledu na o wiele wieksza liczbe zwolennikow.
Warto aby tez hierarchowie koscielni zauwazyli, ze nie tylko nastepuje gwaltowny odplyw wiernych z Kosciola ale tez wielu z tych ktorzy w nim dalej pozostaja nie czuje sie w nim najlepiej.
A dlaczego?
Wielu jest takich ktorzy by chcieli sie odnalezc w Kosciele, ale nie moga i stad trafiaja do:

"Odejście od Kościoła katolickiego nie oznacza wyzbycia się potrzeb duchowych, dlatego coraz większe zainteresowanie swoim nauczeniem obserwują pastorowie Kościołów ewangelickich"

"Ks. Jacek Prusak, jezuita, w rozmowie z Onetem zaznacza: — Musimy się przyzwyczaić, że polski katolicyzm, jeśli będzie żywy, to nie będzie masowy i że musi być inny, jeśli chce być żywy."
https://wiadomosci.onet.pl/krakow/kosci ... zy/sv239e7
Slusznie zauwazyl to ks Prusak, jednak aby polski katolicyzm byl zywy to hierarchia koscielna musi zostac wymieniona, bo nic nie sa wstanie niczego zauwazyc, ani cokolwiek zmienic.


Pn sty 23, 2023 21:36
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 3760
Post Re: Z życia Kościoła w Polsce
subadam napisał(a):
Braminie, nie widze powodu walki o dobre imie pana K.

Mnie chodzi o zasady. Niech ten pan nazywa się X, Y lub Z. To nie gra roli. Pan K. ani dla mnie brat ani swat, ma swoje za uszami, tak jak niektórzy panowie w czarnych czy czerwonych szatkach.
W social mediach, wśród dziennikarzy, w życiu codziennym jest coraz więcej chamstwa, powielania nieprawdziwych opinii, wydawania wyroków bez sądów.
No i zasada, którą spotykam coraz częściej w dyskusjach: "nie znam się ale się wypowiem".
I sprawa dotyczy również sądu biskupiego. Nie mamy żadnych akt, nie wiemy co strony zeznawały, co powiedzieli biegli, jaka była treść wyroku no ale przecież wiadomo, ze to było po znajomości.
katon napisał(a):
Brak konkretow. Skoro zdecydowano sie na tak surowa kare to wieni powinni wiedziec na czym polegaly te nieposluszenstwa. Biskupi zwracajac sie do wienych powinni zdawac sobie z tego sprawe, ze w swiadomosci wiernych zaszla bardzo istotna zmiana.

Katonie, trudno żeby w liście biskupa była zawarta cała historia ks. Galusa i tej wspólnoty. Ta sprawa ciągnie się od lat i od lat bylo wiadomo, ze w jest cos nie tak.
Czy biskup tego nie zauważył czy przespał sprawę, czy może liczył, ze chłop się opamięta, trudno powiedzieć.
Biskup zakazał mu tej działalności bo były jakieś przekręty, jego poglądy tez były delikatnie mówiąc niezbyt katolickie, ksiądz diecezjalny przyrzeka swojemu ordynariuszowi posłuszeństwo.

_________________
MODERATOR


Wt sty 24, 2023 22:43
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 26, 2017 15:16
Posty: 2128
Post Re: Z życia Kościoła w Polsce
Bramin, przeczytalem sobie mozliwe powody uniewaznienia malzenstwa i wynika z tego czytania ze kazde malzenstwo zawarte pod przymusem podlegalo by uniewaznieniu. Czyli ze wlasciwie wszystkie malzenstwa zawarte przez synow pod przymusem dziewczyny i wlasnych rodzicow z powodu jej zajscia w ciaze podlegalyby uniewaznieniu?
https://www.kancelariapietrzyk.pl/infor ... anonicznej.

Taka okolicznosc mogla zajsc w przypadku obywatela K. a w kazdym razie mozna by ja tak przedstawic, jako ze byl to popularny powod zawierania malzenstw w Polsce za moich mlodych czasow a rowniez pozniej. Tyle ze wszyscy ci ludzie nie wiedza o tym ze ich niechciane i w wiekszosci nieudane malzenstwa mozna by spokojnie rozwiazac.
Po znajomosci natomiast mogla zostac przeprowadzona sama procedura a raczej jej szybkosc przez te znajomosci byla mocno zwiekszona.


Śr sty 25, 2023 15:21
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sty 28, 2019 10:17
Posty: 1686
Post Re: Z życia Kościoła w Polsce
bramin napisał(a):
Katonie, trudno żeby w liście biskupa była zawarta cała historia ks. Galusa i tej wspólnoty. Ta sprawa ciągnie się od lat i od lat bylo wiadomo, ze w jest cos nie tak.
Czy biskup tego nie zauważył czy przespał sprawę, czy może liczył, ze chłop się opamięta, trudno powiedzieć.
Biskup zakazał mu tej działalności bo były jakieś przekręty, jego poglądy tez były delikatnie mówiąc niezbyt katolickie, ksiądz diecezjalny przyrzeka swojemu ordynariuszowi posłuszeństwo.

No skoro bylo wiadomo od lat ze cos ma byc nie tak, to co abp Depo jeszcze nie tak dawno tam robil?
Zwlaszcza, ze skoro jego poglady mialy byc niekatolickie.
https://www.mimj.org/kosciol-o-mimj/

ks Galus co innego twierdzi i na jakich to podstawach uznac, ze abp Depo mowi prawde, a ks Galus tylko klamie, a moze obaj sa winni i oboje nieuczciwie przedstawiaja te sprawe.
Moze tu bardziej o statut tej wspolnoty chodzi,ktory zostal odrzucony przez kurie i jak twierdzi ks. Daniel, ze ci ktorzy wspolnote oszukali otrzymali przychylnosc abp Depo, a jak nie ma poparcia zwierzchnika dla statutu to taka wspolnota nie ma prawa miejsca bytu w tym miejscu, a na to miejsce ma byc ktos inny.
https://www.youtube.com/watch?v=jhHfj-AJQ1I
Ale przez wiele lat jakby bylo ok.
Co do posluszenstwa wobec przelozonego to czesto zbuntowani kaplani tak argumentuja, ze skoro
ich postepowanie daleko odbiega od tego co glosil Jezus to ich posluszenstwo juz nie obowiazuje.

Jest tez bardziej szczegolwy list abp Depo:

" Pismem z dnia 12 kwietnia 2017 r. przyznał bowiem, że nie składał nigdy ślubów pustelniczych, nie jest pustelnikiem i być nim nie zamierza. Podjął także działalność duszpasterską, której nie da się pogodzić z tym, co właściwe dla życia pustelnika. Ks. Daniel powołuje się na domniemane zobowiązania złożone wobec śp. ks. abp. Stanisława Nowaka".

No ale 2 lata pozniej abp Depo pojawia sie na spotkaniu modlitewnym u ks. Daniela.

" Kierowana przez ks. Daniela Wspólnota wciąż działa bez uregulowania kościelnego, gdyż przedkładane projekty statutów nie zostały zatwierdzone z powodu istotnych braków, których nie uzupełniano. Oferta pomocy w tej kwestii została odrzucona. Nadto pojawiały się niepokojące informacje o bardzo poważnych nieprawidłowościach w funkcjonowaniu założonych wokół Wspólnoty prywatnych fundacji, łącznie z budową bez mojej zgody, a nawet bez mojej wiedzy, tzw. „Domu Maryi” w pobliżu Pustelni".

"W imię Boże wybaczam Ci wszelkie obelgi, kłamstwa i fałszywe oskarżenia, które padły i padają wciąż pod moim adresem".

Dokladnie podobnymi stwierdzeniami posluguje sie ks.Galus.
https://archiczest.pl/zapowiedzi,35/slo ... 12278.html

Nierozumiem dlaczego przelozeni biskupi na pewne sprawy reaguja ze stanowczoscia, a natomiast
na przestepstwa pedofilskie wlasciwie to nie reagowali, ani tez na inne gorszace zachowania niektorych ksiezy.
A to mialo znaczacy wplyw na upadek autorytetu Kosciola.

Co do sprawy Kurskiego to nierozumiem dlaczego akurat ten slub mial miejsce w sanktuarium na Lagiewnikach.
Takie uroczystosci raczej odbywaja sie we wlasnej parafii, a juz chyba nie latwo zgode otrzymac w Lagiewnickim Sanktuarium.
Dla mnie to oczywiste, ze takiej zgody nie powinno byc biorac pod uwage okolicznosci.
Jak to odbieraja wierni?


Śr sty 25, 2023 20:49
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 3760
Post Re: Z życia Kościoła w Polsce
subadam napisał(a):
Bramin, przeczytalem sobie mozliwe powody uniewaznienia malzenstwa i wynika z tego czytania ze kazde malzenstwo zawarte pod przymusem podlegalo by uniewaznieniu.

Tak, chodzi o przymus zewnętrzny jak i wewnętrzny. To musi być całkowicie wolna decyzja obu stron.
subadam napisał(a):
Czyli ze wlasciwie wszystkie malzenstwa zawarte przez synow pod przymusem dziewczyny i wlasnych rodzicow z powodu jej zajscia w ciaze podlegalyby uniewaznieniu?

W tym przypadku tak, oczywiście, jest wtedy przymus i można łatwo stwierdzić nieważność małżeństwa.
Co innego, jak ludzie znają się, planują małżeństwo od krótszego lub dłuższego czasu, on chodzi do niej a ona zaszła, to wtedy ciąża nie wpływa na ich wspólną decyzję.
Dla jasności trzeba zawsze pytać narzeczonych jeśli kobieta jest w ciąży przed ślubem, czy decyzja o ślubie była spowodowana ciążą, wspólnym kredytem itp. czy niezależna od tych czynników.
Podobnie jest jak ludzie żyją w nieformalnym lub cywilnym związku i pobożny ksiądz po kolędzie będzie ciągle im truł, ze żyją na kocia łapę, że powinni wziąć ślub kościelny, do tego jeszcze mamusia, teściowa dokładają swoje, bywa ze ludzie dla świętego spokoju, bez większego przekonania, emocjonalnie szantażowani biorą ślub. Jest to również przymus.
katon napisał(a):
Co do sprawy Kurskiego to nierozumiem dlaczego akurat ten slub mial miejsce w sanktuarium na Lagiewnikach.
Takie uroczystosci raczej odbywaja sie we wlasnej parafii, a juz chyba nie latwo zgode otrzymac w Lagiewnickim Sanktuarium.

Według prawa kościelnego możesz zawrzeć ślub w każdym kościele, w bazylice sw. Piotra w Rzymie, w katedrze Notre Dame w Paryżu itd.
Najprościej bez komplikacji ślub odbywa się w parafii narzeczonego lub narzeczonej.
katon napisał(a):
Dla mnie to oczywiste, ze takiej zgody nie powinno byc biorac pod uwage okolicznosci.

A kolega traktuje to w kategoriach nagrody i kary? Jak grzeczni to w sanktuarium a jak cos nie teges to w kościołku na Wygwizdowie? To są lepsze i gorsze świątynie?
katon napisał(a):
Jak to odbierają wierni?
Kolega ma mentalność pani Dulskiej?
Na koniec.
Kościół nie może unieważnić małżeństwa, bo to znaczy, ze to małżeństwo było kiedyś ważne. Oczywiście w języku potocznym tak się mówi ale jest to fałszywe stwierdzenie.
Kościół może tylko stwierdzić nieważność małżeństwa już w chwili zawierania na podstawie pewnych kryteriów.

_________________
MODERATOR


Cz sty 26, 2023 19:00
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sty 28, 2019 10:17
Posty: 1686
Post Re: Z życia Kościoła w Polsce
bramin napisał(a):
Według prawa kościelnego możesz zawrzeć ślub w każdym kościele, w bazylice sw. Piotra w Rzymie, w katedrze Notre Dame w Paryżu itd.

A jak to jest w praktyce?
Cytuj:
Cytuj:
A kolega traktuje to w kategoriach nagrody i kary? Jak grzeczni to w sanktuarium a jak cos nie teges to w kościołku na Wygwizdowie? To są lepsze i gorsze świątynie?

Nie, chodzi mi tez o pewna uczciwosc.


"Jacek Kurski w rozmowie z tygodnikiem "Sieci" stwierdził: "bardzo chcieliśmy wziąć ślub w świątyni, która nie jest przypadkowa. I takie są Łagiewniki. Bo już trzy lata temu odkryliśmy dla siebie fenomen Koronki do miłosierdzia Bożego, od wielu miesięcy staramy się odmawiać wspólnie tę modlitwę w ciągu dnia".

"Z pytaniami o najbliższy wolny termin ślubu w kaplicy zwróciliśmy się do sióstr zakonnych, które się nią opiekują.

- Ogólnie nie ma u nas takiej możliwości, by wziąć ślub w kaplicy. To się zdarza, ale to bardzo rzadka, wręcz wyjątkowa sytuacja. Zgody na nią musi udzielić ksiądz biskup. W najbliższym czasie nie ma takich planów, by zorganizować uroczystość udzielenia takiego sakramentu. Więcej na ten temat wie siostra przełożona - słyszymy od jednej z sióstr".
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onec ... go/1p9gd4t
katon napisał(a):
Jak to odbierają wierni?

Cytuj:
Kolega ma mentalność pani Dulskiej?

Tak to mozna latwo wszysko skwitowac. Owszem sa oczywiscie rzeczy gdzie nie mozna patrzec w ten sposob co sobie ktos pomysli, ale sa tez i takie gdzie nasza postawa powinna byc odpowiednia.
Np rodzic powinien wziac pod uwage swoje zachowanie i wplyw jego na swoje dzieci.

Niektorzy ksieza podobnie mysla jak ja.

Ks Madel:
"Drugi ślub kościelny osoby publicznej w papieskim sanktuarium to zgorszenie dla wiernych, można go uniknąć, ujawniając przyczynę nieważności pierwszego związku, Jacek Kurski powinien to zrobić, bo nie wygląda na człowieka, który wtedy nie wiedział co robi".
https://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzen ... nstwa.html

Ks Isakowicz-Zaleski

"Jego zdaniem drugą kwestią, która bardzo go zbulwersowała, to fakt, że ślub odbył się w Sanktuarium Jana Pawła II.

Władze kościelne krakowskie musiały się na to zgodzić. To musiała być osobista decyzja biskupa Marka Jędraszewskiego. Musiał wiedzieć i wydać na to zgodę. To ogromna nieodpowiedzialność, egocentryzm tych ludzi, choć źle im nie życzę, którzy chcieli z taką pompą brać udział w takim wydarzeniu - stwierdził.

Co sobie myślą świeccy? Wszyscy inni? Moim zdaniem tu jest wiele innych znaków zapytania. Żyjemy w epoce sojuszu ołtarza z tronem. To nie jest zarzut wobec tej nowej rodziny, ale chyba za bardzo Kościół ulega politykom - mówił".

No i wiemy jaka byla ta teliwizja prowadzona przez tego pana, przeciez jest aby nie mowic falszywego swiadectwa przeciw blizniemu swemu.

I jeszcze to:

"- Ja jestem księdzem od 40 lat i powiem szczerze, że pierwszy raz słyszę o takim przypadku - mówił w rozmowie z dziennikarzem wRealu24.pl ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski.
Nie spotkałem ani w swojej diecezji, ani w innych, choć interesuję się tymi sprawami żeby po 24 latach małżeństwa, kiedy jest troje dzieci na świecie, nagle ktoś dostał unieważnienie kościelnego ślubu - mówił w rozmowie z wRealu24.pl ksiądz Isakowicz-Zaleski.

Dodał, że trudno mu uwierzyć, jaki był powód tego unieważnienia.
https://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzen ... ntarz.html


N sty 29, 2023 12:38
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2018 19:14
Posty: 1592
Post Re: Z życia Kościoła w Polsce
katon napisał(a):
Co sobie myślą świeccy?

A cóż sobie mogą myśleć, oprócz tego, że kościół w Polsce jest niespójny w tym co głosi, z tym co robi. Krótko mówiąc stracił wiarygodność. Dodam dla mnie. Nie wypowiem się za innych. Choć domniemywam że, statystyki apostazji, czy zaprzestania uczestnictwa w życiu kościoła mogą być bezwzględne.

katon napisał(a):
"Drugi ślub kościelny osoby publicznej w papieskim sanktuarium to zgorszenie dla wiernych

Zgorszenie jako pewien rodzaj emocji jest krótkotrwałe i burzliwe. Przemyślenia poszczególnego człowieka, odnośnie danej sytuacji, to już inna bajka. Kto na tym ślubie najbardziej stracił? Moim zdaniem KRK w Polsce. Swoją postawą okazał się czarną owcą w stadzie Pasterza, za którym podobno podąża. Powiedzieć że to smutne, to tak, jakby nic nie powiedzieć.

_________________
"Informacja i wiedza - oto dwie waluty, które nigdy nie wyjdą z obiegu." Neil Gaiman


N sty 29, 2023 18:02
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 75 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL